Informacje

18.08.2015 10:55 groźna sytuacja

Pod prąd na obwodnicę Raszyna.
"Jest problem z oznakowaniem"

SERWISY:

Niebezpieczna sytuacja na obwodnicy Raszyna. Kierowca zjeżdżający w kierunku al. Krakowskiej "naciął się" na furgonetkę jadącą pod prąd. Niewiele brakowało, a zderzyliby się czołowo. Przyczyną pomyłki może być mylące oznakowanie.

Jak wynika z opisu, film został nagrany w poniedziałek. Autor nagrania, autorusHD z forum SkyScraperCity, jedzie otwartym niedawno fragmentem trasy S8 – obwodnicą Raszyna – od strony Katowic w kierunku Warszawy. Na węźle Puchały zjeżdża w kierunku centrum handlowego w Jankach i al. Krakowskiej.

Nagle z naprzeciwka wyjeżdża niebieski samochód dostawczy. Obaj kierowcy gwałtownie hamują i mijają się "na centymetry". Sytuacja wyglądała groźnie, a kierowców uratowało to, że ślimaki na nowej trasie są dość szerokie, by się na nich minąć.

Chciał się przebić albo się pomylił

Jakim cudem się samochód dostawczy znalazł się w tym miejscu?

Są dwie możliwości. Węzeł Puchały jest "wybrakowany" - nie można tam wjechać na trasę S8 w kierunku Katowic. Być może kierowca furgonetki nie chciał przyjąć tego do wiadomości i liczył, że jakoś się przebije.

Ale mogło być też tak, że kierowcę zmyliło oznakowanie poziome. - Przejechałem ulicą Sokołowską. Na skręcie jest tam nakaz jazdy z prawej strony znaku, trudno się pomylić - relacjonuje Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl.

Ale dodaje, że przy feralnej łącznicy nie ma wyraźnego zakazu wjazdu. Jest też problem z oznakowaniem poziomym. - Pas do skrętu w lewo w pewnym momencie zaczyna się zwężać z obu stron. Na końcu auta się nie mieszczą, więc kierowcy muszą ścinać zakręt - mówi Węgrzynowicz.

Takie oznakowanie może sugerować, że skręcić należy wcześniej - w pierwszą, a nie w drugą jezdnię. To oczywiście nie usprawiedliwia kierowcy, który przegapił pionowy znak, ale z pewnością nadaje się do poprawki.

Zapytaliśmy Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad zarówno o brak skrętu z Sokołowskiej w stronę Katowic, jak i o oznakowanie na samym węźle.

"Oznakowanie zgodne z przepisami"

Po kilku godzinach poznaliśmy stanowisko drogowców. Ich zdaniem, organizacja ruchu i jej oznaczenie jest zgodne z przepisami. - Kierunek zjazdu jest wyraźnie zaznaczony oznakowaniem pionowym, na łącznicy zjazdowej z trasy s8 znajdują się "trójkąty" informujące o opuszczaniu drogi podporządkowanej – mówi Agnieszka Stefańska, rzecznika GDDKiA.

Wskazuje też, że kierunek jazdy wskazują znaki pionowe aktywne, czyli podświetlane. - W rejonie węzła jest dobra widoczność w dzień m.in. przez ograniczenie prędkości, jak i w nocy - dzięki oświetleniu, co ułatwia czytanie znaków – dodaje Stefańska.

Mimo tego drogowcy przyjrzą się jeszcze raz oznakowaniu na węźle Puchały, podczas cyklicznego audytu bezpieczeństwa. - Wspomniane oznakowanie zostanie zweryfikowane przez nasze służby i jeżeli kontrola wykaże możliwość jego poprawy tak by było jeszcze czytelniejsze dla użytkowników dróg – zmiany zostaną wprowadzone – przekonuje Stefańska.

"Zjazd na Katowice niemożliwy"

Drogowcy odnieśli się też do braku możliwości zjazdu na węźle Puchały z ulicy Sokołowskiej w stronę Katowic. Jak twierdzą, budowa ślimaka dla takiej relacji byłaby niezgodna z przepisami „zapewnienia bezpieczeństwa użytkownikom ruchu drogowego, określającymi minimalizacje strefy przeplatania dla uczestników ruchu".

- Ze względu na bliskość węzła Warszawa Janki, wjazd na S8 w węźle Puchały w kierunku Krakowa i Katowic spowodowałby zakłócenia i niebezpieczne przeplatanie ruchu – wyjaśnia rzeczniczka GDDKiA.

jb/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • alojz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2015 12:37 ~alojz

    sam sie tam pogubiłem bo oznakowanie jest do d-py

  • asd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2015 11:13 ~asd

    autorusHD~autorusHD

    Gostek ewidentnie sie ogubił. Zona zerknęła jak nas wyminął i chciał jechać dalej pod prąd. Na szczeście zauważył co sie stało i stanął. Potem pewnie zawrócił i wyjechał tak jak ja.


    Na drugi raz chociaz klaksonu uzyj :)

  • realista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2015 10:57 ~realista

    expert~expert

    skandalem w Polsce jest zarówno oznakowanie jak i wyprofilowanie zjazdów z trasy. Prokurator będzie miał co robić jak Kukiz dojdzie do władzy.


    No to muszę cię zmartwić - prokurator nie będzie miał co robić bo Kukiz nie dojdzie do władzy.

  • ART

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2015 08:37 ~ART

    hohooo no - prawie się trącili, prawie dali sobie buzi.. eh... wyolbrzymianie tematów..

  • expert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2015 07:12 ~expert

    skandalem w Polsce jest zarówno oznakowanie jak i wyprofilowanie zjazdów z trasy. Prokurator będzie miał co robić jak Kukiz dojdzie do władzy.

  • mnk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2015 20:36 ~mnk

    na brak myślenia nie pommogą żadne znaki...bawet jak by ich było i 20!!

  • robert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2015 17:39 ~robert

    A jaki problem było domalować podwójną ciągłą do wysokości gdzie kończy się linia ciągła rozdzielająca pas na prost i lewo? Zabrakło pieniążków aby zrobić pełnowymiarowy pas do skrętu w lewo przynajmniej do wysokości znaku C-9.
    Może z punktu widzenia przepisów jest to poprawne skrzyżowanie, ale dla mnie jest to fuszerka, bo komuś się nie chciało pomyśleć aby ułatwić kierowcom życie.

  • libe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2015 17:35 ~libe

    Fatalnie to wygląda...

  • autorusHD

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2015 17:30 ~autorusHD

    Gostek ewidentnie sie ogubił. Zona zerknęła jak nas wyminął i chciał jechać dalej pod prąd. Na szczeście zauważył co sie stało i stanął. Potem pewnie zawrócił i wyjechał tak jak ja.

  • mmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2015 17:20 ~mmm


    Kam~Kam

    Hahaha!!! Widząc znaki od tyłu już wiadomo że coś nie tak! Co za nieodpowiedzialność...
    yfyfyyf~yfyfyyf


    Pozostaje pytanie co najrozsądniej zrobić w takiej sytuacji. Zawracać? Nie ma takiej możliwości. Cofać? Też nie dobrze.
    Może to i najlepsze wyjście z sytuacji, oczywiście zakładając że nie wjechał w ten sposób specjalnie.


    O ile te odwrócone znaki to nie jest robota jakiegoś dowcipnisia- nudząca się i otumaniona używkami przyszłość narodu miewa też takie cudowne pomysły.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »