Informacje

17.01.2018 12:49 Kary nie będzie

"Polski Patriota" groził Irańczykowi. Prokuratura umorzyła sprawę

SERWISY:

W jeden ręce trzymał sprej, w drugiej laskę. Chwilę później pomazał witrynę kawiarni należącej do Irańczyka. Wcześniej zostawił mu list: "nie będziesz jadł polskiego chleba, masz się stąd wynieść". Przed sądem jednak nie stanie, bo prokuratura umorzyła śledztwo w jego sprawie.

Najpierw były wyłamane zamki i pomazane witryny, potem list z groźbami.

- Jeżeli zaparkujesz swoje auto w podziemiach i ktoś zostawi na nim, powiedzmy, kwiatek, zaczynasz zastanawiać się, o co chodzi. U mnie w lokalu ktoś zostawił kartkę, na której było napisane: "nie będziesz jadł polskiego chleba, masz 30 dni na opuszczenie kraju". Bardzo się bałem - wspomina dziś Salar Farsi, właściciel kawiarni.

Bohater: "Polski Patriota"

Brunet Kafe na Miodowej otworzył we wrześniu 2016 roku. Pierwsze zdarzenie było miesiąc później, w Boże Narodzenie. Drugie w styczniu. W lutym kolejne. Wtedy Farsi postanowił zawiadomić policję. W kawiarni były wyłamywane zamki i porysowane szyby. Pozostawiono także list z groźbami. Autorem był "Polski Patriota". Tak się przynajmniej podpisał.

Wsparcie dla Irańczyka zadeklarowały prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz, rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar oraz pełnomocnik kardynała Kazimierza Nycza, metropolity warszawskiego. Policja rozkładała jednak ręce - miejsce zdarzenia nie było objęte monitoringiem, nie było żadnego punktu zaczepienia. Do czasu.

Mieszczące się naprzeciwko kawiarni Centrum Luterańskie postanowiło z własnej inicjatywy zamontować kamery. Na efekt nie trzeba było długo czekać. Kilka dni po świętach wielkanocnych "Polski Patriota" postanowił znów uprzykrzyć życie Frasiego. Kamera monitoringu zarejestrowała mężczyznę w kapturze. W jednej ręce trzymał laskę, w drugiej sprej, którym na żółto pomalował witrynę kawiarni przy Miodowej.

Brak realnego zagrożenia

Kilka minut później mężczyzna był w rękach policji. Okazało się, że ma 85 lat. Podczas rozmowy z policjantami powtarzał, że nie jest rasistą.

Po zatrzymaniu prowadzone były dwa postępowania prokuratorskie.

Pierwsze - w sprawie gróźb przez Prokuraturę Rejonową w Piasecznie, jedną z trzech wyznaczoną do prowadzenia postępowań o tzw. przestępstwa z nienawiści.

Drugie - w sprawie zniszczenia witryn, co spowodowało straty na sumę 20 tysięcy złotych - przez Prokuraturę Warszawę Śródmieście-Północ.

Ekspert potwierdził

W pierwszym postępowaniu prokuratura powołała biegłego grafologa, żeby ustalić, czy napisy na kartce zostały nakreślone przez 85-latka. Ekspert nie miał żadnych wątpliwości.

Mimo tego prokuratura umorzyła postępowanie. Uznała, że groźby co prawda były, ale szansa, żeby słowa zamieniły się w czyny była znikoma.

- Stwierdzono, iż w tym przypadku nie został spełniony warunek realności groźby, między innymi z uwagi na wiek mężczyzny, stan zdrowia, dotychczasowy przebieg życia, w tym brak konfliktów z prawem oraz kontaktu ze środowiskami niechętnie odnoszącymi się do osób innego wyznania czy pochodzenia. Zatem w tym przypadku nie można przyjąć, by zaistniała realna obawa zrealizowania groźby, co jest niezbędne do uznania, iż mamy do czynienia z realizacją znamion czynu zabronionego - informuje Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Brak dowodów

Wątek dotyczący zniszczenia witryn w kawiarni też został umorzony. Stało się tak dlatego, że prokuraturze zabrakło dowodów, że to 85-latek zniszczył szyby i zamki w kawiarni. Bo choć jest pewne, że to 85-latek zostawił list, to nie znaleziono narzędzi, którymi miałby tego samego dnia zniszczyć witryny.

- W tym przypadku sam fakt, iż na miejscu zdarzenia znaleziono kartkę ze słowami nakreślonymi przez mężczyznę, nie było wystarczającą okolicznością pozwalającą na przedstawienie zarzutu zniszczenia mienia. W toku przeszukania pomieszczeń mieszkalnych i piwnicznych należących do mężczyzny nie znaleziono żadnych przedmiotów mogących mieć związek ze zdarzeniem z lutego, w tym przedmiotów, za pomocą których mogłoby dojść do zniszczenia mienia kawiarni - stwierdził Łapczyński.

A pomazanie sprejem, podczas którego 85-latek został zatrzymany? Tu straty były zbyt małe, by uznać to za przestępstwo. Potraktowano to więc jako wykroczenie.

"Mydlenie oczu"

Jednak były minister sprawiedliwości, adwokat Zbigniew Ćwiąkalski ocenia, że argumentacja prokuratury jest niczym innym, jak "mydleniem oczu".

- W przypadku tego typu przestępstw nie jest istotne to, czy groźba może być spełniona, a to, czy osoba pokrzywdzona czuła się realnie zagrożona - komentuje.

Dodaje też, że w tym przypadku ważne jest, czy 85-latek był poczytalny (prokuratura nie stwierdziła, żeby nie był - red.). - Natomiast sam wiek nie jest przeszkodą do postawienia zarzutu i prowadzenia postępowania. Oczywiście trudno sobie wyobrazić, że 85-latek pójdzie do więzienia - dodaje Ćwiąkalski.

Kilka lat temu głośno było o wyroku, w wyniku którego pseudokibice Legii za antyżydowskie hasła skandowane podczas meczu, mieli za karę obejrzeć film Izabelli Cywińskiej "Cud purymowy".

"Stał i patrzył w witrynę"

Salar Farsi: - Jeżeli ktoś zrobił coś raz, to nigdy nie wiadomo, co może jeszcze zrobić. A co, jeżeli następnym razem przyjdzie do mnie z nożem? Wiem, kim jest, ale to nie znaczy, że boję się mniej. Ten mężczyzna był tu później wielokrotnie. Nawet wczoraj, stał i patrzył się w witrynę. Nie wiem, czy mam wyjść i z nim porozmawiać. Myślałem, że od tego jest w Polsce prawo - podsumowuje Farsi.

Klaudia Ziółkowska/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • lachosz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 23:33 ~lachosz

    mie nie obchodzi ich zycie skupiony tylko na pradze jestem

  • lachosz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 23:32 ~lachosz

    a nawet na prage pisanie nietylko

  • lachosz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 23:31 ~lachosz

    50 dziennie do dziewczyny wiecej 100 taki miesiac

  • lachosz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 23:29 ~lachosz

    szmery sa daj spokoj bede latami gdzie rodziny do tewgo z warzywniaka co niewiesz niema dziewczyby dostala w tysiac ma spokoj

  • lachosz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 23:27 ~lachosz

    ja sie znimi psy czy niech sie bratuja ze soba z tym kapusniakiem i ostrzegam wszystko na dwie pragi

  • lachosz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 23:26 ~lachosz

    jak sie niema do kogo brata do tego prosiaka z warzywniaka mama muwi on taki muj dobry to co teraz musze niewiem ja ich i znimi bede na ulicy bede ich szkod 1000

  • lachosz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 23:24 ~lachosz

    jeden to wszysto zgrane

  • Max Kolanko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 22:42 ~Max Kolanko

    patriota~patriota

    Suwerenność Polski gwarantuje jedynie homogeniczność społeczeństwa.

    Więc nie mamy żadnych gwarancji bo Polska od czasów Korony nie jest homogeniczna a i wcześniej słabo z tym było. Jak ty możesz z tym żyć faketrioto wiedząc że sam jesteś wymieszany?

  • No jak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 22:23 ~No jak

    facepalm~facepalm

    strasznie sie pan irańczyk tego ddziadka przestraszył. Dobrze że dał rade nerwowo to wytrzymać.

    Ciekaw jestem jak ty byś ię czuł, gdybyś założył Firmę w obcym kraju, a jakiś miejscowy bazgrał by na niej rasistowskie hasła.

  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 21:45 ~Jan

    W Ełku "kucharz" zadał cios w nerkę i w serce. Jednym słowem FACHOWIEC.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »