Informacje

22.03.2013 22:55 mecz Polska - Ukraina

Polska pierwszy raz przegrała na Narodowym

SERWISY:

Mecz Polska - Ukraina rozpoczął się jak dobry pojedynek bokserski. Niestety, to Ukraińcy byli bliżej znokautowania Polaków i po 7 minutach prowadzili już 2:0. Po I połowie Polska przegrywała 3:1 i taki wynik utrzymał się do końca meczu.

Dwie minuty wystarczyły piłkarzom Ukrainy, by uciszyć 55 tysięcy osób na Stadionie Narodowym. Pierwsza akcja meczu przyniosła gola dla naszych rywali. Pięknym strzałem popisał się Jarmolenko. Artur Boruc wyciągnął się jak struna, ale nie miał szans obronić precyzyjnego strzału Ukraińca.

Nasi przeciwnicy nie spoczęli na laurach i ledwie 5 minut później na 2:0 podwyższył strzałem z 18 m Gusiev.

RELACJA NA ŻYWO NA TVN24.PL.

"My chcemy gola!"

Polscy kibice nie wierzyli w to, co działo się w Warszawie. Doping na stadionie jednak nie ucichł. Piłkarze usłyszeli "Polacy, my chcemy gola" i pewnie to trochę pomogło. Biało-czerwoni przeprowadzili kilka składnych akcji. Dwójkową popisali się byli piłkarze Znicza Pruszków. Majewski zagrał na głowę Lewandowskiego. Obronił jednak Pjatow.

Polacy zostali zmuszeni do gry w ataku pozycyjnym. Ukraińcy cofnęli się pod swoją bramkę, by bronić wyniku. Wtedy właśnie pięknym strzałem popisał się Boenisch. Celnie centrował do niego Majewski, a Sebastian huknął w bramkę. Dobrze ustawiony był bramkarz Ukrainy. To powinien być gol.

Do przerwy 1:3

To, co nie udało się Boenischowi, świetnie wyszło minutę później Łukaszowi Piszczkowi, który po asyście Kuby Błaszczykowskiego, strzelił na 2:1. W tym momencie nadzieja wróciła na Stadion Narodowy. Kibice zaintonowali "My chcemy gola, Polacy my chcemy gola". Obrona Ukraińców jednak była już zbyt silna i Polakom nie udało się wyrównać.

Dwa razy brutalnie faulowany był Kuba Błaszczykowski.

To, co nie udało się Polakom, świetnie wykorzystali Ukraińcy. Czekali tylko na idealny moment by przeprowadzić kontrę. Artura Boruca pokonał Zuzolia. Do przerwy Polacy przegrywali 1:3.

Polacy fatalni w obronie

Druga połowę meczu trener Waldemar Fornalik rozpoczął od zmiany w składzie. Za byłego legionistę, Macieja Rybusa, wszedł obecny piłkarz warszawskiej drużyny – Kuba Kosecki. Ten szybko popisał się ładnym rajdem lewą stroną boiska. Jego strzał jednak minął bramkę.

Nie popisał się Artur Boruc, który w 47. minucie wyrzucił piłkę wprost pod nogi Jarmolenki. Ten był na tyle zaskoczony prezentem od Polaka, że nie udało mu się trafić w bramkę.

Szczęście nie opuściło Polaków kilka minut później. Gusiev strzelał z 10 metrów, mając przed sobą tylko Boruca, trafił "panu Bogu w okno".

Na trybunach nie było atmosfery futbolowego święta. Kibice poderwali się jeszcze tylko w 61. minucie, kiedy to Obraniak miał idealną sytuację do strzelenia gola. Znalazł się sam na sam z bramkarzem Ukraińców, strzelił jednak prosto w Pjatowa.

Pierwszy raz przegrali na Narodowym

Polacy w obronie grali fatalnie. Ukraińcy nie wykorzystywali kolejnych dogodnych sytuacji do strzelenia gola. Co chwilę ratował nas Artur Boruc, który popisał się kilka razy pięknymi paradami. Jakby w geście niemocy polski bramkarz, po swoich udanych interwencjach, rozkładał ręce.

Pod koniec meczu w korzystny wynik nie wierzyli już nawet kibice, którzy zrezygnowali z  dopingu. Na trybunach słychać było już tylko gwizdy. Ukraińcy byli wyraźnie lepsi. W 89. minucie, po indywidualnej akcji, bliski strzelenia gola był jeszcze Lewandowski, jednak jego strzał minimalnie minął ukraińską bramkę. Wynik już się nie zmienił.

Polska po raz pierwszy w historii przegrała na Stadionie Narodowym.

Był to mecz w eliminacjach Mistrzostw Świata: Brazylia 2014. Po przegranej z Ukrainą Polska zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Mamy niestety już 6 punktów straty do drugiej Anglii i 8 punktów do Czarnogóry. W tabeli wyprzedza nas też Ukraina, która ma 5 punktów.

Polska - Ukraina 1:3 (1:3)

Bramki: Łukasz Piszczek (18) - Andrij Jarmołenko (2), Ołeh Husiew (7), Roman Zozula (45)

Polska: Artur Boruc; Łukasz Piszczek, Marcin Wasilewski, Kamil Glik, Sebastian Boenisch; Daniel Łukasik (59. Ludovic Obraniak), Grzegorz Krychowiak; Jakub Błaszczykowski, Radosław Majewski (76. Łukasz Teodorczyk), Maciej Rybus (46. Jakub Kosecki); Robert Lewandowski

Ukraina: Andrij Piatow; Artem Fedecki, Jewhen Czaczeridi, Ołeksandr Kuczer, Wiaczesław Szewczuk; Ołeh Husiew (90+3. Mykoła Moroziuk), Rusłan Rotan, Taras Stepanenko (60. Anatolij Tymoszczuk), Andrij Jarmołenko, Denys Harmasz (90+2. Roman Bezus); Roman Zozula.

band/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • JUZ NIE KIBIC

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2013 19:44 ~JUZ NIE KIBIC

    Przestańcie chodzić na ich mecze to się zastanowią!!!! jak nie będą zarabiać na biletach!!!!!!! to wszystko to jest ..................aż szkoda nazywać po imieniu!!!!!! WIELKI SYF

  • Mnich

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2013 15:18 ~Mnich

    Tylko Henryk Kasperczak może nas wybawić od Męki Pańskiej !!!!!!!!!!!!!!!!!!

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Kasperczak

  • testews

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2013 13:51 ~testews

    i pewnie nie ostatnia taka

  • Zio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2013 12:27 ~Zio

    pele~pele

    JESTEM W 100 % ZA ZROBIENIEM NA NARODOWYM SKOCZNI NARCIARSKIEJ!!!!!!!!!!!!!!! KTO JEST ZA???!!!!!!!!!!!! MOŻE PUSTE TRYBUNY, ZMOTYWUJĄ, TYCH PRZEPŁACONYCH LENI DO GRY???!!!!!!

    Gdyby musieli zapłacić za przegrany mecz z własnej kieszeni to szybko nauczyliby się grtać.

  • olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2013 09:35 ~olo

    było posadzić lewego za kółkiem może by się nie obraził

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2013 08:34 ~wawa

    I co teraz ?? Pani Ministra Much ?? Nadal będzie Pani Ministra Much,pchała kasę w tą ''pralnię'' jaką jest PZPN ????

  • Real

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2013 23:55 ~Real

    Kto pisze te komentarze ? ci sami co przed meczem dzwonią do radia i przewidują 4-0 dla Polski ? , a może ci co myśleli ,że na euro drużyna , która nie potrafiła się nawet zakwalifikować jest w stanie cokolwiek zdziałać w najsłabszej grupie ?Przed każdym spotkaniem zachowujecie się jak byście ,żadnego meczu nie widzieli z udziałem tej drużyny.Przed następnym znowu obwiesicie się głupimi szalikami i będziecie snuć fantasmagorie. Powodzenia optymiści ,a może oderwani od rzeczywistości.

  • pele

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2013 21:00 ~pele

    JESTEM W 100 % ZA ZROBIENIEM NA NARODOWYM SKOCZNI NARCIARSKIEJ!!!!!!!!!!!!!!! KTO JEST ZA???!!!!!!!!!!!! MOŻE PUSTE TRYBUNY, ZMOTYWUJĄ, TYCH PRZEPŁACONYCH LENI DO GRY???!!!!!!

  • nikt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2013 19:54 ~nikt

    Jeszcze wiecej kasy trzeba pchać w ten sport bez przyszłości a te dyscypliny w których osiagamy jakieś sukcesy to skutecznie zduszą bo są nie medialne i nie opłaca się w nie inwestować - może trzeba zbierać pieniądze na lep dla "ministry" Muchy

  • tal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2013 19:35 ~tal

    jest pewne, że niewiele razy wygra
    ale wiele razy jeszcze przegra..

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »