Informacje

01.06.2017 07:15 niebezpieczne przejście

Po wypadku w alei KEN:
w tym miejscu już stały znicze

SERWISY:

W środę samochód potrącił matkę z dzieckiem, w marcu w tym samym miejscu zginął 49-letni mężczyzna. "Jakie kolejne gadżety Zarząd Dróg Miejskich zaproponuje, żeby poprawić sobie samopoczucie po tym wypadku i przypadkiem nie zmniejszyć świętej przepustowości?" - zastanawiają się miejscy aktywiści.

W środę rozpędzony samochód wjechał w kobietę, która przechodziła przez zebrę w alei KEN przy Telekiego prowadząc wózek. Dziecko i opiekunka trafili do szpitala.

Na Kabaty pojechał nasz reporter. Przy przejściu zauważył znicze. Stare, bo kilka miesięcy wcześniej szczęścia nie miał 49-letni mężczyzna, którego potrącił 85-letni kierowca. Ofiara wypadku przechodziła przez przejście z synem. Obaj trafili do szpitala, ojciec zmarł.

Jeszcze wcześniej - pod koniec 2015 roku - kierowca BMW potrącił tu nastolatkę. Dziewczynę w ciężkim stanie zabrała karetka.

Mieszkańcy od dawna się boją

Część mieszkańców okolicy chce zmian, niektórzy od kilku lat. "ZDM doskonale wie, że to miejsce niebezpieczne i ciągle są stłuczki, ale ma to gdzieś. 5 lat temu już wiedzieli i nic nie zrobili" - napisała chwilę po wypadku na Kontakt 24 Agnieszka. Załączyła pismo z 2012 roku, w którym ZDM odpowiada, że przeprowadził analizę i przebudowa skrzyżowania nie jest potrzebna. Drogowcy tłumaczyli wtedy, że feralne przejście zlokalizowane jest pomiędzy dwoma skrzyżowaniami z sygnalizacją świetlną, sama zebra jest "czytelnie" oznakowana, a potrącono tam "jedynie" jedną osobę.

Figura patrona pieszych

Oburzeni są też miejscy aktywiści. "Jak widać kolejne migające światełka nie są w stanie zatrzymać pędzącego kilkutonowego samochodu, tak jak by sobie tego życzył Zarząd Dróg Miejskich. Jakie kolejne gadżety ZDM zaproponuje, żeby poprawić sobie samopoczucie po tym wypadku i przypadkiem nie zmniejszyć świętej przepustowości? Może tym razem postawią przy przejściu figurę jakiegoś patrona pieszych? Już dziś uprzedzamy - będzie to równie skuteczne co zamontowane niedawno aktywne znaki drogowe wraz z lampą oświetlającą przejście" - czytamy na stronie stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

Zarząd Dróg Miejskich szybko odpowiada. - Na pasach przy Telekiego zaplanowano szereg rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo: czujniki ostrzegające kierowców o tym, że zbliża się pieszy i szorstką nawierzchnię, która skróci drogę hamowania i może zapobiec potrąceniom - wylicza Mikołaj Pienkos, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich.

 

 

 

 

 

 

Radni chcieli świateł

Inny pomysł na poprawę bezpieczeństwa w alei KEN mieli radni. Jednogłośnie przegłosowali specjalne stanowisko, w którym zwrócili się "o pilną budowę sygnalizacji świetlnych na wszystkich przejściach dla pieszych w alei Komisji Edukacji Narodowej".

Bo problemem nie jest tylko skrzyżowanie z Telekiego. Aleja ma długie proste odcinki i łagodne łuki, co zachęca do szybkiej jazdy.

Piesi nie są bezpieczni również na północnym odcinku tej drogi. Od lata 2014 roku do wiosny 2015 roku na odcinku od metra Stokłosy - do metra Ursynów na zebrach zginęły trzy osoby, również na przejściach dla pieszych. Głośno było szczególnie o wypadku spowodowanym przez muzyka Dariusza K., który przy ul. Dzwonniczej zabił przechodzącą na zielonym świetle 63-letnią kobietę.

Wtedy szef ZDM Łukasz Puchalski przestrzegał radnych, że sygnalizacja świetlna nie jest lekiem na całe zło. Lokalni aktywiści są podobnego zdania. - Sygnalizacja świetlna nie jest żadnym magicznym rozwiązaniem tak złożonego problemu. Miasto przygotowuje dokument strategiczny zwany Warszawską Polityką Mobilności. Wachlarz rozwiązań jest naprawdę szeroki: od edukacji uczestników ruchu przez wyprofilowane progi zwalniające, barierki pomiędzy pasami, aktywne przejścia dla pieszych, oświetlanie dojścia do pasów, po budowę kładek, przejść podziemnych - wylicza Jan Ławrynowicz, ze stowarzyszenia "Otwarty Ursynów".

W rankingu najniebezpieczniejszych miejsc w Warszawie skrzyżowanie alei KEN z Telekiego usytuowało się na 30. miejscu.

kz/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zdziarek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2017 18:24 ~zdziarek

    ZDM przeprowadza badania natężenia ruchu na ulicy KEN/Pala Telekiego . Prawdopodobną przyczyną wykonania tych badań są permanentne wypadki na badanym odcinku. Samych badań nie kwestionuję, jednak przeprowadzanie badań w okolicach szkół i przedszkoli w środku wakacji jest bez sensu!!! Ruch w tym okresie maleje o ok 70%!!! Wyrzucenie pieniędzy, żeby coś udowodnić? Czy ww badania mają uzasadnić brak potrzeby instalacji świateł na przejściach dla pieszych na których giną ludzie? Jeśli tak to zrozumiałe jest ich przeprowadzanie w wakacje w dzielnicy/sypialni.
    W ostatnim roku zainstalowali bezsensowne doświetlenie przejścia na wysokości Pala Telekiego. Doświetlenie jest za słabe, być może nadawałoby się na słabo oświetloną uliczkę, na KEN nie zdaje egzaminu. Powoduje tylko to, że pieszy myśli że jest lepiej widoczny, co nie jest prawdą. Przejedźcie sobie KEN w stronę Lasu Kabackiego w listopadzie i spróbujcie dostrzec pieszego...

  • xyz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2017 17:06 ~xyz


    Bl0toBl0to

    Kidy na Ursynowie na KEN gdzie przejścia są co 100 metrów prawie wprowadzą ograniczniki na jezdni?
    ALKEN~ALKEN

    Na odcinku ca. 5,4 km ciągnącym się od ul. Wąwozowej do Doliny Służewieckiej jest 13 przejść z sygnalizacją świetlną. Nie ma ANI JEDNEGO przejścia z sygnalizacją służącego WYŁĄCZNIE pieszym. Wśród tych 13tu, 6 to skrzyżowania z dużymi ulicami, pozostałe 7 to ulice / uliczki osiedlowe z przyciskami dla pieszych "na żądanie". Jedna sygnalizacja powstała w ostatnim okresie przy rondzie al. KEN / Płaskowickiej, wymuszona przez nową organizację ruchu (budowa tunelu). Biorąc to pod uwagę, światła w Al. KEN na Ursynowie umieszczone są średnio co ponad 400 m. To trochę więcej niż 100, nieprawda?


    Naliczyłeś się, naliczyłeś - a nie lepiej zamiast od razu marnowac czas, to nauczyć się czytać ze zrozumieniem? gdzie tam jest napisane, ze co 100 metrów są przejścia ze światłami?

  • ALKEN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2017 15:31 ~ALKEN

    Bl0toBl0to

    Kidy na Ursynowie na KEN gdzie przejścia są co 100 metrów prawie wprowadzą ograniczniki na jezdni?

    Na odcinku ca. 5,4 km ciągnącym się od ul. Wąwozowej do Doliny Służewieckiej jest 13 przejść z sygnalizacją świetlną. Nie ma ANI JEDNEGO przejścia z sygnalizacją służącego WYŁĄCZNIE pieszym. Wśród tych 13tu, 6 to skrzyżowania z dużymi ulicami, pozostałe 7 to ulice / uliczki osiedlowe z przyciskami dla pieszych "na żądanie". Jedna sygnalizacja powstała w ostatnim okresie przy rondzie al. KEN / Płaskowickiej, wymuszona przez nową organizację ruchu (budowa tunelu). Biorąc to pod uwagę, światła w Al. KEN na Ursynowie umieszczone są średnio co ponad 400 m. To trochę więcej niż 100, nieprawda?

  • zagyj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2017 15:20 ~zagyj




    Jan~Jan

    Podstawowa zasada. Nie zatrzymywać się przed przejściami i nie zachęcać pieszych na siłę do przechodzenia przez zebrę na ulicach które mają więcej niż dwa pasy ruchu. Nigdy nie masz pewności jak się zachowa kierowca jadący za tobą. Ja tak robię, i zawsze sobie myślę mijając takiego pieszego, że może w ten sposób nie naraziłem go śmierć. Poczeka minutkę i przejdzie kiedy nic już nie będzie jechało.
    kraczorkraczor

    przed przejściem drogę zwęzić do 1 pasa i będzie bezpiecznie.
    ikwe~ikwe

    Sluszne podejście. A co do pomysłu aby się nie zatrzymywac: wprowadzić bezwzględny wymóg aby zatrzymać się, jeśli w okolicy przejścia jest pieszy. Podobne podejście jak przy zbliżaniu się do przejazdu kolejowego. Ruszasz jeśli upewnisz się, że pieszy jest bezpieczny.
    Darek Krawczyk~Darek Krawczyk


    A może po prostu nie zbliżać się do krawężnika jeśli w okolicy porusza się jakiś samochód?

    A moze po prostu nie przejezdzac przez pasy jesli w okolicach przejscia jest pieszy? Tak ci zależy na tych kilku sekundach szybszego dojazdu? Tak bardzo, że wolisz ryzykować zycie i zdrowie pieszego?

  • antyantydebil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2017 15:04 ~antyantydebil

    antydebil~antydebil

    Czytam tu was wypowiadających się na forum kretynów i potem dziwić się, że tylu pieszych jest rozjeżdżanych przez auta. Co czwarty pieszy w EU ginie w Polsce, bo prawo nie chroni pieszych tak jak to jest na zachodzie.


    Jak byłem mały, to w szkołach uczyli wierszyka - popatrz w lewo, popatrz w prawo, znowu w lewo, ruszaj żwawo. Dzisiaj wbija się pieszym, zwłaszcza przodują w tym miejscy pseudoaktywiści, żeby się pieszy pakował na przejscie niezależnie od okoliczności, bo to on ma pierwszeństwo. No to poczytajmy co na to oficjalne opracowania:
    "Piesi też nie są bez winy. Co trzeci wypadek z ich udziałem jest spowodowany przez nich. To właśnie w tego typu sytuacjach ginie większość – bo aż 51 proc. – pieszych poszkodowanych we wszystkich zdarzeniach drogowych. Główne grzechy są takie same od lat: wchodzenie, a nawet wbieganie na jezdnię tuż przed nadjeżdżający samochód, chodzenie prawą stroną drogi (po zmroku bez odblasków), wchodzenie na jezdnię zza przeszkody (np. samochodu), przechodzenie przez jezdnię w niedozwolonych miejscach i przy czerwonym świetle.
    Problem kolejny: kierowcy zakładają, że ktoś idący skrajem drogi z daleka widzi i słyszy nadjeżdżający pojazd, podobnie piesi – że z daleka są widziani przez kierowcę. Jedni i drudzy są też przekonani, że w razie nagłego niebezpieczeństwa hamulce zatrzymają auto jak woźnica konia, czyli w miejscu. Nic bardziej błędnego".
    Myślec trzeba Szanowny Panie. Dotyczy to każdego uczestnika ruchu. Tak kierowcy jak i pieszego, rowerzysty i rozwoziciela pizzy. Przestańcie wbijać pieszym ciemnotę, że przed przejściem wszystko im wolno.

  • polak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2017 14:49 ~polak




    Jan~Jan

    Podstawowa zasada. Nie zatrzymywać się przed przejściami i nie zachęcać pieszych na siłę do przechodzenia przez zebrę na ulicach które mają więcej niż dwa pasy ruchu. Nigdy nie masz pewności jak się zachowa kierowca jadący za tobą. Ja tak robię, i zawsze sobie myślę mijając takiego pieszego, że może w ten sposób nie naraziłem go śmierć. Poczeka minutkę i przejdzie kiedy nic już nie będzie jechało.
    kraczorkraczor

    przed przejściem drogę zwęzić do 1 pasa i będzie bezpiecznie.
    ikwe~ikwe

    Sluszne podejście. A co do pomysłu aby się nie zatrzymywac: wprowadzić bezwzględny wymóg aby zatrzymać się, jeśli w okolicy przejścia jest pieszy. Podobne podejście jak przy zbliżaniu się do przejazdu kolejowego. Ruszasz jeśli upewnisz się, że pieszy jest bezpieczny.
    Darek Krawczyk~Darek Krawczyk


    A może po prostu nie zbliżać się do krawężnika jeśli w okolicy porusza się jakiś samochód?

    A najlepiej to w ogóle z domu nie wychodzić?

  • Wierzbno

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2017 14:34 ~Wierzbno

    W Polsce przejścia o ruchu niekierowanym to strefa wojny. Zapamiętajcie to sobie, piesi.

  • lokales

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2017 14:28 ~lokales

    Miasto_WwaMiasto_Wwa


    Zabrać kobietom uprawnienia kierowania pojazdów. Widząc co wyprawiają za kierownicą a zwłaszcza z telefonem w ręku o zgrozo..


    Sam byłeś w stanie literki poskładać, czy musiałeś komuś dyktować tę złotą myśl?

  • lokales

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2017 14:27 ~lokales

    Darek Krawczyk~Darek Krawczyk



    A może po prostu nie zbliżać się do krawężnika jeśli w okolicy porusza się jakiś samochód?


    Czyli w warunkach warszawskich w ogóle z domu nie wychodzić, bo jakiś frustrat z IQ krzesła ogrodowego uznaje jedynie prawo fizyki?

  • antydebil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2017 13:34 ~antydebil

    Czytam tu was wypowiadających się na forum kretynów i potem dziwić się, że tylu pieszych jest rozjeżdżanych przez auta. Co czwarty pieszy w EU ginie w Polsce, bo prawo nie chroni pieszych tak jak to jest na zachodzie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »