Informacje

18.06.2016 09:41 Wybrano Michała Grodzkiego

PiS z PO ponad podziałami:
Bemowo ma nowy zarząd

SERWISY:

Bemowo ma nowego burmistrza. Został nim dotychczasowy radny miasta Michał Grodzki (PiS). Zmiana oznacza przypieczętowanie historycznego porozumienia PiS z PO i lokalną Bemowską Wspólnotą Samorządową.

Michał Grodzki to wieloletni radny, najpierw Bemowa (od 2002 roku), a następnie miasta (od 2006). Jest szefem bemowskiego PiS-u, z wykształcenia politologiem i niedoszłym posłem tej partii. W ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych próbował swoich sił startując z 22 pozycji. Do Sejmu jednak się nie dostał.

Obecnie pracuje w spółce PL2012+, która jest operatorem Stadionu Narodowego.

- Bemowo znam jak własną kieszeń. Byłem radnym i mieszkałem tu przez większość swojego życia – przekonywał Grodzki. Deklarował, że jako burmistrz będzie słuchał głosu mieszkańców i dbał o to, aby wszelkie sprawy ważne dla dzielnicy rozstrzygane były na sali obrad, a nie za kulisami.

Za jego kandydaturą głosowało 13 radnych – wystarczająco, by zająć stanowisko burmistrza.

Nowi zastępcy

Zmiana warty w bemowskim urzędzie to nie tylko nowy burmistrz, ale też czworo wiceburmistrzów. Pierwszy, wytypowany przez Prawo i Sprawiedliwość – Błażej Poboży, politolog, założyciel portalu internetowego politykawarszawska.pl i – podobnie jak Grodzki – niedoszły poseł PiS, który startował do Sejmu z 21 pozycji. W nowym zarządzie ma zająć się sprawami związanymi z komunikacją, edukacją i obsługą mieszkańców.

Drugi wiceburmistrz to... dotychczasowy burmistrz Marek Lipiński z PO, który na początku piątkowych obrad podał się do dymisji. - Mój zarząd był jedynie tymczasowy. Miał za zadanie ustabilizować sytuację w dzielnicy i zrobić wszystko, aby mieszkańcy nie odczuli politycznego konfliktu, który się w niej toczy. Myślę, że wraz z moimi zastępcami wykonaliśmy to zadanie w stu procentach – powiedział podczas składania swojej rezygnacji.

Poza Lipińskim i Pobożym, do zarządu dzielnicy ponownie wszedł dotychczasowy wiceburmistrz Grzegorz Kuca (z rekomendacji PO) oraz przedstawiciel Bemowskiej Wspólnoty Samorządowej Stanisław Pawełczyk.

Historyczne porozumienie

Nowe władze Bemowa to efekt nietypowego porozumienia między Platformą, PiS-em i lokalną Bemowską Wspólnotą Samorządową, o którym szczegółowo pisaliśmy już na tvnwarszawa.pl. Trzy ugrupowania porozumiały się, aby ostatecznie odsunąć od władzy Jarosława Dąbrowskiego i jego ludzi.

„Sprawy naszej dzielnicy szły w złym kierunku. Ujawnienie tzw. afery bemowskiej, a następnie trwający od ostatnich wyborów i stale przybierający na sile kryzys polityczny, doprowadziły do sytuacji, w której dzielnica z ogromnym potencjałem znalazła się na faktycznych peryferiach Warszawy (…) Nie mogliśmy dłużej przyglądać się słabnącej pozycji Bemowa” - czytamy w treści podpisanego porozumienia.

Wśród głównych priorytetów programowych znalazła się m.in. budowa szkoły i przychodni na Chrzanowie, zaplanowanie właściwej lokalizacji stacji metra na odcinku bemowskim, zapewnienie miejsc dla dzieci w żłobkach i przedszkolach, wdrożenie programu Zieleń na Bemowie, pomoc seniorom czy poszerzenie oferty kulturalnej.

Co na to "partyjne góry"?

Kiedy pytamy, jak na to porozumienie patrzą w skonfliktowanych ze sobą partiach, Grodzki odpowiada: - One też uznały, że najważniejsze jest ustabilizowanie sytuacji w dzielnicy. Ważniejsze niż spory i kłótnie, które toczymy ze sobą jako PiS i PO na arenie krajowej. Samorząd to jednak co innego – tłumaczy.

Mimo to, podobnie jak pozostali burmistrzowie, stanowczo unika słowa „koalicja”. Dlaczego? - Bo nie jesteśmy koalicją – odpowiada bez chwili zawahania. - Zawarliśmy jedynie porozumienie programowe pod hasłem #OdnowaBemowa. Nadal mamy różne wizje na wiele spraw, mnóstwo rzeczy nas dzieli, ale w pewnych kwestiach potrafiliśmy znaleźć kompromis i na tym chcemy się skupiać – dodaje.

Przesadna ostrożność w używaniu terminu koalicja brzmi jak obawa, że ktoś wypomni PiS-owi współpracę z PO - lub na odwrót - i odpowiednio zagra tym przy okazji chociażby najbliższych wyborów samorządowych. To zaskakuje, bo jeśli gra się do jednej bramki, nie powinno się bać do tego otwarcie przyznać.

Opozycja o układzie partii władzy

Jeśli chodzi o bemowską opozycję – ta w piątek reprezentowana była w bardzo okrojonym składzie. Na sesji pojawił się tylko jeden przedstawiciel klubu Jarosława Dąbrowskiego Dla Bemowa i jedna radna klubu Wybieram Bemowo (którzy zaraz po wyborach samorządowych odeszli z PO i sprzymierzyli się z Dąbrowskim).

Jak nietrudno przypuszczać, ich opinia na temat nowych władz dalece odbiegała od optymistycznej. - Jesteśmy świadkami hipokryzji i urzeczywistnienia planu Hanny Gronkiewicz-Waltz i rządzącego krajem PiS. To koalicja w obronie stanowisk partyjnych, a nie dla dobra mieszkańców. Jesteśmy przeciw i nie będziemy grali udziału w głosowaniach – oświadczyła radna Marta Sylwestrzak (Wybieram Bemowo).

- Klub Dla Bemowa nie będzie legitymizował tego partyjnego układu. Próbujecie wszystkich przekonać, że wasza koalicja to wola ludu. Jaka wola ludu? To zwykła ciągotka do władzy – dodał Łukasz Lorentowicz.

Grodzki odejdzie z rady

Po wyborze na stanowisko burmistrza Bemowa, Michał Grodzki będzie musiał zrzec się mandatu radnego, ponieważ nie można łączyć tych dwóch funkcji. Jego miejsce obejmie kandydatem z kolejnym wynikiem. Najprawdopodobniej będzie to Dariusz Kaczmarczyk.

Karolina Wiśniewska

WCZORAJ RAZEM RZĄDZILI MIASTEM. DZIŚ ROBIĄ PREZYDENT W PUTINA. CZYTAJ WIĘCEJ O KONFLIKCIE NA BEMOWIE


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wyborca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2018 10:10 ~wyborca

    a ja zagłosuję na PIS i Michała grodzkiego! Oni skutecznie pogonią złodziei z PO i tej lokalnej wspóloty...to kpiny aby Bemowo było tak rodzierane!

  • trutututu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.06.2016 15:21 ~trutututu


    magda bemowo~magda bemowo

    żadna partia nie dopuści do władzy oddolnej inicjatywy mieszkańców - taka prawda. Przy korycie mają być tylko partyjni działacze, nie ważne z której partii. Inni, niezależni to same kłopoty...
    Qurek~Qurek


    I zupełnie nie ma to związku z faktem, że poprzedni pseudo-burmistrz działał jedynie na szkodę i z bliżej nieznanych powodów był zainteresowany jedynie toczeniem szczeniackiej wojenki z władzami stolicy?

    Niektórzy, jak widać, mają prostą odpowiedź na wszystko.

    SKoro, jak piszesz, poprzedni pseudo-burmistrz działał jedynie na szkodę, to dlaczego koalicja zrobiła go teraz vice? :PPP

  • Yelonki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2016 22:22 ~Yelonki

    Samozwańczy zarząd mojego Bemowa. Jednak partie to wielka obłuda. Czas zmienić ustawę samorządową Zeby burmistrzem był człowiek a nie działacz partyjny

  • obserwator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2016 13:25 ~obserwator

    Ta sytuacja na Benowie wskazuje, że konieczne są zmiany w ordynacji. Z samorządów należy wyrzucić partyjniactwo. To powinno być głosowanie na ludzi.
    Ja bym zlikwidował rady dzielnic, bo to jest niepotrzebne, przy tak niewielkich kompetencjach. W wyborach powinno się wybierać zarząd dzielnicy.
    Nie powinno być głosowania na listy partyjne tylko na konkretnych ludzi. Oczywiście warunek konieczny - są mieszkańcami danej dzielnicy. Sądzę, że mieszkańcy danej dzielnicy, mający poparcie mieszkańców, są w stanie zrobić więcej, niż ludzie z politycznych układów.

  • Qurek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2016 12:13 ~Qurek

    magda bemowo~magda bemowo

    żadna partia nie dopuści do władzy oddolnej inicjatywy mieszkańców - taka prawda. Przy korycie mają być tylko partyjni działacze, nie ważne z której partii. Inni, niezależni to same kłopoty...


    I zupełnie nie ma to związku z faktem, że poprzedni pseudo-burmistrz działał jedynie na szkodę i z bliżej nieznanych powodów był zainteresowany jedynie toczeniem szczeniackiej wojenki z władzami stolicy?

    Niektórzy, jak widać, mają prostą odpowiedź na wszystko.

  • nowy68

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2016 11:26 nowy68

    Duze koryto starczy dla wszystkich !

  • bemociul

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2016 10:49 ~bemociul

    Lokalni patrioci... :)

  • bemwaw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2016 10:43 ~bemwaw

    Czyli "z zawodu dyrektor" lub coś w tym guście ale dobrze, że się dogadali bo może jedni będą pilnować drugich a nie jak Bemiś robił co chciał.

  • magda bemowo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2016 10:42 ~magda bemowo

    żadna partia nie dopuści do władzy oddolnej inicjatywy mieszkańców - taka prawda. Przy korycie mają być tylko partyjni działacze, nie ważne z której partii. Inni, niezależni to same kłopoty...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »