Informacje

01.08.2014 06:59 70 lat temy wybuchło powstanie warszawskie

Polska Walcząca, gmach PAST-y i mały powstaniec. Symbole oporu Warszawy

Znak Polski Walczącej, Godzina W i zdobyty po ciężkich walkach gmach PAST-y - to najważniejsze symbole powstańczej Warszawy. Symbolem, ale także - jak zwracają historycy - mitem jest postać Małego Powstańca, ponieważ dzieci nie mogły brać udziału w walkach.

- Znak Polski Walczącej, charakterystyczna powstańcza kotwica z okresu okupacji niemieckiej, to szczególny symbol, z którym wielu ludzi się identyfikuje. W okresie okupacji i powstania dawał ludziom otuchę, był świadectwem Polski, która się nie poddała" - powiedziała dr Katarzyna Utracka, historyk z Muzeum Powstania Warszawskiego.

- Im więcej Polacy wiedzą o powstaniu, tym chętniej identyfikują się z tym znakiem. Ostatnio bardzo popularne są np. nalepki z napisami "Pamiętam '44", "Godzina W" i oczywiście z symbolem Polski Walczącej - mówiła badaczka. Zwróciła także uwagę, że we współczesnej symbolice pojawiają się oznaki oddziałów powstańczych; nawiązują do nich m.in. obecne formacje wojskowe. Jednostka GROM dziedziczy tradycje Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej, a komandosi z Lublińca dziedziczą tradycje batalionów AK "Zośka" i "Parasol". Także Służba Kontrwywiadu Wojskowego nawiązuje do powstańczych symboli batalionu "Pięść", którego żołnierze wykonywali sądowe wyroki śmierci na konfidentach Gestapo.

- Warto przy tym pamiętać, że te symbole powstańcze konkretnych oddziałów bardzo często pojawiały się już po wojnie. Tworzyli je kombatanci, którzy chcieli mieć swój symbol. Tylko nieliczne oddziały miały w czasie powstania swój znak tak jak np. "Parasol" - dodała Utracka.

Pomysł harcerki

Symbol Polski Walczącej po raz pierwszy pojawił się na ulicach Warszawy w 1942 r. po tym jak Komenda Główna AK rozstrzygnęła konkurs na znak, który miał zachęcać Polaków do oporu przeciwko okupantom niemieckim. Autorką zwycięskiego projektu była najprawdopodobniej harcerka Anna Smoleńska, która studiowała historię sztuki na tajnym Uniwersytecie Warszawskim. - To miał łatwy w wykonaniu znak, który można malować na murach, chodnikach i fasadach domów. Symbol, który oznacza opór i walkę będący czytelny dla Polaków, ale też dla Niemców - przypomniała historyk.

Znak Polski Walczącej malowali najczęściej harcerze uprawiający mały sabotaż. - Wszyscy chyba słyszeliśmy o "Rudym" (Janek Bytnar, jeden z bohaterów książki "Kamienie na szaniec" - przyp. red.) i jego wyczynie namalowania kotwicy na pomniku Lotnika przy placu Unii Lubelskiej. Był to ogromny wyczyn, bo nieopodal urzędowali przecież Niemcy, a on to zrobił na dość dużej wysokości używając urządzenia specjalnie przez siebie skonstruowanego z tuszem w środku i wyciąganą rurką. To pozwalało szybko i skutecznie wykonać malunek - tłumaczyła historyk.

Godzina walki i wolności

Inne symbole powstania to litera "W" będąca kryptonimem godziny wybuchu powstania 1 sierpnia o godz. 17. - Literka "W", czyli walka, ale także Warszawa i wolność. Ten symbol jest mniej znany niż powstańcza kotwica, ale jest nie mniej ważny. Upowszechnił się dopiero po wojnie, a zwłaszcza w ostatnich latach - powiedziała Utracka. Przypomniała, że logo z literką "W" promowało wystawę o powstaniu warszawskim w Berlinie w Centrum Topografii Terroru. Ekspozycję otworzyli 29 lipca prezydenci Polski i Niemiec.

Wystawa przypomina nie tylko Niemcom, ale także odwiedzającym Berlin turystom przebieg i skutki powstania warszawskiego, m.in. doszczętnie zburzoną, ale i później odbudowaną Warszawę. Na plenerową ekspozycję składają się plansze z informacjami na temat powstania, kolorowymi fotografiami powstańców oraz gabloty z eksponatami. W pawilonie przed centrum, w miejscu, w którym prawdopodobnie Heinrich Himmler wydał 70 lat temu rozkaz unicestwienia Warszawy, widzowie mogli obejrzeć film "Miasto ruin" ukazujący zburzoną i wyludnioną stolicę Polski.

Strategiczny gmach

W trakcie powstańczych walk do rangi symbolu urósł gmach PAST-y, który udało się powstańcom zdobyć 20 sierpnia 1944 r. - To było największe zwycięstwo powstańców. Już od 1 sierpnia próbowali oni zdobyć ten wysoki gmach stojący w centrum Warszawy. Był silnie obsadzony przez Niemców, którzy stamtąd prowadzili ostrzał stanowisk powstańczych. PAST-a była takim punktem, który należało zdobyć - opowiadała Utracka i przypomniała, że opanował go wzmocniony batalion "Kiliński", który wsławił się także zdobyciem Prudentialu i Poczty Głównej. Historyk dodała, że uczynienie z PAST-y symbolu ułatwiło szerokie udokumentowanie walk o to miejsce, m.in. na fotografiach i w kronice filmowej.

Pomnik Małego Powstańca to kolejny symbol powstania, ale także - jak zwróciła uwagę historyk - pewien mit. Monument przedstawia kilkuletniego chłopca w spadającym mu na oczy hełmie niemieckim, a także z bronią w ręku. Tymczasem przed wybuchem powstania warszawskiego przyjęto, że młodzież do 18 roku życia nie będzie brać udziału w walce z bronią w ręku.

- Dzieciom nie pozwalano walczyć, nawet nie pozwalano zbliżać się do barykad. Poza tym brakowało broni dla doświadczonych żołnierzy, więc tym bardziej nie dawano jej dzieciom - podkreśliła historyk.

Czytaj także na tvn24.pl

dln//rzw

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Roxi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2014 14:37 ~Roxi

    wnuczka Powstańca~wnuczka Powstańca

    Ludzie Pomnik Małego Powstańca jest po prostu SYMBOLEM - młodych ludzi. Chyba nikt logicznie myślący nie bierze Go dosłownie.


    Wreszcie jakaś normalna wypowiedź, jeśli ktoś nie potrafi czytać między wierszami, rozumieć symbolikę nie powinien się wypowiadać. Dla mnie Mały Powstaniec zawsze będzie się kojarzył z Powstaniem, m.in. ze zrywem bojowym młodych ludzi, a nie z analizą kto miał broń w ręku a kto nie. Najgorsze są skrajności...

  • lechk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2014 12:39 ~lechk

    Wojna jest tragedią i dzieci NIGDY nie powinny brać w niej aktywnego udziału. Dlatego promowanie takich symboli jest niesmaczne. Bo niby czego jest to symbol? Cierpienia najmłodszych mieszkańców Warszawy?

  • smerf_maruda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2014 11:39 ~smerf_maruda

    Ten pomnik mnie zawsze przeraza. jakim trzeba byc zimnym i wrednym czlowiekiem, zeby dawac bron takim malym dzieciom! Ze jest symbolem - czego? Tego ze cwaniacy z rzadu siedzacy sobie w milych domkach w Londynie i popijacy herbatke o 17.00, wysylali dzieci na smierc? Symbolem walk powinien byc DOROSLY czlowiek. Widac ze Volksturm i afrykanskie dzieci wojny mialy skad czerpac wzorce.

  • wnuczka Powstańca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2014 10:29 ~wnuczka Powstańca

    Ludzie Pomnik Małego Powstańca jest po prostu SYMBOLEM - młodych ludzi. Chyba nikt logicznie myślący nie bierze Go dosłownie.

  • seanakawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2014 10:13 ~seanakawa

    wy jesteście naprawde nienormalni. ludzie przestańcie wszystko krytykować! a niech mały Powstaniec będzie propagandą, mitem czym tam chcecie. ja jestem dumna z tego że miałam tak odważnych przodków którzy walczyli też za was, wstyd mi poprostu jak czytam te wszystkie komentaże z których wylewa się zółć, i mam nadzieję że o was świat bardzo szybko zapomni.

    o Powstańcach nie zapomnimy!

  • lechk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2014 08:50 ~lechk

    Dziecko z karabinem, wspaniały symbol. Dobrze że w krajach trzeciego świata tradycja trwa dalej.

  • zenek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2014 08:37 ~zenek

    Potwierdzam informacje od Historyków, dzieciom nie dawano broni a nawet nie pozwalano im zlizac sie do strefy walk, broni bylo tak malo ze dostawali tylko najlepsi strzelcy i liczyli sie z kazdą kula.
    Tak wiec pomnik Malego Powstanca na Podwalu to sciema, mit i propaganda

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »