Informacje

07.12.2017 18:34 szukali go miesiąc

Pojechał do sklepu po alkohol, śmiertelnie potrącił 15-latka

SERWISY:


Zeznał, że znajomi wysłali go po alkohol do sklepu. Gdy wracał, potrącił 15-letniego Sebastiana. - Łukasz K. wystraszył się i uciekł z miejsca zdarzenia. Wrócił do znajomych - informuje prokurator Marcin Saduś. Ranny nastolatek zmarł w szpitalu. Po ponad miesiącu poszukiwań zatrzymano sprawcę tragicznego wypadku.

15-letni Sebastian wracał do domu po spotkaniu z kolegami. Potrącił go kierowca samochodu osobowego, który nie udzielił mu pomocy i zbiegł. Chłopaka znalazła mieszkająca nieopodal kobieta, która wezwała pogotowie. Nastolatek zmarł w szpitalu.

Do tragicznego wypadku doszło 27 października około godziny 22 na drodze między miejscowościami Cegielnia Kosewo a Wymysłami (gmina Pomiechówek - red.). Nikt nie widział całego zdarzenia. Sprawcy szukała nie tylko policja, ale też rodzina i bliscy Sebastiana, którzy apelowali o pomoc w jego odnalezieniu za pośrednictwem mediów społecznościowych i ogłoszeń rozwieszanych w okolicy.

Niewiele śladów, zero świadków

Sprawę wypadku początkowo prowadziła Prokuratura Rejonowa w Nowym Dworze Mazowieckim i śledczy z nowodworskiej komendy powiatowej. - W sprawie przesłuchano 50 osób, kilkakrotnie przeprowadzono oględziny miejsca wypadku - podaje Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga.

Po trzech tygodniach sprawę przejęła warszawska prokuratura. - Śledztwo było bardzo trudne, ponieważ w miejscu wypadku było bardzo mało śladów kryminalistycznych. To świadczyło o tym, że kierowca poruszał się bardzo dużym pojazdem. Najprawdopodobniej suv-em z orurowaniem - tłumaczy Saduś. Dodatkowo na podstawie zabezpieczonych nagrań z monitoringu, znajdującego się wzdłuż drogi, na której doszło do zdarzenia, możliwe było określenie koloru auta, ale nie dało się stwierdzić jego marki czy odczytać numeru rejestracyjnego. Nie było też bezpośrednich świadków potrącenia.

W drugiej połowie listopada na warszawskiej Pradze udało się odnaleźć pojazd, którym poruszał się sprawca wypadku. Sprawę komplikował fakt, że nie był on właścicielem terenowej toyoty. Po zabezpieczeniu auta, okazało się, że nie ma na nim znaczących uszkodzeń. - Wyglądały one tak, że właściciel mógł nie zdawać sobie sprawy, że jego samochód brał udział w potrąceniu człowieka, które zakończyło się śmiercią - mówi rzecznik prokuratury.

Dodaje też, że po ustaleniu personaliów kierującego autem podczas wypadku, jego zatrzymanie było kwestią czasu.

Zarzuty za wypadek, ucieczkę i prowadzenie pod wpływem

Łukasz K. został w środę zatrzymany na lotnisku w Modlinie. Właśnie wrócił z pracy w Wielkiej Brytanii. W akcji brało udział pięciu policjantów z Komendy Powiatowej w Nowym Dworze Mazowieckim.

- Dziś prokurator przedstawił mu zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ucieczki z miejsca zdarzenia oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości - podaje Marcin Saduś. Według ustaleń prokuratury, zatrzymany nie posiadał prawa jazdy i był wcześniej karany za przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym.

Przyznał się do winy

29-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów i wyraził skruchę. Jak podaje prokuratura, jego zeznania w dużej części są zbieżne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym.

Podejrzany tłumaczył, że w dniu wypadku brał udział w spotkaniu towarzyskim w miejscowości na terenie gminy Pomiechówek i wypił "niewielką ilość alkoholu". Gdy zabrakło trunków, znajomi wysłali go do sklepu. Do potrącenia nastolatka doszło, gdy wracał już z zakupów. - Łukasz K. wystraszył się i uciekł z miejsca zdarzenia. Wrócił do znajomych, którzy prawdopodobnie nie wiedzieli o całym zajściu - mówi Saduś.

Zatrzymanemu grozi od dwóch do dwunastu lat więzienia. Prokurator wystąpił też do sądu o z wnioskiem o trzymiesięczny areszt.

Tragiczny wypadek i poszukiwania sprawcy w reportażu dziennikarzy "Uwagi" TVN

kk//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wuj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 17:25 ~Wuj


    Tiral~Tiral

    "Zatrzymanemu grozi od dwóch do dwunastu lat więzienia"
    Za coś takiego powinno być dożywocie.
    facepalm~facepalm

    jasne i pewnie niezależnie od tego czy winny czy niewinny.

    Przecież się przyznał to za mało.
    Bez uprawnień, po pijanemu i zabił, może dwa lata za dobre sprawowanie po roku do domu i cieszyć się życiem !!!
    A dzieciak na cmentarzu !!!

  • hytra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 15:32 ~hytra

    Zapewniam was że jeżeli za samo prowadzenie po pijanemu będzie kara 10 lat ciężkich robót to liczba jeżdżących po pijaku zmaleje do minimum a ludzie będa kupować sobie po kilka alkomatów żeby być pewnym że nie jest się wczorajszym.

  • facepalm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 15:10 ~facepalm

    Tiral~Tiral

    "Zatrzymanemu grozi od dwóch do dwunastu lat więzienia"
    Za coś takiego powinno być dożywocie.

    jasne i pewnie niezależnie od tego czy winny czy niewinny.

  • Tiral

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 13:43 ~Tiral

    "Zatrzymanemu grozi od dwóch do dwunastu lat więzienia"
    Za coś takiego powinno być dożywocie.

  • benek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 12:41 ~benek

    Osobówkarz, alkoholik, morderca. Czemu mnie to nie dziwi?

  • dren

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 11:52 ~dren

    olo~olo

    Dlatego lepiej chodzić po wewnętrznej stronie zakrętu.

    Dobre. Zamiast uczyć pijaków tego żeby nie wsiadali za kierownicę pod grośbą najsurowszych sankcji, będziemy się uczyć jak uniknąć przejechania przez pijaka .... Bo żyjemy w kraju gdzie prawo nie może sobie (nie chce móc) poradzić z pijakami na drogach.

  • Wiśnia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 11:09 ~Wiśnia

    Polska to jednak dzicz....

  • shark

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 10:53 ~shark

    daniel~daniel

    ta sama prokuratura co za te same przestepstwo niedała areesztu adrianowi m aie go jeszcze chronią

    idź do szkoły i naucz się pisać

  • lol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 10:53 ~lol

    lio~lio

    a jak mu udowodnili że pił??
    po miesiącu?

    zablefowali że widzieli go świadkowie z imprezy i sam się przyznał.

  • olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2017 10:32 ~olo

    Dlatego lepiej chodzić po wewnętrznej stronie zakrętu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Ustawili słupki na środku chodnika

Ustawili słupki na środku chodnika

Dzielnica chciała pozbyć się zaparkowanych na chodnikach samochodów, tymczasem pozbyła się z niego... pieszych. A przynajmniej poważnie utrudniła życie tym z... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »