Informacje

01.02.2018 12:00 Na Ochocie

Policjant nie podjął pościgu. Uciekinier
z Grójeckiej wciąż poszukiwany

SERWISY:

Policyjna interwencja mogła zakończyć się zatrzymaniem, a nie ucieczką mężczyzny, który odjeżdżając z piskiem opon rozbił kilka aut. Reporter tvnwarszawa.pl widział film, z którego wynika, że gdyby funkcjonariusz od razu wsiadł do radiowozu, nie powinien mieć problemów z dogonieniem uciekiniera.

O policyjnym pościgu na Grójeckiej pisaliśmy w połowie stycznia. Jak relacjonowała wtedy policja, funkcjonariusze zwrócili uwagę na dwóch mężczyzn w zaparkowanym mitsubishi. Gdy podeszli do auta, kierowca gwałtownie ruszył i zaczął uciekać. W trakcie ucieczki uszkodził kilka aut, w tym swoje, które porzucił kilkaset metrów dalej, przed placem Zawiszy.

Nie ruszył w pościg

Reporterzy portalu tvnwarszawa.pl obejrzeli film, na którym widać fragment policyjnej interwencji.

Funkcjonariusze byli w cywilu -  kierowca ubrany w ciemne spodnie i granatową puchówkę, pasażer, tzw. prawy, miał na sobie jasne dżinsy i ciemną kurtkę z kapturem podszytym kożuszkiem.

Podjechali nieoznakowanym radiowozem. Kierowca zatrzymał auto na jezdni na wysokości numeru 17 na Grójeckiej. Jego kolega z patrolu - "prawy" - podszedł do mitsubishi. Osoby siedzące w tym aucie były celem interwencji. Samochód był ustawiony skośnie do jezdni. Policyjna kia lekko blokowała mu drogę. Ale nie na tyle, by mitsubishi nie mogło odjechać. Gdy policjant ("prawy") zapukał w szybę, kierowca mitsubishi wcisnął gaz do dechy i ruszył do tyłu z impetem przesuwając radiowóz i uszkadzając przy okazji inne auto.

Kierowca radiowozu zajęty był w tym czasie przytwierdzaniem do dachu "koguta", czyli błyskającej niebieskiej lampy.

Mitsubishi "przepycha" radiowóz

Ale to nie koniec. Na nagraniu widać, jak srebrne mitsubishi odjeżdża. Policjant ("prawy") biegnie za nim. Zatrzymuje się jednak po kilkunastu krokach. Jego kolega (kierowca radiowozu), zachowuje się tak, jakby wahał się, co zrobić. Najpierw obserwuje, jak mitsubishi "przepycha" radiowóz. Odchyla połę kurtki, kładzie dłoń na kaburze z bronią. Potem uskakuje, by uniknąć potrącenia przez uciekiniera. Następnie otwiera drzwi kii, jakby chciał wsiąść za kierownicę, prawą nogą jest już w aucie. Cały czas patrzy w stronę placu Zawiszy. Jednak rezygnuje. Zatrzaskuje drzwi i odwraca się w przeciwną stronę.

Nagle coś przyciąga jego uwagę. Znów patrzy w stronę placu Zawiszy. Podbiega do drzwi radiowozu, otwiera je i... znów rezygnuje. Wyciąga telefon i gdzieś dzwoni.

W tym momencie jego kolega puszcza się biegiem w stronę placu Zawiszy.

Policja odmawia komentarza

Okazało się, że mitsubishi nie przejechało nawet 300 metrów. W aucie urwało się prawe przednie koło. Ten, kto uciekał samochodem, musiał kontynuować ucieczkę pieszo. Być może gdyby policjanci ruszyli za nim od razu w pościg, zostałby zatrzymany.

O ocenę jego zachowania poprosiliśmy rzeczniczkę policji na Ochocie. Opisaliśmy to, co widzieliśmy na filmie. Zapytaliśmy wprost: "dlaczego policjant, kierujący cywilnym radiowozem o numerze rejestracyjnym WL... (pełny numer do wiadomości redakcji), nie podjął pościgu ulicą Grójecką za srebrnym mitsubishi?". Zastanawialiśmy się, czy sytuacja na miejscu (czyli na Grójeckiej 17) wymagała jego obecności? Być może uszkodzony radiowóz nie nadawał się do dalszej jazdy?

Policja udzieliła nam informacji, ale nie odpowiedziała na kluczowe pytanie.

Poniżej odpowiedź, którą dostaliśmy:

"Mogę jedynie potwierdzić, iż w przedmiotowej sprawie policjanci podejmowali interwencję. Jednocześnie informuję, że w związku z przedmiotową sprawą policjanci zabezpieczyli kilka zapisów nagrań z kamer monitoringów, wobec powyższego nie jestem w stanie szerzej odnieść się do Pana pytania, dopóki nie będę miała możliwości zapoznania się z nagraniem, które Pan posiada i zweryfikowania przedstawionej na nim sytuacji" - stwierdziła Edyta Wisowska, oficer prasowa ochockiej policji.

Od ucieczki mężczyzny z mitsubishi minęło 17 dni. Policja wciąż go szuka.

Mateusz Dolak

Piotr Machajski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skutek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2018 22:11 ~Skutek

    Robert~Robert

    Widocznie nie stać było Policjanta na naprawę radiowozu z własnej kieszeni w przypadku rozbicia. A jeśli tamtemu by jeszcze coś zrobił to by go media zlinczowały.

    Jeszcze ze 2 lata i społeczeństwo bedzie same się bronić. W Policji nie ma juz komu pracować.

    To skutek doskonałej polityki kadrowej " Dobrej zmiany ".

  • asd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2018 08:37 ~asd

    gun~gun

    Apeluję o zmianę ustawy o broni i amunicji, aby każdy z nas mógł kupić broń (poza automatyczną) i bronić się we własnym zakresie na własnym podwórku i we własnym samochodzie, mieszkaniu. Jeśli zobaczę, że kradną sąsiadowi auto, to postrzelę w nogę i wtedy niech policja przyjedzie spisać złodzieja.

    to przeczytaj tą ustawę i zrób pozwolenie. Obecne przepisy zezwalaja (po uprzednim przejsciu calej "sciezki" niezbednej do otrzymania licencji) na posiadanie broni i jej uzycie w szczegolnych przypadkach.

  • gun

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2018 19:49 ~gun

    Apeluję o zmianę ustawy o broni i amunicji, aby każdy z nas mógł kupić broń (poza automatyczną) i bronić się we własnym zakresie na własnym podwórku i we własnym samochodzie, mieszkaniu. Jeśli zobaczę, że kradną sąsiadowi auto, to postrzelę w nogę i wtedy niech policja przyjedzie spisać złodzieja.

  • Tararara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2018 17:41 ~Tararara

    I wyszła prawda na jaw. A kiedy pisałem pod artem komentarz w dniu zdarzenia opisujący, že kia była tylko lekko draśnięta i policja mogła nią spokojnie podjąć pościg, a mitsubishi stanęło na słupkach pod Sobieskim po uderzeniu w tylny lewy narożnik innego pojazdu z taką siłą, že aż mu się koło położyło, to nawet komentarz nie poleciał bo takie to było nieprawdopodobne :)
    Ech policja, policja.

  • laleczka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2018 17:36 ~laleczka

    niech ten mądry pismak popracuje w Policji zobaczymy jaki wtedy będzie kozak. Policjant strzeli a potem go zwolnią i do więzienia wsadzą bo do porządnego obywatela strzelał, ale tacy nie uciekają.

  • pisowska paranoja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2018 17:27 ~pisowska paranoja

    W Policji obowiązują oszczędności, więc po co miał ścigać przestępcę?

  • Robert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2018 16:39 ~Robert

    Widocznie nie stać było Policjanta na naprawę radiowozu z własnej kieszeni w przypadku rozbicia. A jeśli tamtemu by jeszcze coś zrobił to by go media zlinczowały.

    Jeszcze ze 2 lata i społeczeństwo bedzie same się bronić. W Policji nie ma juz komu pracować.

  • prawda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2018 15:48 ~prawda

    BBS~BBS

    I dobrze, że nie ruszyli w pościg.
    Później trzeba pisać raporty, a nie daj Boże jakby jeszcze Policjant strzelał. Do tego prowadzi to Państwo. Do tego, że Policjanci boją się interweniować bo są gorzej traktowani niż bandyci. Takich przykładów jest wiele.


    I niech jeszcze wiecej lata tych nawiedzonych ze swieczkami pod sadami a na pewno bedzie bezpieczniej w tym kraju. ps Miski pamietajcie Wasze zdrowie i zycie najważniejsze!!!

  • wars

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2018 15:38 ~wars

    To samo było z interwencją po pobiciu kierowcy autobusu na Królewskiej. policjant bał się iść mimo wskazania kierunku gdzie są sprawcy.

  • Bilfinger

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2018 15:10 ~Bilfinger

    Patafiany :D

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »