Informacje

02.08.2018 21:34 Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata

Podczas wojny ukrywali Żydówkę. Zostali odznaczeni

SERWISY:

 

Historię Czesława i Heleny Lechów, którzy podczas wojny ukrywali Żydówkę - Chanę Bulwę -  przypomniała w czwartek Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Medal Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata, przyznany Czesławowi Lechowi, odebrała jego córka Krystyna.

Ceremonia wręczenia medalu, którym Czesław Lech został pośmiertnie uhonorowany w 1995 r., miała związek z obchodami 74. rocznicy Powstania Warszawskiego i zdobycia przez powstańców reduty Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych (PWPW).

- Z ogromnym wzruszeniem i dumą odebrałam medal, którym Yad Vashem uhonorował mojego ojca Czesława Lecha. Taki sam medal otrzymała w 1988 roku moja mama Helena Lech. Te zaszczytne wyróżnienia Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata za ich postawę w czasach i sytuacjach ekstremalnego zagrożenia nie pozwolą o nich zapomnieć. I nie pozwolą zapomnieć o ich oddaniu i chęci pomocy samotnej dziewczynie, wówczas 16-letniej Żydówce Chanie Bulwy, a dla nas Helence Majewskiej - powiedziała Krystyna Maria Lech-Czerny, która w imieniu jej ojca odebrała medal, przyznany przez jerozolimski Instytut Yad Vashem.

Ukrywali kilkunastoletnią Żydówkę

Helena i Czesław Lech, pracownicy PWPW, podczas okupacji niemieckiej ukrywali w swoim mieszkaniu służbowym przy Rybaki 35 Chanę Bulwę, kilkunastoletnią Żydówkę z Zawichostu, która przeżyła zagładę getta. Za swoją odwagę oboje małżonkowie zostali wyróżnieni izraelskimi medalami Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata: Helena Lech - 13 października 1988 r., a poległy w czasie Powstania Warszawskiego Czesław Lech – pośmiertnie – 27 lipca 1995 r.

Córka uratowanej Chany Bulwy, Shifra Shor, podkreśliła, że przybyła do Warszawy w imieniu "dwóch córek Chany, pięciorga wnucząt i dwunastu prawnucząt", by upamiętnić Czesława i Helenę Lechów.

- To dzięki nim wszyscy żyjemy - podziękowała Shor.

"Jak ścigane zwierzę"

- Moja matka była samotną dziewczyną na fałszywych papierach, które zorganizował jej brat. Jej matka i dwie siostry pozostały na wsi, ale zostały stamtąd zabrane do obozu koncentracyjnego, gdzie je zamordowano. Brat, który jej pomagał, został złapany kilka miesięcy później i zamordowany przez Niemców. Moja matka, która wówczas miała 16 lat, została sama na świecie i jak ścigane zwierzę skoncentrowała całą swoją energię na tym, żeby przeżyć - opowiadała Shor.

Ratując się, Chana Bulwa próbowała pracować w kilku domach jako pomoc domowa, ale - jak opowiadała jej córka - gdy wychodziło na jaw, że jest Żydówką, musiała szukać innego miejsca.

- Powszechnie wiadomo, że osoby, które ukrywały Żydów narażały swoje życie i życie swojej rodziny - przypomniała. Po wielu trudnościach Chana Bulwa wreszcie trafiła do rodziny Lechów, którzy zdecydowali się jej pomóc i strzegli jej tożsamości.

- Z czasem Chana zorientowała się, że nie trafiła do zwyczajnego domu, bo przychodzili tam różni goście i prowadzili tajemnicze rozmowy. Kiedy do drzwi pukał ktoś nieznajomy, Czesław Lech ukrywał się w wewnętrznej ścianie za załomem. Wiedziała też, że rodzina Lechów ukrywa pieniądze na potrzeby powstania. Dzielili więc dwa wspólne sekrety: sekret żydowskiej tożsamości i sekret przyszłego powstania - dodała Shor.

Trudna pomoc

Państwo Lechowie - jak przypomniała PWPW - w latach II wojny światowej działali w Związku Walki Zbrojnej - Armii Krajowej. Czesław Lech, oficer rezerwy i zaufany pracownik PWPW, zaangażował się w prace komórki PWB/17/S, zajmującej się m.in. produkcją banknotów dla Polskiego Państwa Podziemnego. Helena Lech działała w kobiecej organizacji podziemnej "Pomoc Żołnierzowi", prowadziła także tajne szkolenia Polskiego Czerwonego Krzyża. W mieszkaniu państwa Lechów przechowywano tajne rozkazy i dokumenty, a także blankiety produkowanych potajemnie w wytwórni dowodów osobistych oraz kartek żywnościowych.

- Mimo ogromnego ryzyka Helena i Czesław Lechowie latem 1943 r. przyjęli do pracy Chanę Bulwę, Żydówkę ukrywającą się pod imieniem i nazwiskiem Helena Majewska (...). Dziewczyna znalazła u nich nie tylko pracę opiekunki do dzieci i gosposi, ale także schronienie - podała PWPW. Pomoc rodziny Lechów była szczególnie trudna, ponieważ od zimy 1943 r. w tym samym budynku stacjonował kilkudziesięcioosobowy oddział niemieckiej Schutzpolizei.

W czasie Powstania Warszawskiego, 2 sierpnia 1944 r., por. Czesław Lech "Biały" dowodził jedną z grup atakujących Niemców w gmachu PWPW. Później walczył w obronie reduty PWPW. W dniach 26–28 sierpnia samodzielnie prowadził do boju ostatnich jej obrońców z grupy PWB/17/S. Zginął 28 sierpnia, osłaniając ostatnich wycofujących się wytwórni żołnierzy AK. Helena Lech wraz dziećmi i Chaną Bulwą doczekały zakończenia wojny na wsi w okolicach Warszawy.

W uroczystości w PWPW udział wzięli m.in. powstańcy warszawscy, w tym jeden z ostatnich żyjących obrońców reduty Juliusz Kulesza "Julek", władze PWPW, w tym jej prezes Maciej Biernat, a także przedstawiciele ambasady Izraela, MSWiA, MSZ, IPN i Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Zobacz, jak wyglądały tegoroczne obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego:

PAP/kz/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • g29

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2018 14:16 ~g29

    A może tak w ramach lekcji historii szanowny Yad Vashem poda ilu to Polaków zostało uratowanych przez Żydów w czasie II Wojny Światowej?.

    Lub pod w którym kraju zachodnim - obywatele tegoż kraju byli mordowani przez niemców za ratowanie Żydów?.

    I ostatnie co słynny instytut Yad Vashem zrobił dla rodzin Polaków zamordowanych przez niemców za przechowywanie Żydów?.

  • Kirow

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2018 14:12 ~Kirow

    Zbrodnia w Dokudowie.

  • partyzant

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2018 13:42 ~partyzant

    Zbrodnia w Nalibokach.

  • Genrikas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2018 13:04 ~Genrikas

    Zbrodnia w Koniuchach.

  • Shor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2018 10:01 ~Shor

    Zbrodnia w Brzostowicy Małej.

  • o bulwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2018 09:58 ~o bulwa

    I po co?

  • kos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2018 09:33 ~kos

    Czy Powstańcy nie zdobywali przypadkiem Państwowej, a nie Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych?

  • normalny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2018 08:28 ~normalny

    Brawo za człowieczeństwo (niewielu, także dzisiejszych mędrków byłoby na to stać). Nie dajmy jednak zrobić z siebie petentów Yad Vashem. To dla nich (Yad Vashem) zaszczytem jest uhonorować polskiego bohatera i obowiązkiem ukrywanej jest podziękować. Tymczasem od dawna (przynajmniej w przestrzeni medialnej) wygląda to jakby Yad Vashem robił wielką łaskę, a ten który narażał życie swoje i rodziny ma być wdzięczny.

  • zico

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2018 03:44 ~zico

    chwała Bohaterom

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »