Informacje

24.07.2012 12:00 NOWY BIUROWIEC PRZY BIELAŃSKIEJ

Płaski Senator
z bogatym wnętrzem

SERWISY:

Biurowiec na Służewcu to żadna sensacja, ale nowy biurowiec w sąsiedztwie Starego Miasta to zupełnie inna sprawa. Senator, który wyrósł przy Bielańskiej, bardziej pasowałby jednak do Domaniewskiej.

Nowy biurowiec wyrósł na gruzach Banku Polskiego - ruiny powstańczej reduty, która przez blisko 70 lat przypominała o wydarzeniach z 1944 roku. To tu miało pierwotnie działać Muzeum Powstania Warszawskiego, ale plany pokrzyżowała zagmatwana sytuacja własnościowa działki.

Kilka lat temu udało się ją wyprostować belgijskiej firmie Ghelamco. To jeden z największych warszawskich deweloperów, specjalizujący się przede wszystkim w biurowcach, swoje inwestycje koncentrujący na Służewcu i Woli.

Płaska fasada...

Biurowiec przy Bielańskiej miał być wizytówką firmy i projektem wyjątkowym. Ci, którzy słyszeli te zapowiedzi i znają służewieckie realizacje firmy, mają prawo czuć się zawiedzeni. Od tamtych Senator różni się bowiem tylko nieco proporcją kamienia do szkła na elewacji i spektakularnym portykiem głównego wejścia od ulic Bielańskiej. Zupełnie nieudana jest płaska elewacja, z delikatnymi tylko gzymsami. Jej rachityczny wygląd kontrastuje z proporcjami charakterystycznymi dla znacznie starszych i masywniejszych budynków.

Jak przyznaje inwestor, budynek jest kompromisem. Z jednej strony to komercyjny biurowiec, który musi spełniać wymagania najemców. Z drugiej należało dostosować się do wymogów konserwatora zabytków, który chciał, by nowy budynek był reminescencją przedwojennego.

Efekt nie jest ani nowoczesnym biurowcem, ani wierną rekonstrukcją starego i nie zadowoli chyba nikogo. Miłośników zabytków raził będzie sztucznością, a fanom współczesnej architektury wyda się banalny.

W dodatku obarczony jest jeszcze jedną wadą. Lokale użytkowe na parterze, ulokowane u zbiegu Bielańskiej z al. Solidarności, nie mają niezależnych wejść od ulicy. W efekcie nadają się bardziej na biura czy oddziały banków, niż na sklepy lub restauracje. - Chcieliśmy, by nasz budynek bardziej ożywiał okolicę i w pewien sposób łączył place Teatralny i Bankowy. Ale musieliśmy się podporządkować decyzji, która wynika z tego, że przed wojną takich wejść budynek nie miał - tłumaczy Jarosław Zagórski z Ghelamco.

... kryje bogate wnętrze

Ale konserwatorskie wymogi mają swoje plusy. To im zawdzięczamy fakt, że Warszawie przybyła właśnie spektakularna przestrzeń w postaci otwartego atrium biurowca przy Bielańskiej. To dawna hala kasowa banku. Jej szczytowa ściana przez kilkadziesiąt lat górowała nad okolicą. Dziś, zrekonstruowana z pietyzmem stanowi główny element potężnego hollu. Co ważne, nie natkniemy się w nim na recepcję i obrotowe bramki, których nie da się przekroczyć bez identyfikatora.

- Atrium będzie otwarte. Można wejść z ulicy i obejrzeć historyczne elementy budynku - zapewnia inwestor.

A jest co oglądać. Wzrok od razu przykuwa tablica na odtworzonej ścianie. To element przedwojennego wyposażenia budynku, upamiętniający powołanie banku polskiego. Wprawne oko szybko wypatrzy też kolejną ciekawostkę - na lewo od tablicy fragment okna zamurowano, robiąc w nim otwory strzelnicze. To już "adnotacja" z czasów niemieckiej okupacji. Największe wrażenie robi jednak przeźroczysty fragment podłogi, pod którym widać pozostałości dawnego skarbca.

Zabrakło natomiast jakiegokolwiek symbolu powstańczego epizodu w historii tego miejsca. W czasie Powstania Warszawskiego Polakom udało się zająć budynek. Bronili się tu przez miesiąc. Stąd po upadku Starego Miasta próbowali przebijać się do śródmieścia, a na końcu zaciekle walczyli o każde pomieszczenie.

- Jesteśmy otwarci na współpracę z Muzeum Powstania i środowiskami powstańców. Jeśli pojawi się takie zapotrzebowanie, znajdziemy sposób, by upamiętnić tamte wydarzenia. Uznaliśmy jednak, że nie chcemy konkurować z tablicami, które są obok naszego budynku, na zachowanych fragmentach banku - tłumaczy Zagórski.

Orlen ma Senatora

Biurowiec jest już w znacznej części wynajęty, m.in. przez BRE Bank i Rabobank. Głównym najemcą będzie jednak firma Orlen, która właśnie przeniosła na Bielańską swoją centralnę. Zajęła 9 z 24 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Jednym z nielicznych lokali dostępnych bezpośrednio z ulic będzie szykowana właśnie przez Orlen kawiarnia. Nad projektem wnętrza pracuje znany dizajner Janusz Kaniewski.

W budynku znajdzie się też restauracja, dostępna z atrium. Wciąż nie wynajęte są natomiast pozostałe lokale użytkowe na parterze budynku, w tym kameralne biuro na tyłach.

Biurowiec ma trzy niezależne piony windowe z osobnymi recepcjami. Jest wyposażony w podwieszane sufity i podniesione podłogi oraz garaż podziemny. Budowa trwała 1,5 roku.

Karol Kobos

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Evangelista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.11.2013 20:15 ~Evangelista


    opat~opat

    Narzekajcie! Narzekajcie! Na tyle was tylko stać. Ciekawe, czy którykolwiek będzie miał okazję tam wejść. Choćby w celu umycia kibli?

    Jak się wam podobał bank polski, to trzeba było w latach 90. zrobić zrzutkę, kupić ten teren, odbudować budynek i wynając. Ta rudera która tu była przedtem to skandal, dobrze że ją zabudowano tak efektownym obiektem. Jeszcze tylko nowa "rzeź Pragi" (wyburzenie tych śmierdzących, mrocznych kamienic), zburzenie Os. za Żeazną Bramą i Warszawa będzie mogła aspirować do roli porządnej europejskiej stolicy.
    Z Warszawy~Z Warszawy

    To prawda. Ten budynek wcale nie jest taki zły, nawet formą leciutko przypomina stary bank. Dobrze, że w sercu miasta przestała straszyć ta ponura ruina. Przywykniecie do nowego , to przestaniecie się czepiać.


    Żal mi Ciebie. Te praskie kamienice to cały klimat Warszawy. Widac, że Tobie podoba się bezduszne szkło i nowy design. Cóż. Jedni słuchają Justina Bibera, a inni - vocal jazzu w wykonaniu Diana Krall.

  • smutne

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.01.2013 10:18 ~smutne

    absolutnie zgadzam się, z tym co napisał Tomek. architektura przecięta, a biorąc pod uwagę lokalizację - żenująca. zmarnowana szansa na piękny obiekt. mi najbardziej szkoda martwych parterów. smutne, smutne, smutne.

  • tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2012 18:09 ~tomek

    koszmar rodem z postmodernizmu i to spod ręki słabiutkiego architekta...no ale jaki deweloper (ustawiony notabene ze stołecznym konserwatorem i kręcący z nim lody)taka żenująca i płytka architektura; żal działki o gigantycznym potencjale oraz pozostałości tego pięknego skrzydła dawnego banku;

  • Z Warszawy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2012 12:38 ~Z Warszawy

    opat~opat

    Narzekajcie! Narzekajcie! Na tyle was tylko stać. Ciekawe, czy którykolwiek będzie miał okazję tam wejść. Choćby w celu umycia kibli?

    Jak się wam podobał bank polski, to trzeba było w latach 90. zrobić zrzutkę, kupić ten teren, odbudować budynek i wynając. Ta rudera która tu była przedtem to skandal, dobrze że ją zabudowano tak efektownym obiektem. Jeszcze tylko nowa "rzeź Pragi" (wyburzenie tych śmierdzących, mrocznych kamienic), zburzenie Os. za Żeazną Bramą i Warszawa będzie mogła aspirować do roli porządnej europejskiej stolicy.

    To prawda. Ten budynek wcale nie jest taki zły, nawet formą leciutko przypomina stary bank. Dobrze, że w sercu miasta przestała straszyć ta ponura ruina. Przywykniecie do nowego , to przestaniecie się czepiać.

  • edm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2012 11:26 ~edm

    prawdopodobnie bankrutują i dlatego szukają za wszelką cenę oszczędności...
    W kwestii "ograniczeń" konserwatorskich - złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy. To właśnie przez zbyt dużą tolerancję i mało restrykcyjne przepisy konserwatorskie powstaje taki kicz

  • deres

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2012 11:33 ~deres

    mial przypominać stary bank... a przypomina zwykły biurowiec jakich pełno w okolicy - ani to ładne, ani wyjątkowe.

  • tak tak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2012 11:32 ~tak tak

    Wnętrza tego budynku "prosto w twarz" pokazują jak potwornie zdegenerowała się architektura w Polsce przez ostatnie 50 lat :/

  • Mati

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2012 10:01 ~Mati

    nie podoba mi się ten budynek. Absolutnie. Jego fasada wygląda tandetnie

  • nesbo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2012 09:14 ~nesbo

    www~www

    przepraszam kurna ale skąd orlenik ma kase na taki wyczes? Z braku KONKURENCJI ma z nas kase. Jak widac bez ograniczen jedziemy z koksem...

    To stwórz konkurencję dla Orlenu i pokaż na co cię stać. A jak nie masz na paliwo, to jest jeszcze rower i komunikacja miejska.

  • www

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2012 22:32 ~www

    przepraszam kurna ale skąd orlenik ma kase na taki wyczes? Z braku KONKURENCJI ma z nas kase. Jak widac bez ograniczen jedziemy z koksem...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »