Informacje

04.09.2012 18:38 KONTROWERSJE WOKÓŁ SPRZEDAŻY SZALETU

Plac Zabaw może
zostać na Agrykoli

SERWISY:

- Nie wyobrażam sobie prowadzenia tu innej działalności, niż kulturalna. Rozmowy z klubem trwają - mówi nowy właściciel nieruchomości przy Myśliwieckiej 9. W tle ciągnie się spór o sprzedaż szaletu. MPO twierdzi, że Plac Zabaw podnajmował go nielegalnie.

- Jestem już po pierwszych rozmowach z właścicielem Placu Zabaw. Jest chętny, by dalej wynajmować obiekt. Zaproponował cenę, którą może płacić i w tym tygodniu mamy zaplanowane kolejne spotkanie. Wszystko jest na dobrej drodze, by klub pozostał w dotychczasowym miejscu - przekonuje nowy właściciel szaletu.

Jego zdaniem, przy Myśliwieckiej nie ma szans na działalność inną niż kulturalna. - To miejsce jest już wypromowane, chętnie odwiedzane przez warszawiaków - podkreśla w rozmowie z tvnwarszawa.pl.

Nie chce podawać swojego nazwiska, bo twierdzi, że wokół całej sprawy narosło zbyt wiele kontrowersji.

Rozmowy potwierdza Michał Borkiewicz, właściciel Placu Zabaw: - To prawda. Złożyliśmy swoją ofertę, podaliśmy kwotę czynszu, jaką jesteśmy w stanie płacić i czekamy na kolejne spotkanie. Ma się ono odbyć w piątek.

Podnajmowali nielegalnie, nie płacili w terminie

W tle tych rozmów cały czas toczy się tymczasem spór o samą sprzedaż nieruchomości. Przypomnijmy: Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania wystawiło szalet na licytację 27 sierpnia. Osiągnął cenę 372 tysięcy złotych.

Michał Borkiewicz, właściciel klubu zaalarmował wtedy jego bywalców. Przekonywał, że o planach MPO dowiedział się na dzień przed licytacją. - Nie mieliśmy szans zgromadzić dokumentów, ani pieniędzy. Byłem wtedy na wakacjach za granicą - mówił na początku ubiegłego tygodnia.

Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana. Borkiewicz nie wynajmował bowiem lokalu bezpośrednio od MPO, lecz podnajmował go od Andrzeja Chodkiewicza, właściciela klubu Time Cafe. Jak twierdzi dziś MPO - robił to nielegalnie.

- O istnieniu Pana Borkiewicza dowiedzieliśmy się z mediów, już po licytacji. Zresztą w umowie był wyraźny zapis, który zabraniał podnajmowania lokalu - podkreśla w rozmowie z tvnwarszawa.pl Sławomir Michalak, prezes MPO. I dodaje, że dopiero od tego roku Chodkiewicz miał zgodę na podnajem części lokalu.

To tłumaczy, dlaczego firma nie informowała właściciela klubu o licytacji - wszystkie informacje trafiały do Andrzeja Chodkiewicza. - Owszem, dzień przed licytacją nasi pracownicy dzwonili z przypomnieniem, ale informacje do pana Chodkiewicza dotarły dużo wcześniej, choćby przy okazji monitów dotyczących zaległych płatności - przekonuje Michalak.

Wiedzieli o planach sprzedaży

Co więcej, o tym że lokal jest na sprzedaż, zarówno Chodkiewicz, jak i Borkiewicz wiedzieli co najmniej od 2010 roku. Wtedy bowiem MPO po raz pierwszy wystawiło nieruchomość na sprzedaż.

W rozmowie z tvnwarszawa.pl Borkiewicz przyznaje teraz, że wiedział, ale wtedy nie był zainteresowany kupnem szaletu. Chodkiewicz twierdzi natomiast, że... startował w tamtym przetargu. I zarzuca: - MPO unieważniło go bez podania przyczyny.

MPO udostępniło nam protokoły z tamtego postępowania. Wynika z nich, że do przetargu... nikt się nie zgłosił.

Bartłomiej Frymus

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • asd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2012 20:05 ~asd

    polactwo nie zasługuje na knajpy. po 22 wywózka na koszt pacjenta do domu i po sprawie.

  • putin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2012 14:45 ~putin

    koniec speluny jest blisko :))))))

  • wonmistad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2012 13:59 ~wonmistad

    abc~abc

    Przeciez tam w promieniu 150 m nie ma zadnego budynku... ludzie powariowaliscie juz ? jak sie SRODMIESCIE nie podoba to sprzedajcie domki, dostaniecie ladna cene i sobie chatke pod Warszawa albo na Kabatach kupicie... Ja rozumiem, ze pewnie starosc doskwiera i sie czlowiekowi nie chce ... ale to nie oznacza, ze inni tez powinni z tego powodu siedziec na tylku i nic nie robic.



    ty nie chcesz siedzieć na tyłku i nic nie robić?
    i dlatego idziesz do knajpy gdzie rozwalasz sie an leżakach i pijesz piwo.. ha ha dobre..

    po pierwsze nie ty bedziesz przesiedlał ludzi i decydował kto gdzie ma mieszkać.

    po drugie jak sie chcesz głośno bawić po nocy to możę zacznij od swojego osiedla i zobaczymy czy będzie tak fajnie i czy to ciebie stamtąd nie przesiedlą.

    po trzecie picie piwa nie jest kulturalną rozrywką.
    to jak bardzo potrzebne i kulturotwórcze są takie miejsca pokazuje przypadek licencji na alkohol. wystarczy odebrać i to tak bronione przez gimbusow zagłębia kultury wymierają. bo najwazniejsze to sie nachlać wiec nie sciemniajcie ze takie miejsca sa kulturotwórcze.to zwykle meliny w farbowanych ciuszkach.

    po czwarte - nie dosc ze takie miejsca sa nikomu niepotrzebne to jeszcze zamieniają życie okolicznych mieszkancow w koszmar. co z tego że w promieniu 150 m nie ma żadnego bloku? ale już na 160 metrze zaczyna się regularne miasto, bloki, osiedla, szkoła. jak robicie kanjpe na swiezym powietrzu i stawiacie glosniki to wydaje sie wam ze muzyka nie wychodzi poza ogrodek ?? Przez takie "fajne" knajpki nad wisła nad samą wodą przez całą noc słychać mozgojeb... dudnienie basów na całym powislu. w całej dzielnicy młotku na nie tylko w obrębie 100 metrow. wiec zastanow sie nad swoim zyciem pijaku

  • RaD

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2012 13:54 ~RaD

    strawberry~strawberry

    >Workucka: "Błagam, skasujcie w końcu tę melinę! Wszystkim będzie lepiej; miastu, mieszkańcom i okolicy"

    Pani mieszka pod mostem jak mniemam, bo w poblizu sa tylko parki i most...?
    Meline? chyba Pani nie widziala Meliny?
    obok jest Źródełko na przykład... proszę tam zajrzeć najlepiej w dniu meczu Legii.

    Plac zabaw jest fantastyczny! Turyści zagraniczni są zachwyceni tym miejscem! Moj znajomy z Berlina stwierdzil, ze jest pl zabaw jest niesamowity i w Berlinie brakuje takiego miejsca. Po prostu ludziom chce sie tam wracac!
    Ale oczywiscie znajdzie sie banda nudziarzy lub milosnikow dyskotek, czy klubów w stylu Mazowieckiej i będzie wypisywać, ze plac należałoby zamknąć.

    Tobie się podoba a jeśli ktoś ma odmienne zdanie to jest nudziarzem lub miłośnikiem dyskotek? :)))
    Gratuluję, pozdrawiam i życzę więcej szarych komórek :)))

  • Przyjezdny GdynianinoWarszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2012 13:20 ~Przyjezdny…

    Warszawiak~Warszawiak

    A mnie rozbawia określenie 'działalność kulturalna', podobnie jak jest mowa o 'klubkokawiarni'.
    Szczególnie ta kultura objawia się późną nocą, jak już uczestniczy i mecenasi ledwo opuszczają te kulturalne tereny:)


    Matko... :) skończcie z tą hipokryzją :) Czyste chlanie, jaranie i inne uciechy.
    Taka sama knajpa jak dziesiątki innych w Wa-wie i tyle.
    Nie wiem w ogóle o co cała ta batalia akurat o 'Plac zabaw' - jakaś tam pipiduwa na zupełnie otwartym terenie, barek, pare toi toi i pare krzesełek.
    Przyjdzie październik to sam się zwinie i tyle.



    Zwinie, ale do kolejnego sezonu, kiedy znów z radością zasiądziemy chętni do piknikowania wokół Placu Zabaw nie martwiąc się o mandaty za alkohol, bawiąc się jednocześnie w pełni kulturalnie. I o to w tym mój drogi chodzi. To miejsce ma swój czar, w dodatku jest na tyle daleko od nieruchomości mieszkalnych, że nigdy nie powinno nikomu przeszkadzać. Cieszmy się tym, że mamy takie miejsce!

  • strawberry

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2012 12:04 ~strawberry

    >Workucka: "Błagam, skasujcie w końcu tę melinę! Wszystkim będzie lepiej; miastu, mieszkańcom i okolicy"

    Pani mieszka pod mostem jak mniemam, bo w poblizu sa tylko parki i most...?
    Meline? chyba Pani nie widziala Meliny?
    obok jest Źródełko na przykład... proszę tam zajrzeć najlepiej w dniu meczu Legii.

    Plac zabaw jest fantastyczny! Turyści zagraniczni są zachwyceni tym miejscem! Moj znajomy z Berlina stwierdzil, ze jest pl zabaw jest niesamowity i w Berlinie brakuje takiego miejsca. Po prostu ludziom chce sie tam wracac!
    Ale oczywiscie znajdzie sie banda nudziarzy lub milosnikow dyskotek, czy klubów w stylu Mazowieckiej i będzie wypisywać, ze plac należałoby zamknąć.

  • klementyna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2012 11:56 ~klementyna

    a TVN tak latwo wierzy MPO? tak jakby miasto zwykle traktowalo wynajmujacych uczciwie?
    halo, moze warto to najpierw sprawdzic zanim sie cos takiego napisze...
    z nowym wlascicielem wiadomo jak bedzie.
    pewnie powtorzy sie sytuacja jak z le madame, dolina muminkow itp.

  • jolN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2012 10:48 ~jolN

    raju! to żadna kultura, ale ciut lepszej kategorii mordownia. Z dzieckiem późnym popołudniem nie polecam tam chodzić.

  • velo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2012 09:04 ~velo

    ten nowy własciciel to cwany gapa przyszedł na gotowe :D teraz rączki założy a kasa sama będzie wpadała bo ktoś inny rozreklamował i ogarnął :D

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2012 02:21 ~Warszawiak

    A mnie rozbawia określenie 'działalność kulturalna', podobnie jak jest mowa o 'klubkokawiarni'.
    Szczególnie ta kultura objawia się późną nocą, jak już uczestniczy i mecenasi ledwo opuszczają te kulturalne tereny:)


    Matko... :) skończcie z tą hipokryzją :) Czyste chlanie, jaranie i inne uciechy.
    Taka sama knajpa jak dziesiątki innych w Wa-wie i tyle.
    Nie wiem w ogóle o co cała ta batalia akurat o 'Plac zabaw' - jakaś tam pipiduwa na zupełnie otwartym terenie, barek, pare toi toi i pare krzesełek.
    Przyjdzie październik to sam się zwinie i tyle.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »