Informacje

23.12.2010 06:55 Rozmowa z Maciejem Wąsikiem

PiS zapowiada ofensywę w Warszawie

SERWISY:

Jeszcze niedawno tropił łapówkarzy jako wiceszef Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Teraz jako warszawski radny PiS zamierza patrzeć na ręce ekipie Hanny Gronkiewicz-Waltz. O oszczędnościach, kontroli i roli opozycji Maciej Wąsik rozmawia z portalem tvnwarszawa.pl.

 

 

Ewelina Cyranowska: Wielu stołecznych polityków Prawa i Sprawiedliwości liczy, że wraz z Pana przyjściem do Rady Warszawy klub PiS będzie bardziej widoczny jako opozycja. Jak będzie wyglądała praca radnych PiS w obecnej kadencji?

Maciej Wąsik: Musimy pracować merytorycznie i niezwykle konkretnie - to jest nasze największe wyzwanie. Dokładnie analizujemy budżet i uchwały rady po to, by wykazywać błędy i zaniechania rządzącej ekipy.

Taka praca wymaga mnóstwa czasu...

To prawda, dlatego klub musi być bardzo dobrze zorganizowany. Podzieliliśmy się zadaniami i regularnie pracujemy.

To nie może być tylko powiedzenie sobie przed sesją: punkt pierwszy i trzeci głosujemy "przeciw" a reszta "za". To nie na tym polega. Musimy doskonale wiedzieć, dlaczego głosujemy tak, a nie inaczej. Klub liczy 17 osób - to nie jest dużo ale też nie mało. Kompetencja i rzetelna praca naszych radnych sprawią, że będziemy skuteczną opozycją. Czuję ogromną odpowiedzialność wobec mieszkańców Warszawy, gdyż wiem, że tylko PiS może realnie patrzeć tej władzy na ręce. Większość, którą dysponuje Platforma, jest dla niej demoralizująca. Widać to już po pierwszych sesjach rady miasta.

Platforma stawia m.in. na komunikację miejską , rozwija sieć buspasów, kupuje autobusy, chce prywatyzować miejskie spółki. Jaki pomysł na Warszawę ma Prawo i Sprawiedliwość?

O tym, jak Platforma rozwija komunikację, może świadczyć skandaliczna decyzja rządu o zaniechaniu budowy wylotówek z Warszawy. Nie słyszałem, by Hanna Gronkiewicz-Waltz zrobiła cokolwiek, by wpłynąć na decyzje swojego partyjnego kolegi, ministra Grabarczyka. A przecież to sprawa absolutnie fundamentalna dla warszawiaków, zwłaszcza w kontekście Euro 2012. To oczywiste, że każda władza jest zobowiązana do dbania o stan dróg i komunikacji. Jednak inwestycje drogowe Platformy w Warszawie są niezwykle drogie i prowadzone w sposób nieskoordynowany, co skutkuje chaosem i paraliżem komunikacyjnym.

Jako PiS chcemy zaproponować tańsze i transparentne inwestycje, których realizacja będzie mniej uciążliwa dla mieszkańców Warszawy. Na pewno będziemy wspierać drobną i średnią przedsiębiorczość, zmniejszając opłaty z tytułu użytkowania wieczystego. Zamiast podwyższać czynsze w lokalach komunalnych, proponujemy zdynamizowanie sprzedaży tych mieszkań lokatorom z maksymalną bonifikatą.

Byłaby to Warszawa socjalna?

Nie boję się tego słowa, choć według mnie byłaby to Warszawa solidarna. Przeciętnemu warszawiakowi żyje się źle, bo miasto jest potwornie drogie. Weźmy np. parkingi - jeśli je wybudujemy w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego, to firma, która je postawi, będzie chciała na nich zarabiać i sięgnie do kieszeni kierowców.

Sądzę również, że prywatyzacja miejskich spółek jest błędnym kierunkiem. Żeby sprzedać jakąś firmę, trzeba mieć poważniejszy powód niż łatanie dziury budżetowej. Tym bardziej, że prywatyzacja np. SPEC z jego monopolistyczna pozycją w krótkim czasie doprowadzi do podwyżek cen za ciepło.

Z jednej strony miasto bardziej przyjazne dla mieszkańców: rezygnacja z podwyżek i prywatyzacji, a z drugiej strony mówi Pan o zmniejszeniu dziury budżetowej. W jaki sposób to osiągnąć, jeśli zmniejszymy wpływy do miejskiej kasy?

Obniżenie kosztów inwestycji to nasz pomysł na zmniejszenie deficytu budżetowego. Należy rezygnować z przesadnie drogich projektów, jak np. projekt parku nad Balatonem, na Pradze Południe, którego budowa miała kosztować 5 mln zł, a pochłonęła 10 mln zł. Uważam, że za pierwotną kwotę można było zbudować dla mieszkańców równie przyjazne miejsce.

Naszym zadaniem jako opozycji jest kontrolowanie prezydent i urzędników właśnie pod kątem zasadności i gospodarności wydawania publicznych pieniędzy.

Po drugie, jeśli chcemy oszczędzać, to należy odchudzić administrację. Obecny poziom zatrudnienia w urzędach miejskich i dzielnicowych nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia. Nie możemy dłużej tolerować fikcyjnych konkursów na stanowiska organizowanych przez obecną ekipę. W trudnych czasach trzeba zrezygnować z wysokich nagród w urzędzie i spółkach miejskich.

O ile procent proponuje Pan zmniejszyć zatrudnienie w urzędzie miasta?

Sądzę, że zmniejszenie zatrudnienia o kilkanaście procent jest wykonalne i racjonalne. Należy dokonać dokładnej analizy. Być może w niektórych biurach powinno być to nawet 30 procent. W każdym elemencie budżetu należy szukać oszczędności. Ograniczenie zatrudnienia w urzędzie o kilkanaście procent nie wpłynie negatywnie ani na jakość obsługi mieszkańców, ani na jakość wykonywanych przez urzędników zadań. Na pewno zaś wpłynie znakomicie na budżet miasta.

Czy według Pana, jako byłego wiceszefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, w ratuszu dobrze funkcjonują mechanizmy mające zapobiegać korupcji?

Moja ocena jest krytyczna. Niezwykle istotna jest jawność i transparentność przy podejmowaniu

decyzji. Tego w Warszawie brakuje. Podam tylko jeden przykład: radny Jarosław Krajewski w ubiegłej kadencji zadał pytanie urzędnikom, ile i jakich umów zleceń jest zwieranych w ratuszu. Nie dostał odpowiedzi.

Jeżeli chcemy zapobiegać korupcji i patologii, to bądźmy transparentni. Odnoszę wrażenie, że w pewnych przypadkach CBA było dużo bardziej transparentne niż urząd miasta. Ponadto bardzo ważna jest dbałość o zachowanie w zamówieniach publicznych konkurencyjności.

To oznacza, że teraz tej konkurencyjności nie ma?

Nie zawsze musi to być wynik działań korupcyjnych, ale stawianie zbyt wysokich wymagań w specyfikacjach przetargowych powoduje, że jest ona ograniczona. A co za tym idzie, koszty są większe.

Jeśli będę miał uzasadnione podejrzenia korupcji, będę składał zawiadomienia do prokuratury.

Urzędnicy powinni się Pana bać?

W urzędzie pracuje wielu uczciwych, bardzo dobrze przygotowanych urzędników. Ci zawsze mogą być spokojni.

Czy PiS ma szansę za cztery lata wygrać wybory w Warszawie?

PiS jest jedyną partią, która jest realną alternatywą dla rządów PO. Mamy pomysł na to, aby dotrzeć do młodych ludzi. Trzeba ich przekonać, że PiS nie jest obciachowy; jest konserwatywny w pewnych sferach, w innych jest solidarny społecznie. Ludziom młodym niekoniecznie musi odpowiadać styl życia bez wartości i autorytetów.

Dopuszcza Pan współpracę w Radzie Warszawy z SLD?

Jeśli SLD w tej kadencji będzie starało się być opozycją, to oczywiście widzę pole współpracy. Tej władzy trzeba patrzeć na ręce.

rozmawiała Ewelina Cyranowska

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2011 09:32 ~wwa

    już się szykują już się szykują jak tu utrzeć nosa i co potem można samemu wyłudzać.... najwięksi oszuści to ci co najwięcej krzyczą, a szybka ucieczka z CBA pod pozorem szukania korpucji w Ratuszu ponieważ CBA tonie i udowodnione jest że samo CBA było najbardziej skorumpowane, jest standardowym zachowaniem szczurów z kaczobajora. Opozycja, jaka opozycja, to są zwykłe Ameby które każdego zdrowego czowieka potrafią wykończyć i potem tylko żerują na trupach. Won od Hani i dajcie jej zrobić w Warszawie normalne warunki życia........ jedyną rzeczą którą wprowadził Kaczor to system monitoringu który i tak na początku nie działał...... zmiany w obecnym momencie są niepotrzebne, możecie se zmieniać ale u sibei na wsi

  • bolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2010 17:41 ~bolo

    Gdzie jest krzyż ?

  • Zdzisław Trawolta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2010 17:25 ~Zdzisław Trawolta

    Pis W warszawie nie ma co szukać, chyba że chce denerwować ludzi i napędzać elektoratu innym partiom.

  • JD

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2010 14:45 ~JD

    A krzyże naszykowane ? pochodnie też ?

  • x

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2010 14:08 ~x

    Mam nadzieję, że nie skończy się tylko na gadaniu

  • Gizmo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2010 13:13 ~Gizmo

    Doświadczenie w CBA może bardzo w Warszawie pomóc. Póki co urzędnicy PO czują się absolutnie bezkarni - burmistrz Bemowa załatwia mieszkanie swojej znajomej, na Ochocie urzędnik z PO stawia budę z alkoholem ignorując protesty mieszkańców, przetargi są ustawiane pod konkretne (zwykle dość drogie) firmy zaprzyjaźnione.

    A Warszawiakow utwierdza sie w przekonaniu - ze w stolicy "musi byc drogo" i zamiast wylotowki daje sie im na pocieszke remont francuskiej.

  • Paweł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2010 12:59 ~Paweł

    Bardzo dobrze! Niech PiS się bierze do roboty. Chcę mieć na kogo głosować. Ostatnie lata piS-u w Warszawie to żenada, a na HGW glosowac nie zamierzam. Po prostu dlatego, ze nie reprezentuje ona interesow zwyklego czlowieka.

  • Kato

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2010 12:38 ~Kato

    Bardzo się cieszę. Mam tylko nadzieję, że nie są to zapowiedzi bez pokrycia. Mam nadzieję, że PiS-owi uda się stworzyć w stolicy alternatywę dla rządów PO. Mam nadzieję, że będzie partią zwykłych ludzi, którzy zarabiają 5-10 tysięcy, a niekoniecznie 50 tysięcy złotych. Że uda się im wyłapać łapówkarzy.

    Bo ostatnie lata PiS w stolicy wyglądają marnie. Powodzenia Panie Wąsik.

  • kosa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2010 11:59 ~kosa

    o widzę , że urzędnicy ratusza mają za duzo czasu i siedzą na forach przed świętami. Do roboty a nie śmiecić na forach!
    Trzeba zwolnić połowę tego tałatajstwa, mniej bzdur na forach będzie!!!

  • wkoorwion

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2010 11:54 ~wkoorwion

    Ekipa "fachowców" z CBA trzyma się mocno. Wąsik radny PiSu, Postek zatrudniony na lukratywnym stanowisku w Kolejach Mazowieckich (jakiś miłośnik kolei z niego, zostało mu ot chyba po szefowaniu policji kolejowej w W-wie). Pane Wąsik, Pana czas się skończył, czas się wziąc do roboty (czytaj do ciężkiej roboty, nie tam pierdzenie w stołek w sejmowym burd... tfu, hoteliku) zamiast siedzieć jak ten truteń w kieszeniach podatników. Łapki do roboty nie przyzwyczajone, co?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »