Informacje

17.11.2011 16:50 przygotowali projekt stanowiska

Poganiają ratusz w sprawie miejskich rowerów

SERWISY:

Miejscy samorządowcy zaapelowali do prezydent miasta o przyspieszenie prac nad uruchomieniem Systemu Roweru Publicznego. Stanowisko w tej sprawie przyjęli na dzisiejszej sesji Rady Warszawy. - Spróbujemy znaleźć na to pieniędze - komentuje Ratusz.

Radni tłumaczą, że system ułatwi komunikację w czasie budowy II linii metra i licznych remontów, które powodują utrudnienia na drogach.

Nie powoduje korków, hałasu

Stanowisko było wprawdzie inicjatywą samorządców PO, ale inne kluby również uważają sprawę za pilną.

"Wprowadzenie systemu roweru publicznego daje możliwość stworzenia nowego, wydajnego środka transportu publicznego i jest zarazem formą kształtowania przez miasto zachowań komunikacyjnych mieszkańców" - brzmi zapis w projekcie stanowiska.

Radni wyliczają też zalety jednośladów: nie powodują korków, hałasu, zajmują mało przestrzeni oraz nie zanieczyszczają powietrza. I apelują o jak najszybsze ogłoszenie przetargu i wybór firmy, która wdroży system w życie.

Jak to ma wyglądać?

System roweru publicznego ma się składać ze 120 wypożyczalni z 2 tysiącami rowerów dostępnych całodobowo, siedem dni w tygodniu od kwietnia do października. Żeby móc wypożyczyć rower, trzeba będzie wykupić abonament, a później zapłacić (np. przy pomocy karty miejskiej) określoną kwotę, zależną od czasu korzystania z pojazdu.

Potrzeba ponad 17 mln zł

Ratusz chciał wybudować system jeszcze przed Euro 2012. Program funkcjonalno-użytkowy, czyli wytyczne do przetargu na stworzenie systemu, jest gotowy. W sierpniu tego roku władze miasta stwierdziły, że nie dysponują na razie pieniędzmi na budowę roweru publicznego. Koszt wprowadzenia systemu w samym Śródmieściu to ok. 17 mln zł.

- Spróbujemy znaleźć te pieniądze - komentuje teraz Agnieszka Kłąb, rzeczniczka prasowa Ratusza.

ec/ran/par/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • KLM

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.11.2011 16:20 ~KLM

    Do kross: przepisy są takie, że trzeba jeździć po DDR (czyli drogach dla rowerów), a tych w Warszawie jest dosłownie kilka. Większość to DP-R czyli drogi pieszo rowerowe po których można jeździć ale takiego obowiązku nie ma. Poza tym tzw. ścieżki rowerowe mają ciekawą przypadłość, której większość kierowców nie jest świadoma: albo prowadzą w zupełnie innym kierunku niż rowerzysta chciałby jechać albo po prostu nagle i niespodziewanie się kończą, co oznacza konieczność zejścia z roweru. Wątpię żeby zmotoryzowani koledzy byli by zadowoleni gdyby po przejechaniu pół kilometra od domu musieli wysiąść z auta i wziąć je na plecy. Na jezdni tego problemu nie ma. Jadę gdzie chcę i tak jak mi się podoba.

  • Pytek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.11.2011 12:54 ~Pytek

    System jest prosty: wypozycza sie na karte kredytowa. Jak ktos bedzie chcial rower sobie przywlaszczyc to zaplaci za niego z karty.
    Jesli chodzi o narzekanie na cyklistow: w Londynie jestem w stanie bez problemu jezdzic rowerem po ulicach, nikt na mnie nie trabi, wszyscy sa usmiechnieci i zadowoleni. Jak czasami musze pojechac chodnikiem - tak samo: nie ma bluzgania, pokazywania palcow, narzekania.
    Nazywanie kogos 'zakala' na drodze dlatego ze jedzie wolniej od samochodow: polactwo.
    Az mi przykro, ze nie zostaje w Londku na stale... Jak wroce, to znowu bede musial patrzec na te geby Polaczkow i patrzec jak wszyscy sobie skacza do oczu i non stop narzekaja :(
    Przekonanie Polaczkow, ze na 'Zachodzie' wszystko jest super a w Wawie 'be' tez jest smieszne. Tutaj ciagle cos sie psuje w metrze, wciaz wszedzie jakies problemy. Jakby Polaczki trafily na cos takiego w Wawie to krzyczeli by wnieboglosy. A tutaj? Usmiech, wyrozumialosc.
    Ludzie, na prawde, przestancie toczyc piane z ust!

  • dryft

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.11.2011 11:49 ~dryft

    Recepta na niebudowanie drog: Wsadzic wszystkich do komunikacji miejskiej i na rowery.
    Wypozyczalnie to dobry pomysl ale do czasu, az te rowery przestana nadawac sie do jazdy, zaczna znikac, bedzie zbyt wysoka cena - a to nastapi szybko :)

  • gul

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.11.2011 11:16 ~gul

    Do Masa Kkrytyki, zapomniałeś dodać a to ważne.
    Zobowiązać do używania świateł mijania lub dziennych

  • kross

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.11.2011 10:50 ~kross

    Przepisy są takie, że należy jeździć po ścieżkach, jeśli istnieją. Mnie też zdarza się zjechać rowerem na jezdnię - np. na ulicy Banacha, gdzie ścieżka wiedzie uczęszczanym chodnikiem z ruszającymi się płytami - ale mam świadomość, że to wbrew przepisom, więc nie pyskuję. ;)

  • iop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.11.2011 09:49 ~iop

    ~Enceladus
    przykro mi że nie rozumiesz czemu lepiej jechać ulicą a nie ścieżką, proponuje tą przy szaserów, a i obciążyć bagażnik na max. przejechanie ścieżką jest wtedy udręką. ciągłe zajeżdżanie ścieżki, uskoki, piesi nie rozglądający się przy przechodzeniu przez ścieżke, psy.

  • masa krytyki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.11.2011 09:09 ~masa krytyki

    Wymusić na rowerzystach konieczność stosowania opon zimowych w okrezie 1 listopan - 31 marzec.

  • Halszka_1959

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.11.2011 08:54 ~Halszka_1959

    proponuję takim rowerem przejechać się po śródmieściu (Emilii Plater, Hoża, Wilcza, Wspólna, Poznańska itp.) Po jednej stronie samochody na pół chodnika (który jak sama nazwa wskazuje służy do chodzenia) chodnik dla pieszych jakieś pół metra szerokości, no i jeszcze rowerzysta. Gratuluję durnego pomysłu. Może najpierw trzeba pomyśleć o parkingach podziemnych a potem o rowerach.

  • Enceladus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.11.2011 08:46 ~Enceladus

    Sam jeżdzę dużo rowerem także do pracy, ale nie rozumiem walki o ścieżki rowerowe skoro i tak większość rowerzystów jedzie ulicą pomimo posiadania bezpiecznej ścieżki rowerowej obok...i nie mówię tu o zwykłych amatorach, ale o ludziach wyglądających na "działaczy" rowerowych. Moim zdaniem należy drogą mandatową wyplenić hipokryzję cyklistów. System rowerów publicznych jak najbardziej tak!

  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.11.2011 08:32 ~Jan

    Z tym niepowodowaniem korków to bym polemizował. Jeżeli będą jeździć po ulicach to staną się zakałą dróg, znienawidzeni przez kierowców.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »