Informacje

20.01.2016 20:21 pokazali nową koncepcję

Plac Narutowicza bez pętli tramwajowej i ze zwężoną Grójecką

SERWISY:


Wyprostowanie i zwężenie ulicy Grójeckiej do dwóch pasów w każdą stronę, likwidacja pętli tramwajowej, dodatkowe miejsca parkingowe i więcej zieleni. To główne założenia wstępnej koncepcji przebudowy placu Narutowicza, którą w środę zaprezentowano radnym i mieszkańcom dzielnicy.

Autorem koncepcji jest pracownia Dawos, która została wyróżniona w konkursie przeprowadzonym w 2013 roku na najciekawszą wizję placu. – Chcemy, żeby było to miejsce spotkań mieszkańców, a nie węzeł przesiadkowy – tak rozpoczął dyskusję Marek Mikos, dyrektor biura architektury i planowania przestrzennego w ratuszu.

Plac ma zostać podzielony na dwie części: parkowo-ogrodową od ulicy Akademickiej i część z kościołem po drugiej stronie (od ulicy Grójeckiej), gdzie przeniesiony będzie pomnik Gabriela Narutowicza.

Spór o wąską Grójecką

Projektanci proponują wyprostowanie i zwężenie ulicy Grójeckiej (między Kopińską a Niemcewicza) do dwóch pasów w każdą stronę. – To pozwoli uspokoić ruch wokół placu, dołączyć ścieżkę rowerową, szersze chodniki i dzięki temu zagwarantować większe bezpieczeństwo dla pieszych – przekonywał Krzysztof Domaradzki z pracowni Dawos. – Węższa Grójecka pozwala też zostawić (a nawet zwiększyć) liczbę miejsc parkingowych – dodał.

Pomysł projektantów nie wszystkim się spodobał. – Jeśli zlikwidujemy pasy, ciągłość ruchu będzie znacznie utrudniona. Zakorkowana zostanie nie tylko sama Grójecka, ale też sąsiednie uliczki – zwracał uwagę radny Łukasz Kwaśniewski (PiS).

– Grójecka powinna wyglądać jak ulica w nowoczesnym mieście na Zachodzie. Być węższa, a nie przypominać autostradę. Trzy pasy na Grójeckiej to zdecydowanie za dużo dla ruchu, który tu widzimy – kontrował z kolei radny Łukasz Gawryś.

Aby się o tym przekonać, jeden z mieszkańców zaproponował zakład. – Korki nie istnieją, to tylko wymysł. Jestem w stanie spotkać się z mieszkańcami i jeśli się okaże, że nie mam racji, postawię butelkę dobrego wina – zaproponował Patryk Słowicki ze stowarzyszenia Ochocianie.





Brak pętli i więcej zieleni

Kolejne duże zmiany związane są z komunikacją tramwajową. Pętla zostanie zlikwidowana i zastąpiona torem odstawczym na ulicy Grójeckiej, między obecnymi liniami. – To umożliwi swobodę do zaprojektowania nowych arkad i dodania małej architektury. Chcemy też pozostawić drzewa, które utworzą szpaler wzdłuż ulicy Grójeckiej – zapowiedział Domaradzki. Zgodnie z deklaracjami projektantów, zieleni ma być więcej niż obecnie. Zmieniona zostanie także lokalizacja przystanków: jeden znajdzie się w rejonie ulicy Barskiej (pomiędzy Barską a Kościołem), a drugi w głębi placu (po stronie Akademickiej).

Plac bez pętli? Mieszkańcy sceptyczni

Usunięcie pętli tramwajowej – podobnie jak kwestia Grójeckiej – wywołało dyskusję. Zainteresowani mieszkańcy są sceptyczni i przekonują, że pętlę można ograniczyć do dwóch lub jednego toru, ale całkowita jej likwidacja to błąd. – Pętla na placu Narutowicza zapewnia minimalizację problemów przy jakiejkolwiek awarii tramwaju (...) i pozwala na utrzymanie ruchu tramwajowego podczas remontów torowisk w obrębie Ochoty, czego przykład mieliśmy w wakacje 2015 roku – przekonywali.

Mieszkańcy chcą zachować historyczną atmosferę placu, z jego kamienicami i kościołem. Kwestią sporną pozostają również planowane na placu pawilony usługowe. Zdaniem części publiczności – są one zupełnie niepotrzebne i zaburzają wolną przestrzeń, której na Ochocie jest zdecydowanie za mało. Zdaniem innych z kolei – są konieczne, bo wprowadzają na plac trochę życia i skupiają lokalną społeczność.

Pytania o roszczenia

Podczas dyskusji radni dopytywali także o roszczenia spadkobierców do nieruchomości wokół placu Narutowicza. – Plan zakłada liczne elementy małej architektury. Roszczenia mogą to wszystko zniszczyć – mówili. Burmistrz Ochoty Katarzyna Łęgiewicz przekonywała jednak, że na chwilę obecną żadnych informacji o roszczeniach nie ma. – Wiemy, że na terenie placu jest jedna nieruchomość, która była kiedyś własnością spółdzielni, ale teraz ta spółdzielnia nie istnieje – wyjaśniała i zapewniła, że przed ostatecznym przystąpieniem do realizacji inwestycji stan roszczeń zostanie ponownie dokładnie sprawdzony.

We wtorek kolejne spotkanie

Przebudowa placu Narutowicza to temat, o którym mówi się od kilku lat. Już w 2011 roku odbyły się pierwsze konsultacje przeprowadzone przez Polskie Towarzystwo Socjologiczne. Rok później ogłoszono konkurs na najciekawszą koncepcję. II miejsce zajęła w nim właśnie koncepcja firmy Dawos.

Przez kolejne lata temat nie był szerzej poruszany. Powrócił we wrześniu ubiegłego roku, kiedy to warszawscy radni przyznali niemal 25 mln złotych na przebudowę placu. Zaprezentowana na środowej sesji rady Ochoty koncepcja różni się nieco od pracy konkursowej przedstawionej w 2013 roku (wówczas planowano m.in. zachowanie trzech pasów Grójeckiej oraz jednotorowej pętli tramwajowej).

Władze Ochoty przekonują, że środowa sesja to dopiero początek spotkań dyskusyjnych w sprawie placu Narutowicza, mająca na celu jedynie poinformowanie o efektach pracy pracowni Dawos. Kolejne spotkania będą miały charakter bardziej konsultacyjny i wezmą w nich udział również przedstawiciele miasta. Najbliższe już 26 stycznia w akademiku przy placu Narutowicza (ul. Akademicka 5).

Wkrótce uruchomiona zostanie również strona internetowa placnarutowicza.pl, na której będą pojawiać się bieżące informacje dotyczące realizacji inwestycji.

Karolina Wiśniewska

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Piopop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2017 18:52 ~Piopop

    Taki projekt powinien być od razu odrzucony. Plac Narutowicza już miał zabrany jeden pas ruchu, gdy robili bus pas. To może bądźmy postępowi i zamknijmy całą ulice, torowisko i ścieżka rowerowa wystarczy. Nikt nie patrzy w przyszłość. Za kilkanaście lat Warszawa będzie nie przejezdna. Osobiście znam rodzinę która zakupiła auto ze środków 500+. Ile takich rodzin jest w Warszawie? Za kilka lat Ukraińcy zaczną kupować auta. I wtedy będziemy się martwić bo np. żeby dojechać z woli na mokotów potrzebujemy 2 godziny. Wszyscy urzędnicy mają w nosie kierowców liczą się tylko cykliści i piesi.

  • freeman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.04.2016 16:53 ~freeman

    Pomysł tak debilny że aż boli. Szczególnie zwężenie Grójeckiej do dwóch pasów!!! Kto na to wpadł...jakiś cyklista czy co?

  • Ochotnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.02.2016 22:09 ~Ochotnik

    Jeśli zmiany to tylko kosmetyczne. Układ komunikacyjny jest dobrze dopracowany i rzeczywiście potrzebny taki a nie inny.
    Można dosadzić drzew i krzewów.

  • Ochotnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.02.2016 21:59 ~Ochotnik

    Tramwaje są ekologiczne. W Paryżu ruch autobusowy zamieniany jest na tramwajowy.
    Pętla na placu Narutowicza powinna pozostać.
    Chodniki na Grojeckiej są szerokie - trzy pasy też mogą zostać. widocznie co innego jest istotne ...

  • real

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2016 08:42 ~real







    Zgred~Zgred

    Polikwidowano pętle wszędzie, gdzie się dało. Nie ma Staszica, nie ma Wierzbna, skrótu na Ząbkowskiej (bo komuś podobno szklanki na zlewie brzęczały), zlikwidowano pętle przy Cmentarzu Bródnowskim. I teraz jest czkawka. Ciekawe, kiedy wyrwą pętlę na placu Starynkiewicza, żeby można było zrobić klomb z wiechciami i kawiarnię w modnym modernistycznym pawilonie.
    Albo promujemy transport szynowy, albo go zwijamy. Trzeba się wreszcie na coś zdecydować!
    lupus71~lupus71



    Dokładnie!!!

    To jest zabijanie Warszawy

    bablo~bablo


    Właśnie dlatego maja być dwa pasy zebys nie jezdzil samochodem z Tarchomina na Mokotów przez plac Narutowicza.

    Iks~Iks

    Wystarczy wziąc przykład ze Stanów Zjednoczonych. Tam w prawdziwych metropoliach są prawdziwe, szerokie ulice i nikt nawet nie wpadłby na pomysł ich zwężania. I niech ktoś mi powie, że USA to nie jest cywilizowane państwo.
    qaz~qaz

    I w takiej "prawdziwej metropolii" jaką jest np. Nowy Jork w ciągu ostatnich lat zwężono kilkadziesiąt ulic w ścisłym centrum manhattanu tworząc tam ścieżki rowerowe i szpalery drzew. Ty NY pewnie znasz co najwyżej z pocztówek z lat 90-tych i nigdy tam nie byłeś, prawda?
    i już~i już

    Jak już będziemy mieć tyle i takich ulic jak na manhattanie, to będzie z czego zwężać, a na razie odpuść z tymi porównaniami bo są śmieszne.
    jjjj~jjjj

    Akurat w Warszawie w centrum ulice są szersze niż na Manhatannie, tylko tam są jednokierunkowe.

    Przykład - Marszałkowska ma 2x3+tramwaj to więcej niż 5 pasów w jedną stronę.

    Czyli rozumiem że mają tylko jedną ulicę, w jedną stronę :)
    Wysłać tam Puchalskiego! Zrobi im Świętokrzyską to go będą na rękach nosić! :))

  • jjjj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2016 06:46 ~jjjj






    Zgred~Zgred

    Polikwidowano pętle wszędzie, gdzie się dało. Nie ma Staszica, nie ma Wierzbna, skrótu na Ząbkowskiej (bo komuś podobno szklanki na zlewie brzęczały), zlikwidowano pętle przy Cmentarzu Bródnowskim. I teraz jest czkawka. Ciekawe, kiedy wyrwą pętlę na placu Starynkiewicza, żeby można było zrobić klomb z wiechciami i kawiarnię w modnym modernistycznym pawilonie.
    Albo promujemy transport szynowy, albo go zwijamy. Trzeba się wreszcie na coś zdecydować!
    lupus71~lupus71



    Dokładnie!!!

    To jest zabijanie Warszawy

    bablo~bablo


    Właśnie dlatego maja być dwa pasy zebys nie jezdzil samochodem z Tarchomina na Mokotów przez plac Narutowicza.

    Iks~Iks

    Wystarczy wziąc przykład ze Stanów Zjednoczonych. Tam w prawdziwych metropoliach są prawdziwe, szerokie ulice i nikt nawet nie wpadłby na pomysł ich zwężania. I niech ktoś mi powie, że USA to nie jest cywilizowane państwo.
    qaz~qaz

    I w takiej "prawdziwej metropolii" jaką jest np. Nowy Jork w ciągu ostatnich lat zwężono kilkadziesiąt ulic w ścisłym centrum manhattanu tworząc tam ścieżki rowerowe i szpalery drzew. Ty NY pewnie znasz co najwyżej z pocztówek z lat 90-tych i nigdy tam nie byłeś, prawda?
    i już~i już

    Jak już będziemy mieć tyle i takich ulic jak na manhattanie, to będzie z czego zwężać, a na razie odpuść z tymi porównaniami bo są śmieszne.

    Akurat w Warszawie w centrum ulice są szersze niż na Manhatannie, tylko tam są jednokierunkowe.

    Przykład - Marszałkowska ma 2x3+tramwaj to więcej niż 5 pasów w jedną stronę.

  • i już

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2016 06:54 ~i już





    Zgred~Zgred

    Polikwidowano pętle wszędzie, gdzie się dało. Nie ma Staszica, nie ma Wierzbna, skrótu na Ząbkowskiej (bo komuś podobno szklanki na zlewie brzęczały), zlikwidowano pętle przy Cmentarzu Bródnowskim. I teraz jest czkawka. Ciekawe, kiedy wyrwą pętlę na placu Starynkiewicza, żeby można było zrobić klomb z wiechciami i kawiarnię w modnym modernistycznym pawilonie.
    Albo promujemy transport szynowy, albo go zwijamy. Trzeba się wreszcie na coś zdecydować!
    lupus71~lupus71


    Dokładnie!!!

    To jest zabijanie Warszawy

    bablo~bablo


    Właśnie dlatego maja być dwa pasy zebys nie jezdzil samochodem z Tarchomina na Mokotów przez plac Narutowicza.

    Iks~Iks

    Wystarczy wziąc przykład ze Stanów Zjednoczonych. Tam w prawdziwych metropoliach są prawdziwe, szerokie ulice i nikt nawet nie wpadłby na pomysł ich zwężania. I niech ktoś mi powie, że USA to nie jest cywilizowane państwo.
    qaz~qaz

    I w takiej "prawdziwej metropolii" jaką jest np. Nowy Jork w ciągu ostatnich lat zwężono kilkadziesiąt ulic w ścisłym centrum manhattanu tworząc tam ścieżki rowerowe i szpalery drzew. Ty NY pewnie znasz co najwyżej z pocztówek z lat 90-tych i nigdy tam nie byłeś, prawda?

    Jak już będziemy mieć tyle i takich ulic jak na manhattanie, to będzie z czego zwężać, a na razie odpuść z tymi porównaniami bo są śmieszne.

  • kil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2016 00:04 ~kil

    a widziałeś sieć metra w oslo i madrycie?

  • myślenie nie boli

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2016 23:50 ~myślenie nie boli

    NY ma sieć metra, a Warszawa nie, może stąd wynikają też pewne ograniczenia w reorganizacji ruchu.

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2016 18:25 ~Wawka

    mm1992~mm1992

    Samochodom - węższa Grójecka,
    Tramwajom - brak pętli
    I kto ma na tym zyskać?

    I szersze chodniki po których dzisiaj nikt nie chodzi i nie będzie - bo po co?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »