Informacje

23.04.2018 14:38 prezentacja ratusza

Piwniczka, ławeczka, studnia, kanały.
Znaleziska z pl. Krasińskich i Miodowej

SERWISY:

- Wiedzieliśmy, że tam może być coś ciekawego, bo to w końcu serce dawnej Warszawy. Ale takich rzeczy się nie spodziewaliśmy - mówią urzędnicy. A archeolodzy chwalą się znaleziskami, które doskonale dokumentują mało znaną historię drewnianej stolicy.

- Najciekawszym znaleziskiem jest drewniana piwniczka. Wstępnie datujemy ją na XVII albo nawet XVI wiek. Dokładniej będzie można ją ocenić po przeprowadzeniu szczegółowych badań tego, co znaleziono wokół i po przebadaniu drewna, z którego została zbudowana - mówi Piotr Sobczak, kierownik prac archeologicznych na placu Krasińskich i Miodowej.

Dodaje, że drewno użyte do zbudowania piwnicy pochodziło z odzysku - wcześniej solidne bale musiały służyć do czegoś innego.

O znalezieniu obiektu, który może mieć nawet 400 lat, odkrywcy powiadomili już pod koniec marca. Teraz pokazali go w pełnej krasie. - Domostwo w pewnym momencie zostało zniszczone, a piwniczka była stopniowo zasypywana, co widać było po układzie warstw. To, co nas ucieszyło, to znalezisko drewnianej ławeczki, która stała na dnie piwniczki. Potem całość została intencjonalnie zasypana i zapomniana.

Znalezisko - według archeologów - dowodzi, że w tym miejscu, wbrew powszechnemu przekonaniu, nie zawsze był plac. Powstał dopiero w czasie budowy Pałacu Krasińskich, jako jego dziedziniec. Wcześniej były tu zwykłe parcele z domostwami albo dworek szlachecki.

Studnia w piwnicy

Udało się też wyjaśnić, dlaczego na środku odkrytej drewnianej piwnicy jest także drewniana, dawna studnia.

Według Sobczaka piwniczka pozostała zasypana do końcówki XVII wieku. W czasie budowy Pałacu Krasińskich i wytyczania jego dziedzińca, powstała tu studnia. - Pierwotnie wbudowano ją w ścianę piwniczki, czyli nie wiedziano, że ta piwniczka tu jest. Potem budowniczowie nieco się przesunęli, wkopując się dokładnie w środek piwniczki. Tak powstała drewniana studnia, którą mamy jeszcze nie do końca wyeksplorowaną - mówił Piotr Sobczak.

Pierwsza studnia, według archeologów, działała do końca XIX wieku. Później była dwukrotnie przesuwana: w czasie budowy wodociągów została przeniesiona o kilka metrów i o kilka kolejnych podczas układania torów tramwajowych na placu Krasińskich w latach 30. XX wieku.

- Piwnica i studnia to unikatowe znaleziska, bo bardzo mało jest w Warszawie reliktów zabudowy starszych niż XVII stulecie. Liczę na to, że dokładniejsze badania pozwolą dokładnie określić wiek zarówno studni, jak i samej piwniczki - powiedział Michał Krasucki, stołeczny konserwator zabytków.

Dodał, że osobiście bardzo ciekaw jest kanału znalezionego na Miodowej. Nie jest to kanał wodociągów Lindleya, bo użyto w nim znacznie większych cegieł i nie zbudowano go tak dokładnie, jak kanały lindleyowskie. - Ten był budowany taką lżejszą ręką. Nie jest to też kanał wcześniejszych wodociągów Marconiego, ale jest dobrze zachowany - dodał Krasucki.

Mury i dziwna konstrukcja na Miodowej

- Na ulicy Miodowej mamy dwa ciekawe zjawiska. Pierwszym jest ceglany tunel przy fasadzie szkoły teatralnej, według nas wstępnie datowany na lata trzydzieste XIX wieku. Być może była to nieużywana kanalizacja, bo tunel był w bardzo dobrym stanie. Inna hipoteza, mniej prawdopodobna, mówi, że to tunel ewakuacyjny - opowiada kierownik prac archeologicznych, Piotr Sobczak.

Drugim znaleziskiem na remontowanej ulicy jest drewniana konstrukcja słupowa - belki oparte na słupach i przykryte poziomymi deskami. - Na chwilę obecną tylko tyle mogę o tym powiedzieć, ponieważ nie mamy zielonego pojęcia, czym to jest. Będziemy to dopiero badali - deklaruje Sobczak.

W pobliżu miejsca, gdzie plac Krasińskich łączy się z ulicą Długą, znaleziono jeszcze jedną - tym razem spodziewaną rzecz - fundamenty ceglanych oficyn Pałacu Krasińskich oraz mury okalające niegdyś dziedziniec pałacu. Będą one niebawem badane. O ich istnieniu - w przeciwieństwie studni, piwniczki i znalezisk z Miodowej - badacze wiedzieli. Oficyny wybudowano wraz z pałacem w ostatniej ćwierci XVII wieku. Funkcjonowały kilkadziesiąt lat i zostały rozebrane w XVII wieku.

Archeolodzy zapowiadają, że na placu Krasińskich będą pracować jeszcze przez 2-3 tygodnie.

Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy, powiedziała, że ze względu na znaleziska archeologiczne harmonogram prac na tym obszarze ulegnie przesunięciu. - Dla takich znalezisk warto jednak dłużej poczekać. Jestem ciekawa, co jeszcze znajdą archeolodzy przesuwający swoje stanowiska w stronę ulicy Miodowej. Musimy też wspólnie ustalić, co zrobić ze studnią: relokować, czy zostawić na miejscu - stwierdziła Kaznowska.

mś/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2018 16:29 ~Warszawiak


    iza~iza

    czy dla takich "znalezisk" warto przedłużacz remont ulicy i płacić dodatkowo wykonawcy robót budowlanych?
    Tylda~Tylda

    Owszem, jak najbardziej.

    Izunia , nie kompromituj się !

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2018 16:26 ~Warszawiak

    msg~msg

    Dajmy sobie spokój z tymi wykopaliskami. Usunąć i zakończyć budowę jak najszybciej. Przez te procedury miasto stoi w korkach i nawet komunikacją miejską nie można dojechać do pracy na czas.

    Wróć skąd przyjechałeś !

  • msg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2018 14:00 ~msg

    Dajmy sobie spokój z tymi wykopaliskami. Usunąć i zakończyć budowę jak najszybciej. Przez te procedury miasto stoi w korkach i nawet komunikacją miejską nie można dojechać do pracy na czas.

  • Obserwatorek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2018 09:19 ~Obserwatorek

    To co, teraz ta masakryczna budowa wydłuży się pewnie do roku. Jeden placyk zamknięty, a dookoła armagedon komunikacyjny.

  • Jeremi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2018 08:52 ~Jeremi

    Zadziwia bardzo mała ilość zabytków ruchomych na badaniach w takim miejscu... To jest temat dla dziennikarzy. Oby nie było tak, że pokazują studnie etc. a reszta rzeczy trafia do prywatnych kolekcji.

  • ffg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2018 19:02 ~ffg

    lech2011~lech2011

    Ja mieszkam na Miodowej. Ile te cenne znaleziska przedłużą blokadę Miodowej ?

    dwa dni najwyżej

  • Tylda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2018 18:57 ~Tylda

    iza~iza

    czy dla takich "znalezisk" warto przedłużacz remont ulicy i płacić dodatkowo wykonawcy robót budowlanych?

    Owszem, jak najbardziej.

  • lech2011

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2018 17:45 ~lech2011

    Ja mieszkam na Miodowej. Ile te cenne znaleziska przedłużą blokadę Miodowej ?

  • Deep

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2018 16:55 ~Deep

    iza~iza

    czy dla takich "znalezisk" warto przedłużacz remont ulicy i płacić dodatkowo wykonawcy robót budowlanych?


    Tak

  • oczywistosc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2018 16:42 ~oczywistosc

    iza~iza

    czy dla takich "znalezisk" warto przedłużacz remont ulicy i płacić dodatkowo wykonawcy robót budowlanych?


    tak.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »