Informacje

19.04.2018 18:45 decyzja radnych

Po 14 latach prac przyjęto plan dla Żoliborza Południowego

SERWISY:


Niemal jednogłośnie radni Warszawy przyjęli w czwartek plan zagospodarowania przestrzennego dla Żoliborza Południowego. Dokument daje szansę na zachowanie ostatnich terenów zielonych w gęsto zabudowywanej okolicy. Mieszkańcy czekali na niego od lat.

Za przyjęciem planu głosowało 52 radnych zarówno z Platformy Obywatelskiej, Prawa i Sprawiedliwości, jak i niezależnych. Nikt nie był przeciwny, a tylko Andrzej Kropiwnicki z PiS wstrzymał się odgłosu. Taka zgoda nie zdarza się wśród warszawskich radnych zbyt często, choć nie obyło się bez obaw, wątpliwości i głosów krytycznych.

Parki, nie mieszkania

Te ostatnie spłynęły głównie na władze miasta. Powodem była między innymi sprzedaż w prywatne ręce terenów, za które teraz być może trzeba będzie płacić wysokie odszkodowania. Dlaczego? Bo część gruntów wchodzących w zasięg planu została kilka lat temu sprzedana. Prywatne spółki chciały realizować tam inwestycje mieszkaniowe. Tymczasem przyjęty właśnie plan zakłada tam parki, a nie mieszkania. Deweloperzy nie będą mogli budować, więc zapowiadają walkę o odszkodowania.

- To niedopuszczalne, żeby przy tworzeniu planu  zagospodarowania i wiedząc, jakie są kierunki rozwoju miasta sprzedawać teren na inne cele. Narazili państwo budżet na olbrzymie straty finansowe - mówił radny Prawa i Sprawiedliwości Piotr Szyszko.

Sprzedany - jak pisaliśmy na tvnwarszawa.pl - został między innym teren u zbiegu ulic Krasińskiego i Przasnyskiej. Spółka Jezierski Business Park dostała nawet od żoliborskiego urzędu dzielnicy pozwolenie na budowę w tym miejscu wielorodzinnego budynku (jeszcze nieprawomocne). - Jak to się mogło stać? - pytał Szyszko.

- Dwa tygodnie temu została zlecona w tej sprawie kontrola - powiedział na sesji wiceprezydent Michał Olszewski. - Kiedy tylko będą wyniki, przekażemy je komisji ładu i zainteresowanym radnym - zapewnił.

Zastępca Hanny Gronkiewicz-Waltz, dopytywany o kwoty ewentualnych odszkodowań oświadczył, że "na dziś nie ma co o tym dyskutować". - O tego typu roszczeniach przeważnie decyduje sąd - stwierdził.

Deweloperzy zapowiadają walkę o odszkodowania

Na posiedzeniu wystąpił też przedstawiciel spółki Dom Development, który do ostatniego momentu próbował wpłynąć na radnych, by "wyłączyli" teren będący własnością dewelopera (w rejonie Rydygiera i Przasnyskiej) z planu i pozwolili na dalsze realizowanie na nim zaplanowanych inwestycji.

- Dom Development chce być partnerem miasta i wnosi o uszanowanie urbanistów, którzy 12 lat temu wydali decyzję o warunkach zabudowy, a prezydent usankcjonował ją wydając w 2017 roku pozwolenie na budowę - przekonywał.

Przypomnijmy, na ostatnim posiedzeniu miejskiej komisji ładu przestrzennego inna przedstawicielka Dom Development poinformowała, że spółka ma zamiar zaskarżyć plan zagospodarowania do sądu i ubiegać się o odszkodowania. - Przez rzeczoznawcę zostały wycenione na około 30 milionów złotych - mówiła Anna Skubis.

W posiedzeniach komisji licznie uczestniczyli też mieszkańcy Żoliborza Południowego, którzy przekonywali radnych do jak najszybszego procedowania nad planem. - Każdy dzień zwłoki z waszej strony przybliża nas do budowy 10 nowych bloków i zabiera kolejny teren zieleni - przekonywał lokalny aktywista Mateusz Durlik.

Zanim plan zacznie obowiązywać, pod kątem zgodności z prawem, muszą ocenić go urzędnicy wojewody mazowieckiego Zdzisława Sipiery.

kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ladnybrzeg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2018 09:44 ~ladnybrzeg

    Jako mieszkaniec Starego Żoliborza od urodzenia muszę niestety trochę zepsuć humor entuzjastom planu. Pozostaje smutnym paradoksem, że w czasach leczenia ran po rządach „lex Szyszko”, nieustających doniesień medialnych o alarmach smogowych oraz dyskusji na temat sposobów redukcji zanieczyszczeń powietrza, w czym niebagatelną i zbawienną rolę odgrywa zieleń miejska, na terenie „zielonego Żoliborza” planowane jest radykalne zmniejszenie i tak zanikającej powierzchni biologicznie czynnej. W wyniku ustaleń przyjętego planu zapowiada się drastyczna w swoim zakresie likwidacja drzew, krzewów i trawników na pl. Grunwaldzkim (a także końcowym odcinku al. Wojska Polskiego).
    W miejscu wspominanych terenów zieleni od południowego zachodu i południa plac mają zaryglować dwie dominujące bryły zabudowy mieszkalnej wielorodzinnej [tereny D2.U(MW) i D3.U(MW/UKr); dopuszczalna wysokości 26 m !!! czyli budynku Popiełuszki 1 na terenie E6.MW(U)], blokujące napowietrzanie i zacieniające przestrzeń placu, przekształcające go w kolejną wielkomiejską „studnię”.
    Trudne do zaakceptowania jest połączenie deklaratywnej troski o zachowanie terenów zielonych (nota bene poniewczasie, kiedy praktycznie ich zabrakło) z jednoczesnym legitymizowaniem – w formie zapisów aktu prawa miejscowego – działań, które do destrukcji tychże terenów zielonych mają się przyczynić.
    Gratuluje dobrego samopoczucia władzom miasta, dzielnicy, samorządowcom i aktywistom miejskim, ale go nie podzielam.

  • jam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2018 09:16 ~jam

    Ale co się Dom Development ciska, jak maja pozwolenie to mogą budować, zresztą trzeba było w zeszłym roku ogrodzić teren wbić 2 łopaty i po sprawie.

  • PprK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2018 08:45 ~PprK

    Urzędnicy widać nie próżnują. Ekspresowo uchwalili plan. Brawo!

  • Mietek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2018 08:03 ~Mietek

    Pan Marcin~Pan Marcin

    A co z okolicą Powązek Wojskowych.
    Plan tylko pokazuje co ma być na ul.Krasińskiego...widać reszta się nie liczy .
    Dzierżawa moja wygasa za 14 miesięcy .


    Co sie ciskasz. Dzierzawisz grunt i tyle. Nie jest Twoja wlasnoscia. Skonczy sie umowa dzierzawy i wlasciciel zdecyduje co dalej. Proste jak budowa cepa.

  • Alyssa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2018 22:01 ~Alyssa

    Pan Marcin~Pan Marcin

    A co z okolicą Powązek Wojskowych.
    Plan tylko pokazuje co ma być na ul.Krasińskiego...widać reszta się nie liczy .
    Dzierżawa moja wygasa za 14 miesięcy .


    Jakim trzeba być bufonem,żeby siebie samego tytułować per "Pan"? :-D

  • Pan Marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2018 19:57 ~Pan Marcin

    A co z okolicą Powązek Wojskowych.
    Plan tylko pokazuje co ma być na ul.Krasińskiego...widać reszta się nie liczy .
    Dzierżawa moja wygasa za 14 miesięcy .

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »