Informacje

19.05.2018 11:34 policja sprawdza pożary

Płonące kamienice na Pradze. Burmistrz: nie doszukiwałbym się teorii spiskowych

SERWISY:

W ciągu kilku dni spłonęły dwa poddasza dużych, starych kamienic na Pradze Północ. Jedna z nich - objęta roszczeniami. Mieszkańcy zadają sobie pytanie: czy to przypadek, czy celowe działanie. Policja prowadzi dochodzenie, a burmistrz dzielnicy uspokaja: Nie doszukiwałbym się teorii spiskowych.

Czwartek wieczór, po godzinie 20. Okrzei i pobliskie okolice spowija gęsta chmura ciemnego, gryzącego dymu. Pali się poddasze w kamienicy pod numerem 30. Na miejsce przyjeżdża dziewięć zastępów straży. Przez długie godziny walczą z żywiołem. Gdy udaje im się zlokalizować i zagasić jedno zarzewie ognia, okazuje się, że jest kolejne. Strażacy pracują do godziny 3 nad ranem. Informują, że w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany. Budynek to pustostan.

Nie mija nawet tydzień, nad Pragą znów pojawia się czarny dym - widoczny z kilku kilometrów. Tym razem to róg Markowskiej i Ząbkowskiej - ponownie poddasze pustostanu. Na miejscu działają trzy zastępy, ewakuują mieszkańców sąsiedniego budynku. Na szczęście, nikomu nic się nie stało.

Protest lokatorów

Bliźniacze zdarzenia budzą obawy lokatorów. "Wiele kamienic od lat straszy pustkami, podczas gdy w dzielnicy nadal brakuje mieszkań. Podpalenia już dawno stały się metodą na czyszczenie naszej dzielnicy. Ten proceder ułatwia deweloperom stawianie nowych budynków prywatnych" - twierdzą w mediach społecznościowych działacze Komitetu Obrony Lokatorów.

"Niezależnie od tego, kto podpalił praskie kamienice, faktem jest, że pożary stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa innych, szczególnie mieszkańców sąsiednich kamienic" - dodają.

Lokatorzy przypominają też o dużej serii pożarów z 2012 roku. "Dokumentowaliśmy [wtedy - red.] zagrożenia, takie jak otwarte klatki schodowe czy otwarte okna w piwnicach, które podnosiły ryzyko pożarów. Niektóre problemy zostały naprawione, ale nie wszystkie. Nadal miejskie kamienice są w takim stanie, że większość z nich nie spełnia warunków przeciwpożarowych" - stwierdzają.

Sprzeciwiają się też temu, że miasto wydaje "miliony na rewitalizację, aby niektóre budynki wyglądały świetnie, podczas gdy nie zapewnia się mieszkańcom podstawowych środków bezpieczeństwa".

Zapowiadają protest - w najbliższy poniedziałek przed urzędem dzielnicy przy Kłopotowskiego.

Policja zajmuje się sprawą

Policja informuje, że sprawdza okoliczności pożaru i przy Okrzei, i przy Markowskiej.

- W obu przypadkach prowadzone są czynności dochodzeniowo-śledcze w kierunku ustalenia ewentualnych sprawców zdarzenia. Przyczyny będą znane dopiero w chwili, kiedy otrzymamy opinie biegłego od spraw pożarnictwa - powiedziała nam Agata Halicka, oficer prasowa z Komendy Rejonowej Policji przy Jagiellońskiej.

Burmistrz dzielnicy Wojciech Zabłocki, pytany czy pożary to przypadek, odpowiada szybko i pewnie: "oczywiście, że nie". - Podpalali je narkomani albo bezdomni. Było sucho, wdzierali się do środka, do pustostanów i dochodziło do zaprószenia ognia. Takie są wnioski po analizach naszego ZGN-u [Zakład Gospodarki Nieruchomościami - red.], policji i straży miejskiej - twierdzi.

- Wiele razy prosiliśmy, żeby ZGN lepiej zabezpieczył te budynki, a z kolei policję i straż miejską o częstsze patrole wokół budynków, które stoją puste i w których zbierają się bezdomni i narkomani - dodaje.

- Kamienica przy Okrzei z jednej strony jest zabezpieczona solidnie, ale wchodzą z drugiej. Staramy się robić co się da, ale nie jesteśmy w stanie postawić muru wokół budynku ze strażnikami do pilnowania. A ludzie z kolei mają taką wyobraźnię, że zawsze uda im się znaleźć jakieś wejście - mówi Zabłocki.

Zwraca też uwagę, że sprzyjająca pożarom na przełomie kwietnia i maja była pogoda. - Było bardzo sucho, więc niewiele potrzeba, by doszło do zaprószenia ognia. Teraz spadł deszcz, sytuacja się uspokoiła - zauważył.

Kamienice są własnością miasta

Dopytywany o kwestie własności, Zabłocki informuje, że obie nieruchomości należą do miasta. Kamienica przy Markowskiej ma zostać odnowiona w ramach rewitalizacji. Burmistrz przekonuje, że zarezerwowano już na to środki i rozpisano przetarg.

- Na Okrzei są wprawdzie roszczenia, ale od 12 lat są zawieszone w SKO [Samorządowe Kolegium Odwoławcze - red.] i nic się z nimi nie dzieje. Chcielibyśmy przeznaczyć ten budynek na jakąś instytucję kultury. Pracuje nad tym, by skorzystać z zapisów małej ustawy reprywatyzacyjnej, żeby nie było w przyszłości ewentualnego zwrotu - wyjaśnia.

Burmistrz, podczas naszej rozmowy, wiele razy podkreśla, że nie wierzy, aby ktoś w podpalaniu kamienic "miał interes". - Argumenty, że miałyby tam powstać jakieś apartamenty i miałby to przejąć jakiś deweloper są absurdalne. To są skrajnie spiskowe teorie, nie doszukiwałbym się takich - przekonuje.

Zapewnia, że oba budynki są miejskie i nie ma żadnych planów, by się ich pozbywać, wprost przeciwnie - dzielnica ma wobec nich konkretne plany. Na razie jednak stoją puste. Nadzór budowlany nakazał wyprowadzkę lokatorów ze względu na zły stan techniczny budynków. 

kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • stary zgred

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2018 09:58 ~stary zgred


    Konrad~Konrad

    jak zwykle ,nowy właściciel i pożar.A jak stary to pewnie chce się pozbyć jakichś kłopotów związanych z wyburzeniem.
    rh4~rh4

    Jak by prawo do dysponowania własnością nie służyło głównie do utrzymania rzeszy urzędników to nikt by się w takie dziwne akcje nie bawił. Ja dom wybudowałem w 3 miesiące a po 4 w nim zamieszkałem. Ale przyłącza, zgody i papiery gromadziłem ponad rok. A za wyburzenie starej, rozwalającej się wiaty miałem zapłacić więcej niż za połowę domu i przygotować plan rozbiórki, uzgodnienia techniczne i jakieś kolejne stosy papierów. A to była moja ziemia, moja wiata i moje pieniądze. W normalnym kraju bym to zgłosił i wybudował ale u nas muszę prosić urzędnika, przynosić kwity i donosić bombonierki a na koniec i tak jest to kwestia kasy.

    Piszesz jakieś bzdury, konkrety proszę.
    pewnie dałeś na czymś ciała i urzędasy popędzili ci kota. więc piszesz banialuki bez sensu.

  • Mirek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2018 16:16 ~Mirek

    Burmistrz Dzielnicy Praga-Północ: Wojciech Zabłocki. Politycznie związany z PiS. Z tym samym PiS, gdzie Patryk Jaki walczy z mafią reprywatyzacyjną. No jak pan burmistrz nie widzi sPiSku to brak słów...

  • Ala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2018 08:53 ~Ala

    Nie ma monitoringu? Czy nie zręcznie komuś go sprawdzić?

  • Hejawer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.05.2018 22:34 ~Hejawer

    fakt, nie doszukiwałbym się teorii spiskowych

    to normalna praktyka inwestorów :/

  • BBQ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.05.2018 21:44 ~BBQ

    ot, taki seryjny samozapłon...

  • rh4

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.05.2018 17:37 ~rh4

    Konrad~Konrad

    jak zwykle ,nowy właściciel i pożar.A jak stary to pewnie chce się pozbyć jakichś kłopotów związanych z wyburzeniem.

    Jak by prawo do dysponowania własnością nie służyło głównie do utrzymania rzeszy urzędników to nikt by się w takie dziwne akcje nie bawił. Ja dom wybudowałem w 3 miesiące a po 4 w nim zamieszkałem. Ale przyłącza, zgody i papiery gromadziłem ponad rok. A za wyburzenie starej, rozwalającej się wiaty miałem zapłacić więcej niż za połowę domu i przygotować plan rozbiórki, uzgodnienia techniczne i jakieś kolejne stosy papierów. A to była moja ziemia, moja wiata i moje pieniądze. W normalnym kraju bym to zgłosił i wybudował ale u nas muszę prosić urzędnika, przynosić kwity i donosić bombonierki a na koniec i tak jest to kwestia kasy.

  • Konrad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.05.2018 12:47 ~Konrad

    jak zwykle ,nowy właściciel i pożar.A jak stary to pewnie chce się pozbyć jakichś kłopotów związanych z wyburzeniem.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »