Informacje

16.10.2014 21:47 narasta problem handlu roszczeniami

Podziemie reprywatyzacyjne, czyli jak przejąć kamienicę za kilkadziesiąt zł

SERWISY:


Luki w prawie i decyzje sądów pozwalają legalnie przejąć za kilkadziesiąt złotych kamienicę w centrum Warszawy. Proceder przybiera coraz większe rozmiary. Jego kulisom przyglądał się reporter "Czarno Na Białym" Cyprian Jopek.

- W całej Warszawie było ok. 24 tysiące nieruchomości prywatnych (przed wojną - przyp. red.). Z tych nieruchomości 16 tysięcy powinno wrócić do byłych właścicieli. Dotychczas wróciło 3 tysiące - mówi dyrektor Biura Gospodarki Nieruchomościami Marcin Bajko. Rachunek zatem jest prosty - 12 tysięcy nieruchomości w stolicy wciąż czeka na właścicieli.

"Właściciele dostaną symboliczną kwotę"

Problem dotyczy m.in. gimnazjum nr 42, które może stracić budynek i boisko. Uczniów czeka przeprowadzka, bo sąd nakazał zwrot terenu nowemu właścicielowi. Ale nieruchomość warta miliony nie trafi do rodziny przedwojennego właściciela, ale do biznesmena, który odkupił roszczenia.

- Osoby, które są prawnukami, praprawnukami dawnych właścicieli, mają ułamkowe udziały, mieszkają na drugim końcu świata dowiadują się, że mają jakieś roszczenia. Nie znają realiów, nie znają wartości roszczenia, dostaną symboliczna kwotę paru, parunastu tysięcy dolarów, zrzekną się roszczeń na rzecz handlarza – tłumaczy mechanizm procederu Wojciech Bartelski, burmistrz Śródmieścia.

Kurator jak syndyk

Aby zdobyć atrakcyjną nieruchomość trzeba odkupić roszczenia od potomków dawnych właścicieli. Z takim dokumentem handlarz idzie do sądu, który ustanawia go przedstawicielem spadkobierców – kuratorem, który ma dbać o ich interesy.

Teoretycznie kurator powinien szukać innych spadkobierców, którzy widnieją w przedwojennych księgach wieczystych spornej nieruchomości. Problem w tym, że są to najczęściej ofiary Holocaustu, po których nie ma aktu zgonu. Dlatego sąd nie uznaje ich za zmarłych, a za "osoby nieznane z miejsca pobytu", których majątkiem ma opiekować się kurator.

- Można go porównać do syndyka masy upadłościowej, który nie jest właścicielem, ale dysponuje tym majątkiem. Może sprzedać taką kamienicę argumentując, że jako kurator osoby dba o interesy majątkowe tej osoby (spadkobiercy – red.). To jest najpopularniejsza sztuczka - mówi Bartelski.

Sztuczka kończy się tym, że nieruchomości w samym centrum Warszawy trafiają w ręce właścicieli niemających związku z prawowitymi właścicielami.

WIĘCEJ MATERIAŁÓW REPORTERÓW "CZARNO NA BIAŁYM" NA STRONIE PROGRAMU

Cyprian Jopek /b/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • erte

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.10.2014 12:54 ~erte

    Najlepsze jest to, że najzagorzalsi krytycy roszczeń uważają, że dobrze się stało, ze Bierut słynnym dekretem odebrał warszawiakom ich własność. A to przecież to dekret Bieruta jest przyczyną całej tej afery.

  • korat75

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.10.2014 18:02 ~korat75

    nick~nick

    a czy ktoś się wypowiada w przypadku wykupu mieszkania kwaterunkowego za 15-20% wartości rynkowej?

    A co w tym dziwnego? Jeśli mieszkasz gdzieś wystarczająco długo to powinno być normą.W wielu krajach tak to funkcjonuje.

  • emeryt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.10.2014 13:47 ~emeryt

    Bo nasz kraj bezprawiem stoi! Mają się świetnie cwaniacy i przestępcy, ale nie tacy za batonik ale za wiele milionów.
    W mysl przysłowia - małych złodziei wieszają dużym się kłaniają!

  • vvvv

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.10.2014 12:26 ~vvvv


    słoikowa~słoikowa

    Jak dla mnie można oddawać, ale w stanie w jakim mienie było po wojnie. Czyli obciążać nabywcę za lata utrzymania nieruchomości.
    Boom~Boom


    Tego juz nie widzą biedne ofiary socjalistycznej indoktrynacji...
    Pod warunkiem że się również zapłaci za te lata bezumownego korzystania z cudzej nieruchomości i nie oddaje się trupa z lokatorami komunalnymi na głowie.

  • odpowiedź

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.10.2014 12:04 ~odpowiedź

    Za 50 zł kamienica przy Wilczej albo Hożej . Wystarczy wystukać w przeglądarce " 50 zł za kamienicę warszawa " i to jest w GW -to chyba mi wierzycie ? Sąd też uważał , że wszystko ok . Mamy super państwo- no nie? Wrzask jest tylko wtedy jak się krzywdzi lokatorów . A czja to wina , że przez 25 lat nie wybudowano dla nich mieszkań komunalnych ? Z tą kamienicą co odzyskała HGW to też coś nie tak jest .

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.10.2014 11:52 ~nick

    a czy ktoś się wypowiada w przypadku wykupu mieszkania kwaterunkowego za 15-20% wartości rynkowej?

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.10.2014 11:40 ~Boom

    basia~basia

    Może nie za 50, ale za 2500 PLN. Znam przypadek z autosji, jak od starszej, schorowanej osoby, mającej prawie 90 lat na karku i ledwo kojarzącej fakty, odkupiono prawa do kamienicy.


    Chyba roszczenia. A to nie jest tożsame z kamienicą to raz. A zwykle spadkobierców jest kilkunastu-kilkudziesięciu którzy nie potrafią dogadać się między sobą a tym bardziej złożyć się na prawnika który poprowadzi sprawę. A bez prawnika i to znającego się na tym temacie nie ma mowy by w ogóle zaczynać sprawę zwrotu kamienicy bo miasto tak łatwo nie oddaje skradzionego mienia. Ile to jeszcze lat będzie trwała taka patologia? Najwyraźniej miasto liczy że ludzie zrezygnują ze swych roszczeń i poumierają.

  • Życzliwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.10.2014 11:17 ~Życzliwy

    W artykule zabraklo jednego słowa-klucz...KORUPCJA !!!
    I tyle w temacie,bo nie dochodziłoby do takich sytuacji bez tzw."swojego człowieka" w Urzędzie czy też w Ministerstwie np. Środowiska...?

  • basia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.10.2014 11:12 ~basia

    Może nie za 50, ale za 2500 PLN. Znam przypadek z autosji, jak od starszej, schorowanej osoby, mającej prawie 90 lat na karku i ledwo kojarzącej fakty, odkupiono prawa do kamienicy.

    Boom~Boom

    Tak, tak, myślicie że uwierzę w takie bajki że ktoś kupuje kamienicę za 50 zł? To jest tylko propaganda miasta mająca na celu odwrócenie uwagi że miasto nie chce oddać nieruchomości ukradzionych prawowitym właścicielom. Na dodatek Lech Kaczyński w czasach swojej prezydentury wyrzucał ludzi z ich domów bazując na Dekrecie Bieruta. A gdy teraz ktoś im się przeciwstawia i chce odzyskać swoje działki i budynki to jest przedstawiany jako oszust. A co nie jest zabronione to jest dozwolone.

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.10.2014 10:59 ~Boom

    słoikowa~słoikowa

    Jak dla mnie można oddawać, ale w stanie w jakim mienie było po wojnie. Czyli obciążać nabywcę za lata utrzymania nieruchomości.


    Pod warunkiem że się również zapłaci za te lata bezumownego korzystania z cudzej nieruchomości i nie oddaje się trupa z lokatorami komunalnymi na głowie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »