Informacje

06.11.2014 13:31 odpowiedź na nagranie

Policja: były podstawy do użycia środków przymusu. Szefowa MSW żąda wyjaśnień

SERWISY:


Stołeczna policja odpowiedziała na nagranie, na którym widać ubiegłoroczne zajście z Przemysławem Wiplerem przed jednym z warszawskich klubów. Zdaniem funkcjonariuszy, zachowanie posła "wyczerpywało znamiona biernego i czynnego oporu" i dawało podstawy do użycia środków przymusu bezpośredniego. Jednak wyjaśnień od policji zażądała minister spraw wewnętrznych.

- Minister Teresa Piotrowska zażądała od policji tych informacji, które po zdarzeniu, otrzymał ówczesny szef SW (Bartłomiej Sienkiewicz - PAP). Będzie je analizować, po zapoznaniu się z nimi, będzie mogła mówić o szczegółach - powiedziała PAP rzeczniczka MSW Małgorzata Woźniak. Dodała, że chodzi o informacje dotyczące "całego przebiegu zdarzenia".

Ministerstwo zastrzega, że nie chodzi o żadne nowe informacje. W rozmowie z TVN24 rzeczniczka dodała także, że to prokuratura prowadzi to postępowanie i zgromadziła bardzo obszerny materiał dowodowy. - Pamiętajmy również o tym, że zarzuty ma dzisiaj poseł Wipler, nie policja - dodała.

W czwartek oświadczenie w sprawie zajścia z Przemysławem Wiplerem, do którego doszło w październiku 2013 roku, wydała stołeczna policja (to odpowiedź na film z całej sytuacji, który pokazała w czwartek stacja TVN24).

- W oparciu o zebrane materiały dowodowe prokuratura jednoznacznie stwierdza, że jest podstawa do przedstawienia Przemysławowi Wiplerowi zarzutów karnych. Tutaj w ocenie prokuratury nie było żadnych wątpliwości - powiedział w trakcie konferencji Mariusz Mrozek, rzecznik stołecznej policji.

Prokuratura dostała nagrania

Jak dodał, policjanci w momencie prowadzenia czynności związanych z tą interwencją i późniejszych - w trakcie zbierania materiału dowodowego - zabezpieczyli nagrania z pięciu kamer na ulicy Mazowieckiej, z monitoringu z izby wytrzeźwień oraz w jednostce policji. - Całość tych nagrań, kompletny materiał dowodowy, który dodatkowo był uzupełniony o zeznania bezstronnych świadków, został przekazany do prokuratury. To co państwo dzisiaj oglądacie, to nie jest pełny przebieg interwencji. To jest wycinek z nie wszystkich kamer, zawierający tylko pewne, wybrane sceny. Nie mówię tutaj o manipulacji. Mówię tylko, że nagranie nie jest pełne - powiedział rzecznik.

Mrozek poinformował także, że nie ma możliwości, żeby cały materiał został upubliczniony. - Nie chcemy być sędzią we własnej sprawie. Kto tutaj ma rację, rozstrzygnie sąd - tłumaczył rzecznik

Na pytanie o długość interwencji, policjant wyjaśnił, że każda przebiega bardzo różnie. - Z różnymi osobami mamy do czynienia, bardzo różnie te osoby się zachowują, są mniej lub bardziej agresywne, mniej lub bardziej pobudzone i ten czas obezwładnienia nigdy nie będzie taki sam. Nigdy nie będą to 2-3 sekundy i takiego założenia nie możemy przyjmować - dodał rzecznik.

Według policjanta, zachowanie Przemysława Wiplera wyczerpywało znamiona biernego i czynnego oporu. - Oznacza to, że policjanci mogą użyć środków przymusu bezpośredniego w postaci pałki służbowej, w postaci gazu pieprzowego i oczywiście siły fizycznej - powiedział Mrozek.

 

Na pytanie, czy Wipler pierwszy użył siły fizycznej, Mrozek odpowiedział, że o tym rozstrzygnie sąd. - Jednocześnie chcę podkreślić, że prokurator oceniał ten materiał dowodowy pod kątem działania policji i tutaj nie ma żadnych zarzutów sformułowanych w stosunku do policjantów.  Ja o wyrok sądu jestem spokojny - dodał Mrozek.

- Poseł mówi, ze był bity pięścią po twarzy. Policja może w ten sposób reagować? - zapytał dziennikarz TVN24. – To jest relacja pana posła i z informacji, które ja posiadam w materiale dowodowym zabezpieczonych nagraniach monitoringu, w relacji świadków nie znajduje ona potwierdzenia - odpowiedział Mrozek.

"Miał możliwość złożenia zeznań, ale z takiej możliwości zrezygnował"

Dodał także, że zarówno na etapie czynności prowadzonych przez policję, jak i tych wykonywanych przez prokuraturę, a później na etapie postępowania sądowego, można złożyć zażalenie na sposób przeprowadzania interwencji przez policjantów. - Takie coś do tej pory nie zostało zrobione. I to też na pewno tutaj o czymś świadczy - skomentował policjant

Powiedział także, ze poseł miał możliwość złożenia zeznań, ale z takiej możliwości zrezygnował.

Policjanci rozważali ujawnienie materiału z monitoringu. - Rozumiemy jednak, jaki cel dowodowy przyświecał śledczym prokuratury, która była gospodarzem tego postępowania. Ujawnienie przez policję jakichkolwiek materiałów dowodowych bez zgody prokuratury byłoby łamaniem obowiązującego prawa - wyjaśnił policjant.

Zajście na Mazowieckiej

TVN24 uzyskała nagranie mające pokazywać zajście sprzed roku z udziałem posła Przemysława Wiplera (nie jest potwierdzona jego autentyczność).

Nagranie nie ma dźwięku. Widać na nim m.in., jak radiowóz na sygnale podjeżdża do dwóch stojących na ulicy przed klubem mężczyzn. Wipler, który siedział na murku i widział całe zajście, podchodzi do radiowozu i zaczyna rozmawiać z policjantami. Nie wiadomo, co mówi, ale kilkanaście sekund później zaczyna się przepychanka, polityk szarpie się z mundurowym, a ten pryska mu w twarz gazem. Następnie pojawia się drugi funkcjonariusz - kobieta.

Razem przewracają posła na ziemię i próbują go skuć. Poseł się wyrywa, wierzga nogami, policjanci uderzają go pałką.

Śledczy zarzucili Wiplerowi, że popełnił dwa czyny: zmuszał przemocą funkcjonariuszy policji do zaniechania prawnej czynności służbowej, naruszając jednocześnie ich nietykalność cielesną oraz "znieważał dwóch funkcjonariuszy słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe podczas i w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych".

Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście.W uzasadnieniu napisano m.in., że poseł poruszał się "chwiejnym krokiem", porozumiewał się "bełkotliwą mowę", kopał funkcjonariuszy, szarpał za mundur.

 

KSP/PAP/su/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • xxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.11.2014 08:23 ~xxx

    Ja tam widzę, że owy pan jest nieco agresywny i sam szuka zaczepki...

  • warszawianin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.11.2014 07:42 ~warszawianin

    I ten człowiek ma jeszcze śmiałość kandydować...wstyd!!!

  • MKO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2014 23:25 ~MKO

    Niestety, to nie minister, a ówczesna pani marszałek powinna reagować: posła w żadnym stanie nie wolno tak traktować, a zresztą nas zwykłych obywateli też. W życiu bym nie przypuszczał, że poprę Wiplera.

  • kjhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2014 23:23 ~kjhh

    Ludzie to wina strazy miejskiej

  • yaoo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2014 22:16 yaoo

    iwka~iwka

    Teraz ten pseudo poseł będzie probowal sie wybielić. Wstyd panie W, trzeba ponosić konsekwencje swoich pijackich, bandyckich czynów. Policjanci gratuluje dobra robota.

    Jesteś pijana czy tylko źle ubrana ?

  • Czwarta rano

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2014 20:55 ~Czwarta rano


    obywatel~obywatel

    Panie pośle Wipler proszę najpierw odpowiedzieć swoim wyborcom co Pan robił o 4:00 nad ranem mocno nietrzeżwy na Mazowieckiej ??? może pan stołował się na ich koszt płacąc kartą z poselskiego funduszu reprezentacujnego ?- nie wykluczone. W Stanach by do pana Policja strzelała. Polska Policja i tak na zbyt wiele panu pozwoliła. Proszę wyciągnąc wnioski ze swojego nagannego zachowania. Powinien pan ich przeprosić a nie szkalować zwołując konferencję prasową tylko po to aby sie wybielić w oczas wyborców prfzed wyborami. Jest już pan spalony politycznie i nie ma sensu dalsza kompromitacja. Pozdrawiam obywatel.
    tolerancyjny~tolerancyjny


    Widzę że głupiś jak but z lewej nogi. Może w stanach by strzelali ale Polacy muszą starać się o wizy w bardziej cywilizowanej Angli wezwali by taksówkę wsadzili delikwenta do niej i wysłali do domu. Zachowanie Polskiej policji jest skandaliczne zarówno względem Wiplera ale i trakcie całej interwencji.
    Jeżeli chodzi o godzinę 4,00, jesteś tak upośledzony, że spędzasz czas w domu i po 15-stej z niego nie wychylasz nosa, Twoja sprawa, ale w normalnym świecie godzina nie ma znaczenia. To jest wybór każdego z nas co i o której godzinie robię, jeśli tylko innym nie przeszkadzam.


    A Wipler naturalnie nikomu nie przeszkadzał, co ?

  • Z pięści

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2014 20:53 ~Z pięści

    laki~laki

    uderzenie pięścią w twarz to środek przymusu ? bicie leżącego na chodniku i bicie go pałką po nogach to środek przymusu ale do czego jag już leży ? gaz w twarz osobie co stoi i nic nie robi czyli nie atakuje policjanta ani nie jest agresywny to adekwatny środek ?

    Ciekawe, że nikt oprócz Wiplera nie widział tego uderzenia pięścią w twarz; jak twierdzi regionalnie poseł Wipler : " Z pięści ".

  • Kaci

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2014 20:50 ~Kaci

    dziwisz~dziwisz

    bandziory skatowały człowieka.

    Jakiego człowieka ? Wiplera.

  • Ekipa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2014 20:49 ~Ekipa

    SEBBAXSEBBAX

    chcesz uderzyć psa - kij i powód zawsze znajdziesz - policja działa niczym bandyci z tą różnicą, że są bezkarni i wielokrotnie naduzywają prawa - ostatnio bardzo wiele jest takich przypadków, które policja zamiata jak zawsze pod dywan

    Policjanci od tego są, żeby się nie cackać z rozrabiającymi po pijanemu na ulicy. Właśnie w ten sposób bronią publicznego porządku.

  • Maximo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2014 20:47 ~Maximo

    Ja to bym ich wszystkich w sejmie spałował może dałoby to im do myślenia ale jak patrzę na tego posła to wiem że nawet jak go oluje to powie że deszcz pada

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »