Informacje

27.11.2015 06:17 ZAMIESZANIE W RADZIE DZIELNICY

PO nie chce oddać Białołęki. "Mobbing, terror, gangsterka"

SERWISY:

Przewodnicząca rady dzielnicy Białołęka nie chciała dopuścić, aby odwołano ją ze stanowiska. Przy nowym układzie sił było to przesądzone, dlatego przerwała sesję chwilę po jej rozpoczęciu i wyszła z sali. - Mobbing, terror, gangsterka – krzyczeli krytyczni wobec niej radni. Ostatecznie ją odwołali, ale władze miasta prawdopodobnie unieważnią tę decyzję.

Nie widać końca politycznego zamieszania na Białołęce. Dwa miesiące temu grupa radnych ogłosiła, że w radzie uformowała się nowa większość tworzona przez PiS i radnych niezależnych (w tym troje byłych platformersów). Radni nie kryli, że chcą odwołać przewodniczącą Annę Majchrzak. Raz im się to nawet udało, ale wiceprezydent Jarosław Jóźwiak uznał głosowanie za niezgodne z prawem, a zatem nieważne.

Przerwa po minucie

Postanowili spróbować jeszcze raz – pod koniec ubiegłego tygodnia złożyli wniosek o sesję nadzwyczajną z punktem o odwołaniu Anny Majchrzak. Sesję zwołano na czwartek, ale w porządku obrad kluczowego punktu już nie było. Zdaniem wnioskodawców przewodnicząca nie miała prawa go wykreślić. Oficjalnie swoich wątpliwości nie mieli szans zgłosić, bo sesja okazała się nadzwyczajnie krótka.

- Sytuacja mandatu radnej Joanny Rabiczko jest niejasna (wyjaśniamy tę kwestię dalej – przyp. red.). Wniosek nie był głosowany, nie wiemy jak w chwili obecnej ma funkcjonować nasza rada. Myślę, że stosownym by było, żeby pani przewodnicząca ogłosiła w związku z powyższym przerwę – rozpoczął radny Zbigniew Madziar (PO).

Przewodnicząca błyskawicznie przychyliła się do wniosku i ogłosiła przerwę w sesji. Wiceprzewodniczący Dariusz Ostrowski (PiS) przekonywał, że bez zgody wnioskodawcy nie ma prawa tego robić. - Czego się pani boi? – pytał, a przewodnicząca, wraz z zarządem dzielnicy i radnymi PO pospiesznie opuścili salę. Towarzyszyły im okrzyki o białoruskich standardach, ale nie zrobiły na nich większego wrażenia.

C.d. w kameralnym gronie

W tej sytuacji Ostrowski postanowił zakończyć przerwę i wznowić obrady (przyznał, że bez upoważnienia, ale zgodnie ze statutem). W tym czasie pracownicy urzędu zaczęli zbierać mikrofony i wygaszać światło, ale pozostali na sali radni PiS i niezależni postanowili nic sobie z tego nie robić. Światło ostatecznie włączono, wiceprzewodniczący stwierdził obecność kworum i kontynuował obrady, w wyniku których radni jednogłośnie odwołali przewodniczącą Anną Majchrzak i powołali nowego przewodniczącego - Wiktora Klimiuka (PiS).

Należy się spodziewać, że Hanna Gronkiewicz-Waltz uchyli tę decyzję jako niezgodną z prawem. Radni liczą jednak, że nowy wojewoda z PiS (na razie nie ogłoszono nazwiska) zakwestionuje stanowisko prezydent Warszawy i utrzyma w mocy ich decyzję. Wtedy kolejnym krokiem będzie powołanie nowego burmistrza i jego zastępców.

Radni dążący do zmian w dzielnicy nie kryli oburzenia zachowaniem jej władz. - Od trzech miesięcy demokratycznie wybrana większość naszej rady nie może procedować. Przewodnicząca Anna Majchrzak przerywa sesję, burmistrz Piotr Jaworski zastrasza pracowników urzędu. To klasyczny przykład obstrukcji, nie mogą pogodzić się z tym, że w dzielnicy ukonstytuowała się nowa większość. Na cynicznej grze politycznej burmistrza cierpi dzielnica, tracą mieszkańcy – skomentował w rozmowie z tvnwarszawa.pl Marcin Korowaj (niezależny).

"Haki, pogróżki, polityczna korupcja"

I dodał, że sprawa radnej Rabiczko (niezależna) to tylko pretekst i typowy przykład szukania haków.

– Próbowano nową większość rozbijać, politycznie korumpować. Kiedy to się nie udało, wpadli na pomysł, żeby wygaszać mandaty – opowiada Korowaj i zdradza, że od kiedy zadeklarował się jako stronnik PiS w radzie dostaje telefony i SMS-y z pogróżkami. Ale zgłaszać policji ich nie zamierza.

Punkt o wygaszeniu mandatu pojawił się w porządku zeszłotygodniowej sesji. Ostatecznie do niej nie doszło, ponieważ nowa większość postanowiła ją zbojkotować. PO chciała pozbawić Joannę Rabiczko mandatu tłumacząc to tym, że radna nie figuruje w rejestrze wyborców. Radna przyznała, że taki epizod miał miejsce w 2014 roku, a wynikał z perturbacji z deweloperem – sprzedawała jedno mieszkanie, kupowała drugie, a inwestycja była opóźniona.

Podkreśliła jednak, że nie jest to w dostateczny powód, aby pozbawić ją mandatu. Powołała się na wyrok Trybunały Konstytucyjnego z 2006 roku oraz tegoroczny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który orzekł jasno: Stały rejestr wyborców jest dokumentem, który ma znaczenie tylko w dniu wyborów i nie wywołuje on, w ocenie Sądu, skutku w postaci utraty wybieralności w sytuacji, gdy już po wyborach dochodzi do zmiany stałego zameldowania radnego.

Anna Majchrzak odmówiła rozmowy z tvnwarszawa.pl.


Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wolny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2015 18:09 ~wolny

    Starzy łamacze zasad demokracji z PO i nowi łamacze z kryształowego PiS-u biorą się za łby jedni i drudzy powinni mieć cele na Ciupagi 1.

  • hi hi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2015 08:45 ~hi hi

    Społeczeństwo wybrało, społeczeństwo odwoła

  • jar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2015 07:37 ~jar

    ERT~ERT

    PLATFORMERSI NIE NWIEDZĄ ,ŻE LICZY SIĘ DOBRO OBYWATWLI POLSKI A NIE TYLKO ICH DOBRO.

    powiedz to pisowi przy aktualnych kombinacjach i manipulacjach w sejmie!

  • c62

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2015 07:20 ~c62

    Cóż najważniejsze jest KORYTO i to niezależnie od tego kto w danej chwili rządzi po prostu PO teraz musi odejść od wielu dobrze napełnionych KORYT w Polsce i zrobi wszystko aby przy tych KORYTACH pozostać jak najdłużej. (po ośmiu latach wspaniałej "pracy" dla obywateli Ci obywatele ich nie wybrali ponownie, to Ci nie wybrani zrobią wszystko aby być przy żłobie jak najdłużej)
    A standardy sprawowania władzy są dla nich nie dla nas i to tyle w tym temacie.
    Z resztą PiS już także zaczyna pracować na przyszłe wybory, tak dla przypomnienia szanowni wybrańcy PiS-u emerytur i działanie Prezydenta przed wyborami a teraz (biedak zapomniał co obiecał)

  • Alek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2015 00:41 ~Alek

    Jaworski i PO oderwało się od ziemi!

  • Yeti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2015 00:39 ~Yeti

    Przyjdzie zaraz wojewoda z PiS i zrobi z nimi porządki. Przecież takiej gangsterki nie można tolerować!

  • zielony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2015 00:37 ~zielony

    LUDZIE CO SIĘ DZIEJĘ Z PO? ONI SIĘ TAM GRUPOWO ODURZYLI, CZY NIKT TEGO NIE KONTROLUJE? KTO TYM ZARZĄDZA W WARSZAWIE?

  • Kulesza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2015 00:35 ~Kulesza

    Czytam i nie wierze, PO ewidentnie się rozkłada od środka, jak toleruje tekie niskie i prymitywne zagrywki!

  • werto

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2015 00:31 ~werto

    politolog~politolog

    W SEJMIE PO MA GĘBĘ PEŁNĄ FRAZESÓW O ŁAMANIU DEMOKRACJI. A CO ROBI PO W TEJ BIAŁOŁĘCE! HIMALEJA OBŁUDY ZE STRONY PO!


    Słaba akcja...

  • Jeruzalem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2015 00:29 ~Jeruzalem

    To jest nowa wizja i strategia PO? Nowa odsłona? Ludzie...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »