Informacje

19.11.2013 22:44 dwóch mężczyzn skazanych na grzywny

Pierwsze wyroki za protest na dachu ministerstwa

SERWISY:

Przed Sądem Rejonowym Warszawa-Śródmieście zapadły we wtorek pierwsze wyroki za akcję 47 aktywistów Greenpeace, którzy w poniedziałek wtargnęli na dach budynku resortu gospodarki. Dwóch mężczyzn zostało ukaranych grzywnami w wysokości 1500 zł.

Policjanci postawili działaczom Greenpeace zarzuty naruszenia miru domowego. Grozi za to kara grzywny, ograniczenia wolności lub do roku więzienia.

- Zapadły już pierwsze wyroki. Dwóch mężczyzn, obywateli Polski, zostało skazanych na grzywny w wysokości 1500 zł każda. Będą oni musieli pokryć także koszty sądowe - powiedział PAP rzecznik komendanta stołecznego policji st. asp. Mariusz Mrozek.

Adwokat oskarżonych i nieprawomocnie skazanych Polaków mec. Paweł Osik powiedział PAP, że wystąpi o pisemne uzasadnienie wyroku, ale nie wie jeszcze, czy złoży apelację. - Nie uzgodniłem tego jeszcze z moimi klientami - zaznaczył. Podkreślił, że sąd w ustnym uzasadnieniu wyroku podał, że przy tak łagodnym wymiarze kary wziął pod uwagę idee, którymi kierowali się aktywiści.

Obcokrajowcy przed sądem

W Sądzie Rejonowym Warszawa-Śródmieście we wtorek wieczorem na wokandę trafiły kolejne sprawy przeciw aktywistom Greenpeace - w większości obcokrajowcom. Jak poinformowała PAP rzeczniczka prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Agnieszka Domańska, oprócz postępowania zakończonego wydaniem wyroku wobec dwóch osób, we wtorek rozpoznawane były jeszcze cztery sprawy.

- Sąd przesłuchał wszystkich oskarżonych oraz część świadków, w dwóch sprawach rozprawy przerwano do 29 listopada, w jednej do 20 grudnia, zaś w kolejnej rozprawę odroczono do 23 stycznia - zaznaczyła sędzia Domańska. Postępowania te, jak dodała, dotyczą łącznie 22 osób.

Z kolei - jak poinformowała sędzia - na środę sąd zaplanował od godz. 11 sprawy kolejnych 23 oskarżonych - wszyscy są obcokrajowcami.

"Nie" dla wydobywania węgla

W poniedziałek policja zatrzymała 47 działaczy Greenpeace, którzy weszli na dach Ministerstwa Gospodarki. Wywiesili na budynku transparent w formie polskiej flagi.

Aktywiści protestowali przeciwko wydobywaniu i wykorzystaniu węgla w energetyce. Ekologom nie podobało się również to, że zorganizowany we wtorek przez resort gospodarki szczyt węgla i klimatu odbywał się w tym samym czasie, co szczyt klimatyczny COP19, podczas którego przedstawiciele państw z całego świata zastanawiają się, w jaki sposób ograniczyć emisję gazów cieplarnianych do atmosfery. Polska krytykowana jest przez organizacje pozarządowe za to, że rozbudowuje swoje elektrownie węglowe, które odpowiadają za wysoką emisję CO2.

Protest dotyczył również proponowanych przez MG rozwiązań dla odnawialnych źródeł energii (OZE). Organizacja uważa, że mimo tego, że Polska ma ogromny potencjał rozwoju tej gałęzi energetyki, projekt ustawy w sprawie OZE zupełnie tego nie uwzględnia. Nadal znajduje się w nim zapis o dofinansowaniu współspalania węgla z biomasą, które - jak podkreśla Greenpeace - w rzeczywistości nie ma nic wspólnego z ekologiczną produkcją energii.

PAP/ij/mz//b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Urzędas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2013 09:17 ~Urzędas

    Nick~Nick

    Ale bzdura. Skoro nie wtargnęli do gmachu ministerstwa, to nie zakłócili tzw. miru domowego. Chociaż tak w ogóle wykorzystanie tego paragrafu w odniesieniu do budynku użyteczności publicznej budzi poważne zastrzeżenia... PS. A mojego wujka, który niezameldowany próbował po pijaku wtargnąć na siłę do domu w którym mieszkam z matką wcale nie skazali. Ot - nasze prawo.

    No to niech ci będzie - zakłócali mir biurowy :)

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2013 02:06 ~Nick

    Ale bzdura. Skoro nie wtargnęli do gmachu ministerstwa, to nie zakłócili tzw. miru domowego. Chociaż tak w ogóle wykorzystanie tego paragrafu w odniesieniu do budynku użyteczności publicznej budzi poważne zastrzeżenia... PS. A mojego wujka, który niezameldowany próbował po pijaku wtargnąć na siłę do domu w którym mieszkam z matką wcale nie skazali. Ot - nasze prawo.

  • Internacjonały

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2013 22:59 ~Internacjonały

    zenek~zenek

    Takie wyroki to tylko w naszym ciemnogrodzie. Coś sie obyatelom nie podoba to protestują to naturalne. Ministestwo działą z ich podatkó więc powinni móc sobie wchodzić na jego dach ile i kiedy im się spodoba. =]

    Ministerstwo nie działa z ich podatków, bo to są zagraniczni zadymiarze. Był tam nawet jakiś Japończyk.

  • zenek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2013 22:47 ~zenek

    Takie wyroki to tylko w naszym ciemnogrodzie. Coś sie obyatelom nie podoba to protestują to naturalne. Ministestwo działą z ich podatkó więc powinni móc sobie wchodzić na jego dach ile i kiedy im się spodoba. =]

  • leokrk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2013 22:06 ~leokrk

    obejrzycje film "żarówkowi sciemniacze"

  • Wandzia z Białej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2013 21:56 ~Wandzia z Białej

    A ciekawe, czy gdyby to tzw. "narodowcy" weszliby na ten budynek to czy sąd w ramach nauki "patryiotyzmu" nie orzekłaby kary np kilku mc-y apozbawienia wolnosci i znacznie wiekszej grzywny?

  • Kracho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2013 19:33 ~Kracho

    Czy to prawda, że zawieźli ich na Pragę? Na 2 tygodnie do zoo w dziale małp?

  • antyekolog

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2013 19:21 ~antyekolog

    Z wszystkimi ekoterrorystami powinni postępować jak ostatnio w Rosji, twarde konkretne działanie. A do wszystkich pseudoekologów - ciekawe, że wszyscy tak chętnie korzystacie ze zdobyczy techniki, które zatruwają w mniejszym lub większym środowisko, jeździcie samochodami, mieszkacie w ciepłych domach opalanych węglem, itd. Skoro jesteście takimi ekologami proponuje zamieszkać na Syberii w jakieś jurcie. Będziecie mieli peełno świeżego powietrza. No jak pseudoekolodzy od siedmiu boleści?

  • ten rząd to żenada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2013 18:40 ~ten rząd…

    Nieźle jest strzeżone ministerstwo skoro byle jaki lewak może sobie ot tak wejść na dach budynku.

  • bokula

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2013 17:54 bokula

    "Co to takiego liberte? Wolność. Jaka wolność? Wolność robienia wszystkiego, co tylko się zechce, w ramach obowiązujących praw. Kiedy można robić wszystko, co się zechce? Kiedy ma się milion. Czy wolność daje każdemu po milionie? A czym jest człowiek bez miliona? Człowiek bez miliona to nie ten, który robi wszystko to, co zechce, ale ten, z którym inni robią to, co zechcą"..../Dostojewski

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »