Informacje

25.09.2017 21:05 w szpitalu bródnowskim

Pionierska operacja glejaka. Cztery igły i toksyna bakteryjna

SERWISY:

Strzał w złośliwego raka i eksperyment, który może wydłużyć życie. W Szpitalu Bródnowskim wielki dzień i niesamowita operacja. Pani Zofia ma glejaka, ale także nadzieję. Bo dwóch profesorów podało jej lek, który do tej pory dostało tylko 16 pacjentów w Ameryce. Materiał Marka Nowickiego z "Faktów" TVN.

Pani Zofia ma w głowie glejaka wielopostaciowego i jej rokowania nie są dobre. Nie pomogła ani operacja, ani radioterapia czy też chemioterapia. Pozostała ostatnia deska ratunku, jaką jest badanie kliniczne. Druga faza - eksperyment.

Nowatorska metoda

- Nie myślę o tym. Idę po to, co mi jest naznaczone, nie przejmuję się. Jestem w rękach Boga i dwóch profesorów, którzy będą mieć nadzór nad pierwszą operacją w Polsce - mówiła przed operacją pacjentka.

Pani Zofia trafiła w ręce dwóch profesorów. Są nimi Krzysztof Bankiewicz z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco i Mirosław Ząbek ze Szpitala Bródnowskiego w Warszawie. W poniedziałek podali pacjentce nowy, silny lek genetyczny, którego w Europie nikt jeszcze nie dostał.

- Ten lek łączy się z receptorami, które są na komórkach nowotworowych, a drugą rzecz podajemy go bezpośrednio do guza - wyjaśniał prof. Bankiewicz. Podawanie leku czterema igłami bezpośrednio do guza było na bieżąco kontrolowane na rezonansie magnetycznym.

Lek jest kombinacją substancji biologicznej i chemicznej. Biologiczna zapewnia skuteczne dotarcie do guza, a chemiczna ma go po prostu zniszczyć. Dokładny skład obu części jest pilnie strzeżoną tajemnicą amerykańsko-kanadyjskiej firmy farmaceutycznej, która finansuje badanie.

- Jest to toksyna bakteryjna z silnym działaniem przeciwnowotworowym. Nie można jej kupić. Jest to sprawdzanie skuteczności takiego preparatu - tłumaczył profesor Mirosław Ząbek.

Nadzieja w leku

Tu walka idzie nie o wyleczenie, tylko o wydłużenie życia. Liczy się każdy tydzień, każdy miesiąc. Glejak to wyjątkowo złośliwy nowotwór, który czasami bardzo szybko rośnie. Dlatego cały medyczny świat szuka leku na glejaka. Dokładnie tak samo, jak u polityka SLD Tomasza Kality, tak nagle pojawił się u pani Zofii. Półtora roku temu, niespełna pięćdziesięcioletnia kobieta straciła na chwilę władzę w ręce. - 23 kwietnia, szykując się na urodziny wnuczki, suszyłam włosy i nie mogłam ręką wziąć wałka - wspomina pani Zofia.

Marek Nowicki, Fakty TVN

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • borys

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2017 09:34 ~borys

    No cóż nie chcę podejmować dyskusji z osobami wątpiącymi lecz pragnę dodać nadziei osobom ufnym: dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych nawet jeśli po ludzku nie mamy szansy. Jestem z panią Zofią i jej nadzieją.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2017 17:35 WARSZAWA…

    aaaag~aaaag

    Mój tata walczył 8 miesięcy!Straszna choroba!Powodzenia Pani Zosiu!!!


    Przykro mi.

  • Kola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2017 09:52 ~Kola

    W Sakramento żyje polski lekarz ma już pod 90 i twierdzi że glejaka dotychczas wyleczał dziecinnie w prosty sposób ale teraz jest trudniej.Posłuchajcie na You Tubie Jerzego Zięby.Dlaczego nikt się nie zainteresuje sposobem Debata w radiu Katowice główny onkolog z Gliwic profesor odmówił eksperymentu na nieuleczalnie chorych .Dlaczego ten profesor skazał ich na śmierć.

  • aaaag

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2017 09:28 ~aaaag

    Mój tata walczył 8 miesięcy!Straszna choroba!Powodzenia Pani Zosiu!!!

  • maciejjj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2017 09:27 ~maciejjj


    nie chodzę do kościoła~nie chodzę do kościoła

    Jeszcze nie spotkałam się, żeby modlitwa kogoś uleczyła. Co to za brednie,złożyć ręce i się modlić. Gdzie jest ten Wasz Bóg, gdy każdego dnia na świecie umierają dzieci, niczemu niewinne. Raka ani żadnej innej choroby nie wyleczy się modląc. Cóż to za brednie. Jak można w takie bajki wierzyc?!
    Koleś~Koleś

    Na emeryturze co drugi dzień pierwsza będziesz stać do konfesjonału :)


    A dlaczego sie pani nie zdecydowala na Klinike Burzynskiego ?

  • BBQ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2017 09:08 ~BBQ

    Trzeba szukać, trzeba szukać w każdym możliwym kierunku bo jak na razie w starciu medycyna vs glioblastoma, medycyna ponosi totalną klęskę. Normalnie w innych nowotworach podaje się jaka statystycznie ilość chorych żyje 5 lat po zachorowaniu. W glioblastomie podaje się statystykę po 2 latach - pozostaje wtedy 3% pacjentów, po pięciu latach ... Nie życzę nikomu aby oni czy ktokolwiek z ich bliskich dotknięty został tą chorobą. Wiem - niestety - co to znaczy.

  • ela

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2017 08:50 ~ela

    mam nadzieje że terapia pomorze , moja mama żyła do diagnozy rok i 2 miesiące , operacja,radioterapia,chemia - po 2 zabiegach przerwana serce nie wytrzymuje trucizny, mamy już niema 9 miesięcy , mam nadzieje że jak najszybciej znajdą lek, powodzenia

  • Koleś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2017 08:37 ~Koleś

    nie chodzę do kościoła~nie chodzę do kościoła

    Jeszcze nie spotkałam się, żeby modlitwa kogoś uleczyła. Co to za brednie,złożyć ręce i się modlić. Gdzie jest ten Wasz Bóg, gdy każdego dnia na świecie umierają dzieci, niczemu niewinne. Raka ani żadnej innej choroby nie wyleczy się modląc. Cóż to za brednie. Jak można w takie bajki wierzyc?!

    Na emeryturze co drugi dzień pierwsza będziesz stać do konfesjonału :)

  • Dosia125

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2017 08:23 ~Dosia125

    mam nadzieję i trzymam kciuki, że kuracja zadziała i będzie nadzieją dla kolejnych chorych. Powodzenia i dużo zdrowia dla Pani Zofii. Słowa uznania dla lekarzy za odwagę i próbę podjęcia takiego leczenia. Czekam na pozytywne wieści z procesu leczenia.

  • nie chodzę do kościoła

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2017 08:05 ~nie…

    Jeszcze nie spotkałam się, żeby modlitwa kogoś uleczyła. Co to za brednie,złożyć ręce i się modlić. Gdzie jest ten Wasz Bóg, gdy każdego dnia na świecie umierają dzieci, niczemu niewinne. Raka ani żadnej innej choroby nie wyleczy się modląc. Cóż to za brednie. Jak można w takie bajki wierzyc?!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »