Informacje

21.03.2011 06:17 WARSZAWSCY SPOTTERZY

Polują na samoloty dla
"kilkunastu sekund frajdy"

SERWISY:

Nawet gwiazda wybiegów i ekranów Milla Jovovich nie przyciągnęła na Okęcie tylu facetów z aparatami fotograficznymi. Dla nich gwiazdą - bez wątpienia największą - był Airbus A380. W sobotę spotterzy mieli swoje pięć minut. A raczej kilkanaście sekund frajdy.

- 9 tysięcy stóp. Jest już w okolicach Grójca - krzyczy do grupy tłoczącej się na szczycie niewielkiego pagórka Kamil. Na co dzień uczy się w technikum lotniczym przy ul. Gładkiej. Dziś jednak pełni funkcję nieformalnego kontrolera lotów. Siedząc przed laptopem podsłuchuje komunikację między wieżą a samolotem. Na dostępnym w sieci radarze śledzi położenie Airbusa. Aparat? Nie tym razem. - Dziś zdjęcia robią koledzy. To praca zespołowa - tłumaczy.

Wieża na podsłuchu

Ci, którzy mieszkają w Warszawie, musieli w sobotę wstać koło 6 rano, by dotrzeć na tonący w błocie koniec drogi startowej na Okęciu. Ale są tacy, którzy w ten brzydki, zimny, mokry poranek przyjechali tu z drugiego końca Polski. Powód? Airbus A 380, największy pasażerski samolot świata.

Do Warszawy przyleciał po raz pierwszy i tylko na chwilę. Dlatego przy ogrodzeniu lotniska, na wysokości terminalu Cargo kłębił się w sobotę rano tłum pasjonatów awiacji. W jednym ręku aparat z dużym zoomem, w drugim radio nastawione na połączenia z wieży kontroli lotów. W głowie encyklopedyczna wiedza o wszystkim, co lata. Oto spotterzy: nie przeszkadza im błoto po kostki ani zimny wiatr. Cierpliwie czekają, by złapać w obiektywie podchodzącego do lądowania SuperJumbo.

"Zaraźliwa pasja"

- To pasja polegająca na fotografowaniu samolotów i gromadzeniu informacji o wszystkim, co lata. Niektórzy spotterzy podsłuchują też komunikację między pilotami czy wieże kontroli lotów - tłumaczy Łukasz, zawodowy pilot. - Część spotterów jest zawodowo związana z lotnictwem. Ale to zaraźliwa pasja i wiele osób zajmuje się tym, bo znajomi pokazali im, że to coś fajnego - dodaje.

Na pytanie "po co?" nie ma uniwersalnej odpowiedzi. - Jedni lubią sklejać modele, inni jeść pizzę, a ja lubię fotografować samoloty - ucina Łukasz.

Z pasji spotterów - oprócz niezłych zdjęć, które można podglądać w sieci - czasem są też wymierne korzyści. - Gdy wybuchła afera z samolotami CIA przewożącymi więźniów z Afganistanu do Polski, to właśnie do spotterów dzwonili dziennikarze, by czegoś się dowiedzieć - wspomina Rafał, kolejny miłośnik lotnictwa, który sobotni poranek spędził na Okęciu.

"Już słychać rolls royce'y"

SuperJumbo lada moment wyłoni się zza gęstych chmur. - Już słychać rolls royce'y (A380 jest wyposażony w cztery silniki marki rolls royce - red.), mają charakterystyczny dźwięk - cieszy się jak dziecko Łukasz.

Choć dla laika słychać co najwyżej gwizd wiatru, po chwili we mgle faktycznie pojawiają się światła Airbusa. Chwilę później wyczekującym od ponad godziny gapiom ukazuje się masywna sylwetka. Ryk silników nie jest w stanie zagłuszyć terkotu migawek w setkach aparatów fotograficznych. Samolot majestatycznie opada na pas i po kilkunastu sekundach znikna za budynkami terminala.

Tłum wydaje z siebie niemal jednocześnie pomruk pełen zawodu i rusza na drugą stronę terminala Cargo, skąd będzie widać maszynę.

Kilkanaście sekund frajdy

Dla tej chwili niektórzy przyjechali tu z odległych zakątków kraju. - Zazwyczaj fotografuję we Wrocławiu. Tu nie jest źle, przynajmniej nie jest pod słońce, jak u nas - ocenia pan Krzysztof.

Czy warto było jechać kilkaset kilometrów, żeby zobaczyć jak ląduje samolot? - Po pierwsze, to nie jest jakiś tam samolot, tylko pierwsza w historii Polski wizyta największego na świecie pasażerskiego samolotu - strofuje. Po drugie, te kilkanaście sekund, gdy wyłonił się zza chmur, przyziemił i zniknął - to było kilkanaście sekund ogromnej frajdy. Po prostu. A po trzecie lecimy teraz na al. Krakowską, żeby jeszcze na niego popatrzeć - kończy uśmiechnięty.

Start też jest w cenie

Tuż po lądowaniu SuperJumbo przy płocie nie ma już nikogo. Ci, którzy podjechali blisko samochodem, żałują że nie zostawili go parkingu przed terminalem. Kto nie ma napędu na cztery koła, mozolnie brnie przez głębokie błoto, z zazdrością patrząc na potężną terenówkę i quada, które swobodnie przejeżdżają przez kałuże. Większość podąża w kierunku spotterskiej górki, w okolicach schroniska na Paluchu lub w okolice al. Krakowskiej. To właśnie stamtąd będzie dobrze widać start maszyny. 

- Spotterzy też się różnią między sobą. Jedni wolą fotografować starty, inni lądowania, jeszcze inni kołujące na pasie maszyny - mówi Łukasz. Przyznaje, że tylu spottersów na Okęciu jeszcze nie widział.

Pożegnanie giganta

SuperJubo wystartował przed godziną 10. Żegnały go chyba jeszcze większe tłumy, niż witały. Przy ogrodzeniu wzdłuż Alei Krakowskiej widać nawet rodziny z dziećmi. Możliwe, że część z nich niebawem wróci tu z aparatem "polować" na samoloty.

- Ja też kiedyś miałem ten pierwszy, od którego to się zaczęło - wspomina Krzysztof, wrocławski spotter.

Maciej Czerski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Adbisky

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.06.2011 20:41 ~Adbisky

    Przyszły Polaczki pod płot zobaczyć jakimi samolotami Niemcy latają.
    Dlaczego my sami takich samolotów nie robimy?
    Przecież bylibyśmy w stanie.

    Do bani
    Skończę studia i pojadę do nich pracować.
    Będę budował nowe samolotem które polaczki będę pod płotem oglądać, bo się nigdy ie obudzą.

    Będę mi marnie płacili za prace, ale będę zadowolony że robię to co lubię.

  • Airbussssss

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.06.2011 18:14 ~Airbussssss

    http://www.youtube.com/watch?v=YfVcZRkpaEY
    Lądowanie Airbusa

  • uhgh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2011 15:55 ~uhgh

    Wladze lotnisk by mogły pomyslec o trybunach dla tych którzy ich interes promuja ,ale to chory kraj .Na odpowiedzialnych stanowiskach zasiadaja ,zasciankowi ,zlosliwi nieodpowiedzialni ludzie.Licza sie uklady ,nie logika:(

  • lotnik1414

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2011 22:32 ~lotnik1414

    ludzie robicie tu jakieś spory narzekacie jeden na drugiego... wszystkim tym którzy piszą te komentarze typu "lepiej by się za robotę wzieli" mówie tyle jak byś my się roboty bali to byśmy zdjęc nie robili bo nie mieli byśmy czym! a ludzie którzy mają jakąś pasję są krytykowani za to że ją mają przez ludzi którzy nie mogą się niczym zając bo nic nie potrafią szkoda mi takich... pozdrawiam wszystkich spotterów z EPKT i nie tylko

  • J

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 20:31 ~J

    ~thrr
    Havranek napisał Mekką, a nie męką.

    -Havranek
    "Choć jak wiadomo mekką planespottingu jest Międzynarodowy Port Lotniczy Juliana na Karaibach."

  • lotnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 18:57 ~lotnik

    @~Paweł gówno wiesz, gówno widziałeś, gówno się znasz. Podaj jedną sensowną przyczynę dla której LOT miałby kupować 747 albo a380. I do twojego małego móżdżku podaje okęcie jest w pełni przygotowane na lądowanie takich kolosów więc nie wywalaj takich debilnych wywodów szczególnie takich debilnych bo powtarzam z twojej wypowiedzi można wywniskować że gówno się znasz i gówno wiesz.

  • Airbus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 18:26 ~Airbus

    http://www.youtube.com/watch?v=YfVcZRkpaEY
    Dobry filmiki z lądowania.

  • ktoś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 16:25 ~ktoś

    No cóż, jak ja leciałam jumbo jetem z Amsterdamu, to widziałam z samolotu tłumek ludzi, który fotografował nasz samolot w trakcie startu. Mówienie, że tylko Polacy jarają się nie wiadomo czym jest bez sensu. A ten tłumek podczas wczorajszego pierwszego lotu 747-8 to też sami Polacy byli? Bo taki jest tok rozumowania niektórych osób w komentarzach. Zamiast narzekać, lepiej wziąć się do roboty. Podziwiam tych, którzy zajmują się tym, co lubią. A nie narzekają na wszystko. :S

  • Kuba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 16:13 ~Kuba

    Nowicjusze a Ty to baran jesteś!!! Każdy ma swoje hobby. A Twoje jakie jest??? Siedzenie całe dnie przed monitorem i pisanie bezsensownych komentarzy...

    I jesteś pewnie wieśniakiem przyjezdnym.....

  • Bol.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 15:41 ~Bol.

    Nowicjusze: Czyli jak fotografuje budynek to powinienem znać się na budowlance, jak fotografuje kwiaty to powinienem znać się na ogrodnictwie, jak fotografuje Zwierzęta to na weterynarii?

    Baardzo dziwne podejście ;)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »