Informacje

18.01.2017 20:00 co właściwie zrobili?

Policja szuka demonstrantów sprzed Sejmu. "Forma zastraszania"

SERWISY:

Policja opublikowała zdjęcia 21 osób, które miały "naruszać prawo" podczas grudniowej manifestacji przed Sejmem. – Trzeba się zastanowić, czy ta publikacja nie wywoła "efektu mrożącego", czyli czy inne osoby nie będą obawiały się korzystać ze swojego prawa do wolności zgromadzeń – komentuje adwokat Paweł Osik.

Pierwsze trzy zdjęcia policja opublikowała jeszcze przed świętem Trzech Króli. Zawierały wizerunek osób, które, jak czytamy w komunikacie policji "naruszyły porządek prawny" podczas manifestacji przed gmachem parlamentu. W nocy z 16 na 17 grudnia kilka tysięcy osób protestowało tam m.in. przeciwko ograniczeniu swobody dziennikarzy na terenie Sejmu. Doszło wówczas do przepychanek. Protestujący próbowali m.in. uniemożliwić posłom partii rządzącej odjechanie. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Działanie celowe i uzasadnione

We wtorek na stronie internetowej Komendy Stołecznej Policji przybyło 26 zdjęć, jedno ubyło. Nowe zdjęcia zawierają wizerunki kolejnych 19 osób, które, jak informują policjanci, "mogą mieć związek z naruszeniem porządku prawnego". Komenda nie informuje jakie wykroczenia czy przestępstwa miały popełnić osoby przedstawione na zdjęciach.

Mariusz Błaszczak, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, pytany w środę czemu miała służyć ta publikacja, odpowiedział: - Żeby ustalić ich tożsamość, żeby odpowiedzieli za to, że dopuścili się złamania prawa.

Pytany o tą samą kwestię prok. Michał Dziekański, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie wyjaśnił w rozmowie z tvnwarszawa.pl: - Policja w celu ustalenia tożsamości ma prawo publikować wizerunki osób. Zawsze w takich sytuacjach trzeba się zastanowić, czy taka publikacja ma sens, czy może być przydatna dla dobra postępowania. Decyzja o tej publikacji była akceptowana przez prokuraturę nadzorującą śledztwo w tej sprawie. Zdaniem prokuratury w tym wypadku takie działanie było celowe i uzasadnione.

Wyjątkowo szerokie pojęcie

Ale zdaniem adwokata Pawła Osika z kancelarii Pietrzak Sidor & Wspólnicy komunikat policji może budzić wątpliwości.

- Oczywistym jest, że policja ma uprawnienia do rejestrowania czy przetwarzania obrazu w celach dowodowych w sprawach o wykroczenia i przestępstwo – zastrzega na wstępie mec. Osik. – Trzeba jednak zadać pytanie o proporcjonalność takiego działania. Czy dobro postępowania uzasadnia wkroczenie w sferę prywatności tych osób, jakim jest ich wizerunek? Komunikat policji piętnuje osoby. W odbiorze społecznym będą one funkcjonowały, jakie osoby łamiące prawo – podkreśla adwokat. Zwraca uwagę, że pojęcie "naruszenia porządku prawnego" jest wyjątkowo szerokie. – Można tu wrzucić właściwie wszystko. Nie wiemy, jakich konkretnie naruszeń miały się dopuścić wskazane osoby – zaznacza. – Trzeba też postawić pytanie o efekt, jaki może wywołać ta publikacja: czy nie będzie ona miała "efektu mrożącego", czyli czy inne osoby nie będą obawiały się korzystać ze swojego prawa do wolności zgromadzeń i wyrażania własnych poglądów? – pyta prawnik.

Dodaje, że nie przypomina sobie, by wcześniej policja publikowała podobne komunikaty. - To jest właściwie coś, co do tej pory nie miało miejsca – mówi adwokat.

Sprawę dla Faktów TVN skomentowali również aktywiści ze Stowarzyszenia Obywatele RP. - Odbieram to jako formę zastraszania – mówił Maciej Bojkowski.

Wyrok należy do sądu

Minister Błaszczak zastrzegał w środę, że kwestią ukarania osób protestujących będzie zajmował się wymiar sprawiedliwości. - Ja nie przesądzam jaki będzie wyrok. To należy oczywiście do sądu. Natomiast służby podległe Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji wykonują swoje zadania, reagują wtedy, kiedy dochodzi do łamania prawa, stoją na straży bezpieczeństwa obywateli - zaznaczył minister. Poinformował też, że policja zidentyfikowała już 80 osób protestujących przed Sejmem.

Zapytaliśmy policję, co stało się z tymi 80 osobami, której, według słów ministra, zostały już zidentyfikowane. Czy były przesłuchane? Czy postawiono im zarzuty? Po co policji ich dane? Asp. sztab. Mariusz Mrozek, rzecznik Komendy Stołecznej Policji odesłał nas do prokuratury, bo tylko ona może udzielać informacji w tej sprawie.

- Nie będę odnosił się do informacji przekazanych przez pana ministra. Mogę mówić jedynie o naszej pracy i naszych ustaleniach - powiedział w rozmowie z tvnwarszawa.pl prok. Michał Dziekański.

- Ile osób ma postawione zarzuty w śledztwie dotyczącym grudniowych demonstracji przed Sejmem? - zapytaliśmy.

- Jedna - odpowiedział prok. Dziekański.

Zarzut: znieważenie

Prokurator, podobnie jak policjanci, nie ujawnia, jakie konkretnie przestępstwa czy wykroczenia miały popełnić osoby, których zdjęcia zostały opublikowane. Zdradza jedynie, że śledztwo prowadzone przez prokuraturę dotyczy przestępstw z art. 191 kodeksu karnego (stosowanie przemocy lub groźby w celu zmuszenia do określonego zachowania), z art. 224 (wpływanie groźbą lub przemocą na czynności urzędowe) oraz z art. 43 i 44 prawa prasowego, które mówią (w uproszczeniu) o utrudnieniu pracy dziennikarza.

Ale jedyny zarzut, jaki w tej sprawie do tej pory postawiła prokuratura dotyczy innego przestępstwa – z art. 216 kodeksu karnego, czyli znieważenia. Podejrzanym jest Jakub K. To mężczyzna, którego wizerunek policja opublikowała na swojej stronie jeszcze w grudniu i usunęła stamtąd, po tym jak K. sam zgłosił się na komendę. Prokuratura postawiła mu zarzut znieważenia dziennikarza - operatora kamery. – Podejrzany nie przyznał się do zarzutu – mówi prok. Dziekański.

Za to przestępstwo grozi kara grzywny albo ograniczenia wolności (czyli np. prac społecznych) i jest ono ścigane z oskarżenia prywatnego. Prokuratura i policja nie zajmują się podobnymi przestępstwami. Przystępują do takich spraw jedynie wówczas, gdy uznają, że istnieje po temu "ważny interes społeczny".

Pytanie do policji

Sprawę komentował też Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości. Pytany o to, co grozi osobom, które protestowały 16 grudnia ub. roku przed Sejmem, odparł:

- Osobom, które w sposób demokratyczny wyrażają swoją opinię absolutnie nic nie grozi. Wprost przeciwnie - powiedział. Dopytywany, dlaczego policja poszukuje protestujących, odpowiedział, że jest to pytanie, na które może odpowiedzieć policja. - Bez wątpienia za naszych rządów demonstracje czy inaczej wyrażane prawa obywatelskie również osób, które myślą jak opozycja, są przez nas większymi niż to zazwyczaj bywało siłami bronione, ponieważ uważamy, że tym tylko, na takich fundamentach, można zbudować państwo demokratyczne. Dlatego nie próbujmy teraz szukać afer tam, gdzie ich nie ma – stwierdził Patryk Jaki.

 

Piotr Machajski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 21:17 ~Wprost



    Polo~Polo

    Stalinizam!!!!!!!!!!!!!!!
    Piotr ~Piotr

    Chodzi o bandytów atakujących posłów, dziennikarzy i ich samochody.
    Bandyci~Bandyci

    Ci straszliwi bandyci rzucali się krwiożerczo pod samochód wiozący SAMEGO PREZESA ! Świat się kończy !

    Wyszedł ci ten sarkazm, że ho ho. Subtelny bardzo. A może doinformuj się głębiej... o ataku na posłankę Pawłowicz słyszałeś? Nie przepadam za nią i ja ale to nie powód by jej ubliżać, szarpać i ją rzucać w nią rzeczami. Swołocz jedna.

  • Pingpong

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 20:07 ~Pingpong

    Buba~Buba

    Ludzie na zdjęciach mają szanse zostać pierwszymi więźniami politycznymi nowych czasów.

    Najlepsze jest to, że policja zwala winę za publikację na prokuraturę, a prokuratura się wypiera i mówi, że to policja.

  • Identyfikator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 20:05 ~Identyfikator

    Trzeba stworzyć stronę na której będziemy umieszczać zdjęcia policjantów i prokuratorów. Osoby które je znają będą je identyfikować. Nic za to nie grozi gdyż są to funkcjonariusze publiczni. Będziemy podawać imiona i nazwiska oraz miejsce pracy (nie wolno podawać adresów zamieszkania). Wszystko w ramach akcji "poznaj swojego funkcjonariusza" :D

  • To nie tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 20:03 ~To nie tam



    Wprost~Wprost

    BARDZO DOBRZE robi PiS. Jak ktoś blokuje pracę rządu...
    Olaf~Olaf


    Kolego, doucz się - na Wiejskiej jest parlament a nie rząd. Sejm i senat to nie rząd! Albo jesteś za stary albo za młody aby to zrozumieć ale proszę Cię, doucz się najpierw zanim zasiądziesz do komputera.
    Nick~Nick

    Tak było do tej pory. Po wyborach trochę się zmieniło, że nawet prezydent urzęduje na Nowowiejskiej a gości przyjmuje po staremu na Krakowskim Przedmieściu. W zasadzie wszystko się dzieje na Nowowiejskiej a później jest dostarczane tam gdzie trzeba.

    Nowogrodzkiej, warszawiaku !

  • Kapeć

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 20:01 ~Kapeć



    Wprost~Wprost

    BARDZO DOBRZE robi PiS. Jak ktoś blokuje pracę rządu to musi spodziewać się interwencji policji i konsekwencji prawnych. Niewinnych nie łapią.

    I nie pieprzcie o komunie, bo widać G. wiecie. Za PO: 1) cenzurowano przesłuchanie prezydenta, 2) za blog o nim zamknięto chłopaka do więzienie, 3) za tort rzucony w twarz sędziemu facet poszedł siedzieć 4) za krzesło wniesione na wiec z prezydentem PO zamknęło gościa, 5) policja biła i pałowała ludzi na marszu 11.11, 6) Policja użyła broni gładkolufowej i gazu łzawiącego podczas tłumienia górniczej demonstracji przed JSW itp. itd. Można by wymieniać długo.
    Dosia125~Dosia125

    a poza tym to wszyscy zdrowi, bo ty to chyba nie za bardzo skoro takie farmazony wypisujesz
    Wprost~Wprost

    A normalnie, bez obrażania, nie potrafisz? Coś na temat napisać na przykład, hm? Który z poniższych faktów (!) twoim zdaniem nie miał miejsca?

    Teraz się pienicie na PiS, a PO robiło gorsze rzeczy tylko wtedy media to przykrywały, bo to było w ich interesie. Większość z Was - byłbym skłonny się założyć - nawet nie wiedziała o przesłuchaniu Komorowskiego.

    Typowa zagrywka " Nowej elity " : Pis tępi przeciwników wszelkimi metodami, a jedyna odpowiedź na zarzuty to: " PO tępiła jeszcze bardziej ".Tak jak ze sławnym kapciem prezydenckiej limuzyny podczas dorocznej wyprawy Dudy na narty : " PO za dużo jeździła limuzyną i dlatego zrobił się kapeć ".

  • Gryf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 19:05 ~Gryf

    Czerska w amoku broni zadymiarzy spod Sejmu.

  • pmi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 18:19 ~pmi

    właśnie zgłosiłem że osoba nr 10 to chyba ten Jarosław Kaczyński. Widać że wspina się na palchach żeby wejść w kadr. Nr 3 to za to chyba ten Płaszczak czy Błaszczak. Ciekawe czy przyjdą do nich jutro o 6ej? Dla prezia to chyba fajna przygoda jak młod echłopaki i to w mundurach wpadną z rana. Byle w różańcu nie przeszkodzili.

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 18:10 kubat

    Do tej pory przekonywano nas, że twarze przestępców można pokazywać tylko po wystawieniu listu gończego. Jak widać , zasada ta nie dotyczy przeciwników "wadzy".

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 17:30 kubat



    Wprost~Wprost

    BARDZO DOBRZE robi PiS. Jak ktoś blokuje pracę rządu to musi spodziewać się interwencji policji i konsekwencji prawnych. Niewinnych nie łapią.

    I nie pieprzcie o komunie, bo widać G. wiecie. Za PO: 1) cenzurowano przesłuchanie prezydenta, 2) za blog o nim zamknięto chłopaka do więzienie, 3) za tort rzucony w twarz sędziemu facet poszedł siedzieć 4) za krzesło wniesione na wiec z prezydentem PO zamknęło gościa, 5) policja biła i pałowała ludzi na marszu 11.11, 6) Policja użyła broni gładkolufowej i gazu łzawiącego podczas tłumienia górniczej demonstracji przed JSW itp. itd. Można by wymieniać długo.
    Dosia125~Dosia125

    a poza tym to wszyscy zdrowi, bo ty to chyba nie za bardzo skoro takie farmazony wypisujesz
    Wprost~Wprost

    A normalnie, bez obrażania, nie potrafisz? Coś na temat napisać na przykład, hm? Który z poniższych faktów (!) twoim zdaniem nie miał miejsca?

    Teraz się pienicie na PiS, a PO robiło gorsze rzeczy tylko wtedy media to przykrywały, bo to było w ich interesie. Większość z Was - byłbym skłonny się założyć - nawet nie wiedziała o przesłuchaniu Komorowskiego.


    A KIEDY =NOC DŁUGICH NOŻY NOŻY=?

  • Schetyna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2017 17:13 ~Schetyna

    V kolumna KOD.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »