Informacje

04.01.2018 07:06 materiał "Czarno na białym" TVN24

"PiS nie może mówić, że afera reprywatyzacyjna to nie my"

SERWISY:

Historia reprywatyzacji w Warszawie jest dłuższa niż rządy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Pojawiają się w niej również nazwiska ważnych polityków Prawa i Sprawiedliwości, których jednak komisja reprywatyzacyjna, zdominowana przez PiS, przesłuchiwać nie chce. Materiał Arkadiusza Wierzuka z magazynu "Czarno na białym" TVN24.


Kamienica przy Nabielaka 9 to jeden z najbardziej znanych adresów w Warszawie. Tu mieszkała Jolanta Brzeska - kobieta, która stała się symbolem walki o prawa lokatorów i zginęła w tajemniczych okolicznościach.

Jedyne dotąd posiedzenie

Za reprywatyzację kamienicy odpowiada Mirosław Kochalski, który z ramienia PiS rządził Warszawą po tym, jak wybory na prezydenta Polski wygrał ówczesny prezydent stolicy Lech Kaczyński.

W sprawie kamienicy przy Nabielaka 9 przed komisją reprywatyzacyjną zapewniał: - Nikt nie naciskał na mnie, abym podjął jakąkolwiek decyzję - mówił.

- Może miałem 5-10 minut, żeby się zapoznać, zwrócić uwagę na kluczowe elementy w tej sprawie - tłumaczył.

- Bardzo byłam zszokowana wystąpieniem pana Mirosława Kochalskiego na komisji weryfikacyjnej, bo jako jeden ze współpracowników prezydenta musiał mieć świadomość, jak to jest poważna sprawa, reprywatyzacja warszawska - mówi Elżbieta Jakubiak, była szefowa gabinetu prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego. - Ja generalnie uważam, że jako sekretarz miasta nie miał prawa do zarządzania majątkiem takich rozmiarów i do zwrotów nieruchomościowych - podkreśla.

Dwa lata temu, po wygranych przez PiS wyborach, Mirosław Kochalski został wiceprezesem Orlenu.

Październikowe posiedzenie z jego udziałem było pierwszym w pracach komisji, na którym jej członkowie zajmowali się reprywatyzacją za rządów PiS w stolicy.

"Komisja jest narzędziem politycznym"

Oprócz Mirosława Kochalskiego zeznawała między innymi córka Jolanty Brzeskiej oraz ówcześni przedstawiciele Prokuratorii Generalnej. Wniosek o przesłuchanie ówczesnego wiceszefa MSW Arkadiusza Czartoryskiego - dziś polityka PiS, który miał podjąć ostateczną decyzję w sprawie kamienicy przy ulicy Nabielaka 9 - przepadł w głosowaniu.

- Komisja jest narzędziem politycznym, chce się koncentrować przede wszystkim na rządach Hanny Gronkiewicz-Waltz, kompletnie wypierając to, co było wcześniej, tak jakby cala reprywatyzacja zaczęła się w 2006 roku - mówi Robert Kropiwnicki, członek komisji reprywatyzacyjnej z Platformy Obywatelskiej.

Tymczasem Hanna Gronkiewicz Waltz w sprawie innej kamienicy - przy Noakowskiego 16 - broni się, używając podobnych argumentów: że ta decyzja została wydana przez jej poprzednika - Lecha Kaczyńskiego.

- Tak nie można powiedzieć. Procedura ruszyła, natomiast sama decyzja zwrotowa nie była podjęta przez Lecha Kaczyńskiego - nie zgadza się Elżbieta Jakubiak.

Prominentni politycy PiS

Ale według dokumentów, decyzję podejmowali w 2003 roku - czyli za rządów Lecha Kaczyńskiego w stolicy - urzędnicy z jego upoważnienia. A decyzje miały zapadać, gdy w warszawskim Śródmieściu rządzili dziś prominentni politycy PiS: Jarosław Zieliński, Mariusz Błaszczak i Jacek Sasin. Czy będą wezwani przez komisję?

- Wzywanie na świadków pana Zielińskiego, Błaszczaka czy Sasina mija się z celem, bo niewiele wniosą. Nie mieli upoważnienia do podpisywania decyzji zwrotowych - argumentuje Jan Mosiński, członek komisji reprywatyzacyjnej z ramienia PiS.

Wielokrotnie była za to wzywana Hanna Gronkiewicz-Waltz. Zeznawał jej mąż, byli lokatorzy kamienicy oraz były szef Biura Gospodarki Nieruchomościami za rządów Platformy, który karierę w ratuszu zaczynał jeszcze za rządów Lecha Kaczyńskiego. Polityków PiS komisja nie wezwała.

- Prawo i Sprawiedliwość nie może mówić, że afera reprywatyzacyjna to nie my - mówi Jan Śpiewak, warszawski radny, który nagłośnił aferę reprywatyzacyjną i domaga się dymisji Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Uważa jednak, że komisja powinna sięgnąć głębiej.

- Źle się stało, że (…) w sprawie Noakowskiego 16 nie zostali przesłuchani urzędnicy z Prawa i Sprawiedliwości, to uderza w wiarygodność prac komisji. Szkoda, że tak się nie stało - argumentuje.

- Oni nie podejmowali żadnych decyzji w tej sprawie. Co najwyżej mogli zapytać urzędników, sprawując ogólny nadzór, w jakim kierunku idą te decyzje - ocenia rolę byłych burmistrzów z PiS Elżbieta Jakubiak.

Brak dużej ustawy reprywatyzacyjnej

Przez cztery lata rządów Prawa i Sprawiedliwości w stolicy, w tym trzech lat prezydentury Lecha Kaczyńskiego, ratusz zwrócił ponad 400 nieruchomości. Przez dziesięć lat rządów Platformy w Warszawie takich decyzji było prawie pięć razy więcej.

- Wtedy nie było nieuczciwej reprywatyzacji, kiedy ja byłam dyrektorem biura, a Lech Kaczyński był prezydentem - zaznacza Elżbieta Jakubiak. - Nie przypominam sobie żadnej sytuacji, w której zwrócono kamienicę czy nieruchomość, nie mając przekonania, że wraca ona do właściciela - podkreśla.

A jednak zdarzały się błędy. Warte ponad 140 milionów złotych ogródki działkowe o wielkości 30 hektarów zwrócili prywatnej spółce urzędnicy Lecha Kaczyńskiego. Stracili za to stanowiska. Dopiero rok temu, po wyroku sądu, udało się tę decyzję unieważnić.

- Piętą achillesową jest tutaj brak dużej ustawy reprywatyzacyjnej - twierdzi Jan Mosiński. - Tutaj ani nie winię Platformy ani nie winię PiS, generalnie nie udało się przeprowadzić w polskim Sejmie dużej ustawy reprywatyzacyjnej, która ewentualnie naprawiłaby szkody - mówi.

Tak mówi dziś polityk PiS. Choć po tym, jak taką ustawę w 2001 roku zawetował prezydent Aleksander Kwaśniewski, jego następcy Lechowi Kaczyńskiemu nie udało się naprawić błędów. Tym bardziej że jako były prezydent Warszawy miał świadomość skali problemu, a PiS miał wtedy swój rząd.

Od roku w Sejmie leży projekt ustawy reprywatyzacyjnej złożony przez Platformę Obywatelską, ale teraz aktywnością w tej sprawie wykazuje się szef komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki. To on dwa miesiące temu zaprezentował projekt ustawy, która zakłada między innymi wypłatę odszkodowania w wysokości 20 procent wartości nieruchomości. Na razie pełną parą pracuje jego komisja reprywatyzacyjna.

>> CZYTAJ TAKŻE NA TVN24.PL <<

Arkadiusz Wierzuk, "Czarno na białym" TVN24

mm/kg

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wypas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.01.2018 07:33 ~Wypas

    Tak a co teraz się dzieje. Robią co chcą i nawet papiery pisze się na daną potrzebę chwile. No ale TO Prawo i Sprawieliwość, Prawo!

  • Marian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2018 22:09 ~Marian

    Kolesie z PIS stoją za sobą murem. Kryje jeden drugiego. Państwo teoretyczne. Ale władza się zmieni.

  • Przecież unieważnili

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2018 21:51 ~Przecież…

    Nie rozumiem o co chodzi wam z tym pisem? Przecież jedną z pierwszych spraw, było unieważnienie decyzji o zwrocie Noakowskiego, wydanej przez Lecha Kaczyńskiego, z pisu :)

  • OMEN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2018 17:25 ~OMEN

    SKORO TAK TO DLACZEGO ICH NIE POSADZIC W JEDNEJ CELI Z HGW ??

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2018 14:54 ~Xavery


    granda~granda

    PIS to największa granda i kolesiostwo w polskiej polityce. Nie ma większego od nich. Nawet szympansa zrobiliby ministrem gdyby tak kazał jakiś "koleś". Mało to powsadzali na stołki kompletnych dyletantów tylko dlatego, żeby "spłacić dawne długi wdzięczności"?
    sisi~sisi

    Oj chyba duże przekręty robiłeś jak teraz tak płaczesz;)

    Oj, słabo znasz historię ideowych rewolucjonistów. Uważasz, że na ciebie nie znajdzie się żaden przekręt...? Jak towarzysze poszukają to znajdą. Kto im zabroni? Może sąd...?

  • partiaZlidzieji

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2018 13:18 ~partiaZlidzieji

    PIS od zawsze najgłośniej krzyczał "ŁAPAĆ ZŁODZIEJA!" :-)

  • sisi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2018 12:51 ~sisi

    granda~granda

    PIS to największa granda i kolesiostwo w polskiej polityce. Nie ma większego od nich. Nawet szympansa zrobiliby ministrem gdyby tak kazał jakiś "koleś". Mało to powsadzali na stołki kompletnych dyletantów tylko dlatego, żeby "spłacić dawne długi wdzięczności"?

    Oj chyba duże przekręty robiłeś jak teraz tak płaczesz;)

  • Gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2018 11:31 ~Gość

    W Warszawie trzeba wprowadzić porządek.

  • granda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2018 11:18 ~granda

    PIS to największa granda i kolesiostwo w polskiej polityce. Nie ma większego od nich. Nawet szympansa zrobiliby ministrem gdyby tak kazał jakiś "koleś". Mało to powsadzali na stołki kompletnych dyletantów tylko dlatego, żeby "spłacić dawne długi wdzięczności"?

  • Profesor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2018 11:16 ~Profesor

    Komisja nie musiałby powstać, gdyby sądy nie ustanawiały kuratorów na 150-latków.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »