Informacje

07.12.2011 19:01 podwarszawskie gminy stawiają żądania ZTM

"Płacimy krocie za bilet,
a tłoczymy się jak sardynki"

SERWISY:

 

Władze czterech miast mówią dość: - Dopłacamy krocie do wspólnego biletu, a warunki podróży są coraz gorsze- wytykają.  Przedstawiciele Ząbek, Wołomina, Kobyłki i Zielonki wystosowali wspólny list do Zarządu Transportu Miejskiego przedstawiając w nim warunki nowego porozumienia.

Władze czterech miejscowości, których mieszkańcy korzystają z pociągów Kolei Mazowieckich na tzw. linii wołomińskiej razem będą walczyć o wspólny bilet dla swoich mieszkańców.

30 listopada pisaliśmy, że Ząbki zerwały z ZTM umowę na wspólny bilet. Z kolei ZTM był zmuszony wypowiedzieć wtedy porozumienia wszystkim pozostałym miastom leżącym przy linii wołomińskiej: Zielonce, Kobyłce i Wołominowi.

Dla władz Ząbek nie do przyjęcia są warunki finansowania biletu na 2012 rok. - W tym roku płaciliśmy za pociąg 1 mln 900 tys zł. W przyszłym roku ZTM chce 2 mln 800 tys. To około 5 proc. całego naszego budżetu – denerwował się wtedy Robert Perkowski, burmistrz Ząbek.

Stawiają swoje warunki

W środę burmistrzowie czterech miast spotkali się aby wypracować stanowisko odnośnie przyszłości wspólnego biletu. Władze liczą się z tym, że kolejowe połączenie jest dla ich mieszkańców bardzo ważne, dlatego zapowiadają walkę o jak najlepsze warunki nowego porozumienia z ZTM.

- Po pierwsze chcemy mieć dokładnie rozpisane i wyjaśnione na co wydawane są nasze pieniądze oraz żadamy deklaracji kiedy poprawią się warunki podróży naszych mieszkańców - wyjaśnia Perkowski.

- Wstydzę się za to, że mieszkańcy tłoczą się w pociągu jak sardynki. I jak ja mam się przed nimi wytłumaczyć - zastanawia się burmsitrz Ząbek, który już wielokrotnie wysyłał pisma do ZTM i Kolei Mazowieckich z prośbą o wydłużenie składów na wybranych kursach. - Nigdy nie dostałem odpowiedzi na moje postulaty. Płacimy krocie za wspólny bilet i nic z tego nie mamy - mówi rozżalony Perkowski.

Władze chcą, aby naliczane przez ZTM kwoty dopłat były adekwatne do liczby pasażerów korzystających z pociągu. - Weług moich informacji na linii wołomińskiej tylko 12 procent to pasażerowie z Ząbek - wylicza Perkowski.

Mają czas do stycznia

ZTM jest otwarty na rozmowy. Już pod koniec listopada rzecznik prasowy ZTM wyraził nadzieję, że do końca stycznia uda się wypracować jak najlepsze dla pasażerów rozwiązanie. W przeciwnym razie od marca 2012 roku nie będzie wspólnego biletu na linii wołomińskiej.

bf//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • q

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2011 07:22 ~q

    Skoro Ząbki nie chcą płacić to niech pociągi się tam nie zatrzymują.

  • pasażer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2011 13:37 ~pasażer

    Brawo dla Burmistrza Perkowskiego!!! Wreszcie ktoś postawił się monopoliście i to nie tylko ZTM, ale i KM. To co robią z nami, to jest kpina z ludzi. Pociągi jeżdżą jak chcą, rozkład jazdy to fikcja, a długość pociągu to chyba zależy od losowania. Upodlić ludzi to może zmiękną to dewiza przewoźników, a i tak pojadą bo muszą dostać się do pracy. Tu tylko jeszcze powinna być nagroda dla kontrolerów, bo nawet w porannym szczycie potrafią przejść przez cały pociąg i sprawdzać bilety. Ludzi stłoczonych w pociągu między ławki wciskają, bo on musi przejść!!! Ciekawe kiedy ludziom puszczą nerwy ...

    do -marko. Można też całe miasto na piechotę przejść i wrócimy do epoki kamienia łupanego.
    W końcu płacimy podatki i to już bez mała od wszystkiego, za chwilę od oddychania każą nam płacić.

  • marco

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2011 22:56 ~marco

    ludzie, przecież jeszcze są autobusy miejskie i busiki podmiejskie!!! nikt was nie zmusza do jazdy ztm-em lub km-m. ostatnio stałem przy Zachodniej i widzialem całą masę ludzi, którzy dojeżdżają busami. wszyscy siedzą na fotelikach, zadowoleni... im mniej będzie pasazerów na kolei i skm tym bardziej będą o was dbać!!!!

  • MAT

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.12.2011 13:46 ~MAT

    Czytam te wszystkie komentarze i zastanawia mnie fakt jak mało w nas życzliwości. Od lipca korzystam z linii Wołomińskiej. Warunki są fatalne. A jazda z 3 dzieci to już prawdziwe wyzwanie – pozdrowienia dla wszystkich zmęczonych od rana dżentelmenów !!! Cokolwiek byśmy nie napisali Warszawie są potrzebne te małe miejscowości i ich mieszkańcy, którzy codziennie pracują i wpływają na rozwój miasta. Mieszkańcom małych miejscowości potrzebne jest duże miasto: praca, kultura, nauka. Wszyscy jesteśmy zmęczeni a poziom dojazdów tylko to zmęczenie i marazm pogłębia. Będąc jeszcze mieszkanką Warszawy i to tą najgorszą z dziada pradziada) bardzo często jeździłam po mieście pociągami unikając korków. Uważam, Warszawa jest przeorana torami, które są nie całkowicie wykorzystane a znakomicie utrudniają budowę połączeń drogowych.
    Potrzebne są całościowe rozwiązania, ułatwiające życie wszystkim. I więcej życzliwości między pasażerami KM i ZTM. A może jakieś petycje od pasażerów do Wszystkich możliwych organów.

  • Ząbki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.12.2011 12:45 ~Ząbki

    ~mig - ty chyba nigdy nie jechaleś pociągiem z Ząbek do Wileńskiego w godzinach szczytu. Jeżdżą tylko 2 składy bo KM nie ma wiecj pociagów.
    W tym problem.

  • miga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2011 23:26 ~miga

    proponuje wsiadać w inne drzwi niż tylko te trzy pierwsze bo tam faktycznie jest tłoczno za to na końcu pociągu pusto czasem można usiąść, a co do wydłużania składów z tego co wiem w godzinach porannych jeżdżą trzy składy i chyba to max co można zrobić

  • MikeTNK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2011 23:06 ~MikeTNK

    Może jestem dziwny, ale jak dla mnie to ZTM czyli Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie w pierwszej kolejności powinien zapewniać podróżowania po _mieście_ Warszawa. Rozszerzenie działania transportu publicznego na inne miejscowości i gminy to jest tylko _możliwość_ , _oferta_ kierowana do odpowiednich władz tychże gmin i miejscowości. Jak któraś z nich nie chce korzystać bo uważa, że jakość nie odpowiada cenie to niech rzeczywiście zrezygnuje i we własnym zakresie zapewnia swoim mieszkańcom transport w granicach swojej jurysdykcji.

  • tutsie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2011 21:22 ~tutsie

    Zapraszamy tvn do Ursusa, między 8 a 9 rano nie można palca wcisnąć do pociągu, a stałym żartem wśród pasażerów jest, że "jeszcze są miejsca na półkach na bagaże". Na Włochach ludzie nie mają szans wsiąść i tak jest aż do Śródmieścia. Kto to słyszał, żeby na porę, gdy do pracy do Centrum (na 9:00) jeździ tyle ludzi puszczać 3 pociągi!!! (8:08, 25 i 32). Serdecznie zapraszamy, żeby cała Polska mogła zobaczyć, jak wydajnie można wozić ludzi - koszty rozkładają się znakomicie!
    P.S. Podobno gorzej jest jeszcze o 4-5 rano w Żyrardowie, ale tego już sobie nie wyobrażam.

  • polon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2011 20:25 ~polon

    do ssssss:
    A próbowałeś kiedyś pisać w naszym języku (PL)???

  • WGM

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2011 20:11 ~WGM

    ~4life piszesz "dlaczego ten tekst wogole jest w dziale okolice a nie wlochy np. tam sie nie da wsiasc w SKM czyli transport miejski a to druga stacja w Warszawie. caly pruszkow tam siedzi a ja za to place i nie moge sie zmiescic, kiedy to sie zmieni?"

    Zmieni się to nigdy chyba, że Warszawa pojdzie wzorem Berlina i pociągi szybkiej kolei miejskiej (berlińskie S-Bahn) w godzinach szczytu będa puszczane max co 90 sekund, a kolei podmiejskiej max co 10 minut. Niestety u nas władze wolą wydac kupe kasy na nowoczesny tabor z klimatyzacją i wyświetlaczami LCD za grube miliony, niż kupować najprostsze składy bez jakiś wynalazków. Kilka razy do roku mam okazję pojechać do Berlina i uwielbiam poruszać się po tym mieście komunikacją miejską zwłaszcza metrem i koleją. W Warszawie brakuje taboru kolejowego no ale jak się patrzy na te nowoczesne niskopodłogowe pociągi to co się dziwić.

    Druga sprawa, narzekasz, że stoisz gdy inni pasażerowie ktorzy wsiedli wcześniej siedzą. No coż przed Włochami jest jeszcze Ursus, Piastów i Pruszków, więc logiczne jest to, że po kilku przystankach od startu pociąg zapelnia się pasażerami. To tak jaby narzekać jadąc autobusem, że z pętli Dw. Centralny autobus jest już pelny przy Metrze Centrum. Jeśli chcesz siedzieć wystarczy jechać z Włoch do Pruszkowa i czekać tam aż pusta SKM się podstawi by zając sobie siedzące miejsce. Z innej strony musisz być mało sprawnym człowiekiem, skoro zakładając że jedziesz na odcinku Włochy-Śródmieście muszisz siedzieć przez te 10min. Jeśli ci to nie pasi, bo za to płacisz, to wybierz inny środek transportu, Pruszków, Piastów i Ursus też za to płacą a nie narzekają.

    Mogę jedynie współczuć mieszkańcom linii wołomińskiej. Sam jestem mieszkańcem w Grodziska Maz. i w godzinach szczytu porannego mimo, że pociągi jeżdżą bardzo często i tak panuje w nich tłok - kumulacja pasażerów z linii Skierniewice-Żyrardów-Grodzisk + wszystkie stacje do Warszawy Śródmieście (Milanówek, Brwinów, Pruszków, Paistów, Ursus,

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »