Informacje

18.11.2017 14:28 nowy film zoo

Pelikany nie zawsze były różowe

SERWISY:

Pelikany w warszawskim zoo nie zawsze były różowe. Przekonał się o tym dyrektor Andrzej Kruszewicz. Historię opowiedział w najnowszym odcinku serii "ZOObacz co w Warszawskim ZOO".

To było dwadzieścia lat temu, kiedy Kruszewicz zaczynał pracę w ogrodzie. Pod opiekę dostał wtedy ptaki, również pelikany, które były… szare.

- Zastanowiłem się, co one jedzą. Dostawały dorsze patroszone bez głów i nic więcej. Zmieniłem im dietę jesienią, na całe wypatroszone leszcze i karasie, i one raptownie, w ciągu kilku tygodni jesienno-zimowych zmieniły swoje ubarwienie na różowe - opowiada Kruszewicz.

Jajo w inkubatorze

Pelikany początkowo wydawały mu się mało inteligentne, bez duszy. - Kiedy się wprowadziło inne osobniki, okazało się, że te ptaki mają mnóstwo różnych projektów, człapią tymi wielkimi łapami tu i ówdzie. Mają jakieś swoje projekty do zrealizowania, a potem pewnej zimy znaleźliśmy jajo - przypomina dyrektor.

Jajo trafiło do inkubatora. Po 33 dniach wykluł się pelikan, choć nie obyło się bez problemów. - Na początku miał małe okienko, i przez to okienko łypał na mnie jednym okiem. Nawiązaliśmy kontakt wzrokowy, rozmawiałem z nim, i powolutku pensetą wydłubywałem go, dezynfekując to wszystko, z tego jaja go wydłubywałem - wspomina.

Po wydłubaniu, Kruszewicz pelikana zostawił i - jak mówi - bez przekonana wrócił do niego rano. - A tam, czarny stwór, z wielkim dziobem, kiwający się na boki, witał mnie z wielkim entuzjazmem, zaprzyjaźniliśmy się od pierwszego wejrzenia - przyznaje dziś Kruszewicz.

Ptak dostał na imię Pelek i wciąż jest domownikiem warszawskiego ogrodu. - Reaguje na mój głos, przychodzi do mnie, żeby się dać poczochrać - mówi dyrektor.

Podbierał długopisy, kradł marchewki

Przyznaje też, że z Pelkiem miał "niezłą przygodę". - Podbierał mi długopisy z biurka, chodził też do kuchni podkradał marchewki, i tak wszyscy wiedzieli, że to on, choć on udawał, że to nie on - opowiada.

A skąd wiedzieli? Bo pelikany mają to do siebie, że ciągle robią drobne kupki, i tak wyglądała jego ścieżka.

- Straszył wolontariuszki i praktykantki, jak ktoś się bał, to mu się to bardzo podobało. Mnie poznawał z daleka, chował się, ale łatwo było go poznać, bo to bardzo duży i różowy ptak - kończy historię Kruszewicz.

kz/gp

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ami

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.11.2017 20:49 ~ami

    Majkel~Majkel

    Pelikany są super.


    Oj tak! Z dużą ciekawością ogląda się filmik (youtube) na którym parkowy pelikan przez kilka minut memła sobie schwytanego gołębia aby go żywcem połknąć.

  • Retorycznie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2017 12:46 ~Retorycznie

    Barczuk~Barczuk

    Pelikany są symbolem wyborców PO.

    A jak!?

  • Barczuk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2017 07:55 ~Barczuk

    Pelikany są symbolem wyborców PO.

  • Majkel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2017 00:16 ~Majkel

    Pelikany są super.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Parkowanie po warszawsku: bezpłatnie, nielegalnie, bezkarnie

Parkowanie po warszawsku: bezpłatnie, nielegalnie, bezkarnie

Miejsca, w których można zostawić samochód, zwłaszcza w centrum, są na wagę złota. I celowo nie piszemy tu o "miejscach parkingowych". Samochody... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »