Informacje

24.01.2019 06:43 Wypadek na rondzie Reagana

Po ścieżce, po chodniku. Młoda kobieta zginęła, kierowca nie stracił prawa jazdy

SERWISY:


Kierowca srebrnego opla n
ajpierw jechał ścieżką rowerową i chodnikiem, potem, przy prędkości blisko 100 kilometrów na godzinę wbił się w czekające na zielone światło samochody. Pasażerka jednego z nich zmarła. Takie są ustalenia prokuratury, które pozwoliły postawić Arturowi K. zarzut. Ale dalej może kierować samochodem.

Był późny wieczór, 5 kwietnia ubiegłego roku. Sucho, 10 stopni na plusie. Zmierzch zapadł kilka godzin wcześniej, ale skrzyżowanie Alej Jerozolimskich z Łopuszańską, czyli rondo Reagana, było dobrze oświetlone.

Kierowcy kilku samochodów, m.in. seata ibizy i subaru legacy, czekali na zmianę świateł. Mieli czerwone. Przez rondo przejeżdżały dwa inne auta: opel zafira i chevrolet spark. Srebrny opel astra pojawił się nagle. Uderzył w subaru, a to w seata, który wpadł na rondo. Kierowcy opla zafiry i chevroleta nie byli w stanie zareagować - zderzyli się z seatem. Takie są ustalenia prokuratury i biegłego zajmującego się rekonstrukcją wypadków drogowych w sprawie karambolu, o którym informowaliśmy na tvnwarszawa.pl.

Tumany kurzu

Za kierownicą opla astry siedział Artur K. Policja sprawdziła, że w chwili wypadku był trzeźwy. Podobnie jak inni kierowcy. Po wszystkim pojechał do domu. Nie został zatrzymany, nie zabrano mu prawa jazdy, nie przebadano na obecność narkotyków.

Tymczasem w trakcie śledztwa zaczęły się pojawiać nowe okoliczności. Jak zeznali świadkowie kierowca krótko przed wypadkiem jechał bardzo brawurowo: m.in. po chodniku i po ścieżce rowerowej w okolicach wcześniejszego skrzyżowania - Alej Jerozolimskich z Popularną. Mówili o unoszących się za autem tumanach kurzu, hałasie od wysokich obrotów silnika i pieszych uskakujących przed samochodem. Krótko potem doszło do zderzenia na rondzie Reagana.

Według biegłego, co potwierdziła nam Prokuratura Okręgowa w Warszawie, w chwili uderzenia opla w subaru, prędkość tego pierwszego auta wynosiła co najmniej 95 km/h. Czyli blisko dwukrotnie więcej niż dozwolona. Do szpitala przewieziono dwie osoby. Jedna z nich, młoda pasażerka subaru, zmarła dwa dni po wypadku - 7 kwietnia.

"Pirat drogowy, zagrożenie"

- Mamy do czynienia z piratem drogowym. Ten człowiek poruszał się w sposób, jaki znamy z amerykańskich filmów, był zagrożeniem - mówi mec. Marta Zakrzewska, która jest pełnomocnikiem męża zmarłej pasażerki subaru. - Takich kierowców powinno się eliminować z grona uczestników ruchu drogowego. Natychmiast. Nie mamy pewności, czy to się nie powtórzy - dodaje adwokat.

Dlatego złożyła w prokuraturze kilka wniosków. Chciała, by kierowca odpowiadał nie tylko za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ale też za sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Domagała się również zastosowania środków zapobiegawczych: dozoru policyjnego i zakazu opuszczania kraju. Ale przede wszystkim chciała, by prokuratura zobowiązała Artura K. do "powstrzymania się od prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym".

Prokuratura jednak nie odpowiedziała na ten wniosek. Krótko przed świętami sprawa została przesłana do sądu wraz z aktem oskarżenia.

Prokuratura: nie było podstaw

Zapytaliśmy śledczych, dlaczego nie stosowali w tej sprawie żadnych środków zapobiegawczych, dlaczego nie zbadano kierowcy na obecność narkotyków oraz dlaczego nie zabrano mu prawa jazdy.

- Jeśli chodzi o środki zapobiegawcze, ich głównym zadaniem jest zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania. Można je stosować, kiedy postępowanie prowadzone jest przeciwko osobie, w stosunku do tej osoby. Postępowanie na początkowym etapie prowadzone było w sprawie [czyli bez postawienia zarzutów kierowcy opla - red.] - wyjaśnia Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

- W toku postępowania nie wystąpiły ze strony Artura K., jeszcze na etapie kiedy nie miał statusu podejrzanego, okoliczności wskazujące, iż próbuje on utrudniać śledztwo, czy też inne okoliczności wskazujące na konieczność zastosowania środka. W związku z powyższym po przedstawieniu zarzutów nie było podstaw do ich zastosowania. Powyższe nie wyklucza możliwość orzeczenia przez sąd środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów - dodaje prokurator Łapczyński.

Pytany o przyczyny nieodebrania prawa jazdy i brak badań na obecność narkotyków, odsyła do policji. Bo na początku czynności sprawie prowadzili wyłącznie policjanci. Prokuratura włączyła się do sprawy dopiero po tym, jak zmarła pasażerka subaru. Wypadek na rondzie ze "zwykłego" stał się wypadkiem "ze skutkiem śmiertelnym".

Zatrzymanie fakultatywne

Co na to policja? - Interweniujący policjant przeprowadził badanie na zawartość alkoholu w organizmie, z którego wynikało, że kierowca opla był trzeźwy - informuje Karol Cebula z komendy policji na Ochocie. - W ocenie funkcjonariusza Wydziału Ruchu Drogowego nie wystąpiły przesłanki uzasadniające przeprowadzenia badań na zawartość narkotyków - dodaje.

Mec. Zakrzewska uważa, że policja zatrzymuje prawa jazdy w znacznie bardziej błahych sprawach.

Może to zrobić na przykład wówczas, kiedy kierowca przekroczy dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h, nawet jeśli nie dojdzie choćby do kolizji. Ale w przypadku karambolu na rondzie Reagana policja tego nie zrobiła.

- Decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy należy do policjanta, który znajduje się na miejscu zdarzenia i rozlicza konkretną interwencję. Zatrzymanie tego dokumentu jest fakultatywne - zaznacza Karol Cebula z ochockiej policji.

Do ośmiu lat więzienia

Sąd na razie nie wyznaczył terminu pierwszej rozprawy.

Artur K. nie przyznał się do zarzutu spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, który postawiła mu prokuratura. Odmówił złożenia wyjaśnień. Grozi mu do ośmiu lat więzienia. Sąd może też, ale nie musi, orzec wobec niego na okres od roku do 10 lat zakaz prowadzenia pojazdów.

Jak ocenił biegły w swojej opinii, "nie sposób racjonalnie zinterpretować" zachowania Artura K. na drodze. Z badań wynika, że jego auto nie uległo przed wypadkiem awarii.

Być może prośbą o orzeczenie środków zapobiegawczych, o które wnioskowała mec. Zakrzewska, zajmie się wkrótce sąd.

Adwokat dostała kilka dni temu pytanie z sądu, czy podtrzymuje swój wniosek złożony jeszcze w czasie trwania prokuratorskiego śledztwa.

Piotr Machajski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Mariusz Hyra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2019 14:30 ~Mariusz Hyra




    FundacjaAdUrbem~FundacjaAdUrbem

    A wystarczyłoby zrobić więcej pasów ruchu kosztem tej pustej przez większość roku ścieżki bo inne ścieżki są puste *jedynie* od września do kwietnia i przynajmniej na innym odcinku miałby którędy wyminąć legalnie wolniejsze samochody
    rwgfs~rwgfs

    No ciekawa teoria tylko ścieżka jest szerokości połowy pasa. Poza tym wtedy rowerzyści mogą legalnie jeździć po ulicy, więc tyle byś skorzystał, że miałbyś rowerzystę wlokącego się ulicą zamiast ścieżką i jeszcze więcej wypadków.
    klm~klm

    ROweracywo won na chodniki powinien być całkowity zakaz jazdy rowerkiem po ulicach
    FundacjaAdUrbem~FundacjaAdUrbem

    A znasz w ogóle przepisy ruchu drogowego? Jeżeli nie ma drogi dla rowerów, to rowerzysta jest zobowiązany jechać jezdnią. Po chodniku może jechać tylko w szczególnych przypadkach i jest to określone w ustawie.


    Prosze sie nie podszywać pod Fundacje! Przepisy są i rowerzyści ich i tak zupełnie nie respektują bo nikt nie wymaga od nich karty rowerowej. Na ulicy stwarzają ogromne zagrożenie i blokują ruch to już lepiej dla wszystkich by było gdyby jak muszą to jechali chodnikiem. W końcu teraz ich nie ma wcale a w lecie i tak na tyle mało że sie na chodniku pomieszczą

  • Kali

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2019 12:10 ~Kali

    POLOK~POLOK

    PANIE ZIOBRO !!. TO JEST WLASNIE WYMIAR SPRAWIEDLIWOSCI ZA PANSKIEJ KADENCJI !!. MOZE TAKIE LASKAWE W STOSUNKU DO BANDZIOROW SAD POZAMYKAC ???

    A kto protestował przeciw reformie sądów i skarżył do UE? Wymiar sprawiedliwości został taki, jak dawniej.

  • FundacjaAdUrbem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2019 11:06 ~FundacjaAdUrbem



    FundacjaAdUrbem~FundacjaAdUrbem

    A wystarczyłoby zrobić więcej pasów ruchu kosztem tej pustej przez większość roku ścieżki bo inne ścieżki są puste *jedynie* od września do kwietnia i przynajmniej na innym odcinku miałby którędy wyminąć legalnie wolniejsze samochody
    rwgfs~rwgfs

    No ciekawa teoria tylko ścieżka jest szerokości połowy pasa. Poza tym wtedy rowerzyści mogą legalnie jeździć po ulicy, więc tyle byś skorzystał, że miałbyś rowerzystę wlokącego się ulicą zamiast ścieżką i jeszcze więcej wypadków.
    klm~klm

    ROweracywo won na chodniki powinien być całkowity zakaz jazdy rowerkiem po ulicach

    A znasz w ogóle przepisy ruchu drogowego? Jeżeli nie ma drogi dla rowerów, to rowerzysta jest zobowiązany jechać jezdnią. Po chodniku może jechać tylko w szczególnych przypadkach i jest to określone w ustawie.

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2019 10:55 ~kubat


    kubat~kubat

    Na samą myśl, czyj to "kuzyn" zapala się wielka żółta lampka w głowie każdego normalnego człowieka. No i to odstąpienie od sprawdzenia stanu trzeźwości aż paraliżuje wzrok.
    czytaj co komentujesz~czytaj co komentujesz

    "Policja sprawdziła, że w chwili wypadku był trzeźwy."

    Czyli , chuchnął panu "władzy" i pojechał do domu. Przy wypadku ze skutkiem śmiertelnym ???????

  • Wat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2019 06:49 ~Wat

    Nasze sądy to PROSTYtucja.


    Nie chcieliście zmian. Unia też nie chciała.

  • POLOK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2019 06:03 ~POLOK

    PANIE ZIOBRO !!. TO JEST WLASNIE WYMIAR SPRAWIEDLIWOSCI ZA PANSKIEJ KADENCJI !!. MOZE TAKIE LASKAWE W STOSUNKU DO BANDZIOROW SAD POZAMYKAC ???

  • klm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2019 23:36 ~klm


    FundacjaAdUrbem~FundacjaAdUrbem

    A wystarczyłoby zrobić więcej pasów ruchu kosztem tej pustej przez większość roku ścieżki bo inne ścieżki są puste *jedynie* od września do kwietnia i przynajmniej na innym odcinku miałby którędy wyminąć legalnie wolniejsze samochody
    rwgfs~rwgfs

    No ciekawa teoria tylko ścieżka jest szerokości połowy pasa. Poza tym wtedy rowerzyści mogą legalnie jeździć po ulicy, więc tyle byś skorzystał, że miałbyś rowerzystę wlokącego się ulicą zamiast ścieżką i jeszcze więcej wypadków.

    ROweracywo won na chodniki powinien być całkowity zakaz jazdy rowerkiem po ulicach

  • DLACZEGO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2019 22:30 ~DLACZEGO

    I nie można ustalić winnych tego że sprawca - nie został zbadany (na substancje odurzające) na miejscu wypadku, nie został aresztowany choć groził mu za to wysoki wyrok i realna grośba matactwa, nie zabrano mu uprawnie. ODPOWIEDZIALNYCH ZA TO NIE MA !!!

  • romaniuk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2019 19:50 ~romaniuk


    benek~benek

    Standard. Terroryści w osobówkach pozostają bezkarni i dalej mordują Warszawiaków.
    real~real

    Przypominam, że rowerzyści też mordują i to na chodnikach. I jak dotąd rowerzysta który zepchnął z chodnika na moście młodą dziewczynę, wprost pod samochód, nie dostał nawet mandatu.

    A co z rowerzystą który zderzył się kilka miesięcy temu? Nie pamiętam czy rowerzystka przeżyła. Sami się uszkadzają a nie auta którym wyjeżdżają tuz przed maskę.

  • rwgfs

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2019 18:46 ~rwgfs

    FundacjaAdUrbem~FundacjaAdUrbem

    A wystarczyłoby zrobić więcej pasów ruchu kosztem tej pustej przez większość roku ścieżki bo inne ścieżki są puste *jedynie* od września do kwietnia i przynajmniej na innym odcinku miałby którędy wyminąć legalnie wolniejsze samochody

    No ciekawa teoria tylko ścieżka jest szerokości połowy pasa. Poza tym wtedy rowerzyści mogą legalnie jeździć po ulicy, więc tyle byś skorzystał, że miałbyś rowerzystę wlokącego się ulicą zamiast ścieżką i jeszcze więcej wypadków.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »