Informacje

21.03.2012 17:34 rozgrywki futbolu amerykańskiego

Polski Super Bowl w lipcu
na Stadionie Narodowym

Rekordowa oglądalność, najdroższy czas reklamowy na świecie i największe wydarzenie sportowe roku - tak w USA wygląda finałowy mecz rozgrywek futbolu amerykańskiego. W Polsce jest skromniej. Spotkania ogląda zwykle kilkuset widzów. W lipcu może być jednak inaczej. Bo finał polskich rozgrywek ma być rozegrany na Stadionie Narodowym.

20 tysięcy widzów - na taką publiczność liczy Jędrzej Stęszewski, prezes Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego. W środę oficjalnie zapowiedziano, że tegoroczny finał polskich rozgrywek tej dyscypliny zostanie rozegrany 15 lipca na Stadionie Narodowym. Będzie to pierwsza impreza po mistrzostwach Europy w piłce nożnej.

Przełom w biało-czerwonym koszyku

Dziś na mecze tej niszowej w Polsce dyscypliny przychodzi najwyżej kilkaset osób. Działacze i sportowcy liczą jednak na sprzężenie zwrotne - sam fakt, że mecz odbędzie się na Narodowym, ma podnieść zainteresowanie dyscypliną. A to ma się przełożyć na frekwencję. - Pomysł pojawił się po zeszłorocznym finale. To sposób na promocję dyscypliny w Polsce. Ten finał, tak jak poprzedni, będzie transmitowany w telewizji, więc na pewno przyciągnie nową publiczność - przekonuje Jacek Śledziński, menadżer drużyny Warsaw Eagles.

- To fantastyczny obiekt. Nie wszyscy mają szansę zobaczyć go w czasie Euro, więc pewnie chętnie wybiorą się zobaczyć nie tylko futbol, ale też stadion. No ale przede wszystkim to pierwszy od kilku lat finał w Warszawie i szansa na grę przed własną publicznością - przekonują zawodnicy stołecznej drużyny, która ma szansę na grę w finale.

- To byłoby wielkie ukoronowanie naszej pracy. To ogromna mobilizacja - mówią o perspektywie gry na Narodowym.

Warsaw Eagles wygrywali rywalizację już dwa razy - w 2006 i 2008 roku.

Siła promocji

W USA finał to przede wszystkim gigantyczne wydarzenie medialne. Firmy, które wykupią najdroższy czas reklamowy, realizują specjalne klipy, emitowane tylko ten jeden raz. W Polsce to sama impreza wymaga promocji. I to intensywnej. Działacze chcą do niej namówić  gracza Oakland Raiders Sebastiana Janikowskiego. - Prowadzimy rozmowy z Sebastianem, który ma wziąć udział w działaniach promocyjnych w kontekście finału, ale i długofalowego rozwoju naszej dyscypliny. Dodatkowo pomoc obiecali znani polscy sportowcy, którzy mieli okazję obejrzeć rozgrywki w Stanach Zjednoczonych - poinformował prezes PLFA.

Frekwencję ma też zapewnić ciekawość futbolu amerykańskiego, który nie jest na razie zbyt znany w naszym kraju. Atrakcyjne będą też ceny biletów, które zaczną się już od 30 złotych. Pakiet rodzinny 2+2 ma kosztować około 100 złotych.

Rusza sezon

Tymczasem już 24 marca rozpocznie się siódmy sezon rozgrywek PLFA. W tym roku powołana została najwyższa klasa rozgrywkowa - Topliga, w której rywalizować będzie sześć drużyn. O przynależności do tego grona decydowały czynniki sportowe, finansowe i organizacyjne. Oprócz tego przeprowadzone zostaną spotkania w trzech innych grupach - PLFA I, PLFA II oraz PLFA 8. Łącznie rywalizować będzie 38 zespołów. - O szybkim rozwoju futbolu amerykańskiego w Polsce może świadczyć chociażby szybki przyrost liczby zawodników. W ubiegłym roku zgłoszonych zostało 1420 graczy, a w sezonie 2012 - ponad 1800. Dodatkowo do polskiej ligi trafia coraz więcej obcokrajowców, w tym Amerykanów - wyliczał Stęszewski.

PAP/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • rugby_lover

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2012 08:14 ~rugby_lover

    To dobra odtrutka na zaprzedaną piłkę nożną. Popieram wszystko alternatywne.
    Oglądałem - wspaniały relaks.

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2012 10:32 ~gość

    atomic grl~atomic grl

    W Polsce promuje się to, co śmierdzi komerchą na kilometr. Nie wspomina się o dyscyplinach sportu, w którym Polacy(i Polki) zaczynają wybijać się na arenie europejskie, myślę o polskim rugby. To wspaniały sport, gdzie nie ma miejsca na ochraniacze i kaski, kontakt jest bezpośredni, a polskie wydanie tej dyscypliny sportu jest na coraz wyższym poziomie. No ale polaczek zapatrzony jest na Ameryką, Nowa Zelandia za daleko by ją ogarnąć...

    Czy ktoś Wam broni promować rugby? Weźcie się do roboty i zajmijcie się marketingiem, uświadamiajcie ludziom zasady, gry etc. My to robimy i są efekty i gramy na narodowym :)

  • zd2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2012 15:55 ~zd2

    Te, poranny, naucz się najpierw polskiego ciemniaku.
    AKCI ???

  • poranny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2012 07:46 ~poranny

    grzeczny lizusek.
    przesylam ci znizkowy kupon na hamburgera i najnowszy film akci z hollywood - zasluzyles.

  • reemigrant

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2012 07:44 ~reemigrant

    zaraz po jakims glupim Dniu Jezyka Polskiego , nasze "pokolenie Disneya" zaczelo upychac nowe amerykanizmy w mediach ze zastanawim sie czy to nie jest celowa robota produkowania pacholeczkow usa.

  • anty papuga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2012 07:41 ~anty papuga

    a kiedy zaczniemy grac w amerykanskiego palanta ?
    a kiedy zaczniemy wygladac jak amerykanie (nie ci z filmow dla idiotow)?
    a kiedy zaczniemy obchodzic amerykanskie swieta panstwowe ?
    skoro juz wszystkie reklamy i nawet polskie seriale sa z amerykanska muzyczka ..to licze na szybkie zmiany !

  • pabeeelo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2012 23:35 ~pabeeelo

    lysol30~lysol30

    Jak byłem młodszy grałem w nogę, teraz na piłkę nożną jestem za duzy (190 cm wzrpstu i 100 kg wagi) i gram w rugby, bardziej mi się to podoba niż football amerykanski - za duzo tych ochraniaczy na sobie, a ja wole miec luz:)


    W rugby masz dużo przepychania się. W futbolu zderzenia na pełnej prędkości. Pograł byś w futbol po 5 min poprosił byś o ochraniacze. W futbolu siła uderzenia jest 4 razy(!!!) większa (były robione testy na YT do odnalezienia).
    Nie ma sensu porównywać tych sportów i dyskutować który jest lepszy. To są różne sporty. Rugby jest bardziej dynamiczne, szybsze, FA bardziej taktyczny, silniejsze etc.

  • MLV

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2012 19:00 ~MLV

    Część matołków boli to, że w nazwie jest amerykański. Olaboga wasze pojęcie na temat tego kraju jest żadne. Pokazujecie sobie filmiki jak to Amerykanin nie wie gdzie jest Francja czy myli Irak z Nową Zelandią i wydaje się wam, że coś wiecie o tym kraju. Pooglądajcie sobie na YT mądrych polaczków, którzy nie mają pojęcia o historii swojego kraju albo narypani w sztok paradują po mieście. No ale cóż przecież Amerykanie to debile są prawda?

  • Luck

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2012 18:32 ~Luck

    Ceny biletów są nawet zachęcające. Mimo, że nigdy nie widziałem takich rozgrywek, to może się wybiorę, zapowiada się ciekawie. :)

  • lysol30

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2012 17:22 ~lysol30

    Jak byłem młodszy grałem w nogę, teraz na piłkę nożną jestem za duzy (190 cm wzrpstu i 100 kg wagi) i gram w rugby, bardziej mi się to podoba niż football amerykanski - za duzo tych ochraniaczy na sobie, a ja wole miec luz:)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »