Informacje

30.07.2017 08:38 27. RAZ

Po ciemku, z biało-czerwoną opaską na ramieniu. Pobiegli dla powstańców

SERWISY:

 

Arkadiusz Gardzielewski (WKS Śląsk Wrocław) oraz Izabela Trzaskalska (AZS UMCS Lublin) najszybciej pokonali dystans 10 kilometrów podczas 27. Biegu Powstania Warszawskiego. Na 5 km zwyciężyli Mariusz Giżyński (WKS Grunwald Poznań) i Ewa Jagielska (Wyszków). W zawodach wystartowało 10 tys. osób.

- Jest to wydarzenie, które skupia się w okół biegania, ale też zawiera wiele elementów symbolicznych, artystycznych. Łączy wystawy czy występy grup rekonstrukcyjnych. Staramy się budować klimat zadumy, wszystko po to, aby uczcić pamięć Powstańców - powiedział Marcin Kuriata, organizator biegu.

W kalendarzu "punkt obowiązkowy"

Dlatego dla niektórych uczestników Bieg Powstania jest punktem obowiązkowym, zarówno w kalendarzu "sportowym", jak i tym "życiowym". - Ten rok jest dla mnie szczególny. W maju byłem w Aleppo, które wygląda tak jak zburzona Warszawa w roku 44, 45. Dotknąłem wojny, byłem w obozach dla uchodźców, wyobrażam sobie, co przeżywali Powstańcy i deportowani z Warszawy. Dzisiaj był to bieg wspomnień, ale pomyślałem o tym, że to nie jest na zawsze wygrane, i koniec - mówił po wyścigu Robert Korzeniowski.

Ze zwycięstwa cieszył się Arkadiusz Gardzielewski. - Wynik nie był dzisiaj najważniejszym. chciałem zwyciężyć, zrealizowałem swój cel i jestem ogromnie szczęśliwy - komentował.

36-letni zawodnik - który w 2010 roku w Barcelonie, podczas mistrzostw Europy, zajął 12. miejsce w maratonie - przyznał, że postawił sobie za cel poprawę tej lokaty w przyszłorocznej imprezie.

Z kolei na krótszym dystansie zwyciężył szer. Giżyński, medalista mistrzostw świata wojskowych. - Odkąd pamiętam, zawsze chętnie brałem udział w każdej możliwej aktywności fizycznej. Regularne treningi lekkoatletyczne rozpocząłem w 1995 roku pod okiem trenera Marka Zarychty, z którym stawiałem swoje pierwsze kroki w zawodach szkolnych, wojewódzkich i ogólnopolskich. Od tego czasu bieganie stało się dla mnie najważniejszą częścią każdego dnia - zdradzał.

Niepełnosprawni

W gronie osób niepełnosprawnych, które ścigały się na wózkach sportowych na dystansie 5 km, zwyciężył 51-letni Piotr Małek z Otwocka, który w 19. roku życia miał poważny wypadek.

- Przez głupotę straciłem nogi. Obciął mi je pociąg na stacji w moim Otwocku. Świat mi się wtedy zawalił. Po dwóch latach jakoś się pozbierałem. Szukałem miejsca w sporcie - była koszykówka, szermierka na wózkach, która pozostała do dziś, ale od pięciu lat zafascynowały mnie wyścigi na handbike'ach. Ułożyłem także swoje życie - mam żonę, syna i... jestem szczęśliwy - powiedział.

Harcerze

W gronie licznych wolontariuszy była m.in. 63. Drużyna Harcerska "Szare Szeregi" im. Henryka Kończykowskiego ps. Halicz z Dziwnowa.

- Przyjechało ze mną osiem osób. Biorąc udział w tych zawodach, może nie aktywnie, ale w innej formie, co też ma swoje plusy, kultywujemy przede wszystkim pamięć o 63 dniach powstańczych walk - poinformowała drużynowa Beata Jabłonowska.

Jak dodała, "w połowie" jest warszawianką, bo tu urodziła się jej matka. Natomiast ojciec - piłkarz Teodor Jabłonowski, wychowanek Pogoni Szczecin, grał w reprezentacji Polski juniorów.

 

Podium w każdej z kategorii podczas 27. Biegu Powstania Warszawskiego przedstawiało się następująco:

10 km mężczyźni

1. Arkadziusz Gardzielewski (WKS Śląsk Wrocław) 30.05

2. Krzysztof Żebrowski (SKS Feniks Siedlce) 30.52

3. Kamil Jastrzębski (SKB Kraśnik) 31.04

 

10 km kobiety

1. Izabela Trzaskalska (AZS UMCS Lublin) 33.51

2. Dominika Stelmach (RK Athletics Warszawa) 35.09

3. Anna Łapińska (KS Warszawianka) 36.08


5 km mężczyźni

1. Mariusz Giżyński (WKS Grunwald Poznań) 14.44

2. Piotr Mielewczyk (RK Athletics Warszawa) 15.12

3. Maciej Badurek (LŁKS Prefbet Śniadowo Łomża) 15.20


5 km kobiety

1. Ewa Jagielska (Wyszków) 16.51

2. Beata Lupa (Wilkowo Stare) 17.36

3. Zuzanna Mokros (Pabianice) 18.08


5km zawodnicy na wózkach

1. Piotr Małek (GTM VeloAktiv Otwock) 9.27

2. Witold Misztela (Warszawa) 11.16

3. Błażej Cymerman (Józefów)  21.18

Jeszcze 1 sierpnia

Sobotni Bieg Powstania Warszawskiego był 27. edycją imprezy. Odbywa się ona zawsze w weekend w okolicach 1 sierpnia. W tym roku zorganizowana zostanie jeszcze jedna impreza biegowa upamiętniająca powstanie. Powstańcza Piątka pamięci polskich sportowców - po raz pierwszy odbędzie się dokładnie w rocznicę wybuchu Powstania – 1 sierpnia przy Centrum Olimpijskim na trasie długości 5 km.

PAP/kz/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2017 11:51 ~nick

    Obsesja.

    Bl0toBl0to

    Żadnych tylko apeli smoleńskich i idących za tym cyrków!

  • NieDylemat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2017 11:06 ~NieDylemat

    omi~omi

    Lubimy wspominac nie udane Powstania

    A nieudane lata spędzone w szkole na nauce języka polskiego też lubisz wspominać?

    A bardziej a propos - jakby próbowali cię okraść na ulicy to co byś wybrał:
    1) oddać wszystko czy
    2) spróbować się bronić, co być może skończy się dostaniem w twarz i zabraniem wszystkiego ale może też skończyć się udanym odparciem ataku?

  • omi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2017 09:11 ~omi

    Lubimy wspominac nie udane Powstania

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2017 19:54 ~nick

    Gdzie tam w Warszawie jest ciemno na trasie tego biegu?

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2017 19:53 ~Wprost

    ewa~ewa

    a ja miałam swój własny maraton niepełnosprawnych....z powodu choroby stawów ledwo chodzę. Mieszkam w srodmiesciu, niestety w ciepłe miesiące nie mam mozliwosci podjechania na staroawkę. Wczoraj wybralam sie na koncert jazz na starowce, bo bardzo lubię. Po zazyciu tabletki przecibolowej podjecahałam po 2 przesiadkach do Kapitulnej na Miodowej koło 18 i poczłapałam na rynek. Po pieknym koncercie chciałam tą samą drogą wrocić do domu, niestety NIC NIE JECHAŁO, NAWET TAKSÓWKI, a najblizszy przystanek czegokolwiek był "gdzieś w okolicach placu teatralnego"w zwiazku z tym byłam zmuszona zacisnąc zęby i pójsc całe Krakowskie na piechotę i tym sposobem miałam swój maraton. Moje dziecko było swiadkiem mojego cichego bohaterstwa, dzisiaj odchorowuję ten marsz. Ja wiem, dla zdrowych pokonanie traktu kroloewskiego to miły spacerek, tez tak miałam do jakichś 10 lat temu, niestety teraz choroba zwyrodnienia stawow i reumatyzm plus odcięcie starowki od transportu publicznego (nie mowiac o normalnym) dla mnie i wielu starszych ludzi, ktorzy jak idioci stali wczoraj czekając na Miodowej na przystankach cały wieczór to masakra cotygodniowa PRZEZ PONAD PÓL ROKU. Nistety musielismy isc na piechotę, o laskach i kulach, inaczej alternatywą było spanie na ławce do poniedziałku rano.....dziekuję ci HGW i ZTM, oby was tak pokręciło jak nas. No, ale was wożą, my rodowici starzy mieszkańcy tylko na to możemy placić.

    Naprawdę współczuję, Pani Ewo. Ja wprawdzie nie mam takich kłopotów ze zdrowiem ale mam w sobie dość empatii by zrozumieć Pani sytuację. Proszę pamiętać o tym wszystkim przy najbliższych wyborach... i przekonać znajomych by i oni wybrali dobrze.

    Mam nadzieję, że chociaż koncert się udał. Wystarczająco dobrze by mimo nadprogramowego maratonu uznała Pani, że było warto.

  • ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2017 15:28 ~ewa

    a ja miałam swój własny maraton niepełnosprawnych....z powodu choroby stawów ledwo chodzę. Mieszkam w srodmiesciu, niestety w ciepłe miesiące nie mam mozliwosci podjechania na staroawkę. Wczoraj wybralam sie na koncert jazz na starowce, bo bardzo lubię. Po zazyciu tabletki przecibolowej podjecahałam po 2 przesiadkach do Kapitulnej na Miodowej koło 18 i poczłapałam na rynek. Po pieknym koncercie chciałam tą samą drogą wrocić do domu, niestety NIC NIE JECHAŁO, NAWET TAKSÓWKI, a najblizszy przystanek czegokolwiek był "gdzieś w okolicach placu teatralnego"w zwiazku z tym byłam zmuszona zacisnąc zęby i pójsc całe Krakowskie na piechotę i tym sposobem miałam swój maraton. Moje dziecko było swiadkiem mojego cichego bohaterstwa, dzisiaj odchorowuję ten marsz. Ja wiem, dla zdrowych pokonanie traktu kroloewskiego to miły spacerek, tez tak miałam do jakichś 10 lat temu, niestety teraz choroba zwyrodnienia stawow i reumatyzm plus odcięcie starowki od transportu publicznego (nie mowiac o normalnym) dla mnie i wielu starszych ludzi, ktorzy jak idioci stali wczoraj czekając na Miodowej na przystankach cały wieczór to masakra cotygodniowa PRZEZ PONAD PÓL ROKU. Nistety musielismy isc na piechotę, o laskach i kulach, inaczej alternatywą było spanie na ławce do poniedziałku rano.....dziekuję ci HGW i ZTM, oby was tak pokręciło jak nas. No, ale was wożą, my rodowici starzy mieszkańcy tylko na to możemy placić.

  • Hasło

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2017 10:39 ~Hasło

    Rozbawiony~Rozbawiony

    Teraz pora na masę krytyczną i przejazd rolkarzy

    Biegacze " Skradli show " Masie Krytycznej. No chyba, że wymyśli szybko jakieś nośne hasło, n.p. Jedziemy, aby uczcić pamięć Bora-Komorowskiego, lub coś w tym rodzaju.

  • Rozbawiony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2017 09:34 ~Rozbawiony

    Teraz pora na masę krytyczną i przejazd rolkarzy

  • Bl0to

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2017 09:27 Bl0to

    Żadnych tylko apeli smoleńskich i idących za tym cyrków!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »