Informacje

25.03.2018 20:26 "na dołku" w nowej lokalizacji

Po chodnikach, trawnikach i pasach. Chaos przy nowym bazarku

SERWISY:


Bazar przeniesiony na pętlę przy Polaka przyciąga klientów, ale też niebezpieczne sytuacje. Reporterka 24 zaalarmowała, że samochody są zaparkowane gdzie popadnie, auta jeżdżą po trawnikach i chodnikach, a mieszkańcy czują się zagrożeni.

Popularny bazar "Na Dołku" dopiero niedawno przeniósł się na zlikwidowaną pętlę, która znajduje się w okolicy ulic Benedykta Polaka i Płaskowickiej. Już przed tygodniem pisaliśmy, że na miejscu są tłumy, a do tego są problemy z parkowaniem.

Teraz jednak dostaliśmy na Kontakt 24 zdjęcia pokazujące kierowców, którzy za nic mają przepisy ruchu drogowego. Zdarza się, że wjeżdżają z chodników na pasy tuż za albo przed pieszymi. A nawet mają "na zderzaku" kobiety z wózkami albo dzieci na małych rowerkach.

"Strach wyjść z domu"

"To, co się dzieje w godzinach działania bazarku jest nie do pomyślenia - okolicznym mieszkańcom strach wyjść z domu, bo można zostać potrąconym przez jeżdżące po trawnikach i chodnikach auta. Nie mówiąc już o możliwości dojechania gdziekolwiek, szczególnie w okolicy skrzyżowania z ulicą Lanciego, gdzie nie ma świateł, a auta skręcają w dowolne kierunki, łamiąc przepisy" - poinformowała Reporterka24 moniwersto.

I dodaje, że auta są zaparkowane gdzie popadnie - na przystanku, przejściach dla pieszych, chodnikach a nawet na ulicy. - Niszczone są trawniki. Niestety, mimo zgłoszenia, straż miejska nie pojawiła się na miejscu - przekonuje Reporterka 24.

- W sobotę mieliśmy zgłoszenia dotyczące parkowania w rejonie bazarku. Podejmowaliśmy interwencję, na miejscu był patrol. W niedzielę również będziemy obecni w tym rejonie - wyjaśniła Katarzyna Dobrowolska ze straży miejskiej.

W niedzielę sytuacji na targowisku przyglądał się nasz reporter Mateusz Szmelter. - Kierowcy parkują identycznie jak w sobotę - mówił.

Nie mogli budować obwodnicy

Zarząd Transportu Miejskiego długo bronił się przed oddaniem pętli pod bazar. Pod koniec lipca ubiegłego roku ogłosił konkurs na dzierżawę. Nie został on jednak rozstrzygnięty z "przyczyn proceduralnych", a ratusz rozpoczął procedurę "wygaszenia stałego zarządu", co w praktyce oznaczało przejęcie terenu przez miasto.

Krótko potem ogłoszono drugi, tym razem miejski, konkurs na targowisko w tym miejscu. Wygrało go stowarzyszenie, na czele którego stał Piotr Karczewski, radny Ursynowa z ramienia PO. Ta sama organizacja zarządza bazarem "Na Dołku". Karczewski zadeklarował kilkanaście dni temu, że po przenosinach bazaru na pętlę, zrezygnuje z kierowania stowarzyszeniem. Tak też się stało.

Kupcy przez kilka miesięcy nie chcieli opuścić starej lokalizacji przy Braci Wagów, a drogowcy nie mogli budować obwodnicy.

ran/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • eustachy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2018 16:59 ~eustachy

    Kupcy z bazarku zostali oszukani. Zbyt szybko zgodzili się na przenosiny. Miasto miało przygotować całą infrastrukturę: drogi dojazdowe, sanitariaty, ogrodzenia, parkingi. Nie zrobiono nic, poza wymalowaniem linii.

  • Luiza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2018 16:15 ~Luiza

    Bo na piechotę albo a rowerze nie można iść po zakupy. Bazar przy metrze....metrem też nie można. Trzeba autem, najlepiej pod samo stoisko - będzie "dołekdrive".
    Lenistwo Polaków sięga zenitu.
    Jakoś na bazarku przy Gotarda nie ma takiego bajzlu ani syfu. Czyżby mieszkańcy Mokotowa nie byli aż tak leniwi??

  • kazoora

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2018 14:15 ~kazoora

    goostav234~goostav234

    Czy komuś coś sie stało? Nie? To co za problem? Problem to co najwyżej brak parkingu i za to też odPOwiada bufet. POdziękujemy im w wyborach i wylecą na kopach!

    Na bezprawne parkowanie jest tylko jedna rada, gwóźdź w dłoni i krecha przez cała długość samochodu.

  • goostav234

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2018 11:10 ~goostav234

    Czy komuś coś sie stało? Nie? To co za problem? Problem to co najwyżej brak parkingu i za to też odPOwiada bufet. POdziękujemy im w wyborach i wylecą na kopach!

  • kupiec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2018 11:09 ~kupiec

    a gdzie są Ci aktywiści co doprowadzili do zwężenia Cynamonowej i Dereniowej co sądzicie o Płaskowickiej jest bardziej bezpieczna od tych zwężonych ulic które to według was były niebezpieczne ? Może warto byłoby się przyjrzeć Płaskowickiej pod kontem bezpieczeństwa to właśnie na tej ulicy od kilku miesięcy jest niebezpiecznie zwłaszcza od kiedy funkcjonuje ten pseudo bazar. Czy musi dojść do tragedii abyście zareagowali!

  • Iza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2018 10:10 ~Iza

    Gorzej zorganizowanego targowiska i władz dzielnicy nie ma.... Wystarczyło wylać równo 50% większy plac z betonu, na części przy ulicy zorganizować parking i oczywiście poprosić policję o nadzór nad przejściami i karac najwyższymi mandatami bo to faktycznie prawda co się tam dzieje - rozjeżdżanie pieszych. Nie zrobiono nic... gdzie są władze dzielnicy? To kompromitacja. Nigdy więcej takich ludzi masakra

  • Piotrek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2018 09:50 ~Piotrek

    A i tak zaraz usłyszmy, że kupcy są bez winy.
    Za parkowanie nie odpowiadają, za stragany na trawie nie odpowiadają, za syf jaki został na starym bazarku nie odpowiadają...
    Oni tylko ponoszą chwałę dostarczania bez zysku i dla dobra społeczeństwa świeżych, zdrowych (w zasadniczej większości prosto z Bronisz) produktów dla EkoMieszkańców Ursynowa i w sumie całej Warszawy i części Piaseczna (bo to jedyny taki obiekt w kraju, a zaryzykuję nawet na świecie)...

  • PprK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2018 09:08 ~PprK

    Służby miejskie, rozumiem, sparaliżowane skalą zjawiska, czy może też na zakupach i po prostu interwencji podjąć się nie dało?

  • Małgosia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2018 09:04 ~Małgosia

    Gratulujemy burmistrzowi Kempie decyzji o dopuszczeniu do powstania bazarku w tym właśnie miejscu- trwa uciążliwa budowa POW, pozamykane są ulice, utracone dotychczas istniejące miejsca parkingowe i dokładnie w ten środek Armagedonu, burmistrz wpuszcza bazarek. O bardziej bezmyślną decyzję naprawdę trudno! Co gorsza parkujące wzdłuż Płaskowickiej autobusy (zamiast na pętli) zasłaniają widok na przejścia dla pieszych i tylko czekać na pierwsze ofiary śmiertelne na pasach...

  • Lukasz S

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2018 08:13 ~Lukasz S

    A W POLSCE JAK W LESIE...

    nic się nie zmienia.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »