Informacje

10.09.2018 14:58 kończył odbywanie kary

Podejrzany o podwójne zabójstwo "ponad 90 razy wychodził na przepustkę"

SERWISY:

- To zdarzenie jest zaskoczeniem dla wszystkich, którzy z nim pracowali. Przez te wszystkie lata ani razu nie nadużył naszego zaufania - powiedziała rzeczniczka służby więziennej o mężczyźnie podejrzanym o zabójstwo 35-latki i jej trzyletniego syna. 40-latek kończył odbywanie kary 15 lat więzienia. W jej trakcie ponad 90 razy korzystał z przepustek.

Mężczyzna w sobotę przebywał na jednodniowej przepustce. Tego dnia w Śródmieściu została zamordowana kobieta i jej trzyletnie dziecko. 40-latek sam zgłosił się na policję. Podał się za partnera zmarłej.

Prokuratura nie wyjawia, czy przyznał się do popełnienia zbrodni. Został mu postawiony zarzut podwójnego zabójstwa. Rzecznik Prokuratury Okręgowej Łukasz Łapczyński powiedział, że kwalifikacja czynu, obejmuje stwierdzenie o dokonaniu czynu "w warunkach wcześniejszego skazania za przestępstwo zabójstwa".

90 przepustek

Mężczyzna przebywał w więzieniu od 2004 roku. Zbliżał się już do końca odbywania kary 15 lat pozbawienia wolności za inne zabójstwo, za które został zatrzymany w 2004 roku.

- Pierwsza przepustka została mu udzielona w 2016 roku. Ten czas, to był czas na sprawdzenie jego osobowości, zachowania i funkcjonowania, zarówno w warunkach izolacji więziennej, jak i na wolności poprzez wywiady środowiskowe - wyjaśniła podpułkownik Elżbieta Krakowska, rzeczniczka służby więziennej.

Od 2016 roku mężczyzna skorzystał z przepustek ponad 90 razy. - W początkowym okresie były to przepustki pod konwojem służby więziennej, później były to przepustki udzielane w asyście rodziny, czyli rodzina odbierała więźnia z zakładu karnego. Te ostatnie przepustki były już udzielane bez nadzoru - dodała Krakowiak.

Zaznaczyła też, że każda przepustka była przez tego więźnia realizowana zgodnie z przeznaczeniem. - Zawsze terminowo zgłaszał się do zakładu karnego, a podczas przepustki o czasie meldował się we właściwym komisariacie policji - zastrzegła.

Dobre sprawowanie

Od początku odbywania przez niego kary mężczyzna miał nie sprawiać żadnych problemów. Pracownicy służby więziennej są zaskoczeni doniesieniami dotyczącymi sobotnich wydarzeń. - To zdarzenie jest zaskoczeniem dla wszystkich, którzy z nim pracowali. Przez te wszystkie lata ani razu nie nadużył naszego zaufania. I robił wszystko, żeby udowodnić, że jest gotowy prawidłowo funkcjonować w społeczeństwie - powiedziała rzeczniczka.

Pod koniec odbywania kary 40-latek przebywał w otwartym zakładzie karnym na Bemowie. Od 2004 roku udało mu się skończyć szkołę i zdobyć zawód. Jak przekazała rzeczniczka służby więziennej, mężczyzna pracował i utrzymywał kontakty z rodziną. Jeszcze w sierpniu, rodzina i sąsiedzi pozytywnie ocenili go w przeprowadzonym przez pracowników zakładu karnego wywiadzie środowiskowym.

Planowali ślub

Jak ustaliła Polska Agencja Prasowa, w sobotę około godziny 17 matka 35-letniej kobiety zaniepokojona faktem, że nie może dostać się do mieszkania, wezwała ślusarza. Po otwarciu drzwi odnalazła ciała córki i 3-letniego wnuczka.

- Ze wstępnych ustaleń wynikało, że ze zdarzeniem może mieć związek konkubent kobiety. Mężczyzna sam zgłosił się na komendę. W niedzielę przeprowadzono z nim czynności procesowe, usłyszał zarzut podwójnego zabójstwa - powiedział Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Z uwagi na dobro postępowania prokuratura nie informuje o "mechanizmie śmierci" ofiar, ale - jak powiedział Łapczyński - jest on znany. W poniedziałek ma odbyć się sekcja zwłok kobiety i dziecka.

40-latek i 35-latka poznali się kilka miesięcy temu. Według ustaleń prokuratury, para planowała ślub, który miał odbyć się w tym miesiącu. Trzyletni chłopiec nie był ich wspólnym dzieckiem.

kk/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • hesh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.10.2018 07:57 ~hesh

    nic się nie dzieje bez przyczyny, coś tam musiało się wydarzyć, znam Artura bardzo dobrze,jest całkowicie nawrócony, codziennie czyta biblię, nie pił nie ćpał , żył normalnie, lubi sport , ogólnie dobry kumpel

  • dziwne prawo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 12:29 ~dziwne prawo

    To najlepszy przykład na to że w Polsce żadnego prawa a tym bardziej sprawiedliwości nie ma.

  • ANTYKLER

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 09:31 ~ANTYKLER

    10.09.2018 17:58 ~chesterdb

    ANTYKLER~ANTYKLER

    Typ skazany prawomocnie na podwójne zabójstwo wychodził przez ten czas mniej więcej co 1,5 tygodnia na przepustkę?? Toż to jawna kpina z rodzin zamordowanych osób, nie wspominając już nawet o śmiesznie niskiej karze 15 lat!!!!

    Czy ty masz jakiś problem intelektualny i nie zrozumiałeś tekstu czy celowo piszesz kłamstwo za kłamstwem. Na jakiej podstawie twierdzisz, że został skazany za podwójne zabójstwo? Kłamiesz pisząc to. Również nie jest prawdą, że przez cały czas odbywania kary wychodził na przepustki. Na pierwszą przepustkę wyszedł po 12 latach.

    A ty co z rodziny? A gdzie napisane, że przez cały okres odbywania kary?? Odrobina wysiłku intelektualnego 1,5 tyg. x 90 przepustek = ponad 2,5 roku. Czy za dwa czy za jedno, co to zmienia. Faktem jest, że siedzi za morderstwo a kolejnych dwóch dokonał ( w tym dziecko)!!!!

  • Myczek Hop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 09:30 ~Myczek Hop

    Najbardziej szkoda dziecka, tyle powiem

  • KKK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 09:09 ~KKK

    Ciekawe ile ta kobieta wiedziała... W takich sytuacjach SW powinna obligatoryjnie kontaktować się z parterami skazańców i informować ich, gdzie mogą znaleźć informacje nt paragrafów z jakich został skazany - byłaby dodatkowa kara dla więźnia, a być może zdrowie i życie dla wielu niewinnych...

  • Wika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 07:08 ~Wika

    Czy jesteście pewni,że ona wiedziała,że to kryminalista.Znali się parę miesięcy,on często na przepustkach. Mógł ukrywać.

  • Rafał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 03:18 ~Rafał

    Parę miesięcy znajomości i już ślub???
    No a potem dzieją się takie historie.
    Dorośli głupi, szkoda jedynie dziecka. Biedaczek nic nie zawinił, że trafił na kochliwą mamusię.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2018 23:34 ~warszawiak

    To on dostawał wielokrotnie więcej przepustek, niż ja "odsiadując" w LWP za PRL wyrok 2-ch lat pozbawienia wolności z powodu posiadania obu rąk i nóg, co stanowiło podstawę do przyznania mi kategorii A przez WKU.

  • Nikita

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2018 22:31 ~Nikita

    Hummer~Hummer

    A pan ziobro powie tak: to jest nowy program pilotażowy... idziemy z duchem czasu...

    Condon do kwadratu z ciebie kodowski plepsie

  • zastanów się

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2018 21:24 ~zastanów się

    witekk~witekk

    90 przepustek w dwa lata? To średnio co tydzień. Nie dziwię się, że poparcie społeczeństwa dla reformy wymiaru sprawiedliwości w tym kraju jest tak wysokie. Nawet tej reformy w wykonaniu PiSu.


    Co mają sądy do udzielania przepustek ?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »