Informacje

18.02.2017 19:10 PRZEGLĄD MEDIÓW

Pięć fotoradarów i 30 tysięcy zdjęć. Rekordzista pędził 170 km/h

SERWISY:

Ponad trzydzieści tysięcy zdjęć zrobiły w ubiegłym roku fotoradary Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Najwięcej piratów uwieczniło urządzenie przy ulicy Pułkowej na Młocinach, to właśnie ten aparat zarejestrował rekordzistę, który pędził z prędkością 170 km/h.

Do informacji dotarło radio RMF MAXXX. Najwięcej zdjęć zrobiło urządzenie na Młocinach przy ul. Pułkowej. W tym miejscu udało się zarejestrować 13 119 przekroczeń prędkości.

Nieco mniej fotografii zrobił fotoradar na Pradze Południe w alei Stanów Zjednoczonych. To urządzenie w ubiegłym roku wykonało 12 069 zdjęć. Trzecie miejsce zajął fotoradar na Ursynowie. "Skrzynka" przy ul. Rotmistrza Witolda Pileckiego uwieczniła 7 625 piratów drogowych.

Dwa pozostałe z pięciu fotoradarów należących do GITD wykonały 181 zdjęć. Oba znajdują się w Powsinie, przy ulicy Rosochatej.

Rekord prędkości odnotował fotoradar przy ul. Pułkowej. Jeden z samochodów pędził ponad 170 kilometrów na godzinę, w miejscu gdzie dopuszczalna wynosi 60 km/h.

Jak informuje RMF MAXXX, jedna trzecia zdjęć z fotoradarów poszła do kosza. Głównie są to fotografie z samochodami na tablicach rejestracyjnych zza wschodniej granicy. Z postępowania wyłączane są również pojazdy uprzywilejowane jadące na sygnale.

Wielki powrót fotoradarów

Jak pisaliśmy na tvnwarszawa.pl pod koniec grudnia, GITD przejęła od miasta 27 fotoradarów. Umowa została zawarta na 3 lata i kończy okres unieruchomienia systemu budowanego przez Straż Miejską od 2012 roku.

Podpisanie umowy ratusza i GITD to zwrot w sprawie. Wydawało się, że fotoradary nie wrócą już na warszawskie ulice. 1 stycznia 2016 r., po wprowadzeniu nowych przepisów, straż miejska straciła straciła uprawnienia do ich wykorzystywania, a na stołecznych ulicach aktywnych pozostało tylko pięć urządzeń należących do Generalnego Inspektoratu Transportu Drogowego. Ratusz bezskutecznie próbował porozumieć się z GITD, jako kolejnym operatorem nieczynnych urządzeń.

Wiosną 2016 urzędnicy informowali, że inspektorat nie jest zainteresowany przejęciem fotoradarów. Rozważano więc ich sprzedaż. Jeszcze w październiku straż miejska rozpisała przetarg na demontaż masztów i pustych komór urządzeń. Od zamówienia jednak odstąpili, bo ratusz porozumiał się z GITD - Chcemy, aby wcześniej obsługiwany przez nas system działał, ponieważ się sprawdzał – mówiła w grudniu Monika Niżniak, rzecznik prasowy straży miejskiej.

Na razie nie wiadomo, kiedy przejęte fotoradary zaczną działać.

Fotoradary zniknęły niemal rok temu. Zobacz materiał programu "Polska i Świat":


md/gp

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • MR X

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2017 23:36 ~MR X

    Bardzo dobrze, że straż wiejska nie posiada fotoradarów, a GIDT używa nielegalnie. Nie polepszają one bezpieczeństwa na drogach tak jak i nieoznakowane radiowozy tylko wzbudzają strach, a kierowcy nerwowo naciskają na pedał hamulca widząc z daleko te słupy i tych pachołków. Zwiększyć bezpieczeństwo może proste zachowanie takie jak, włączanie kierunkowskazów, nie wciskanie się na siłę (każdy się spieszy), stosowanie tzw. zakładki przy przewężeniach itp.

    Pozdrawiam TVN i wszystkie stacje, które podają do opinii bardzo wiarygodne informacje. :)

  • fresk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 12:20 ~fresk

    Dex~Dex

    Ludzie zamiast skupić się na płynnej i bezpiecznej jeździe oglądają się za fotoradarami. Jak widzisz policję to nie myślisz, że jest bezpiecznie tylko "do czego mogą się przyczepić?". Fotoradary to tylko bezwstydne sięganie do portfeli kierowców. Czas bez fotoradarów pokazał, że bez nich jest tak samo bezpiecznie jak z nimi. Powinni wyrzucić je do kosza i pieniądze wydać na poprawienie płynności ruchu w Warszawie.

    LUDZIE! weźcie się za te sprawy i ogarnijcie to!


    Człowiek które jedzie normalnie i nie ma nic na sumieniu nie musi się niczego obawiać i nie musi tak reagować na widok policji czy fotoradaru. To są naleciałości bezkarnego łamania przepisów przez wiele lat w naszym kraju. A teraz wielkie zdziwienie - jak to radar mnie złapał na przekraczaniu predkości ??? Zły radar - ja dobry bo tu powinno sie jechać szybciej. Spróbuj wygłaszać swoje teorie o fotoradarach jak będziesz może kiedyś jechał w Niemczech, Skandynawii, USA czyli w państwach gdzie ludzie bardziej rozumieją przepisy obowiązujące kierowców na drodze.

  • Dex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 10:21 ~Dex

    Ludzie zamiast skupić się na płynnej i bezpiecznej jeździe oglądają się za fotoradarami. Jak widzisz policję to nie myślisz, że jest bezpiecznie tylko "do czego mogą się przyczepić?". Fotoradary to tylko bezwstydne sięganie do portfeli kierowców. Czas bez fotoradarów pokazał, że bez nich jest tak samo bezpiecznie jak z nimi. Powinni wyrzucić je do kosza i pieniądze wydać na poprawienie płynności ruchu w Warszawie.

    LUDZIE! weźcie się za te sprawy i ogarnijcie to!

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2017 20:03 ~Wprost



    SEBBAXSEBBAX

    170 km/h - to chyba była kolumna BORu... dobrze, że drzew tam nie za wiele...
    /.../
    Wprost~Wprost

    /.../
    2) Drzew tam jest mnóstwo /.../
    SEBBAXSEBBAX

    ~~Wprost - albo nie przeczytałeś ze zrozumieniem artykułu - albo sam nie masz pojęcia o topografii miasta... prędkość 170 km/h zarejestrował radar w Al. Stanów Zjednoczonych - tam jest takie wielkie pole na środku drogi - wcześniej były tam zawrotki - o ile te czasy pamiętasz... zadrzewiony teren to to nie jest /.../

    "Najwięcej piratów uwieczniło urządzenie przy ulicy Pułkowej na Młocinach, to właśnie ten aparat zarejestrował rekordzistę, który pędził z prędkością 170 km/h." - to tak z początku artykułu. :)

    Ale z pozostałą częścią się zgodzę. I właśnie o to mi chodziło. Ograniczają prędkość by walnąć fotoradar-pułapkę. Nie by było bezpieczniej. Dlatego też bardzo często stoi Policja na al.Stanów, pod wiaduktem Ostrobramskiej, i kosi... bo tam jest ograniczenie do 50 km/h (!), a większość jedzie 70-80, bo to zupełnie rozsądna prędkość tam.

  • dren

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2017 19:33 ~dren



    pozdrawiam~pozdrawiam

    wyłączyli fotoradary i ilość wypadków wzrosła o 100 w porównaniu z rokiem poprzednim...
    no jak bumtarara i jak na dłoni widać, że fotoradary miały realny wpływ tylko na te 100 dzwonów, za to na 65000 innych już nie.
    Picpns~Picpns

    Nie wiem skąd info o 100 wypadkach. Na puławskiej po wyłączeniu fotopstryka liczba wypadków spadła. Ludzie jadą płynnie a nie hamują z przerażeniem w oczach. To taki typowy przykład dobrego oznakowania. Wjazd do miasta i z 70 robi sie 50 a kilka metrów dalej radar. Ja go zreszta bardzo lubię bo to jeden z niewielu, ktory stoi przy przejściu dla pieszych i pomaga tym uczestnikom. Ale z pewnością nie zmniejszył liczby stłuczek.
    Misza~Misza


    Tak na pewno. :)
    Nasi kierowcy sami się organizują - nie bardzo wiem na jakim świecie żyjesz Kolego..
    U nas niestety jak nie postawisz muru to kierowca wjedzie.



    Również się z tym zgadzam, bez bata nie dociera. A najbardziej podobają mi się mądrale co na siłę próbują przemycić informacje że ilość wypadków w czasie wyłączonych fotoradarów wcale nie wzrosła. I tak będą przekonywać że statystyki kłamią a oni jedyni mówią prawdę ......bo stoją na tym skrzyżowaniu 24h na dobę .

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2017 19:12 SEBBAX



    SEBBAXSEBBAX

    170 km/h - to chyba była kolumna BORu... dobrze, że drzew tam nie za wiele...
    a tak poważnie - tych zdjęć wychodzi 500 sztuk miesięcznie na fotoradar - nie jest źle.jakby było więcej fotoradarów - to może by było mniej piratów na drogach.
    kierowca jeżdżący prawidłowo nie boi się fotoradarów - na zachodzie kierowcy potrafią przestrzegać przepisów - dlaczego u Nas nie potrafią ???
    Marek~Marek

    Wprost~Wprost

    1) Te żarty od początku był chamskie, a teraz już nawet dodatkowo się zeschły (słuszna odpowiedź)
    2) Drzew tam jest mnóstwo - widać, że g. wiesz ale i tak musisz coś napisać
    3) Jest sporo piratów na drodze, niestety, ale foto-radary nie służą bezpieczeństwu. Nie bądź naiwny. Oni stawiają ograniczenia do 50 hm/h na szerokich ulicach bez skrzyżowań, a potem kasują za jazdę 75 hm/h.

    ~~Wprost - albo nie przeczytałeś ze zrozumieniem artykułu - albo sam nie masz pojęcia o topografii miasta... prędkość 170 km/h zarejestrował radar w Al. Stanów Zjednoczonych - tam jest takie wielkie pole na środku drogi - wcześniej były tam zawrotki - o ile te czasy pamiętasz... zadrzewiony teren to to nie jest - drzewa jesteś w stanie policzyć na palcach dwóch rąk... jest tam sporo krzaków (nie licz drzew z ogródków działkowych)...
    a większa liczba fotoradarów sprawi, że kierowcy będą jeździć wolniej. sporo jeżdżę i dziś nie ma przepisu, który nie jest łamany na Naszych drogach - a prędkość jest dziś wyznacznikiem a nie przepisem, bo nikt jej nie przestrzega (nawet ja) - a tak być nie powinno. jedno co u Nas jest chore - to że fotoradary stawia się w miejscach gdzie są szerokie drogi - zamiast je stawiać na mniejszych.
    tam w Al Stanów Zjednoczonych - uważam że foto jest niepotrzebne, a prędkość mogłaby być podniesiona nawet do 100 km/h z 80... ale to inny temat

  • tomtenpor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2017 16:22 ~tomtenpor

    SEBBAXSEBBAX

    170 km/h - to chyba była kolumna BORu... dobrze, że drzew tam nie za wiele...
    a tak poważnie - tych zdjęć wychodzi 500 sztuk miesięcznie na fotoradar - nie jest źle.jakby było więcej fotoradarów - to może by było mniej piratów na drogach.
    kierowca jeżdżący prawidłowo nie boi się fotoradarów - na zachodzie kierowcy potrafią przestrzegać przepisów - dlaczego u Nas nie potrafią ???


    Bo u nas wysokość mandatów jest śmieszna. Co to za mandat 500 zł? Dwa tankowania w plecy.
    Czemu Niemiec który przestrzega przepisów u siebie dostaje głupawki w Polsce?

  • czepialski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2017 13:25 ~czepialski

    pytalski~pytalski

    Czy ewentualne statystyki ilości wypadków w Warszawie uwzględniają wzrost liczby pojazdów?


    Ale jaki wzrost? Zarejestrowanych w Warszawie, w kraju czy wjeżdżających do Warszawy?

  • pytalski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2017 11:22 ~pytalski

    Czy ewentualne statystyki ilości wypadków w Warszawie uwzględniają wzrost liczby pojazdów?

  • miecio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2017 11:12 ~miecio

    ....było więcej fotoradarów - to może by było mniej piratów na drogach....

    te najbardziej "wydajne" zrobiły po 12/13 tysięcy zdjęć w ciągu roku a przepustowość tych ulic to pewnie tyle samochodów w ciągu dnia, może liczba 13 tyś. robi wrażenie jak się ją porówna z ilością samochodów jakie tam przejechały w ciągu roku to już zaczyna to wyglądać inaczej. do tego ci tzw piraci jakoś przeżyli tą straszną szybkość, podejrzewam też 3/4 jeżdżących tam zwalnia przed radarem a przed a po min grzeje równie szybko jak ci piraci więc może te straszne szybkości nie są aż tak straszne

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »