Informacje

22.04.2019 07:27 lista punktów, które przyjmują jedzenie

Podziel się żywnością po świętach. "Rocznie marnuje się 9 milionów ton"

SERWISY:


Banki żywności apelują do mieszkańców stolicy, aby nie wyrzucać żywności, która zostanie po świętach. Radzą, by podzielić się nią z potrzebującymi. W Warszawie jest kilkanaście punktów, gdzie można oddać nadmiar świątecznego jedzenia.

Wiceprezes Federacji Polskich Banków Żywności Dorota Jezierska przypomina, jak dużo żywności marnuje się co roku. - W Polsce rocznie marnuje się szacunkowo dziewięć milionów ton żywności. Okres okołoświąteczny to czas, w którym do śmietników trafia najwięcej żywności. Najczęstszym powodem wyrzucania jedzenia jest przeoczenie terminu przydatności do spożycia i zbyt duże zakupy - mówi.

W jej ocenie, aby to się zmieniło, zmiana musi najpierw zajść w świadomości ludzi, dlatego banki żywności – szczególnie w okresie świąt - namawiają do przemyślanych zakupów i nieprzygotowywania zbyt dużych porcji. Jeśli jednak okaże się, że po Wielkanocy mamy nadmiar jedzenia, to warto je oddać do najbliższej organizacji foodsharingowej czy jadłodzielni.

"To także marnowanie surowców naturalnych"

Organizatorzy zbiórek poświątecznego jedzenia dla ubogich przypominają także, że wyrzucając żywność marnujemy pieniądze, ogromne ilości wody i energii potrzebnych do jej produkcji, transportu, przechowywania oraz przygotowania. - Marnowanie żywności to równocześnie marnowanie surowców naturalnych, przykładowo: tylko jedna wyrzucona kanapka z serem to aż 90 litrów zmarnowanej wody - przypomina Jezierska.

Poza tym, wyrzucający żywność powinni pamiętać, że w Polsce 1,6 miliona osób żyje nadal poniżej poziomu skrajnego ubóstwa. Miesięczne dysponują oni kwotą mniejszą niż 600 zł, która ma im wystarczyć na utrzymanie. Wiąże się to często z tym, że codziennie stają przed dylematem czy kupić jedzenie, czy na przykład leki, a zatem pomoc żywnościowa ma dla nich znaczenie.

Osoby, do których najczęściej trafia, to chorzy, niepełnosprawni, bezdomni, emeryci i renciści, samotni rodzice z dziećmi, a także wszystkie osoby ubogie, które potrzebują wsparcia.

Lista punktów w stolicy

Nadmiar poświątecznej żywności w Warszawie można bez problemu oddać do wybranej jadłodzielni, punktu w którym jest lodówka lub szafka czy organizacji foodsharingowej, skąd żywność trafia do potrzebujących.

W Warszawie takie miejsca znajdują się w poniższych lokalizacjach:

- przy Bazarze Lotników (pawilon 83A),
- przy kolektywie Syrena (Wilcza 30),
- na Wydziale Psychologii UW (Stawki 5/7),
- w Instytucie Socjologii UW (Karowa 18),
- na SGGW (Nowoursynowska 159),
- przy kawiarni Stół Powszechny (Jana Zamoyskiego 20),
- przy Centrum Społecznym Paca 40 (Michała Paca 40),
- na Szmulowiźnie (Łochowska 31),
- przy sklepie charytatywnym Sklepowisko na Bródnie (Bazyliańska 1).

Dokładne informacje, w jakich godzinach działają miejsca, można znaleźć na stronie banków żywności.

10 tysięcy posiłków w ubiegłym roku

Można się także skontaktować z grupą "Podzielmy się - Podzielmy się jedzeniem", która od 2015 roku zachęca mieszkańców całej Polski do tego, aby zamiast wyrzucić jedzenie, które zostaje nam po świętach, oddać je do jadłodajni dla bezdomnych i ubogich osób. - Jeżeli zostaje nam jedzenie po świętach to nasi kierowcy przyjadą, odbiorą to jedzenie od nas i zawiozą do lokalnych jadłodajni dla osób ubogich i bezdomnych - mówi inicjatorka akcji Maria Skołożyńska.

Dodaje, że podczas akcji można oddać każde świeże, dobrej jakości domowe jedzenie zapakowane w pudełka lub słoiki. - Mogą to być pierogi, ciasta, pieczywo, sałatki, mięsa czy ryby. Ważne, żeby jedzenie przekazywane przez darczyńców było zdatne do zjedzenia w ciągu 24 godzin od przekazania i zapakowane w jednorazowe opakowania lub takie, których możemy się pozbyć, jak na przykład słoiki - wskazuje Skołożyńska.

Akcja "Podziel się posiłkiem z bezdomnymi działa już od pięciu lat i - jak przyznaje jej organizatorka - z roku na rok staje się coraz większa. - Tylko podczas ostatniej edycji udało nam się zebrać 10 tysięcy posiłków, a dzięki współpracy z lokalnymi jadłodajniami i schroniskami docieramy do tysięcy osób potrzebujących - podkreśliła Skołożyńska.

Dla osób, które nie są w stanie samodzielnie zawieźć świątecznych posiłków od 22 do 24 kwietnia grupa oferuje darmowy odbiór jedzenia, które następnie przekazuje instytucjom, jadłodajniom i schroniskom opiekującymi się osobami ubogimi i bezdomnymi.

Na tvnwarszawa informowaliśmy również o tym w ubiegłym roku:


PAP/em/ran/gp/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wrrrr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2019 13:30 ~wrrrr

    śmieszą mnie te wyliczenia bo są fałszywe .. ludzie wyrzucają żywność głównie przeterminowaną (po dacie ważności) lub takie rzeczy jak nadgniłe owoce czy pieczywo. to że ktos policzy ile to zgniłych pomidorów zostało wyrzuconych nie znaczy ze można bło te zgniłe pomidory dac bezdomnym zeby ich wyżywić... to znaczy dać zawsze można ale wtedy sie zatrują.

  • blurpi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2019 03:35 ~blurpi

    wystarczy się rozejrzeć dookoła, pełno bezdomnych...podejść i spytać czy czegoś potrzebują

  • Jelito

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2019 22:50 ~Jelito

    Co na to URZĄD SKARBOWY ?

  • Wynocha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2019 21:04 ~Wynocha

    Marek~Marek

    W życiu nie wyrzuciłem nawet kromki chleba.

    Niemożliwe. Chyba, że nie kupujesz chleba.

    Nie wierzę, że są ludzie którzy rocznie nie wyrzucą choćby kilkuset gram jedzenia. Nie mówię o setkach kilogramów czy więcej tylko zepsutym jabłku, skisłej wędlinie itp.

  • alan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2019 19:40 ~alan

    partyzantka~partyzantka

    Niebawem rusza też w Wolskim Centrum Kultury na ul. Działdowskiej 6

    a kiedy dokładnie? wreszcie miałabym blisko!

  • eeeep

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2019 17:08 ~eeeep

    Wypiłem wszystko. Przepraszam.

  • Wujek_Wojtek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2019 15:11 ~Wujek_Wojtek

    A skąd mam wiedzieć, co kto z tym jedzeniem robił wcześniej? Nie zachodzi obawa, że jakiś dowcipniś wetknie tam szpilkę albo "doda coś od siebie"? Ludzie do wszystkiego są zdolni. Po to łańcuch dostaw i sprzedaży t kontrolowany, żeby minimalizować takie ryzyko, a tutaj?

  • czytelnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2019 12:19 ~czytelnik

    Banki żywności to patologia, powinien być podatek od żywności przeterminowanej wtedy sklepy zamiast wyrzucać obniżałyby ceny w ostatnich dniach przed terminem oraz zamawiałyby mniej towaru, towar nie sprzedany został niepotrzebnie wyprodukowany, znęcano się nad zwierzętami by je wyrzucić do śmietnika. Otyłość to także marnotrawstwo żywności.

  • taksówkarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2019 11:56 ~taksówkarz

    A podatek od oddanego jedzenia to kto odda ?
    Sklepy muszą płacić więc i wszyscy chyba?

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2019 11:21 ~Marek

    W życiu nie wyrzuciłem nawet kromki chleba.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »