Informacje

06.01.2017 06:50 Okiem ekspertów

Po awanturze w Cafe Foksal. Czy można wyprosić klienta z restauracji?

SERWISY:


"Jestem katoliczką. Idźcie rozmawiać o Żydach gdzie indziej" – takie słowa miała usłyszeć grupa przyjaciół od barmanki w jednym z warszawskich lokali. Szefowa kawiarni przedstawia inną wersję zdarzeń. Twierdzi, że klienci obrażali Matkę Boską. Zostali wyproszeni z lokalu. Czy w ogóle jednak można powiedzieć klientowi, żeby opuścił restaurację? Zapytaliśmy prawników.

W Cafe Foksal doszło do kłótni – klienci przekonują, że zostali zaatakowani słownie za rozmawianie o Żydach, właściciele restauracji obwiniają ich jednak, że obrażali Matkę Boską. Są dwie wersje wydarzeń. Pewne jest za to jedno: klienci zostali wyproszeni z restauracji.

Ta decyzja wywołała dyskusję na forum tvnwarszawa.pl. Internauci zaczęli zastanawiać się, czy w ogóle można coś takiego zrobić.

Abstrahując od tej sytuacji, spytaliśmy ekspertów, jak działa prawo w takich przypadkach.

"Granice ewentualnej reakcji"

Marcin Sośniak z zespołu ds. równego traktowania w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, nie odnosząc się do tej konkretnej sprawy, zwraca uwagę na przepisy, które chronią klienta przed nieuzasadnioną odmową świadczenia mu usługi.

"One bowiem wyznaczają granicę ewentualnej reakcji usługodawcy. Otóż zgodnie z art. 138 Kodeksu wykroczeń, każdy, kto zajmując się zawodowo świadczeniem usług umyślnie, bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny. Nieuzasadniona odmowa świadczenia usługi, a taką odmową będzie bezpodstawne wyproszenie klienta z lokalu, stanowi zatem wykroczenie i, jako takie, pozostaje w zainteresowaniu policji" – pisze Sośniak w mailu do naszej redakcji.

A co oznacza "uzasadniona przyczyna"? Tu z pomocą przychodzi Miłosz Mazewski, radca prawny z Kancelarii Chałas i Wspólnicy. "Uzasadniona przyczyna musi być realna i zachodzić w przypadkach, w których zrealizowanie usługi prowadziłoby do sprzeczności z prawem (np. sprzedaż alkoholu nieletniemu) lub w przypadkach, gdy mogłoby dojść do naruszenia zasad współżycia społecznego lub powszechnie przyjętych norm zachowania (np. niekulturalne zachowanie  w lokalu, sprzedaż niebezpiecznego narzędzia osobie agresywnej lub pijanej) lub naruszania wewnętrznych zasad panujących w danym miejscu (np. brak zachowania ciszy w teatrze)" – pisze do nas w mailu.

I przekonuje, że w przypadku, gdy klient restauracji narusza zasady panujące w lokalu lub przyjęte normy czy zasady współżycia społecznego restaurator ma prawo wyprosić klienta z lokalu i odmówić jego obsłużenia. "Subiektywne odczucia usługodawcy do klienta, który nie narusza żadnych zasad nie stanowią podstawy wyproszenia klienta z lokalu" – podkreśla.

Wyższa konieczność

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich zwraca też uwagę na art. 6 ustawy o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania. "Zakazuje nierównego traktowania osób fizycznych, np. ze względu na rasę, pochodzenie etniczne czy narodowość, w zakresie dostępu i warunków korzystania z usług oferowanych publicznie. Osoby, które doświadczyły takiego nierównego traktowania, mają prawo dochodzić z tego tytułu odszkodowania przed sądem cywilnym. Oczywiście, z drugiej strony, nie budzi też wątpliwości fakt, że restaurator, który uzna, że klienci jego lokalu swoim zachowaniem naruszają porządek publiczny, również może wezwać policję" – wyjaśnia Marcin Sośniak.

Ekspertów zapytaliśmy także, czy można siłą wyprowadzić klientów, gdy są ku temu powody. "W przypadku, gdy dana osoba odmawia opuszczenia lokalu, to właściciel powinien zwrócić się do policji o pomoc, ponieważ samodzielne usunięcie osoby z lokalu mogłoby stanowić czyn polegający na naruszeniu nietykalności cielesnej. Działanie takie mogłoby być uzasadnione wyłącznie w przypadkach stanu wyższej konieczności lub obrony koniecznej" – zastrzega Miłosz Mazewski.

O możliwość interwencji w lokalach zapytaliśmy też warszawskich funkcjonariuszy. - Policjanci podejmując  interwencję mają prawo zatrzymać osoby znajdujące się w lokalu w sytuacji, gdyby doszło do popełnienia przez nie przestępstwa – mówi Robert Szumiata ze śródmiejskiej komendy.
I podkreśla, że funkcjonariusze nie mogą zatrzymać klientów lokalu, jeśli nie ma do tego podstaw prawnych.

Pisaliśmy również o zniszczeniu innej restauracji w centrum:

ran/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mateusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.01.2017 14:13 ~mateusz

    Sposób, w jaki ujęliście (wy - serwis) całe zajście woła o pomstę do nieba. Znam relację osób które były wtedy w lokalu i ta "grupa przyjaciół" zachowywała się bardzo nieprzyjemnie, a przed ich agresją kelnerkę musieli bronić inni mężczyźni przebywający wtedy w lokalu. Po opuszczeniu miejsca na "odchodne" w szybę poleciał jeszcze jakiś ciężki przedmiot, na szczęście ta wytrzymała i nikt nie został ranny.
    Jestem ZDE-GUS-TO-WA-NY tym, jak Wy to zajście opisaliście.

  • AJak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.01.2017 17:30 ~AJak

    Ciekawe. Może roznosili plotkę jakoby Matka Boska była Żydówką?

  • Stacho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.01.2017 16:32 ~Stacho

    Niektórych tematów się nie porusza przy jedzeniu. Tak jak nie mówi się, co robiło się w toalecie, tak samo nie rozmawia się o Żydach, bo komuś można smak zepsuć.

  • klient w krawacie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.01.2017 16:19 ~klient w krawacie

    nad czym się zastanawiać?!jeśli ktoś na moim prywatnym terenie nie potrafi zrozumieć i uszanować tego ze jest to moja strefa -wychodzi albo jest wyproszony ?!
    roszczenia do mamusi za brak wychowania?/

  • lepisto

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2017 22:46 ~lepisto

    Coś za dużo dyskusji na tak błachy temat. A może komuś zależy, żeby najemca opuścił ten lokal?

  • Werdyns

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2017 22:13 ~Werdyns



    www~www

    Ta pani nie jest katoliczką, ta pani uważa się za katoliczkę, a to już różnica.Tak jest z wieloma Polakami, bo oni nie znają ani swojej wiary, ani kultury. Nie mówiąc o innych kulturach, to zaściankowi ludzie, którym wmówiono, że są pępkiem świata. Niestety nie są, a w około jest masę innych, różnych ludzi
    Niski lot~Niski lot

    A Ty kim jestes, że oceniasz innych?
    ewazgdanskaewazgdanska

    Nie rozumiem jednej kwestii. Każdy średnio inteligentny, przeciętny człowiek ma jakąś opinię na każdy temat, niestety inni natychmiast odczytują to jako ocenianie i oczywiście odmawiają prawa do oceny. Po prostu na temat każdej sprawy coś myślimy, mamy jakąś opinię, jakoś to przyjmujemy i nie sposób w każdej sytuacji zabronić wyrażenia swojego zdania bo komuś się to nie podoba.

    Masz dziecko powazne problemy z interpretacja tekstu. Chcesz zalagodzic a wychodzi na odwrot. Albo czegos nie rozumiesz albo chcesz tylko zaistniec . Za psychologie i autorytet sie nie bierz bo pouczasz lepszych od siebie i wciskasz kit. Twoje wypowiedzi sa grzeczne ale niedorzeczne, nie masz racji a co najgorsze Ty tego nie rozumiesz.

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2017 12:13 ~Marek



    Konrad~Konrad

    Założę się, że nie było tak. Pewnie klienci sprowokowali sytuację i teraz szukają kozłów ofiarnych. To samo z rasizmem: "rozrabiam i mam czarny kolor skóry, wyprosili mnie za kolor skóry, a nie za rozrabianie" :-)

    Takich sytuacji było tysiące, łącznie z agresywnymi niewidomymi, którzy RZEKOMO zostali wyproszeni za to, że mieli psy-przewodników.
    facepalm~facepalm

    przecież było o tym. Wyzywali pijani obsługę i rzucali w nią rzeczami, później rzucali czymś w szybę. Policję wezwała obsługa. A później żalą się na kacu na blogu, bo maja parcie na szkiełko.
    stradivarius~stradivarius

    W knajpie na pewno jest monitoring więc takie rewelacje łatwo będzie zweryfikować, kto zaczął i czy było jakieś rzucanie czy nie.


    Nie czytasz tego co komentujesz?
    "...Podaje również, że kiedy awantura przeniosła się na zewnątrz, któryś z panów rzucił w szybę popielniczką...

    Autorka bloga zaprzecza tej wersji zdarzeń. - Barmanka zareagowała po słowach: "Cenię Żydów za ich pracowitość" - mówi w rozmowie z tvnwarszawa.pl. Potwierdza tylko incydent z popielniczką."

    Zaprzeczasz faktom? Tak chcesz bronić chamów, że nawet podważasz słowa jednego z nich? :)

    A swoją drogą zadziwiające jest to, ilu obrońców w Polsce, mają chamsko zachowujący się idioci z zagranicy.

  • Mirek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2017 12:07 ~Mirek

    jeloł~jeloł

    Rozmowa w lokalu nie jest uciążliwym zachowaniem. A jeśli była uciążliwa, to trzeba było wezwać policję. Cóż może barmance nie podoba się, że do lokalu przychodzą różni ludzie o różnych poglądach i postanowiła zaistnieć, rozpętując awanturę wokół rozmowy, którą podsłuchała.

    Mylisz się. Tu nie chodzi o różnice poglądowe. Zajście zostało spowodowane brakiem kultury klientów.

  • stradivarius

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2017 11:44 ~stradivarius


    Konrad~Konrad

    Założę się, że nie było tak. Pewnie klienci sprowokowali sytuację i teraz szukają kozłów ofiarnych. To samo z rasizmem: "rozrabiam i mam czarny kolor skóry, wyprosili mnie za kolor skóry, a nie za rozrabianie" :-)

    Takich sytuacji było tysiące, łącznie z agresywnymi niewidomymi, którzy RZEKOMO zostali wyproszeni za to, że mieli psy-przewodników.
    facepalm~facepalm

    przecież było o tym. Wyzywali pijani obsługę i rzucali w nią rzeczami, później rzucali czymś w szybę. Policję wezwała obsługa. A później żalą się na kacu na blogu, bo maja parcie na szkiełko.

    W knajpie na pewno jest monitoring więc takie rewelacje łatwo będzie zweryfikować, kto zaczął i czy było jakieś rzucanie czy nie.

  • adonis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2017 09:28 ~adonis

    Piszecie o policji ? Wtedy to dopiero by się zaczęło ! Owi grzeczni klienci okazało by się, iż są represjonowani przez wiarę i władzę ! Polityczni !

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »