Informacje

20.01.2017 09:59 komiks o kazimierzu leskim

"Piramidalnie bezczelna" historia asa wywiadu

SERWISY:

Przed wojną był inżynierem budującym słynne okręty ORP Orzeł i ORP Sęp. Po jej wybuchu stał się czołowym szpiegiem, który przedzierał się przez okupowaną Europę w mundurze niemieckiego generała i wykradał tajemnice III Rzeszy. Brał udział w Powstaniu Warszawskim. Teraz Kazimierz Leski trafił na karty komiksu.

Niesamowite losy asa polskiego wywiadu są kanwą serii "Bradl" (to jeden z wojennych pseudonimów Leskiego). Pierwszy tom dzieje się w Warszawie, zawiera brawurowe historie opowiedziane dynamiczną kreską. Za komiksem stoi dwóch utalentowanych twórców: scenarzysta Tobiasz Piątkowski i rysownik Marek Oleksicki. O "Bradlu" rozmawiamy z Janem Ołdakowskim, dyrektorem Muzeum Powstania Warszawskiego, które wraz z Egmontem wydało album.

Piotr Bakalarski: Dlaczego bohaterem waszego nowego komiksu stał się akurat Kazimierz Leski?

Jan Ołdakowski: Zrobiliśmy listę ludzi, którzy brali udział  w Powstaniu Warszawskim i są zasłużeni na różne sposoby. Przygotowujemy film fabularny o Janie Nowaku Jeziorańskim, robimy gry fabularne o kurierach m.in. o Elżbiecie "Zo" Zawackiej. Chcemy pokazywać specyfikę tego pokolenia i tłumaczyć młodym ludziom, że wybitność tych ludzi nie wynikała tylko z udziału w Powstaniu. Odwrotnie – wzięli udział w Powstaniu, bo byli wyjątkowi, potrafili przeciwstawić się złu, potrafili pracować nad sobą, potrafili używać głowy w swojej walce.

Między historykami często mówimy "to życiorys na komiks, to życiorysy na film, szkoda, że nikt tego nie robi"... Pomyślałem, że skoro są ludzie, których życie jest gotowym materiałem na film, to nie można czekać na innych, tylko trzeba zacząć samemu. Zatrudniliśmy bardzo dobrego scenarzystę Tobiasza Piątkowskiego, świetnego rysownika Marka Oleksickiego, który rysował m.in. na rynek amerykański. Stąd też prof. Alexandra Richie, która napisała wstęp. Mamy nadzieję, że być może uda się później zainteresować kogoś za granicą. Ten komiks jest narysowany po amerykańsku, mam na myśli pewien typ komiksu przygodowego z historią w tle, z czytelnie narysowanym bohaterem.

O pierwowzorze komiksowego "Bradla" wciąż nie wiemy wszystkiego.

Kiedy został szefem komórki kontrwywiadu Armii Krajowej, stał się jednym z tych ludzi, którzy nigdy całej prawdy o sobie nie mogą opowiedzieć. Głównym źródłem wiedzy są wspomnienia "Życie niewłaściwie urozmaicone". To rzecz napisana w latach 70., nie we wszystko co napisał, możemy wierzyć. Sprawdzanie co było prawdą, a co nie całkowitą prawdą zajęło lata współpracy z historykami wywiadu. Nie ma ich zbyt wielu, dlatego muszę bardzo serdecznie podziękować przy tej okazji Włodzimierzowi Bułhakowi. Potwierdzenie, że Leski jeździł w stroju niemieckiego generała po Europie było bardzo trudne, ale udało się to zweryfikować w Londynie.

Ta historia jest tak niebywała, że trudno w nią uwierzyć. Jestem w stanie zrozumieć, że można skutecznie udawać kaprala, ale generała?! Pula żołnierzy z takim stopniem jest mocno ograniczona, podszywanie się pod generała wydaje się ekstremalnie ryzykowne.

To była piramidalna bezczelność. Leski przeprowadził kalkulację, że jak go rozpracują, to niezależnie od tego, czy będzie niemieckim szeregowcem, czy niemieckim generałem, to i tak od razu dostanie kulę w łeb. Więc jeśli grać, to wysoko. Po wypadku miał uszkodzone plecy, nie mógł na stojąco podróżować, wymyślił, że dzięki temu, będzie podróżował w większym komforcie, bo zawsze będzie dla niego salonka.

Natomiast trzeba podkreślić, że nie działał sam – miał zaplecze ludzi, którzy przygotowywali te sprawy, miał świetnie podrobione dokumenty, świetnie uszyty mundur. Kilka lat temu do muzeum trafił stolik zrobiony przez generała Mariana Drobika, to był współpracownik Leskiego, który zajmował się produkcją skrytek. To byli ludzie, którzy ze swojej walki z niemieckim totalitaryzmem uczynili sztukę, wiedzieli, że pokonają go, jeśli użyją głowy, nieszablonowych metod, jak to się wtedy mówiło – oszwabią wroga. O tych ludziach chcemy mówić, bo to także zachęta dla dzisiejszej młodzieży, że można być wyjątkowym, jak się używa głowy i planuje swoje ruchy.

Jeszcze w tym roku dostaniemy drugi tom przygód Bradla. Czy będą kolejne zeszyty?

Tworzenie komiksu nie jest łatwe, ten zaczął powstawać półtora roku temu. Teraz jest rysowany drugi tom, jak się spodoba, chcemy zrobić jeszcze trzeci i czwarty, tak żeby dociągnąć fabułę do końca wojny. Zobaczymy, czy ludzie kupią tę postać, czy będą ciekawi, co będzie dalej.

Póki co dostałem mailem taką minirecenzję od wnuka Kazimierza Leskiego. Napisał mi, że mu się podoba, mimo że jego dziadek w komiksie dysponuje na razie tylko jedną supermocą – mówi dobrze po niemiecku. Gramy trochę tymi kliszami popkultury, bohaterowie są rysowani tak, że są troszeczkę nadnaturalni, ale przebieg zdarzeń jest jak najbardziej realny.

Przez kilka lat organizowaliście konkurs na krótki komiks o tematyce powstańczej. Teraz zamierzacie stawiać na dłuższą formę?

Rzeczywiście w zeszłym roku tego konkursu nie robiliśmy, w tym go też nie będzie. Ta formuła się trochę wyczerpała, postanowiliśmy od niej odpocząć. Poziom prac był wysoki, ale było widać pewien przesyt tą formą, autorzy się powtarzali, nie było nowych. W pewnym momencie postanowiliśmy poszukać innych dróg współpracy z komiksem. Jesteśmy jednym ze współtwórców nurtu komiksu historycznego, cieszymy się, że wielu uznanych dziś autorów u nas debiutowało.

Premiera pierwszego tomu Bradla odbędzie się w poniedziałek 23 stycznia w Muzeum Powstania Warszawskiego. Dwa dni później komiks trafi do sprzedaży.

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Sławek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2017 12:33 ~Sławek


    bart~bart

    Przed wojną był inżynierem budującym słynne okręty ORP Orzeł i ORP Sęp.Chyba pomyłka.
    nick~nick


    Czemu pomyłka? Były takie okręty przecież.

    Bo oba okręty zostały zbudowane w holenderskich stoczniach.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 21:38 ~nick

    bart~bart

    Przed wojną był inżynierem budującym słynne okręty ORP Orzeł i ORP Sęp.Chyba pomyłka.


    Czemu pomyłka? Były takie okręty przecież.

  • bart

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 20:41 ~bart

    Przed wojną był inżynierem budującym słynne okręty ORP Orzeł i ORP Sęp.Chyba pomyłka.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 17:46 ~nick

    Ten komiks ma cenę okładkową prawie 30 PLN za 64 strony. Rozrywki na dwadzieścia minut i na półkę.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 17:39 ~nick




    taki_tamtaki_tam

    Czy będzie ogólnodostępny czy tylko w muzeum ?
    kubatkubat

    Bajki to raczej w bibliotece. Był Kloss, musi być Leski. Dziwne że przez 70 lat nie było słychać o tej legendzie. Jak widać "licencja poetica".
    taki_tamtaki_tam

    Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że jesteś wszechwiedzący i znasz wszystkich co to walczyli w powstaniu i w konspiracji. Ogarnij się człowieku, bo jak nie chcesz znać historii, zresztą w samym tekście jest napisane, że trudno było o pełne fakty odnośnie bohatera.
    kubatkubat

    I właśnie z tego powodu jest to komiks a nie paradokument. Co do historii to trochę ją znam, a nawet więcej niż trochę. Z tym że ta pisana obecnie, raczej mnie nie podnieca.


    Tak znasz, że o nim nie słyszałeś nigdy. Wyjdź i sprawdź czy cię nie ma gdzie indziej.

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 16:38 kubat



    taki_tamtaki_tam

    Czy będzie ogólnodostępny czy tylko w muzeum ?
    kubatkubat

    Bajki to raczej w bibliotece. Był Kloss, musi być Leski. Dziwne że przez 70 lat nie było słychać o tej legendzie. Jak widać "licencja poetica".
    taki_tamtaki_tam

    Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że jesteś wszechwiedzący i znasz wszystkich co to walczyli w powstaniu i w konspiracji. Ogarnij się człowieku, bo jak nie chcesz znać historii, zresztą w samym tekście jest napisane, że trudno było o pełne fakty odnośnie bohatera.

    I właśnie z tego powodu jest to komiks a nie paradokument. Co do historii to trochę ją znam, a nawet więcej niż trochę. Z tym że ta pisana obecnie, raczej mnie nie podnieca.

  • to ja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 15:36 ~to ja


    taki_tamtaki_tam

    Czy będzie ogólnodostępny czy tylko w muzeum ?
    kubatkubat

    Bajki to raczej w bibliotece. Był Kloss, musi być Leski. Dziwne że przez 70 lat nie było słychać o tej legendzie. Jak widać "licencja poetica".

    kubat- to że nie słyszałeś to już Twój problem, poczytaj kto to był, przeczytaj "Z fałszywym Ausweisem w prawdziwej Warszawie" Agatona "Życie niewłaściwie urozmaicone" K. Leskiego obejrzyj z Nim wywiad na TwojejTubie, zobacz jak K. Leskiemu PRL "odwdzięczył" się za narażanie życia, a potem popatrz na to co napisałeś i zastanów się na drugi raz czy przed chlapnięciem czegoś nieprzemyślanego nie warto zrobić "researche'u".

  • taki_tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 15:28 taki_tam


    taki_tamtaki_tam

    Czy będzie ogólnodostępny czy tylko w muzeum ?
    nick~nick


    Wpisz w google tytuł. Jest w kilku sklepach w przedsprzedaży i w sklepie muzeum również.

    Chyba za szybko napisałem posta ;) zamiast właśnie wpisać w google ;D

  • taki_tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 15:27 taki_tam


    taki_tamtaki_tam

    Czy będzie ogólnodostępny czy tylko w muzeum ?
    kubatkubat

    Bajki to raczej w bibliotece. Był Kloss, musi być Leski. Dziwne że przez 70 lat nie było słychać o tej legendzie. Jak widać "licencja poetica".

    Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że jesteś wszechwiedzący i znasz wszystkich co to walczyli w powstaniu i w konspiracji. Ogarnij się człowieku, bo jak nie chcesz znać historii, zresztą w samym tekście jest napisane, że trudno było o pełne fakty odnośnie bohatera.

  • Albor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 15:09 Albor

    German~German

    W grudniu niemiecka telewizja ZDF przegrała proces z więźniem Auschwitz za użycie sformułowania „polskie obozy śmierci”. Przeprosiny miały zostać opublikowane na głównej stronie internetowej ZDF i pozostawać widoczne przez 30 dni.

    My musimy konsekwentnie i z uporem mówić o niemieckich obozach śmierci, celowo unikając przymiotników faszystowski czy nazistowski.
    Jeżeli dochodzi do przeinaczania historii pseudopoprawność polityczna musi iść w odstawkę.
    Na pewno nie przegramy w sądzie w razie pozwu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »