Informacje

02.09.2013 11:05 jest portret pamięciowy

Policja szuka podejrzewanego o gwałt w Lesie Kabackim

SERWISY:


Stołeczni policjanci poszukują mężczyzny, który jest podejrzewany o zgwałcenie kobiety w Lesie Kabackim. Opublikowali jego portret pamięciowy.

W piątek w godzinach wieczornych młoda biegaczka miała zostać sterroryzowana przedmiotem przypominającym broń i zgwałcona. Napastnik nie został schwytany. O gwałcie redakcję Kontaktu 24 poinformowała internautka.

W poniedziałek policja opublikowała portret pamięciowy mężczyzny, który miał napaść na kobietę. "Policjanci z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II poszukują mężczyzny podejrzewanego o dokonanie gwałtu. Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 19.00 w pobliżu ulicy Moczydłowskiej na terenie Lasu Kabackiego. Sprawca zaatakował kobietę, która zeszła ze ścieżki w głąb lasu" – czytamy na stronie stołecznej policji.

Policja prosi o kontakt

Mężczyzna wygląda na ok. 35 lat,  jego wzrost to co najmniej 190 centymetrów, ma muskularną budowę ciała , owalną twarz, opaloną cerę, włosy ciemne, proste, kilkucentymetrowe. Był ubrany w jasną koszulkę z krótkim rękawem, spodnie długie. Na rękach miał czarne rękawiczki.

Policja prosi osoby, które w piątek (30.08.2013 r.) przebywały na terenie oraz w pobliżu Lasu Kabackiego i mogły widzieć mężczyznę, którego rysopis i portret pamięciowy publikujemy, o kontakt.  Należy się skontaktować z Komendą Rejonową Policji Warszawa II, Wydział do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu tel. 22 603-14-54 lub całodobowo oficerem dyżurnym jednostki tel. 22 603-11-56. Informacje można przekazywać również na alarmowe numery policji 997 i 112.

Czy było więcej podobnych wypadków w ostatnim czasie? - Las Kabacki to jedno z tych miejsc, które pod względem rekreacji cieszą się dużą popularnością. Jeżeli chodzi o tego typu zdarzenia lub podobne, to na przestrzeni kilku ostatnich lat takich zgłoszeń nie mieliśmy – mówi Mariusz Mrozek, rzecznik stołecznej policji.

"Nie biegajcie samotnie"

Do sprawy gwałtu odniósł się także Piotr Guział, burmistrze Ursynowa, który apeluje o ostrożność.  - Jeszcze dzisiaj na naszej stronie internetowej wystosujemy apel do mieszkańców, by nie biegali samotnie w miejscach odludnych. Na Ursynowie jest wiele alejek, z których można korzystać, po których ja sam biegam - dodaje.

ran//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Emily

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2013 13:31 ~Emily

    Według mnie Emma ma rację. Nigdy nie wiadomo co może się czaić (lub kto) w miejscach odludnych. Kobieta nie jest sobie sama winna. Czy był ta jakiś monitoring? - oto jest pytanie. Takie miejsce powinny być dobrze wyposażone w system kamer. Moja znajoma trenuje Nordic, ale sama nie chodzi. Tu wyciągnie mnie, tu kogoś innego.

  • Emma

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2013 16:00 ~Emma

    No bez przesady. Nie można pisać, że biegaczka sama sobie była winna. Godzina 19.00 nie jest jeszcze tak późną porą. Oczywiście należy zachować odpowiednią ostrożność, gdy samemu uprawia się sport w miejscu odludnym, ale nie można też winić tej kobiety, że swoim zachowaniem przyczyniła się do tego wydarzenia.
    Moja znajoma kiedyś szła uliczką w CENTRUM miasta, w POŁUDNIE i została napadnięta. Facet usiłował wciągnąć ją do bramy, a co dalej to możemy się tylko domyślać na całe szczęście, gdyż udało jej się wyrwać i uciec.
    Jasne, należy zachować ostrożność, nie przeczę. Sama biegam po podobnych terenach najczęściej rano, gdy jeszcze jest szarawo i staram się unikać wszelkich zakamarków. Jednak nigdy nie wiadomo, co może nas spotkać nawet na tej głównej drodze w parku, a przecież nikt z nas wychodząc z domu nie zakłada, że zostanie napadnięty. Każdy stara się myśleć, iż dotrze do celu bezpiecznie i nic się nie stanie. Podobnie ta kobieta, biegała po parku, zboczyła ze ścieżki z różnych powodów, ale na pewno nie można powiedzieć, że kobieta swoim zachowaniem w jakiś sposób sprowokowała. Nikt nie ma prawa do takiej przemocy wobec drugiej osoby- nieważne czy biegała tam o godzinie 19.00, 15.00 czy o 8.00 i tego faceta trzeba złapać oraz bezwględnie ukarać, aby nie skrzywdził kolejnej osoby.

  • Ania

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.09.2013 08:03 ~Ania


    Uważam, że niepowninna sama biegać w takim miejscu, igra z losem, przecież tyle się mówi o takich sytuacjach w Polsce , nie wiem.. może sadziła ,że jej to nie dotyczy>?? To głupia .. Nie myśle , że sama sprowokowała sytuacje , ale wystarczy odrobina rozumu... Las, póżna godzina... Samo to przez się mówi..

  • Janusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2013 15:44 ~Janusz

    Bulwersują mnie te komentarze.
    Ludzie to się stało w miejscu publicznym
    i nikt niczego nie widział?
    Psychol nie ma prawa czuć się bezkarnie.
    Ile jest kamer monitoringu w okolicy?
    Skoro to psychol 190 wzrostu dobrze zbudowany to może pakuje gdzieś na siłowni?
    Rutkowski by go znalazł
    Pozdrawiam

  • Magda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2013 21:49 ~Magda

    Chyba sama jesteś "niespełna"... Znam przypadek, kiedy w biały dzień mężczyzna (jeszcze nie gwałciciel) podszedł do mojej koleżanki, spacerującej z wózkiem w alejce obok lasku (jeszcze osiedle), zapytał ją o godzinę. Gdy spojrzała na zegarek, rzucił się na nią, zadarł spódnicę, nie zważając na przewrócony wózek i dziecko w środku! Na szczęście przepłoszył go mężczyzna z psem, spacerujący tamtędy!
    Dziewczyny trochę oleju! -Strzeżonego pan bóg strzeże.
    Narażasz siebie i dziecko.
    [/cytat_1651380]

  • Magda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2013 21:49 ~Magda

    Chyba sama jesteś "niespełna"... Znam przypadek, kiedy w biały dzień mężczyzna (jeszcze nie gwałciciel) podszedł do mojej koleżanki, spacerującej z wózkiem w alejce obok lasku (jeszcze osiedle), zapytał ją o godzinę. Gdy spojrzała na zegarek, rzucił się na nią, zadarł spódnicę, nie zważając na przewrócony wózek i dziecko w środku! Na szczęście przepłoszył go mężczyzna z psem, spacerujący tamtędy!
    Dziewczyny trochę oleju! -Strzeżonego pan bóg strzeże.
    Narażasz siebie i dziecko.
    [/cytat_1651380]

  • Magda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2013 21:43 ~Magda

    Na litość boską! Normalna to ta biegaczka chyba nie była. Biegać samotnie po Lesie Kabackim. Ja tam spacerowałam z mężem i w pewnym momencie poczulićmy się nieswojo.
    Żeby samotna kobieta, po 19 i jeszcze zapuszczać się w gąszcz??? - to już jest igranie z ogniem po prostu!

  • xyz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2013 21:40 ~xyz

    Gość wygląda jak przeciętny własciciel kebaba. Tylko dzisiaj paru takich widziałam...

  • boruta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2013 11:49 ~boruta

    Z założenia takie inicjatywy nie mają niczemu służyć z psychologicznego punktu widzenia, choć oczywiście mogą, jak wiele innych rzeczy. Służyć mają ze społecznego punktu widzenia - żeby pokazać ludziom, że są osoby inaczej myślące o tego rodzaju wydarzeniach, wyciągające odmienne wnioski i mające odwagę dać tym poglądom twarz.

    https://www.facebook.com/events/511887968904759/permalink/512200088873547/

    viki~viki

    Nie wiem, czy ten bieg solidarności z psychologicznego punktu widzenia jest komukolwiek potrzebny, nie znam się na tym. Ale właśnie wróciłam z godzinnego biegania (osiedle - moczydłowska - osiedle). Na moczydłowskiej minęłam kilku rowerzystów, 3 osoby wędrujące z kijkami, ok 10 biegających panów (w tym jedna grupka). I ani jednej biegaczki. Piękne warunki do biegania, zawsze ktoś był w zasięgu wzroku, ale wszyscy dziś na siebie jakoś tak łypali. Przykre to wszystko. Natomiast "uktywniły " nam się patrole. Patrol przez chwilę stał przy szlabanie (wjazd do lasu), a w nim uchachani panowie oglądali mapkę. Odjechali. 200 metrów dalej minęłam ich samochód na podwórku pod drzewem przy śmietniku, w miejscu gdzie nic kompletnie się nie dzieje. Nie wiem, czy z pozycji siedzenia w samochodzie można coklwiek zdziałać. Ale rozumie, że teraz chodiz o to by pokazać się mieszkańcom, że "przecież są"...
    A do gwałtu doszło na samym początku lasu, tam gdize leśniczówka, czyli najcześciej uczęszczane miejsce.

  • mamamama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2013 09:33 ~mamamama

    Często spaceruję po lesie z moją niespełna roczną córką. Mijam wiele kobiet z wózkami, starszych osób, sportowców i nigdy, przenigdy nie widziałam tam patrolu policji. Ani w ciągu tygodnia, ani w weekend kiedy natężenie spacerowiczów jest przeogromne.
    Może najwyższy czas to zmienić.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »