Informacje

14.05.2018 16:01 skradziona saszetka z pieniędzmi

Policja bada sprawę ataku przy Sejmie. "Dostałem strzał w twarz"

SERWISY:


Śródmiejska policja bada okoliczności nocnego napadu na namiot stowarzyszenia protestującego przed Sejmem. Jak relacjonuje Maciej Bajkowski, jeden z protestujących, zabrano mu saszetkę z pieniędzmi i został pobity.

Według relacji pokrzywdzonego, do zdarzenia doszło na terenie miasteczka namiotowego przy siedzibie parlamentu. Protestują tam Obywatele Solidarni w Akcji, którzy piszą na swojej stronie internetowej, że są lojalni "wobec obowiązującej Konstytucji, z której wywodzimy podstawowe prawa obywatelskie, przede wszystkim zaś - ludzkie".

"Poczułem szarpnięcie"

Według informacji Macieja Bajkowskiego, do całej sytuacji doszło po godzinie 2.30. Do namiotu znajdującego się przy chodniku, wszedł napastnik i wyrwał saszetkę z pieniędzmi.

- Poczułem szarpnięcie, ktoś mi wyrwał saszetkę z pieniędzmi, którą miałem zapiętą wokół brzucha. Poderwałem się, żeby bronić, w tym momencie dostałem strzał w twarz. Mimo wszystko poderwałem się, by gonić za napastnikiem, napastnikami. Nie wiem, ilu ich było, nie jestem w stanie powiedzieć - mówi Bajkowski.

Według niego w saszetce było kilka tysięcy złotych - to pieniądze stowarzyszenia jak i jego prywatne. Bajkowski podaje, że nie wie, kim mógł być napastnik.

Reporterka TVN24 Ewa Paluszkiewicz relacjonowała, że na twarzy mężczyzny widać obrażenia.

"Zabezpieczyliśmy ślady"

Bajkowski podaje, że policja pojawiła się na miejscu w ciągu kilkunastu minut.

- Z tego, co wiemy, do zdarzenia doszło około godziny 2.40, natomiast pokrzywdzony poinformował nas o tym dopiero po 20 minutach. Poinformował o tym patrol, który pełnił służbę w tym momencie w pobliżu centrum miasteczka namiotowego - mówi Robert Szumiata ze śródmiejskiej komendy. - Dokonaliśmy oględzin miejsca zdarzenia, zabezpieczyliśmy ślady i monitoring. Będziemy teraz wykonywać wszystkie czynności, które pozwolą nam ustalić dane personalne sprawcy lub sprawców i ich zatrzymać - zapewnia.

Jak podaje reporterka TVN24, Stowarzyszenie twierdzi, że to "czwarta sytuacja, podczas której zostali zaatakowani".

ran/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Bartek Wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2018 22:45 ~Bartek Wawa

    Zrobić z tym syfem tak jak z syfem na Pl. Krasińskich usunąć siłą, użyć armatek wodnych

  • Bartek Wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2018 22:43 ~Bartek Wawa

    Kogoś wkurzyły te protesty pod sejmem nie dziwię się bo to jeden wielki cyrk

  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2018 14:34 ~nemesis

    Ustawka z Mateuszem?

  • pirat 2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2018 14:13 ~pirat 2

    Nikt obcy o tych pieniądzach nie wiedział, tylko swoi.

  • pirat 2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2018 09:29 ~pirat 2

    O tym, że on trzyma tam pieniądze, wiedzieli tylko ludzie z jego otoczenia, a nikt obcy o tym nie wiedział.

  • karol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2018 09:26 ~karol

    Jakaś lipna ta historia. Przynajmniej trzeźwość mu zmierzyli?

  • kkk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2018 06:56 ~kkk

    Już dawno powinni to koczowisko usunąć a ie tylko zaśmieca ulicę. Rozumiem, że nie pracuje i w ten sposób chce zwrócić na siebie uwagę. Niech idzie do pracy a nie kolejny będzie żyła na koszt Państwa.

  • chesterdb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2018 23:06 ~chesterdb


    zdzichkom1~zdzichkom1

    nasza dzielna policja wykryje sprawcę
    Akcja~Akcja

    Zaraz Kulson wykryje, że napadnięty naruszył nietykalność osobistą policjanta przy pomocy białej róży.

    O matko, ale śmieszne. Tarzam się ze śmiechu i przestać nie mogę...

  • wkurzony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2018 21:00 ~wkurzony

    Na kilometr widać że to przekręt i próba przejęcia pieniędzy stowarzyszenia.
    Policja nie powinna uwierzyć w te bajki o napadzie.

  • chesterdb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2018 19:29 ~chesterdb

    Wyraźnie to wszystko jakąś ściemą zalatuje. Akurat do jego namiotu o godz. 2:40 wchodzi napastnik i dziwnym trafem od razu bez słowa łapie za saszetkę, gdzie są pieniądze stowarzyszenia. Skąd ten rzekomy przestępca wiedział gdzie wejść i kogo okraść. Przypadek? Nie sądzę... Wokół Sejmu i tego miasteczka jest pełno policji, ale "pan pokrzywdzony" dopiero po 20 minutach informuje o rozboju policję. Nie krzyczy, nie goni przestępcy. Pewnie też nie ma żadnych świadków. Za dużo tu przypadków, by była to prawda. Mam nadzieję, że monitoring, który na pewno tam jest pomoże wyjaśnić sprawę.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »