Informacje

26.01.2017 16:38 projekt PO zagrożony

PiS za odrzuceniem ustawy reprywatyzacyjnej. "Chce zemsty"

SERWISY:


Odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu ustawy autorstwa posłów PO, który dotyczy reprywatyzacji w Warszawie - zarekomendowała w czwartek sejmowa komisja ustawodawcza.

Wniosek o odrzucenie projektu złożył poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. Poparło go 14 posłów, dziewięciu było przeciw, a dwie osoby wstrzymały się od głosu.

Na Twitterze skomentowała to Hanna Gronkiewicz-Waltz określając stanowisko PiS - zapewne w nawiązaniu do forsowanej przez partię rządzącą komisji reprywatyzacyjnej - mianem politycznej zemsty.

 

Trzy drogi wyjścia

W imieniu autorów projektu poseł PO Marcin Kierwiński mówił na posiedzeniu komisji, że projekt jest próbą całościowego uregulowania reprywatyzacji warszawskiej. Ale zaznaczył, że projektowane przepisy odnoszą się tylko do Warszawy, ponieważ tzw. dekret Bieruta obowiązywał tylko stolicę.

Projekt PO, mówił Kierwiński, przewiduje trzy możliwe sposoby rozwiązywania spraw reprywatyzacyjnych: po pierwsze jest to zwrot nieruchomości, ale "pod bardzo restrykcyjnymi warunkami", do drugie - wypłata odszkodowań, tam gdzie zwrot w naturze nie jest możliwy, a po trzecie - wypłata rekompensaty, dla osób, które zgodnie z dekretem Bieruta w latach 40. ub. wieku nie mogły złożyć tzw. wniosku dekretowego po znacjonalizowaniu nieruchomości.

Kierwiński podkreślił, że konsekwencje dekretu Bieruta są "prawdziwą zmorą samorządu warszawskiego" od długiego czasu. Dodał, że problem reprywatyzacji jest tak naprawdę zaniechaniem ostatnich 70 lat. Poseł PO zapewnił, że projekt jego klubu jest zgodny z interesem społecznym. - Z jednej strony rozwiązuje problem samorządu warszawskiego, z drugiej strony nie pozbawia lokatorów w kamienicach na gruntach, co do których są roszczenia, ich własności. Zakończy to proces zwracania kamienic z lokatorami - powiedział Kierwiński.

Dodał, że PO proponuje także, aby nie zwracać nieruchomości, które zostały całkowicie odbudowane bądź "na trwałe zmieniły stan prawny", czyli - jak mówił - zostały zbyte na rzecz osób trzecich lub miasto przez lata przeznaczyło na te nieruchomości tak wysokie środki, że zwrot tych kamienic "byłby teraz całkowicie niezasadny".

PiS docenia, ale odrzuca

Kierwiński podkreślił, że projekt PO ma całkowicie zablokować obrót handlowy roszczeniami, np. nabywanie ich za "drobne pieniądze" i odzyskiwanie "gruntów o wielkiej wartości". Kierwiński złożył także autopoprawki do projektu ustawy.

Mularczyk przekonywał z kolei, że problem uregulowania praw do nieruchomości powinien dotyczyć całego kraju, a nie tylko i wyłącznie Warszawy. Ocenił, że z tego powodu projekt PO jest "bardzo wyrywkowy, czy też incydentalny".

Druga sprawa - mówił Mularczyk - dotyczy tego, że projekt zgłosiła PO, "która rządziła osiem lat", zarówno "w kraju, jak i w Warszawie". - Dlaczego przez te osiem lat koledzy z PO posiadając pełne instrumentarium rządowe takiego projektu nie zgłosili, dopiero w momencie, gdy PO jest w opozycji, gdy możliwości wprowadzenia kompleksowej regulacji są ograniczone, co więcej, gdy wyszło na jaw bardzo wiele nieprawidłowości dotyczących kwestii reprywatyzacji dotyczących czołowych polityków PO - mówił Mularczyk.

Ponadto - podkreślił - obecnie w dwóch ministerstwach - sprawiedliwości i infrastruktury toczą się prace, które zmierzają do uregulowania kwestii związanych z prawem do nieruchomości. Jak dodał, chodzi m.in. o prawo użytkowania wieczystego.

- W związku z powyższym doceniając wkład, dorobek parlamentarzystów PO związany z przygotowaniem tego projektu chciałem zgłosić wniosek o odrzucenie tego projektu w pierwszym czytaniu - powiedział Mularczyk.

PO krytycznie o komisji

Politycy PO zwracali się do polityków PiS, żeby "nie blokować" prac na ich projektem ustawy. Odpowiadając Mularczykowi, Kierwiński podkreślał, że były już takie "wyrywkowe" ustawy - np. w sprawie mienia zabużańskiego. Powtórzył, że projekt Platformy dotyczy tylko Warszawy, ponieważ tzw. dekret Bieruta obowiązywał tylko w stolicy.

Projekt "o uregulowaniu praw do nieruchomości na terenie miasta stołecznego Warszawy" został złożony przez posłów PO na początku września ub. roku. Dotyczy kompleksowego uregulowania praw do nieruchomości na terenie Warszawy, zasad i zakresu ustanowienia użytkowania wieczystego nieruchomości, wypłaty odszkodowań i rekompensat oraz uporządkowania wszelkich innych roszczeń byłych właścicieli nieruchomości warszawskich, którzy na mocy tzw. dekretu Bieruta zostali pozbawieni prawa własności nieruchomości, lub ich spadkobierców.

Posłowie Platformy ocenili także, że komisja weryfikacyjna, której powołanie przewiduje projekt ustawy przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości, nie rozwiąże "problemów na przyszłość".

Komisja ustawodawcza zakończyła już prace w pierwszym czytaniu nad projektem ustawy o "szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa", na mocy której ma powstać komisja weryfikacyjna.

Komisja, na wstępnym etapie działająca podobnie do prokuratury, po przeprowadzeniu czynności sprawdzających wydawać ma postanowienie o wszczęciu postępowania rozpoznawczego w przypadku uprawdopodobnienia, że decyzja reprywatyzacyjna została wydana z naruszeniem prawa. Później prowadzić ma jawną rozprawę (ze względu na bezpieczeństwo państwa, ochronę informacji niejawnych lub "zagrożenie spokoju i porządku publicznego" rozprawę komisja może utajnić.

W skład komisji ds. reprywatyzacji wejść ma przewodniczący - wiceminister sprawiedliwości lub spraw wewnętrznych i administracji - powoływany i odwoływany przez premiera na wniosek ministra sprawiedliwości, złożony w porozumieniu z MSWiA, oraz 8 członków (prawników o nieposzlakowanej opinii) powoływanych i odwoływanych przez Sejm. Komisja ustawodawcza zaproponowała do projektu powołującego komisję weryfikacyjną poprawki, z których jedna zakłada, że Warszawa miałaby wypłacać odszkodowania lokatorom poszkodowanym w związku z nieprawidłowościami reprywatyzacyjnymi.

PAP/ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Frutek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2017 11:33 ~Frutek


    99% zwrotów to przekręty mafii urzędniczej i grupy kilkorga adwokatów, którzy się w tym specjalizują.

    ala~ala

    Dekret Bieruta nadaje sie do lamusa, Po 70-letniej okupacji wszystkich nieruchomosci powojennych pozostawionych w Polsce nalezy sie ich zwrot prawowitym wlascicielom lub ich spadkobiercom. To oni zadecyduja co poczynia dalej po otrzxmaniu zwrotu.




    nick~nick




    Zgoda, ale po obliczeniu i wystawieniu rachunku za opiekę, remonty itp. rzeczy.

  • Obserwer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2017 11:31 ~Obserwer

    HANKA NIE OŚMIESZAJ SIĘ, pisałaś tą ustawę od ilu lat, od 8 czy dłużej.
    Znalazła się obrończyni, biednych poszkodowany przez reprywatyzację ludzi.

  • evka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2017 10:28 ~evka

    qwerty~qwerty

    Bufetow powinna zniknąć z życia publicznego. Bufetowa co tam na Noakowskiego 16?


    Miejsce Bufetowej powinien zająć PiS-owiec, który poobsadza wszystkie stanowiska miernymi ale wiernymi PiS-owcami. Wtedy dopełni się sprawiedliwość dziejowa.

  • Cooley

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2017 10:26 ~Cooley

    PiS nie interesuje dobro samorządu stołecznego tylko jak najszybsze przejęcie Ratusza i spółek miejskich, aby poobsadzać je swoimi ludźmi.

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2017 09:55 ~Xavery

    Czekista~Czekista

    Wszystkim przeciwnikom reprywatyzacji, przypominam że to dobra postawa bolszewicka. Dopóki ostatni bolszewik żyje w Polsce, bądźcie czujni, idziemy po wasze nieruchomości. Dość mamy posiadaczy którzy kosztem narodu nabywają własność. To nie godne być właścicielem nieruchomości.

    No coż, dożyliśmy czasów w których naród zdecydował, że jednostka powinna przejawiać służebną rolę wobec kolektywu, partii, narodu, prezesa... Nie dziwne więc, że na czasie jest faszystowsko-bolszewickie podejście do jednostki, jej praw, w tym prawa do własności. Sądy już niedługo będą realizować wolę partii czyli prezesa. Nie poradziliśmy sobie jeszcze z dziedzictwem tzw. dekretu Bieruta a niedługo pewnie będziemy mieli pasztet pt. dekret Kaczyńskiego.
    I tylko jak zawsze historia kołem się toczy - zwolennicy totalitarnego państwa jak zawsze są przekonani, że totalitaryzm swoimi represjami dotknie "tych złych" a nie ich samych...

  • Jarosław

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2017 09:34 ~Jarosław

    antyPOpapraniec~antyPOpapraniec

    #HGW to tupeciara wszechczasów. Przejęła mnienie pożydowskie przy Niakowskiego 16 i bezczelnie manipuluje. Czas wyprowadzić przestępców z ratusza W KAJDANKACH!

    Jest niewinna! Przecież sam Lech K. jej oddał :)

  • orety

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2017 09:07 ~orety

    Dlaczego przez tyle lat rządów PO nie przedstawiło ustawy reprywatyzacyjnej, a teraz robi to na szybko jako opozycja? Ano dlatego, że przez tyle lat rządów mieli jakis interes w tym nieuchwalaniu. A teraz to rozgrywka polityczna i tyle. Błazenada.

  • Tak Prawda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2017 08:38 ~Tak Prawda

    Ta ustawa była tylko po to aby zlegalizować juz ukradzione przez adowkatów i urzędnicza mafie nieruchomości i zablokowac drogę naśladowcom oraz organom państwa które mogły by te "zwroty " zrewidować

  • dorian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2017 08:32 ~dorian

    Od 2016 prócz reprywatyzacji jest coś takiego jak restrukturyzacja. Dzięki temu niebawem stracę pracę po to by można było upłynnić pieniądze, które firma zalega swoim dostawcom (miliony)po czym ogłosi upadłosć. Od 2 miesięcy szukam pracy, ale po studiach nie chcą bo znajde lepszą - więc musze wymazywać studia z CV. Po czym zatrudniają Ukraińców, krórych słychac chyba już wszędzie.

  • panika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2017 08:28 ~panika


    99% zwrotów to przekręty mafii urzędniczej i grupy kilkorga adwokatów, którzy się w tym specjalizują.

    ala~ala

    Dekret Bieruta nadaje sie do lamusa, Po 70-letniej okupacji wszystkich nieruchomosci powojennych pozostawionych w Polsce nalezy sie ich zwrot prawowitym wlascicielom lub ich spadkobiercom. To oni zadecyduja co poczynia dalej po otrzxmaniu zwrotu.


    Oczywiście o ile to spadkobiercy a nie podstawieni oszuści. Nie masz nawet pojęcia o czym tutaj piszesz. Podobnie jak połowa ludzi wypowiadających się.

    nick~nick



  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »