Informacje

27.07.2017 17:26 pyatnia do ztm

Po szkoleniu, z prawem do "ujęcia".
I tak poturbował go gapowicz

SERWISY:

Poturbowany kontroler przeszedł szkolenia z postępowania z "trudnymi pasażerami". Próbował też uniemożliwić ucieczkę tego, który go pobił. Transportu Miejskiego zapewnia jednak, że kontroler zachował się właściwie.

Przypomnijmy: jak podał Zarząd Transportu Miejskiego, w poniedziałek, w tramwaju linii 24 kontroler biletów został poturbowany przez pasażera, który jechał na gapę. Napastnik uciekł.

Postępowanie gapowicza to jedno, ale pojawia się też pytanie o przygotowanie kontrolerów do radzenia sobie z takimi pasażerami.

Szkolenia, uprawnienia, uniformy

Warto przypomnieć, że Zarząd Transportu Miejskiego mówił o specjalnych szkoleniach. Ich celem ma być radzenie sobie z trudnymi pasażerami.

- Pracownik przeszedł takie szkolenie na etapie rekrutacji. Po prostu pasażerowi udało się w tym przypadku urwać i uciec. To nie znaczy, że szkolenie było nieskuteczne. Kontroler postąpił właściwie, zachował się zgodnie z obowiązującymi procedurami - zaznacza Igor Krajnow, rzecznik ZTM.

Inna sprawa to uprawnienia, które kontrolerzy mają już od 2011 roku. Chodzi o uprawnienia dające możliwość "ujęcia" pasażera. - W tym przypadku kontroler ujmował gapowicza, próbował uniemożliwić mu ucieczkę, ale ten się wyrwał i go poturbował - tłumaczy Krajnow.

I zastrzega, że kontrolerzy nie mają też uprawnień służby mundurowej. Nie mają też na razie jednolitych uniformów, które od razu dawałyby sygnał pasażerom, że mają do czynienia z kontrolerem. W grudniu ubiegłego roku zapowiadał ich zakup dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w czasie ogłaszania planów na 12 najbliższych miesięcy. - Cały czas toczy się procedura wyboru ich dostawcy – zaznacza Krajnow.

Jak przypomina, nie będzie to klasyczny mundur. Mają to być jednolite stroje, bez naszywek.

Na tvnwarszawa.pl często piszemy o podobnych sytuacjach z kontrolerami i pasażerami:

ran/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Jarek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2017 14:29 ~Jarek

    A może kontroler był agresywny...

  • Dziadek tetryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2017 13:04 ~Dziadek tetryk

    Kanar widać był "świeżak", skoro nie wiedział, że kontrole biletów, wykonuje się wspólnie z kilkoma kolegami. Wiele lat temu widziałem taką akcję: jadący bez biletu koleś się postawił, zaczął bluzgać i wyskakiwać z łapami. A wtedy okazało się, że oprócz dwóch kontrolujących, w tramwaju jechało jeszcze trzech ich kolegów, którzy się do ostatniej chwili nie ujawniali. Ale jak przyszło co do czego, to szybko cwaniaka spacyfikowali i po otoczeniu na przystanku szczelnym wianuszkiem w kącie wiaty, prawdopodobnie dali mu tzw. "propozycję nie do odrzucenia", bo po kilku chwilach kanary odeszły zadowolone, tylko koleś minę miał MOCNO markotną... :-))

  • szeroki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2017 09:09 ~szeroki

    Czy ktoś liczył i może zaprezentować rzetelne dane, czy wpływy z biletów pokrywają koszty instalacji i utrzymania (oraz wymiany) kasowników, bramek i innych urządzeń technicznych. Czy pokrywają również koszty druku i dystrybucji biletów, oraz wynagrodzenia dla osób pracujących przy sprzedaży, kontroli i obsłudze procesu biletowego? Mam niejasne przeczucie, że koszt te mogą przekraczać wpływy ze sprzedaży biletów.
    Bo jeśli nie to może jednak darmowa komunikacja miejska będzie tańsza dla miasta?

  • takietam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2017 08:30 ~takietam

    Teraz pomyślmy, brak głoszenia tego zdarzenia spowoduje, że kontrolerzy będą systematycznie prani przez gapowiczów - to duży błąd ZTM, że nie zgłasza tej sytuacji.
    Ale z drugiej strony. Komunikacja miejska i tak jest nierentowna. Zdaje się, że połowę kosztów dopłaca miasto. I teraz zobaczmy, gdyby zsumować koszty związane z biletami (obsługa, logistyka, sieć sprzedaży itp.), kontrolą (trzeba zatrudnić kontrolerów, zapewnić teraz choćby uniformy), późniejszą windykacją (a ta często przekracza wartość należności), zatrudnieniem prawników, utrzymywania punktów obsługi, rozpatrywania reklamacji i wielu, wielu innych, to wyszło by na to, że niewiele drożej dla miasta by było zapewnić komunikację całkowicie bezpłatnie.
    Tyle, że miastu chyba bardziej zależy na możliwości zatrudnienia tych wszystkich (jak widać zbędnych) osób i kontroli mieszkańca jaką daje biletowanie przewozów.

  • leon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2017 06:38 ~leon

    Wystarczy, że gapowicz jest specem od sztuk walki i zna kilka chwytów. Wówczas kontroler może tylko zakwiczeć z bólu i puścić gapowicza. Nie wiadomo na kogo się trafi.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 19:44 WARSZAWA…


    mizi~mizi

    Kontroler ma uniemożliwić pasażerowi wyjście z pojazdu...hmm to nie jest ograniczenie wolności ?
    Pan Cerowany~Pan Cerowany


    Płacącym za przejazd raczej... hmm nie ograniczają wolności.



    § 10

    1. W przypadku stwierdzenia braku odpowiedniego ważnego biletu lub braku ważnego dokumentu poświadczającego uprawnienie do bezpłatnego albo ulgowego przejazdu, kontroler biletów pobiera właściwą należność za przewóz i opłatę dodatkową albo wystawia wezwanie do zapłaty.

    2. W przypadku odmowy uiszczenia należności za przewóz wraz z opłatą dodatkową pasażer zobowiązany jest okazać kontrolerowi dokument umożliwiający stwierdzenie tożsamości. Na jego podstawie kontroler wystawia wezwanie do zapłaty.

    3. Osoby nieposiadające ważnego biletu, odmawiające zapłacenia należności za przewóz wraz z opłatą dodatkową i odmawiające okazania dokumentu tożsamości kontrolerowi biletów, mogą być usunięte z pojazdu lub strefy biletowej metra.

    4. W razie niezapłacenia należności za przewóz wraz z opłatą dodatkową i nieokazania dokumentu tożsamości kontroler biletów ma prawo ująć pasażera i niezwłocznie oddać go w ręce Policji lub innych organów, które mają zgodnie z przepisami prawo do zatrzymywania pasażera i podjęcia czynności zmierzających do ustalenia jego tożsamości. Do czasu przybycia funkcjonariusza Policji lub innych organów porządkowych pasażer obowiązany jest pozostać w miejscu przeprowadzania kontroli lub innym wskazanym przez kontrolera biletów.

    5. Wezwanie do zapłaty stanowi dowód przejazdu pasażera bez ważnego biletu i uprawnia pasażera do kontynuowania jazdy tym samym pojazdem, w którym zostało wystawione wezwanie do zapłaty.

  • Pan Cerowany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 18:59 ~Pan Cerowany

    mizi~mizi

    Kontroler ma uniemożliwić pasażerowi wyjście z pojazdu...hmm to nie jest ograniczenie wolności ?


    Płacącym za przejazd raczej... hmm nie ograniczają wolności.

  • mizi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 17:37 ~mizi

    Kontroler ma uniemożliwić pasażerowi wyjście z pojazdu...hmm to nie jest ograniczenie wolności ?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »