Informacje

17.04.2018 08:05 komisja zaopiniowała projekt planu

Plan dla Żoliborza. Deweloperzy zapowiadają walkę o odszkodowania

SERWISY:


Pozytywną i jednogłośną opinię w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego dla Żoliborza Południowego wydała miejska komisja ładu przestrzennego. Mieszkańcy się cieszą, bo ta decyzja przybliża ich do zachowania ostatnich terenów zielonych. Deweloperzy zaś zapowiadają wnioski o milionowe odszkodowania, gdyż na własnych terenach nie będą mogli budować bloków.

- Musimy mieć świadomość, że może to być jeden z najdroższych naszych planów, mimo że wszyscy go chcemy - stwierdził na posiedzeniu komisji radny Oskar Hejka z Prawa i Sprawiedliwości.

- To prawda - zgodził się przewodniczący komisji Michał Czaykowski (Platforma Obywatelska) informując, że według wstępnych analiz odszkodowania dla właścicieli działek mogą sięgnąć ponad 60 milionów złotych. Za co te odszkodowania?

Wyjaśnijmy krótko, część gruntów wchodzących w zasięg planu została kilka lat temu sprzedana prywatnym podmiotom. Te planowały realizować tam inwestycje mieszkaniowe. Niektóre, jak na przykład spółka Jezierski Business Park, otrzymała już nawet pozwolenie na budowę bloku wielorodzinnego u zbiegu Krasińskiego i Przasnyskiej. W omawianym przez radnych projekcie planu miejscy planiści zapisali jednak, że zamiast mieszkaniówki, ma być tam zieleń. Jeśli dokument zostanie przyjęty - deweloperzy na swoich gruntach nie będą mogli budować.

Deweloperzy zapowiadają odszkodowania

- To narusza nasze interesy - mówiła na poniedziałkowym posiedzeniu Anna Skubis z Dom Development. - W związku z tym spółka będzie dochodziła odszkodowania. Przez rzeczoznawców zostało ono oszacowane na 30 milionów złotych - oświadczyła. Skubis dodała też, że firma zaskarży plan zagospodarowania do sądu.

- Już w 2006 roku została wydana decyzja o warunkach zabudowy, a rok temu wydano pozwolenie na budowę, które w październiku zeszłego roku stało się prawomocne [chodzi o teren u zbiegu Rydygiera i Przasnyskiej - red.] - argumentowała swoje stanowisko.

- Na poprzednich posiedzeniach władze Warszawy wielokrotnie i do protokołu deklarowały, że są gotowe ponieść te koszty - skomentowała radna Inicjatywy Polskiej Paulina Piechna-Więckiewicz. Radny Czaykowski z kolei dodał, że na dziś w Wieloletniej Prognozie Finansowej kwota przeznaczona na ewentualne odszkodowania "jest podobna do tej, jaką uzyskało miasto ze sprzedaży działek" na Żoliborzu Południowym.

- Za błędy się płaci - skomentował radny Piotr Guział. - Ten plan był procedowany przez 14 lat. Gdyby w Warszawie istniała normalna sytuacja, po trzech latach byłby uchwalony. Oczywiście można zadawać pytanie, kto zawinił: dzielnica czy miasto. Choć przypomnę, że mi jako burmistrzowi Ursynowa zawsze mówiono, że dzielnica jest tylko małym elementem i mamy słuchać miasta - przekonywał. - Nie mam żadnych wątpliwości, że to odszkodowanie będzie się więc należało - dodał.

Stanowisko komisji i wniosek o kontrolę

Ostatecznie więc ostrzeżenia ze strony deweloperów na nic się zdały. Radni komisji zaopiniowali projekt planu pozytywnie. Decyzja zapadła jednogłośnie: wszystkich 15 członków było "za". Radni zarekomendowali zapis, aby obydwa wspomniane tereny (zarówno u zbiegu Krasińskiego z Przasnyską, jak i Rydygiera z Przasnyską) służyły mieszkańcom jako park.

Do opinii dodali też stanowisko, w którym zwrócili się do prezydenta miasta z apelem o przeprowadzenie kontroli dotyczącej sprzedaży niektórych działek prywatnym podmiotom i wydanych tam pozwoleniach na budowę. - Wyniki mają być znane do 15 czerwca - powiedział Czaykowski. W tym momencie ktoś z sali powiedział, że "taką kontrolę pan prezydent [Olszewski - red.] już zlecił i jest prowadzona".

Co ważne, praca nad planem się nie kończy. Teraz projektem zajmie się Rada Warszawy, co odbędzie się już na najbliższym posiedzeniu w czwartek 19 kwietnia. Jeśli zostanie uchwalony - oceniać pod kątem zgodności z prawem będzie go także wojewoda mazowiecki.

Kontrowersyjny plan, burzliwe posiedzenia

To było trzecie posiedzenie komisji ładu przestrzennego w sprawie planu do Żoliborza Południowego. Poprzednie przebiegały w burzliwej atmosferze. Licznie przybyli mieszkańcy apelowali do radnych, aby szybko zaopiniowali plan i przekazali go do dalszej pracy już na forum całej rady miasta). - Zaopiniujcie go nawet negatywnie, ale wypuście z tej komisji - mówił na poprzednim posiedzeniu jeden z aktywistów Mateusz Durlik. - Każdy dzień zwłoki z waszej strony przybliża nas do budowy dziesięciu nowych bloków i zabiera kolejny teren zieleni - dowodził.

Mieszkańcy zarzucali też radnym Platformy Obywatelskiej, że celowo opóźniają plan, bo "współpracują z deweloperami".

Prace nad planem - jak wskazał podczas poniedziałkowego posiedzenia radny Guział - ciągną się od 14 lat. To jeden z najdłużej procedowanych planów w całym mieście.

W tym czasie tereny na Żoliborzu Południowym zdążyły zamienić się w wielkie blokowiska, bez zieleni i miejsc użyteczności publicznej. Uchwalenie planu to szansa na uratowanie pozostałości.

kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2018 16:32 ~Piękny Roman


    eX2theZ~eX2theZ

    Deweloperom nic się nie należy, żerują na ludzkiej krzywdzie, niszczą ludziom przestrzeń życiową, wciskają ludziom pod oknami kolejne bloki, czy kiedykolwiek jakikolwiek deweloper w tym kraju zapłacił za szkody społeczne jakie wyrządził? nie, tak więc państwo też im nic płacić nie powinno. To społeczeństwo wybrało reprezentantów, a ci zdecydowali zgodnie z wolą wyborców. Społeczeństwo chce zieleni a nie kolejnych bloków, a deweloper chciał budować dla społeczeństwa. Skoro społeczeństwo nie chce budynków dewelopera na terenach zielonych to z jakiej racji deweloper ma dostać zadośćuczynienie?
    h2s~h2s

    A ja chcę trawnika w miejscu twojego bloku/domu. Nic ci się nie należy, bo społeczeństwo chce skweru do libacji alkoholowych. Mieszkaj w namiocie na parceli i licz na to, że i kolejnego twojego miejsca pobytu nikt nie zechce zagrabić.

    Deweloperka była już upraszana by "zamkłą się".
    Aaaaaaaaaa, libacje to są, od waszych ukraińskich ekip budowlanych, o śmieciach pozostałych po tych libacjach szkoda wspominać.

  • anielski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2018 13:16 ~anielski


    eX2theZ~eX2theZ

    Deweloperom nic się nie należy, żerują na ludzkiej krzywdzie, niszczą ludziom przestrzeń życiową, wciskają ludziom pod oknami kolejne bloki, czy kiedykolwiek jakikolwiek deweloper w tym kraju zapłacił za szkody społeczne jakie wyrządził? nie, tak więc państwo też im nic płacić nie powinno. To społeczeństwo wybrało reprezentantów, a ci zdecydowali zgodnie z wolą wyborców. Społeczeństwo chce zieleni a nie kolejnych bloków, a deweloper chciał budować dla społeczeństwa. Skoro społeczeństwo nie chce budynków dewelopera na terenach zielonych to z jakiej racji deweloper ma dostać zadośćuczynienie?
    Zawiedziony~Zawiedziony


    Co za bzdety. Gdyby społeczeństwo chciało terenów zielonych to nikt by nie kupował nowych mieszkań.

    ludzie do oddychania potrzebują powietrza i drzew

  • goplana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2018 13:16 ~goplana

    nawet łąki w Pcimiu Dolnym mają plany zagospodarowania, dziwi więc dlaczego jedna centralnych dzielnic stolicy go nie posiada....nawet zabudowę i zasadzenia na prywatnej działce są planowane przez ich właścicieli, tymczasem na Żoliborzu wolna amerykanka. Tu nie chodzi tylko o zieleń ale też dopasowanie infrastruktury do ilości bloków mieszkalnych.

  • h2s

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2018 10:51 ~h2s

    eX2theZ~eX2theZ

    Deweloperom nic się nie należy, żerują na ludzkiej krzywdzie, niszczą ludziom przestrzeń życiową, wciskają ludziom pod oknami kolejne bloki, czy kiedykolwiek jakikolwiek deweloper w tym kraju zapłacił za szkody społeczne jakie wyrządził? nie, tak więc państwo też im nic płacić nie powinno. To społeczeństwo wybrało reprezentantów, a ci zdecydowali zgodnie z wolą wyborców. Społeczeństwo chce zieleni a nie kolejnych bloków, a deweloper chciał budować dla społeczeństwa. Skoro społeczeństwo nie chce budynków dewelopera na terenach zielonych to z jakiej racji deweloper ma dostać zadośćuczynienie?

    A ja chcę trawnika w miejscu twojego bloku/domu. Nic ci się nie należy, bo społeczeństwo chce skweru do libacji alkoholowych. Mieszkaj w namiocie na parceli i licz na to, że i kolejnego twojego miejsca pobytu nikt nie zechce zagrabić.

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2018 09:09 ~Zawiedziony

    eX2theZ~eX2theZ

    Deweloperom nic się nie należy, żerują na ludzkiej krzywdzie, niszczą ludziom przestrzeń życiową, wciskają ludziom pod oknami kolejne bloki, czy kiedykolwiek jakikolwiek deweloper w tym kraju zapłacił za szkody społeczne jakie wyrządził? nie, tak więc państwo też im nic płacić nie powinno. To społeczeństwo wybrało reprezentantów, a ci zdecydowali zgodnie z wolą wyborców. Społeczeństwo chce zieleni a nie kolejnych bloków, a deweloper chciał budować dla społeczeństwa. Skoro społeczeństwo nie chce budynków dewelopera na terenach zielonych to z jakiej racji deweloper ma dostać zadośćuczynienie?


    Co za bzdety. Gdyby społeczeństwo chciało terenów zielonych to nikt by nie kupował nowych mieszkań.

  • Rafik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2018 06:29 ~Rafik

    No pewnie, Warszawie nie potrzebne są parki, zielone skwerki, płace zabaw dla dzieci, a kolejne zamknięte, zagrodzone przez deweloperów wybiegi dla człekomałp, zgromadzonych w ilości kilkuset osobników na każdy betonowy bunkier. Dlaczego nie buduje się tych osiedli, jak za komuny właśnie, dbając i o miejsca do mieszkania i o miejsca do życia dla nowych mieszkańców.
    Nie, u dewelopera wszystko musi być zagrodzone, a każdy metr kwadratowy ziemi jest przeliczany tylko na wartość złotego, eurocenta czy dolara.
    Więc są zabetonowywane kolejne parcele, bo przecież powstaje kolejna inwestycja (uwaga, to już nie są domy czy bloki mieszkalne, ale INWESTYCJE), do której wtłoczy się tysiąc kolejnych małp, a którym trzeba dać jeszcze płatne miejsca postojowe dla ich blachosmrodów.

  • aco

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2018 20:48 ~aco

    Zachodnioeuropejski deweloper z polska nazwą, to łajdak nad łajdakami. Radnych i urzędników ma w kieszeni.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2018 17:55 ~Piękny Roman


    galon~galon
    Nie rozumiem, dlaczego mieszkańcy Paryża, Barcelony, Londynu czy Nowego Jorku nie potrzebują do życia aż tylu drzew, wolnych przestrzeni, łąk i parków jak mieszkańcy Warszawy...
    koniu~koniu

    Bo Stolyca to miasto słoików przyzwyczajonych do zielonych pól i łąk.

    I następny ynteligent od deweloperka, który umie tylko zwyzywać.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2018 17:54 ~Piękny Roman


    galon~galon

    Nie rozumiem, dlaczego mieszkańcy Paryża, Barcelony, Londynu czy Nowego Jorku nie potrzebują do życia aż tylu drzew, wolnych przestrzeni, łąk i parków jak mieszkańcy Warszawy...
    zona~zona


    Bo mieszkańcy tych miast nie są "dzicy" tak jak Polacy. Szanują innych i potrafią współżyć w społeczeństwie. Nie boją się mieszkać "okno w okno" - bo nie wstydzą się tego jak żyją i potrafią w zgrabny sposób kontrolować swój sposób bycia... Natomiast jakbym miał mieszkać wśród innych Polaków, to też chciałbym mieć minimum 50 metrową strefę buforową od drugiego Polaka :))

    Deweloperek, weź się już skończ kompromitować.
    Lubią mieszkać okno w okno, bo się niczego nie wstydzą.... no już durniejszego uzasadnienia to nie dało się wymyślić.
    Oj boli was, że wreszcie ktoś smycz pociągnął, teraz czas to na inne dzielnice rozszerzyć i zacząć tresurę.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2018 17:52 ~Piękny Roman





    LUKOWSKI~LUKOWSKI

    I bardzo dobrze. ZIELONY ZOLIBORZ jak spiewal taki jeden sepleniacy jegomosc :) A swoja droga, paruset sloikow mniej sie osiedli w przepelnionej Warszawie. Brawo!
    ech~ech


    Rozumiem, że dzieciom i wnkukom oddasz swoje mieszkanie a sam się wyprowadzisz?
    jprdl~jprdl


    Nie karm trolla, którego jedynym sukcesem życiowym jest to, żeby podkreślać, że jest z Warszawy. Jeśli w ogóle jest, bo z reguły ci co się musza tym pochwalić, sami są przyjezdni.
    LUKOWSKI~LUKOWSKI

    Nie mierz mnie swoją miarą.
    xyz~xyz


    No i widzisz jaki jesteś przewidywalny. Chciałeś zabłysnąć, a tylko rozwiewasz wątpliwości.

    I znowu deweloperka się bierze za szczucie.
    Teraz czas pociągnąć to dalej i zacisnąć tez smycz w innych dzielnicach, bo dość już tego niszczenia miasta.
    Chcesz do Warszawy? Kupuj mieszkanie z rynku wtórnego lub papa, możesz się osiedlić choćby w Poznaniu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Zaparkował przepisowo, ukarali go naklejkami

Zaparkował przepisowo, ukarali go naklejkami

Przy ulicy Śniegockiej kierowca alfy romeo zaparkował samochód równolegle do jezdni, czyli zgodnie z przepisami. Za drogowy legalizm spotkała go niezasłużona... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »