Informacje

10.05.2018 17:54 ile to kosztuje?

Policja: sześciu funkcjonariuszy codziennie ochrania pomnik smoleński

SERWISY:


Policjanci nie spuszczają z oka pomnika smoleńskiego, który dokładnie miesiąc temu stanął na placu Piłsudskiego. Poseł Platformy Obywatelskiej zapytał stołecznych policjantów o koszty tej ochrony.

- W okolicach pomnika, który odwiedza bardzo dużo warszawiaków, stoi zawsze, w odległości do 20 metrów, dwóch policjantów dokładnie przyglądając się pomnikowi i jego otoczeniu – mówi nasz reporter Lech Marcinczak, który codziennie śledzi sytuacja na stołecznych ulicach.

Ta kwestia zainteresowała polityków Platformy Obywatelskiej. Poseł Cezary Tomczyk zapytał o koszty ochrony monumentu. W czwartek ujawnił odpowiedź.

"Dokładamy 20 tysięcy miesięcznie"

Czytamy w niej, że teren "został objęty nadzorem policyjnym w ramach codziennych, doraźnych działań prewencyjnych". Komendant stołeczny policji tłumaczy to "wzmożonym ruchem turystycznym", ale także incydentem, do którego miało dojść 15 kwietnia. Wtedy to mężczyzna pod wpływem alkoholu "wszedł do połowy Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej nagrywając przebieg zdarzenia przy użyciu telefonu komórkowego".

Dalej komendant stołeczny podaje, że do patrolowania placu Piłsudskiego kierowanych jest sześciu funkcjonariuszy w ciągu doby. "Powyższe nie generuje dodatkowych kosztów oraz nie wiąże się z koniecznością przesunięcia funkcjonariuszy z innych zadań" - podsumowuje.

- To pierwsza miesięcznica bez barierek, ale za to z pierwsza miesięcznica z całodobową ochroną pomnika smoleńskiego. To pierwszy taki pomnik na świecie, który otrzymał 24-godzinną ochronę - skomentował odpowiedź podczas zwołanej na placu konferencji prasowej Cezary Tomczyk. - Jeden etat policjanta – jak podaje komendant - to średnio 3600 złotych, więc miesięcznie na ochronę tego miejsca i pomnika wydajemy 20 tysięcy złotych – wyliczał poseł Platformy.

"Mają zaszczepiony gen nienawiści"

Głos w sprawie zabrali przedstawiciele partii rządzącej. - To pokazuje, że istnieje taka obawa, że osoby, które nienawidzą Polski, mają zaszczepiony gen nienawiści w sobie do nas, do tej sprawy, usiłują ten pomnik zniszczyć, co byłoby działaniem karygodnym, antypolskim - ocenił Jan Mosiński z Prawa i Sprawiedliwości.

Z kolei Katarzyna Lubnauer stwierdziła, że partia rządząca musiała się liczyć z obawami, że ktoś będzie chciał pomnik zniszczyć. - Jeżeli buduje się kontrowersyjne pomniki, to później trzeba zapewnić im ochronę. Najpierw wydaliśmy krocie na ochronę miesięcznic smoleńskich, teraz wydajemy krocie na ochronę pomnika. Jeżeli pomnik jest powszechnie akceptowany, to nie trzeba go chronić - zauważyła.

Jakub Stefaniak z PSL sprawę ocenia jako "kuriozum". - Mówienie, że on jest pilnowany za darmo to jest bzdura. Ci policjanci, którzy dzisiaj stoją i pilnują pomnika, mogliby pilnować bezpieczeństwa obywateli - ocenił.

Problemy z lokalizacją

Lokalizacja pomnika od początku budziła kontrowersje. Władze Warszawy długo nie godziły się na jego ustawienie przy Krakowskim Przedmieściu tłumacząc, że jest ulica to twór "architektonicznie skończony". Później, w porozumieniu z Kancelarią Prezydenta Bronisława Komorowskiego i częścią rodzin smoleńskich, wskazano teren dzisiejszej pętli u zbiegu Trębackiej i Focha. Ale środowisko PiS-u nigdy nie zaakceptowało tej propozycji.

Społeczny komitet budowy pomników smoleńskich z Jackiem Sasinem na czele forsował umieszczenie pomnika wszystkich ofiar na skwerze księdza Jana Twardowskiego, a figury prezydenta - u wylotu ulicy generała Tokarzewskiego-Karaszewicza. To dla tych lokalizacji ogłoszono konkurs architektoniczny.

Ostatecznie jednak zdecydowano, że ten monument stanie na "obszarze zielonym między placem Piłsudskiego a ulicą Królewską", a pomnik Lecha Kaczyńskiego - przed budynkiem Garnizonu Warszawa. Projekt figury prezydenta został zmodyfikowany - dodano cokół. Skorygowano także drugą koncepcję - pierwotnie na obiekcie planowano napis: "Pamięci ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku". Teraz tekst głosi: "Pamięci ofiar tragedii smoleńskiej".

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Zwykły Bolek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2018 21:40 ~Zwykły Bolek

    Czy po to robi się pomnik żeby nikt go nie chciał . Tych 6 policjantów mogło by chronić ludzi a nie kamień .

  • Mirka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2018 20:52 ~Mirka

    Ten pomnik powinien mieć całodobowa wartę żołnierzy tak jak Gróp Nieznanego Żołnierza.

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.05.2018 00:10 ~Nick



    kolo~kolo

    Taka ochrona świadczy wyłącznie o poziomie i zamiarach opozycji.
    Nick~Nick

    Raczej o tym, że partia rządząca z powodu paranoi powinna udać się na leczenie, wraz ze wszystkimi zwolennikami.
    michel40~michel40


    Głodnemu chleb na myśli - płycizna umysłowa, prymityw.

    Nom, kolo głębią umysłową nie grzeszy.

  • Leon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2018 22:47 ~Leon

    A czy policjant zapytal POsla o straty w kosztach w przeciagu 8 lat?

  • Stefan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2018 17:31 ~Stefan

    a dlaczego nikt nie krzyczał, jak całodobowo za nasze podatki chroniono tęczę na pl. Zbawiciela?? Nie wspominając faktu jej kilkukrotnej odbudowy...

  • stefan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2018 17:29 ~stefan

    To może przenieść policjantów stojących od około 20 lat spod ambasady sowieckiej na ul. Spacerowej pod pomnik smoleński?? Po co ochraniać ruskich, skoro mają swoje ogrodzenie, kamery i swoje wojsko??

  • człowiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2018 16:46 ~człowiek



    zdzichkom1~zdzichkom1

    tęczę kwiatowa też ochraniali
    Wujek Maniek~Wujek Maniek

    tak ? kto i kiedy - jakieś źródło tej rewelacyjnej informacji ?
    Wprost~Wprost

    Ta tęcza miała specjalną obstawę. A potem była wręcz specjalnie impregnowana by jej nie podpalono. I mimo to wciąż miała policjantów przeznaczonych do jej pilnowania.

    Zwolennicy opozycji mają pamięć złotej rybki... to tłumaczy ich tęsknotę za PO.

    Policja chroniła tęczę, a mostu który się spalił nikt nie pilnował.

  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2018 16:20 ~nemesis

    Luzik~Luzik

    Za czasów komuny w tym miejscu leżał krzyż z kwiatów - dla upamiętnienia wizyty JPII w Polsce. Wtedy też milicja pilnowała, żeby kto zdjęcia nie zrobił - sam widziałem, jak gonili za chłopakiem co pstryknął fotkę... A teraz wróciło...

    tak wróciło, bo dzieci tamtych ubeków i zomowców gotowe są sikać na znicze pod pomnikiem (jak to już robiły na Krakowskim Przedmieściu). Więc teraz policja pilnuje zniczy i kwiatów przed wandalami

  • kris

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2018 16:20 ~kris

    Tia, jasne. Tych 6-u funkcjonariuszy do tej pory siedziało na 4 literach i brali pensję za nic nie robienie...

  • Wójcik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2018 15:51 ~Wójcik

    Po zrekonstruowaniu „Tęczy” wiosną 2014, wzmocniono jej ochronę. Przez całą dobę na placu Zbawiciela stacjonował patrol straży miejskiej, któremu często towarzyszył wóz policyjny. Praca Julity Wójcik została objęta monitoringiem, zamontowano także instalację zraszającą.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »