Informacje

05.11.2018 17:56 Artysta spoczął na Powązkach Wojskowych

Pogrzeb Edwarda Dwurnika. "Dzięki niemu rzeczywistość była piękniejsza"

SERWISY:


Rodzina, przyjaciele, oficjele oraz wielbiciele twórczości pożegnali na Powązkach Wojskowych Edwarda Dwurnika, jednego z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych malarzy. Artysta zmarł 28 października w wieku 75 lat.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się mszą święta w Kościele Środowisk Twórczych.

- Dzięki niemu nasza rzeczywistość była lepsza, piękniejsza, refleksyjna. Można z nim było poprzez jego obrazy porozmawiać, ubogacić się jego wizją, ale też pomilczeć. Z jego sztuką swobodnie rozmawiało się o wszystkim. Był tytanem prac, rysował i malował cały czas. Doskonały obserwator. Rozumiał zarówno ludzi prostych, zwykłych, jak i tych bardziej skomplikowanych, z poplątanymi życiorysami, rozumiał ich rozterki życiowe, ich dramaty, lęki, smutki, nadzieje, iluzje, niedoskonałości. Umiał to wszystko namalować, umiał też nieco się z nich śmiać, ale tak łagodnie, bez oskarżania - powiedział odprawiający mszę ksiądz Andrzej Luter.

W pogrzebie uczestniczyli m.in. Waldemar Dąbrowski, Anda Rottenberg, Łukasz Gorczyca, Monika Olejnik oraz minister kultury Piotr Gliński.

"Wniósł do współczesnej polskiej sztuki świeżość i oryginalność spojrzenia"

- Niezwykle utalentowany, wniósł do współczesnej polskiej sztuki świeżość i oryginalność spojrzenia. Był ucieleśnieniem niezwykłej artystycznej intuicji, dzięki której jego prace stały się powszechnie rozpoznawalnymi znakami czasu - powiedział na pogrzebie minister Gliński.

Emocjonalną mowę pogrzebową wygłosiła córka malarza, Pola Dwurnik. Zaznaczyła w niej, że nie tylko rak płuc był przyczyną śmierci artysty, ale również choroba alkoholowa, przez którą zbyt późno rozpoznano i rozpoczęto leczenie Dwurnika.

- Żyjemy w kraju, w którym choroba alkoholowa traktowana jest jako słabość, element życia artystycznego, albo tabu, o którym się milczy - dlatego o tym dzisiaj mówię. Jako jego córka bardzo bym chciała, żeby on dzisiaj żył, żeby za kilka miesięcy powitał razem ze mną swojego pierwszego wnuka. Dlatego zamierzam w przyszłości wspierać wszelkie instytucje, które uświadamiają społeczeństwo polskie o istocie choroby alkoholowej - mówiła Pola Dwurnik.

- Edwarda nie interesowała polityka, interesowały go jej ofiary, ludzie wplątani w politykę, których ukazywał jako bezbronnych, postawionych w zbyt trudnych sytuacjach. Miał w życiu dwie pasje - jedną była sztuka, a drugą - Pola, córka. Te dwie pasje były równorzędne - wspominała Maria Anna Potocka, kuratorka sztuki, która współpracowała z malarzem.

Urna z prochami Edwarda Dwurnika spoczęła na warszawskich Powązkach Wojskowych, w najbliższym sąsiedztwie grobu Tomasza Stańki.

PAP/ml/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Ula

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.11.2018 21:55 ~Ula

    Bardzo lubiłam Dwurnika, wyjątkowo wrażliwy twórca. Będziemy pamiętali.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »