Informacje

28.05.2019 11:20 postawił na nogi służby

Policja: upozorował swoje porwanie, by ukryć przed żoną powód wyjazdu

SERWISY:


Policjanci z Mokotowa zatrzymali 43-letniego Holendra, który próbował upozorować swoje porwanie. - Zrobił to, bo chciał usprawiedliwić przed żoną swój nagły przyjazd do Polski - poinformował Robert Koniuszy, rzecznik mokotowskiej komendy.

- Z zebranego materiału wynikało, że za nagłym powodem wyjechania mężczyzny z kraju i za historią o jego porwaniu stała relacja sercowa, o której nie chciał mówić wprost - wyjaśnił Koniuszy.

Powiedział, że został porwany

43-letni obywatel Holandii postawił na nogi wszystkie polskie służby. W niedzielę rano przyszedł na mokotowską komendę. Stanął przy okienku i powiedział, że został porwany. Mężczyzna relacjonował, że kiedy był w Holandii, do jego volvo miało wsiąść trzech mężczyzn najprawdopodobniej narodowości rosyjskiej lub ukraińskiej, którzy kazali mu jechać przed siebie. Podejrzani mieli przewozić ze sobą torby z narkotykami.

- Po drodze mieli go terroryzować i kazać się zawieźć do Polski. Grozili mu. On ukradkiem pisał SMS-y do swojej żony. Informował, że został porwany i musi jechać do Polski ze swoimi oprawcami. Miał być przerażony - opisuje Koniuszy.

Obcokrajowcowi miało udać się uwolnić dopiero w Warszawie, kiedy jego rzekomi porywacze kazali mu się zatrzymać na Radzymińskiej w pobliżu jednego z hoteli. - Mężczyzna miał skorzystać z chwili nieuwagi podejrzanych i odjechać. Następnie, kiedy poczuł się bezpieczny, zatrzymał się i wyrzucił na trawnik torby porywaczy. Później przypadkiem trafił na Mokotów. Przyjechał więc na policję zawiadomić o tym, co się wydarzyło - relacjonuje rzecznik mokotowskiej komendy.

Międzynarodowe zaangażowanie

Jak dodaje, sprawa początkowo wyglądała bardzo poważnie, ponieważ mając do czynienia z międzynarodowym uprowadzeniem, policjanci rozpoczęli szereg procedur, m.in. powiadomili Komendę Główną Policji, ambasadę Holandii, zabezpieczyli samochód, żeby zdjąć odciski palców oraz ślady zapachowe.

Na miejsce sprowadzono biegłego tłumacza języka angielskiego. - Policjanci natychmiast skierowali pilne pisma o zabezpieczenie monitoringów ze stacji paliw, na których zatrzymywał się Holender oraz z płatnych bramek na autostradzie. Wspólnie z 43-latkiem objeździli także wszystkie miejsca w stolicy, które zapamiętał podczas przejeżdżania przez miasto - relacjonuje Koniuszy.

Zdradził go monitoring

Szybko się jednak okazało, że żadnych bandytów nie ma. - Kiedy do policjantów zaczęły spływać zdjęcia z monitoringów, okazało się, że uprowadzony Holender jest sam, płaci z uśmiechem za paliwo i przejazdy na autostradzie. Nie widać po nim żadnego niepokoju, a w samochodzie nie ma porywaczy. W ogóle nie zgadzało się to z jego wersją - dodał rzecznik mokotowskiej komendy.

Jak przekazał policjant, wersja zdarzeń przedstawiona przez Holendra od początku wydała się oficerowi dyżurnemu mało prawdopodobna. Jednak mężczyzna bardzo się upierał, żeby zawiadomić o przestępstwie, które nie miało miejsca. W końcu przyznał się, że wszystko wymyślił.

- Jak ustalono, obcokrajowiec chciał usprawiedliwić swój nagły przyjazd do Polski przed żoną i ułożył historię z porwaniem. W efekcie trafił do policyjnego aresztu, a następnie usłyszał prokuratorskie zarzuty za składanie fałszywych zeznań i zawiadomieniu o przestępstwie, które nie zaistniało - informuje Koniuszy.

Holender stanie teraz przed polskim sądem. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.

PAP/kk/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Krokdoprzodu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2019 14:12 ~Krokdoprzodu

    Na Mokotowie to mają przygody ... Jakiś czas temu Pani rzecznik jednej z partii przyszła w piątek o 22 zgłosić, że 2 tygodnie wcześniej chciano ją niby zgwałcić. Jak się potem okazało również wszystki zmyśliła.

  • minipudzianek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.05.2019 08:21 ~minipudzianek

    egwegeggwe~egwegeggwe

    Gdyby nie powiedział o tych torbach z narkotykami, a w zamian powiedział że porywacz byli podpici to nikt by sprawą się nie zajął na tyle poważnie. Przyjęto by zgłoszenie i umorzono, gość by miał alibi a policja kolejną zamkniętą sprawę.
    Cóż, przedobrzył. Z drugiej strony jeśli żona go kocha to musiała przeżywać prawdziwe piekło dostając takie SMS. Nie mógł powiedzieć o wyjeździe służbowym albo czegoś podobnego?

    Wiesz, nie wiadomo, czym gościu się zajmuje - bo jeśli przykładowo strzyże psy to wyjazd służbowy by nie przeszedł ;)

  • gaga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.05.2019 00:23 ~gaga

    Jacek~Jacek

    "Holender stanie teraz przed polskim sądem. Grozi mu do ośmiu lat więzienia."

    A dlaczego przed polskim skoro to obywatel Holandii?

    obciążyć karą taką z paręnaście tysięcy euro i wywalic do Holandii darmozjada.

  • ito

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2019 20:14 ~ito

    Mo chłop fantazia... A teraz będzie musiał kombinować jak zrobić żeby go za szybko nie wypuścili- stęskniona żona czeka. Ciekawe, czy w Holandii wałki są wciąż w powszechnym użyciu ;-)

  • logiczna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2019 18:30 ~logiczna

    leon~leon

    zawsze mnie zastanawia co kieruje tymi ludźmi?? upozorować soje porwanie... zagłosować na piss itp...

    To drugie łatwo wyjaśnić: TVPiS, a w niej na okrągło: od PREZESA, od nikogo innego, dostajecie 500+, 300+ i będzie jeszcze milion plus, a inni od razu wam zabiorą, już ukradli 320 kwintylionów dolarów, choć nie możemy udowodnić, ale po co udowadniać, przecież sami wiecie, i atakują Kościół, wszystkie świętości, trzeba bronić Częstochowy i księdza dobrodzieja, larum grają... itd itp

  • AdUrbem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2019 17:49 ~AdUrbem

    Miał dosyć cyklopatów holenderskich a tu jeszcze sie tak nie rozpanoszyli i postaramy sie by ich ograniczyć

  • Kon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2019 16:37 ~Kon

    Jacek~Jacek

    "Holender stanie teraz przed polskim sądem. Grozi mu do ośmiu lat więzienia."

    A dlaczego przed polskim skoro to obywatel Holandii?


    Mam nadzieje, że nie masz prawa wyborczego.

  • Jacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2019 16:26 ~Jacek

    "Holender stanie teraz przed polskim sądem. Grozi mu do ośmiu lat więzienia."

    A dlaczego przed polskim skoro to obywatel Holandii?

  • MOI

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2019 15:47 ~MOI

    latający holender?

  • egwegeggwe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2019 14:22 ~egwegeggwe

    Gdyby nie powiedział o tych torbach z narkotykami, a w zamian powiedział że porywacz byli podpici to nikt by sprawą się nie zajął na tyle poważnie. Przyjęto by zgłoszenie i umorzono, gość by miał alibi a policja kolejną zamkniętą sprawę.
    Cóż, przedobrzył. Z drugiej strony jeśli żona go kocha to musiała przeżywać prawdziwe piekło dostając takie SMS. Nie mógł powiedzieć o wyjeździe służbowym albo czegoś podobnego?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »