Informacje

29.03.2011 19:10 biegli przeprowadzili ekspertyzę

Pięć kul w ciele biznesmena

SERWISY:

Pięć ran postrzałowych, w tym dwie na głowie - stwierdził biegły w ciele mężczyzny, którego zwłoki odkryto w połowie lutego. Ekspertyza DNA potwierdziła też ostatecznie, że chodzi o ciechanowskiego biznesmena Dariusza S.

Ciało biznesmena znaleziono w lesie w pobliżu Legionowa w połowie lutego. Pierwsze oględziny sugerowały, że zwłoki były spalone i poćwiartowane.

- Spalone były bez wątpienia. W raporcie biegłego nie ma nic o ich poćwiartowaniu - mówi Renata Mazur z prokuratury okręgowej Warszawa- Praga. Biegły nie podał też bezpośredniej przyczyny śmierci.

Komendant z zarzutami

O głośne zabójstwo podejrzany jest szef rejonowej komendy policji z warszawskiej Białołęki - 42-letni Mariusz W. Według śledczych, to on prawdopodobnie był ostatnią osobą, która widziała biznesmena. Śledczy potwierdzili również kontakty osobiste funkcjonariusza z biznesmenem oraz powiązania finansowe.

Mężczyzna został aresztowany i usłyszał zarzut zabójstwa i zacierania śladów. Nie przyznaje się do winy. Grozi mu dożywocie.

Drugiemu zatrzymanemu w tej sprawie, Piotrowi M., postawiono zarzut utrudniania postępowanie i składania fałszywych zeznań. Według śledczych M. mógł pomagać Mariuszowi W. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych czynów i złożył wyjaśnienia po czym został objęty dozorem policyjnym.

Wciąż trwa ekspertyza balistyczna broni służbowej komendanta, znalezionej w jego mieszkaniu w czasie zatrzymania.

mkg/fac

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mlody

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2011 14:20 ~mlody

    do gino , w których 25 procentach się mieścisz za zabolało ?

  • marta2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2011 14:11 ~marta2

    sparhawk- mam dokładnie te same odczucia co Ty. Widać nie ma rzetelnych śledztw i procesów. Też chcę iść drogą odszkodowania od Skarbu Państwa. Choć obawiam się tego całego aparatu sprawiedliwości. Zażalenie złożyłam do SO Warszawa-Praga a tam niedawno wybuchła afera z przekrętami pracowników sądu. To ja nie za bardzo wierzę w rzetelność tych ludzi. Trzymaj się. Pozdrawiam.

  • sparhawk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2011 13:14 ~sparhawk

    marta2 - na pewno nasze prawo nie działa tak jak powinno, o sądach i prokuraturach nie wspominając. Ja sam we wrześniu 2010 założyłem sprawę o odszkodowanie od Skarbu Państwa za uszczerbek na zdrowiu poniesiony wskutek bezprawnych działań funkcjonariuszy jednej z formacji mundurowych (nie Policji). Obecnie dostałem z sądu powiastkę (jest koniec marca, minęło pół roku), że pierwsza rozprawa odbędzie się w ... październiku!!! Ponad rok od złożenia akt w sądzie. Ciekawy jestem, ile się będzie potem ciągnąć i jakie grosze (o ile w ogóle) zostaną mi przyznane (przecież trzeba oszczędzać podatki obywateli, jest kryzys, a że obywatel płacący podatki wskutek działań aparatu państwowego poniósł szkodę, to trudno, jego sprawa). Niestety, w tym kraju są równi i równiejsi (vide sprawa odszkodowań za katastrofę w Smoleńsku, tam rodziny dostały duże pieniądze, tymczasem rodzinom ofiar wypadków drogowych albo daje się grosze rzędu 5-10 tys.PLN albo nie daje się nic - i przy okazji, nic nie mam do rodzin ofiar ze Smoleńska, to po prostu porównanie). A że akt nikt nie czyta? Jak aresztowali mojego kolegę, o którym pisałem w poprzednim poście, to jeździłem z jego żoną szukać adwokata, jeździliśmy do sądu. Byłem świadkiem, jak od momentu dowiezienia go do sądu (razem z aktami - było to dosyć grube tomisko porównywalne do książki typu "Pan Tadeusz", były tam jakieś zeznania, opinie i wiele wiele innych papierów mających uprawdopodobnić tę łapówkę, jakieś podsłuchy, z których potem się okazało nic nie wynikało) do momentu wyprowadzenia go z sali z postanowieniem o tymczasowym aresztowaniu minęło 25 minut!!! Kto w tym czasie zdąży przeczytać akta, zapoznać się z wyjaśnieniami podejrzanego i wypisać postanowienie? Ono było już gotowe, po prostu policjant, to go wsadzajmy do aresztu i tam niech on mięknie i się przyzna a jak nie, to trudno, najwyżej się go po jakimś czasie wypuści. I to się nazywa Państwo Prawa - tak działają nasze Sądy i Prokuratury (a zwykli bandyci śmieją się

  • gino

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2011 13:13 ~gino

    do młodego. Ależ chłopie jesteś durny.

  • marta2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2011 11:17 ~marta2

    sparhawk- może to wszystko działa nie tak? również sądy i prokuratura? Patrzę w mojej sprawie jakie to wszystko jest nienormalne. Jestem przekonana , że nikt nie czyta dokładnie akt sprawy , że wszystko jest na "odwal się". Widać ,że są b.stronniczy a nie obiektywni. Możliwe , że ta informacja o winie policjanta została podana za wcześnie. Stwierdzam , że to właśnie wymiar sprawiedliwości przyczynia się do rozwoju przestępczości. Policja "zawiniła" mi najmniej ale oczywiście jest "bezradna" co mnie zawsze wkurza. No mówiąc krótko żadnego profesjonalizmu to ja nie zobaczyłam.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2011 09:33 ~warszawiak

    apropo warszawskiej polcji wczoraj zostałem pobity na komisarciacie zato ze gdy jechałem na komisariat w celu kontroli osobistej odmówiłem przejachania swoim autem na czerwonym świetle jechalem swoim autem z policjantem

  • młody

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2011 09:26 ~młody

    SKŁAD OSOBOWY POLICJI POLSKIEJ
    50% - młodzi , chętni do pracy , sprawni uczciwi
    25% - starzy , zapijaczeni , skorumpowani , mający wszystko w d...
    25% - kadra j/w przestępcza banda ustawiająca przetargi , wykorzystująca stanowiska i podwładnych do prywatnych celów , fałszująca statystyki , mająca rodowód z Milicji

  • sparhawk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2011 09:23 ~sparhawk

    Jak wynika z artykułu to exkomendant był PRAWDOPODOBNIE ostatnią osoba, która widziała biznesmena, łączyły ich relacje osobiste i finansowe. Na tej podstawie dostał zarzuty i poszedł siedzieć natomiast osobnik, który ma zarzuty zacierania śladów i utrudniania postępowania dostał tylko dozór? Przecież to są przesłanki, którymi prokuratura przeważnie kieruje się wnioskując o areszt w sprawach mniejszego ciężaru gatunkowego (kradzieże, włamania), a przy takim ciężarze gatunkowym jakim jest zabójstwo tylko dozór? Czy ten człowiek już nie będzie zacierał śladów i utrudniał postępowania? A może dostał propozycję (jaka ZAWSZE pada w prokuraturze, jeśli można policjantowi przedstawić zarzuty), że jak obciąży policjanta to wyjdzie na wolność? Poza tym nadal trwają badania balistyczne broni tego policjanta, on się nie przyznaje do winy a wy już go skazaliście. Od orzekania o winie jest w Polsce sąd, dopóki sąd nie orzeknie, że ten człowiek jest winny to w świetle prawa jest NIEWINNY. A że w przypadku policjantów prokuratura jest zawsze nadgorliwa to fakt. Mam znajomego - byłego policjanta. Jakiś człowiek, którego wcześniej kilkakrotnie!!! zatrzymywał za włamania do samochodów (oczywiście albo siedział 3 miesiące albo dostawał dozór i kradł dalej) pomówił go o łapówkę w wysokości 50zł za wypuszczenie go. Od razu BSW, prokuratura, zarzuty, sąd i areszt. Przesiedział ponad rok w areszcie, sprawa ciągnęła się 4 lata, zapadł wyrok - niewinny. Okazało się, że człowieczek zmyślił wszystko, bo chciał się zemścić. Ale prokuratura nie brała tego pod uwagę, złamali człowiekowi karierę (miał awansować na naczelnika), życie osobiste (rozwód, żona nie chciała tyle czekać i żyć z łatką żony policjanta-kryminalisty), zarobki (pracuje teraz za marne grosze, do policji nie może wrócić (bo siedział, nieważne, że uniewinniony) a za areszt trwający ponad rok, uszczerbek na zdrowiu dostał 14000zł odszkodowania (dla wielu to może dużo, ale roczne zarobki były o wiele większe nie wspominając o reszc

  • FIRCYK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2011 23:38 ~FIRCYK

    Oto właśnie nasza POLICJA!!! Nic dodac, nic ując!!! ZLIKWIDOWAC!!!!!!!!!!!!!

  • pytam się

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2011 21:45 ~pytam się

    Może ktoś przyjrzy się warszawskiej policji bo to kolejny przypadek , że coś tam nie tak. Postawa pana Struja chyba była wyjątkowa no i niestety wobec bierności władz miasta wobec takich agresorów zakończyła się tragicznie. Co jest tego przyczyną. Złe przepisy? O co chodzi? Po co ta hodowla bezkarnych kiboli? Bo przecież jeśli komendanci tak się zachowują to kto dba o nasze bezpieczeństwo?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »