Informacje

30.04.2015 09:39 dwa przetargi zakończone klapą

Podziemia BUW-u opustoszały. Magazyny zamiast kręgielni

SERWISY:


Lokale w podziemiach Biblioteki Uniwersyteckiej, miały na nią zarabiać, tymczasem większość z nich stoi pusta. - W tym momencie nie jest łatwo jednak znaleźć najemców – przyznaje rzeczniczka Uniwersytetu Warszawskiego.

Poziom -1 opustoszał w kwietniu, po wyprowadzce centrum rozrywkowego Hula Kula. Jego główną atrakcją była kręgielnia z niemal 20 torami. W połowie ubiegłego roku właścicielowi centrum, firmie BMG Entertainment skończyła się 15-letnia umowa na wynajem przestrzeni w podziemiach. Przedłużono ją co prawda, o pół roku, a potem o kolejne trzy miesiące, ale tylko na czas poszukiwań nowego partnera.

Uniwersytet Warszawski oświadczył bowiem, że dotychczasowe warunki nie są dla uczelni atrakcyjne, a koniec umowy to dobry moment, żeby to zmienić. Tym razem instytucja nie chciała się wiązać tak długą umową. Nowy najemca miał przejąć przestrzeń tylko na cztery lata. Prawdopodobnie tak krótki czas najmu odstraszył potencjalnych oferentów.

Książki zamiast kręgli

Dość powiedzieć, że oba zorganizowane przetargi zakończyły się klapą – żadna z ofert nie spełniła oczekiwań uczelni. Mimo to postanowiła ona nie współpracować dalej z dotychczasowym partnerem. Po nieudanych poszukiwaniach nowego władze uczelni zmieniły front - uznały, że trzeba powrócić do źródeł i zamiast kręglami, wypełnić przestrzeń książkami.

- Musimy przede wszystkim zabezpieczyć nasze powierzchnie magazynowe. Obecnie trwają konsultacje z projektantem gmachu, architektem Markiem Budzyńskim, dotyczące zagospodarowania tej powierzchni – mówi Anna Korzekwa, rzeczniczka Uniwersytetu Warszawskiego.

Przypomina jednocześnie, że to, co kilkanaście lat temu zamieniło się w kręgielnie, od początku miało być magazynem na książki.

- Podczas budowy Biblioteki Uniwersyteckiej na Powiślu zaplanowano odpowiedni zapas powierzchni magazynowej, zapewniającej przechowywanie rosnących zbiorów przez wiele lat. Ta przestrzeń została w 1999 roku czasowo wynajęta, choć od początku było jasne, że docelowo będzie ona służyć celom uczelnianym, a nie komercyjnym – twierdzi rzeczniczka.

Lokale stoją puste

Firma BMG zarządzała także pozostałymi lokalami w podziemiach, w których działają punkty ksero, sklep z ubraniami, antykwariat, biuro tłumaczeń, serwis komputerowy czy poczta. Czy ich los jest zagrożony? Anna Korzekwa zapewnia, że nie.

- Ścianki wyznaczające przestrzeń lokali usługowych zostały na swoich miejscach. Uniwersytet odkupił je od BMG. Większość najemców zdecydowało się zostać i przedłużyć umowę do końca roku akademickiego. Wycofał się jeden przedsiębiorca – informuje rzeczniczka.

Ale wolnych pomieszczeń jest więcej. Na najemców czeka aż 10 z 21 lokali. Za zarządzenie nimi odpowiada teraz specjalna jednostka uniwersytetu  - Biuro Nieruchomości "Powiśle". Jak władze uczelni oceniają skuteczność jego działań?

- Ogłoszenia o wynajmie powierzchni w BUW są we wszystkich istotnych portalach, które się tą tematyką zajmują. W tym momencie nie jest łatwo jednak znaleźć najemców. To nie jest odosobniony problem budynku BUW – podsumowuje Anna Korzekwa.

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • julek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.05.2015 15:32 ~julek

    Huka kula ma być na jagiellońskiej 82 :)

  • Adam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.05.2015 19:10 ~Adam

    A moze pani rzecznik UW pofatygowała by sie na poziom -1 zanim zacznie głupoty opowiadać

  • Alka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.05.2015 19:06 ~Alka

    johanna haase~johanna haase

    Pani rzecznik mija się z prawdą - wyprowadziło się jedenaście lokali, a nie "jeden przedsiębiorca" (nie ma co najmniej jednego sklepu z ciuchami, BMX, sklepu i serwisu ESPO, sklepu Technobutik, oczywiście HK i in.) Poczta chce się wyprowadzić w maju-czerwcu. Ludzie chcieli płacić i zostać, ale BUW zażądał po 4-7 tys./mies. za mały sklepik. Żeby tyle zarobić na marży np. 20%, trzeba robić co miesiąc 20-40 tys. PLN, a doliczając koszty personelu, energii, internetu (cały poziom -1 nie ma sieci, ludzie kombinują po 3G) etc. faktycznie trzeba by robić po 50-70 tys., żeby wyjść na zero - czyli od 1500 do 3500 PLN obrotu codziennie. A jak to zrobić, kiedy tam nikt już nie przychodzi, bo i po co?

    No, ale chytry dwa razy traci. Szkoda, że podatnik za to musi płacić.

    Nawet wywiadu nie potrafią udzielić zgodnie ze stanem faktycznym a co dopiero mowić o zarządzaniu

  • Kola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.05.2015 19:00 ~Kola


    Ludzie tam chodziło o KASĘ.
    BUW wynajął to za śmieszne pieniądze firmie, która to podnajmowała innym najemcą.

    Jest wiele potrzeb realnych na UW, które możnabyłby zrealizować w tej przestrzeni. UW - największy uniwersytet w kraju nie posiada własnej sceny dla licznych grup artystycznych, które działają w=przy uniwerku. Może podziemia BUW byłyby dobrym miejscem.

    Jeśli chodzi o ogród, to ma wiele wspólnego z bibliotekom. Jako student uwielbiałem przesiadywać tam z książką, albo wyjść w przerwie w nauce na świeże powietrze.



    Beta~Beta

    A nie wydaje wam się, że biblioteka, zwłaszcza uniwersytecka, to nie miejsce na lokale rozrywkowe? I rzeczywiście potrzebuje dużo miejsca na książki. A może zagościłaby tam jakaś dobra księgarnia specjalizująca się w książkach obcojęzycznych? W końcu na UW jest tylu pracowników i studentów filologii obcych.
    stark~stark

    Ale czemu nie? Działało przez tyle lat i się sprawdzało, nie przeszkadzało to nikomu a wręcz przeciwnie. Gdyby zmiany faktycznie były podyktowane brakiem miejsca, potrzebą zwiększania powierzchni bibliotecznej itd. to oczywiście, ale to nie był taki przypadek. To zwykła zachłanność...
    Równie dobrze można powiedzieć że biblioteka to nie miejsce dla ogrodów na dachu...
    były student~były student



    Ty STUDENT chyba "biblioteką" - następny zdolny

  • były student

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.05.2015 12:50 ~były student

    Ludzie tam chodziło o KASĘ.
    BUW wynajął to za śmieszne pieniądze firmie, która to podnajmowała innym najemcą.

    Jest wiele potrzeb realnych na UW, które możnabyłby zrealizować w tej przestrzeni. UW - największy uniwersytet w kraju nie posiada własnej sceny dla licznych grup artystycznych, które działają w=przy uniwerku. Może podziemia BUW byłyby dobrym miejscem.

    Jeśli chodzi o ogród, to ma wiele wspólnego z bibliotekom. Jako student uwielbiałem przesiadywać tam z książką, albo wyjść w przerwie w nauce na świeże powietrze.



    Beta~Beta

    A nie wydaje wam się, że biblioteka, zwłaszcza uniwersytecka, to nie miejsce na lokale rozrywkowe? I rzeczywiście potrzebuje dużo miejsca na książki. A może zagościłaby tam jakaś dobra księgarnia specjalizująca się w książkach obcojęzycznych? W końcu na UW jest tylu pracowników i studentów filologii obcych.
    stark~stark

    Ale czemu nie? Działało przez tyle lat i się sprawdzało, nie przeszkadzało to nikomu a wręcz przeciwnie. Gdyby zmiany faktycznie były podyktowane brakiem miejsca, potrzebą zwiększania powierzchni bibliotecznej itd. to oczywiście, ale to nie był taki przypadek. To zwykła zachłanność...
    Równie dobrze można powiedzieć że biblioteka to nie miejsce dla ogrodów na dachu...

  • stark

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.05.2015 00:18 ~stark

    Beta~Beta

    A nie wydaje wam się, że biblioteka, zwłaszcza uniwersytecka, to nie miejsce na lokale rozrywkowe? I rzeczywiście potrzebuje dużo miejsca na książki. A może zagościłaby tam jakaś dobra księgarnia specjalizująca się w książkach obcojęzycznych? W końcu na UW jest tylu pracowników i studentów filologii obcych.

    Ale czemu nie? Działało przez tyle lat i się sprawdzało, nie przeszkadzało to nikomu a wręcz przeciwnie. Gdyby zmiany faktycznie były podyktowane brakiem miejsca, potrzebą zwiększania powierzchni bibliotecznej itd. to oczywiście, ale to nie był taki przypadek. To zwykła zachłanność...
    Równie dobrze można powiedzieć że biblioteka to nie miejsce dla ogrodów na dachu...

  • Maro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2015 23:32 ~Maro

    jak widać nauka z biznesem nie idzie w tu w parze.
    a taki szacowny Wydział Zarządzania jest na UW, może niech idą na studia .... nie, jednak nie, tych ludzi już nie zmienimy

  • johanna haase

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2015 22:33 ~johanna haase

    Pani rzecznik mija się z prawdą - wyprowadziło się jedenaście lokali, a nie "jeden przedsiębiorca" (nie ma co najmniej jednego sklepu z ciuchami, BMX, sklepu i serwisu ESPO, sklepu Technobutik, oczywiście HK i in.) Poczta chce się wyprowadzić w maju-czerwcu. Ludzie chcieli płacić i zostać, ale BUW zażądał po 4-7 tys./mies. za mały sklepik. Żeby tyle zarobić na marży np. 20%, trzeba robić co miesiąc 20-40 tys. PLN, a doliczając koszty personelu, energii, internetu (cały poziom -1 nie ma sieci, ludzie kombinują po 3G) etc. faktycznie trzeba by robić po 50-70 tys., żeby wyjść na zero - czyli od 1500 do 3500 PLN obrotu codziennie. A jak to zrobić, kiedy tam nikt już nie przychodzi, bo i po co?

    No, ale chytry dwa razy traci. Szkoda, że podatnik za to musi płacić.

  • Olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2015 19:49 ~Olo

    To klayczny przykład urzędniczej niegospodarności. Ten kraj dryfuje.............

  • inwestor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2015 18:55 ~inwestor

    ja na 4 lata też bym się nie pochał... zainwestuje kupe kasy w cokolwiek a póżniej powiedza mi "mało".....

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »