Informacje

25.03.2014 22:06 Zarzuty za fabrykę amfetaminy

"Pierwsze takie laboratorium. Sterylne warunki, kamery". Policja zaskoczona

SERWISY:


Nawet policjanci byli zaskoczeni tym miejscem. O kulisach zlikwidowania "największej w Polsce fabryki amfetaminy" opowiadają w programie "Polska i Świat" TVN24. Tymczasem prokuratura postawiła zarzuty i wniosła do sądu o aresztowanie dwóch osób zatrzymanych w związku z tą sprawą. Grozi im do 15 lat więzienia oraz grzywna.

Fabryka zlokalizowana była w gminie Czosnów, pod Warszawą. Laboratorium znajdowało się w budynkach gospodarczych i składało z czterech nowoczesnych linii produkcyjnych.

O akcji policjantów pisaliśmy już we wtorek rano.

Teraz wiadomo o niej więcej.

Jeden pilnował, drugi spał

Zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy mogli już wprowadzić na rynek pół tony narkotyku; mają oni 42 i 52 lata. Jeden pilnował trwającej produkcji, drugi odsypiał swój dyżur.

- Zabezpieczyliśmy tysiąc litrów BMK - półproduktu, z którego można by było otrzymać 700 kg gotowego narkotyku i 20 kg amfetaminy przygotowanej już do wprowadzenia na rynek - powiedział Mariusz Mrozek, rzecznik KSP. Policjanci zabezpieczyli również nowoczesny sprzęt służący do produkcji, odczynniki chemiczne, urządzenia elektroniczne służące do monitorowania posesji, broń palną i amunicję.

Nawet 500 kg

Jak mówią policjanci, z materiałów poprodukcyjnych można było wyliczyć, że przestępcy wyprodukowali tam około 500 kilogramów amfetaminy. Czarnorynkowa wartość takiej ilości to ponad 15 milionów złotych.

Zabezpieczony płyn BMK to kolejne 3 miliony.

"Sterylne warunki"

- To było pierwsze laboratorium, które ujawniliśmy, gdzie warunki były tak sterylne, niemal, że laboratoryjne. Było to bardzo dobrze zorganizowane - przekonuje z kolei w programie TVN24 "Polska i Świat" oficer wydziału do walki z przestępczością narkotykową.

- Mieli bardzo dobry system kontrolowania, wokół posesji zamontowano sześć kamer na podczerwień - podkreśla.

Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Nowym Dworze Mazowieckim, wspólnie z wydziałem do walki z przestępczością narkotykową KSP. Jak podano na stronach internetowych prokuratury, dwóm zatrzymanym osobom przedstawiono już zarzuty. Do Sądu Rejonowego w Nowym Dworze Mazowieckim skierowano wobec nich wniosek o aresztowanie na 3 miesiące.

"Trafia do dyskotek, pubów"

Na właścicieli policja nadal poluje, ale oni rzadko odwiedzali fabrykę. Dlaczego?

Bo mogliby być złapani na gorącym uczynku i wypadliby z bardzo dochodowej branży.

- Polska jest liczącym się producentem amfetaminy nie tylko w skali Europy ale i świata, to nasza specyfika poniekąd. Przede wszystkim amfetamina produkowana w Polsce nasyca nasz rynek, czyli trafia do dyskotek, pubów, do szerokiej rzeszy ludzi - wyjaśnia Mariusz Mrozek.

Policjanci będą ustalać, do kogo dokładnie trafiła amfetamina z podwarszawskiej miejscowości.







Łukasz Frątczak
PAP/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Martin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.03.2014 09:47 ~Martin

    Ci ktorzy pilnowali to wbrew pozoru mało napewno nie dostawali....chociazby wlasnie dlatego żeby byli cicho gdy ich złapią wtedy biorą na siebie wszystko i tyle...nikt nic nie wie a zabić ich nie zabiją przecież za to że nic nie powiedzą.....a napewno im jeszcze pomogą jak sie uciszy, nikt ich na lodzie nie zostawi, to jest zamkniete środowisko...

  • Mirek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2014 15:56 ~Mirek

    Po II wojnie światowej w USA tabletki zawierające amfetaminę były sprzedawane na stacjach paliw na podobnej zasadzie jak dziś red bull... Jest to substancja psychoaktywna o znacznie mniejszej szkodliwości niż alkohol. Skąd różnica w traktowaniu? No, bo z alkoholu państwo czerpie zyski w postaci akcyzy, a z amfetaminy - nie. Więc ci którzy ją produkują to BARDZO NIEBEZPIECZNI przestępcy, bo nie karmią podatkami całego stada bezużytyczenych urzędasów przewalających papiery w biurka na biurko i utrudniających wszystkim życie, zwłaszcza firmom.
    Nie wiem na jakiej zasadzie PAŃSTWO rezerwuje sobie prawo do tego, żeby określać, która substancja chemiczna jest legalna, a która nie. I robi to wybiórczo wcale nie eliminując najbardziej niebezpiecznych. Nie dajcie sobie wmówić, że to dla waszego dobra i waszych dzieci. Nie dajcie się straszyć, że legalizacja doprowadzi do upadku ludzkości, bo wszycy zaczną coś brać. To nieprawda. Prawda jest taka, że różne substancje psychoaktywne ZAWSZE towarzyszyły ludzkości i pewna część społeczeństwa i tak będzie je brać. To jest STAŁY procent, nasza charakterystyka. Nie ważne czy będą za to karać więzieniem czy śmiercią (jak w Chinach). Substancje psychoaktywne to po prostu CZĘŚĆ ludzkości, naszej tożsamości.

  • Wiedźma Ple Ple

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2014 15:22 ~Wiedźma Ple Ple

    O wielkiej wadze sprawy świadczyć może fakt, iż postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Nowym Dworze Mazowieckim. He, he, he.

  • wer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2014 14:12 ~wer

    chomik~chomik

    Towar miał zapewne trafić na Wiejską


    tak napewno... nie zorientowani w ogole, pomimo ze inny narkotyk to pamietam ze pan kaczynski myslal ze marihuane sie bierze...

  • sew

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2014 12:22 ~sew

    i wpadli pewnie szarzy ludzie dostający za pilnowanie grosze, a szefostwo pewnie związane z tymi na wiejskiej spokojnie będzie produkować sobie dalej :) po co to ścigać? i tak z tym nie wygracie, ale jest czym mydlić oczy.

  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2014 12:17 ~Jan

    Ciekawe kto dał cynk

  • bakens

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2014 11:12 ~bakens

    Kurde no przecież w jakiejś dziedzinie musimy być najlepsi, narkotyki, hakerstwo powinniśmy być dumni, jak się nie ma co się chce........

  • wnikliwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2014 10:02 ~wnikliwy

    w materiale TVN 24 pokazują 4 linie mówią o 6. W tekście jest napisane o 4 liniach.
    Rzetelność dziennikarska

  • chomik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2014 09:26 ~chomik

    Towar miał zapewne trafić na Wiejską

  • mario

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2014 08:58 ~mario

    Miś kolorowy~Miś kolorowy

    Dlaczego ten gość wystepuje w kominiarce, czego sie boi "stoi po stronie prawa" albo nie kogo msie boi jako policjant, przecież Policja go obroni w razie czego !!!


    bo maże ma rodzinę , dzieci które można uprowadzić czy coś ?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »