Informacje

15.01.2015 19:44 "zbytnia ingerencja w prywatność"

Po opublikowaniu adresów kontrolerów GIODO chce zmiany prawa

SERWISY:

Po tym, jak Zarząd Transportu Miejskiego opublikował dane kontrolerów, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych zapowiada wniosek o zmianę prawa. Ujawnienie danych urząd uznał za "zbytnią ingerencją w prywatność".

Na stronie ZTM znalazły się imiona, nazwiska i adresy kontrolerów biletów, oraz osób które o pracę się starały. Sprawą zainteresował się GIODO. W ocenie urzędników gromadzenie danych jest uzasadnione. Publikacja już nie.

- W związku z upublicznieniem przez ZTM danych wyłonionych w przetargu kontrolerów, po wstępnej analizie problemu, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych podjął decyzję, iż wystąpi do ustawodawcy o zmianę obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa - poinformowała nas Małgorzata Kałużyńska-Jasak z biura prasowego GIODO.

- W opinii GIODO pozyskiwanie i gromadzenie przez organizatora przetargu danych osobowych osób biorących w nim udział, w tym adresu zamieszkania, jest uzasadnione i prawnie dopuszczalne. Jednak podawanie do publicznej wiadomości adresu zamieszkania tych osób stanowi zbytnią ingerencję w prywatność - zastrzega Kałużyńska-Jasak.

ZTM: takie jest prawo

Po ujawnieniu sprawy Zarząd Transportu Miejskiego tłumaczył, że publikację danych nakazuje prawo o zamówieniach publicznych. Magdalena Potocka przyznawała, że ZTM miał w tej sprawie poważne wątpliwości. W dokumentach wymieniono dane 94 osób. - Wszystkie zostały poinformowane, że taki wymóg musimy spełnić - mówiła Potocka.

W ostatnich latach ZTM zwracał uwagę na zwiększający się w stosunku do kontrolerów poziom agresji. - Pasażerowie są coraz bardziej agresywni, jeden z nich nawet odgryzł kontrolerowi część ucha - alarmował w maju zeszłego roku zarząd.

Jak oceniał wówczas przedstawiciel ZTM wzrost liczby przypadków agresji mógł być związany z uszczelnianiem systemu i rosnącą liczbą kontrolerów. W 2013 r. było ich 113, w zeszłym roku 162, a w tej chwili w Warszawie pracuje ich już około 200.

Kontrolerzy zagrożeni?

Teraz rzeczniczka ZTM zapewnia, że mimo opublikowania adresów, ludziom nic nie grozi. - Podczas sprawdzania biletów nie widzimy nazwiska osoby, która dokonuje kontroli, tylko numer legitymacji, więc jakakolwiek próba zemsty jest niemożliwa - stwierdziła Potocka i dodała, że podobny przetarg został rozpisany rok wcześniej. Do ZTM nie dotarły wtedy żadne informacje o tym, by ktoś wykorzystał dane.

wp/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • asdfghjkin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2015 09:57 ~asdfghjkin

    ujawnienie danych osobowych ludzi pracujących ,mogacych być narażonymi na odwet za kary prawnie nalożone to przestepstwo ..?in

  • hela

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2015 06:02 ~hela

    Szefostwo ZTM powinno stracić pracę za naginanie prawa - kontroler to pracownik i powinien być ZATRUDNIONY w ztm a nie przetargi ujawniające adresy domowe.

  • kkkkkk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2015 00:50 ~kkkkkk

    Można też złożyć donos do urzędu skarbowego.

  • wspolnotasamorzadowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2015 00:07 ~wspolnotas…

    ### Bravo Haniu jesteś najlepszym płezydentem i masz bałdzo "kompetentnych" urz,ędników , którym dasz nagrody tak jak ostatnio chyba z 40 mln aż po tym trzeba było robić podwyżki biletów!

  • darq

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2015 23:16 ~darq

    A może zamiast leczyć objawy problemu należałoby się zająć jego przyczyną? Przecież to paranoja, żeby wypychać kontrolerów w działalność gospodarczą i kontraktować od nich usługi jako od zewnętrznych "firm". To, że "firma" zdobywająca zamówienie publiczne podaje do publicznej wiadomości swój adres, jest zupełnie naturalne. Najwyraźniej wszyscy, łącznie z GIODO i ZTM, nadal uważają kanarów za pracowników ZTM i dlatego troszczą się o ich prywatność. Ale jeśli tak, to znaczy, że ZTM obchodzi kodeks pracy i to właśnie jest istotą problemu.

  • ninek50

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2015 22:11 ~ninek50

    To do jasnej ciasnej kto mnie kontroluje.Czy jakiś numer czy człowiek z imienia i nazwiska.Plakietki na całym świecie są takie same.Fotka,firma, nazwisko, funkcja .Tylko w ZTM nr.legitymacji.To i słusznie,że pasażerowie są agresywni.Przecież kontroluje ich jakiś numer a nie ktoś z krwi i kości !!

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2015 21:40 ~nick

    SparrovskySparrovsky

    Ależ bzdury opowiadają. Wystarczy, że jakiś zacietrzewiony pasażer złoży zawiadomienie do prokuratury, podając numer kontrolera, i w aktach sprawy karnej, w ramach postępowania przygotowawczego, będzie miał adres kontrolera. Nadal uważacie, panowie dziennikarzowie-inteligentowie-y-rzecznikowie, że nie ma możliwości zemsty?

    Jak ktoś się chce mścić bo jechał bez biletu i za to musi odpowiedzieć to niech idzie do psychiatry bo jest nienormalny.

  • Były klient GIODO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2015 21:24 ~Były…

    Dodaję kolejny komentarz bo pierwszy chyba ocenzurowano.

    GIODO jak zwykle ekspresowo zajmuje się problemem nagłośnionym w mediach, podczas gdy zwyczajnie zajmuje mu to miesiące (nawet nie 60 dni max terminu kodeksowego). Nikomu nie można się na niego poskarżyć. Nawet Premier tylko go powołuje. Pełna samowolka i to w dodatku ściśle tajna, bo nazwisk, terminów, czy jakiejkolwiek innej informacji nie można uzyskać w trakcie rozmów telefonicznych.

  • remak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2015 20:48 ~remak

    Tak wygląda bezmyślne wykonywanie przepisów przez ZTM - a wystarczyło pomyśleć i nie kombinować - wysłać do GIODO zapytanie jak należy postąpić. I w przypadku wątpliwości nie umieszczać adresów kontrolerów...

  • Były klient GIODO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2015 20:40 ~Były…

    Informacja jeszcze gorąca - a już jest reakcja GIODO. Przykre, że ekspresowo zajmuje się on tylko sprawami nagłośnionymi w mediach. Sprawa zwykłego człowieka załatwiana jest miesiącami - bo nie jest rozpatrywana w terminach określonych w KPA, czy chociażby przydzielana innemu pracownikowi w trakcie nieobecności tego, który zajmował się nią dotychczas. Irytujące, że wszelkie skargi na pracę podległych mu pracowników GIODO ma w głębokim poważaniu, i przed nikim nie tłumaczy się ze swojego nie - normalnego ślimaczego tempa pracy, nie łączenia rozmów telefonicznych, nie udzielania przez telefon jakichkolwiek informacji, nie załatwiania korespondencji mailowej itp, itd. Jak powiedział mi w rozmowie pracownik kancelarii PRM - GIODO to bardzo dziwny twór, z którym nie bardzo wiadomo co zrobić, w razie problemów. Pełna samowola, a jego praca bardziej niż ściśle tajna.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »