Informacje

31.03.2010 07:12 Czy doczeka się remontu?

Pechowa "czternastka" z mostu Poniatowskiego

SERWISY:

Wilgoć, grzyb, pękające ściany, odpadający tynk, powybijane szyby - tak wygląda jedna z wież wiaduktu mostu Poniatowskiego, na wysokości ulicy Kruczkowskiego. Jej wygląd razi szczególnie na tle pozostałych 13 gruntownie odnowionych wież. Postanowiliśmy sprawdzić dlaczego "czternastka" wygląda jak ruina.

 

Nieprzyjemne wrażenia nie kończą się na oglądaniu sypiącej się konstrukcji. Zejście schodami to rozrywka dla miłośników sportów ekstremalnych, ponieważ spacer uniemożliwia duszący smród ekskrementów.

ZDM: to wina konserwatora

O przyczyny zaniedbań zapytaliśmy Zarząd Dróg Miejskich, w gestii którego pozostaje most i wiadukt. - To jedyna oryginalna wieża, ocalała z 1914 roku – wyjaśnia Adam Sobieraj, rzecznik ZDM. – Konserwator zabytków nie zgadza się na naszą propozycję, czyli częściową rozbiórkę i zbudowanie wieży z innych materiałów. To byłoby dla nas rozwiązanie tańsze i łatwiejsze z inżynierskiego punktu widzenia – dodaje rzecznik spółki.

Varsavianiści: to pomyłka

Argument historyczny szybko udało nam się zweryfikować. Analiza archiwalnych zdjęć i konsultacje z varsavianistami nie potwierdzają jednak wyjątkowości feralnej wieży.

- Most niszczono dwukrotnie. W sierpniu 1915 roku Rosjanie, wycofujący się z Warszawy, wysadzili dwa filary, niszcząc w ten sposób cztery środkowe przęsła mostu. Później, w czasie Powstania Warszawskiego, te same przęsła wysadzili Niemcy. To zupełnie wystarczyło, żeby uczynić go bezużytecznym, nikt nie zawracał sobie wtedy głowy niszczeniem wiaduktu – mówi dr Janusz Rymsza z Instytutu Badawczego Dróg i Mostów.

Tę wersję potwierdza także Ryszard Mączewski, varsavianista, autor strony warszawa1939.pl

- Zarówno Niemcy jak i Rosjanie wysadzili sam most, wiadukt przetrwał w 100 procentach, a wraz z nim wieżyce i pawilony. Patrzę na archiwalne zdjęcia i widzę, że przetrwały niemal bez uszczerbku – twierdzi Mączewski.

Konserwator: czekamy na projekt

Stołeczny konserwator zabytków Ewa Nekanda–Trepka nie potwierdza wersji o sporze, którą lansuje ZDM. – Ta sprawa nie trafiła do mnie jako trudna – mówi wyraźnie zaskoczona, w rozmowie z portalem tvnwarszawa.pl.

- ZDM zapytał nas o zalecenia konserwatorskie. W 2007 roku sporządziliśmy szczegółową ekspertyzę. Zalecamy w niej, że nie można całkowicie rozebrać wieży i zbudować jej na nowo, chociaż zdajemy sobie sprawę, że w pewnym zakresie będzie musiała zostać zrekonstruowana. Remont powinien być wykonany tak, żeby zachować jak najwięcej oryginalnych materiałów – wyjaśnia Ewa Nekanda-Trepka.

Urząd konserwatora utrzymuje, że od momentu wydania opinii, miejska spółka nie zgłaszała uwag do zaleceń konserwatorskich i nie doszło do konfrontacji stanowisk.

- Cały czas oczekujemy na przedstawienie projektu remontu - oświadcza stołeczna konserwator zabytków. - Nie widzę pola do konfliktu. Mam świadomość konieczności kompromisu – deklaruje.

Nie ma pieniędzy na remont

Taką świadomość ma także ZDM, ale na razie z obustronnej deklaracji kompromisu niewiele wynika. Stan wieży jest z miesiąca na miesiąc coraz gorszy.

- Obecny stan wieży oczywiście nas razi, ale póki nie dojdziemy do kompromisu z konserwatorem i nie znajda się pieniądze, jej wygląd się nie zmieni – przekonuje Adam Sobieraj. Nie potrafi jednak podać konkretnego terminu rozpoczęcia prac. - Zapewne zostanie wyremontowana, ale nie wiem kiedy. Raczej nie w 2010 roku, bo nie mamy na to środków - dodaje.

Oby znalazły się nim pechowa "czternastka" się rozsypie. Za trzy lata "Poniatoszczak" obchodzi swoje setne urodziny.

Remont = kłopoty

Most Poniatowskiego i przedłużający go wiadukt w stronę centrum ozdabia 14 wież - 6 okazałych wieżyc i 8 niższych pawilonów kryjących klatki schodowe.

Do 2008 roku odnawiono sukcesywnie nawierzchnię mostu, torowisko, a także wieże - stale narażone na szkodliwe działanie drgań, hałasu i soli.

Prace remontowe wiązały się z ogromnymi utrudnieniami na moście Poniatowskiego i w Alejach Jerozolimskich do ronda de Gaulle'a. Ponieważ przesmyk między wieżami a jezdnią jest bardzo wąski (to efekt poszerzenia wiaduktu w latach 60.) konieczne było wyłączenie prawego pasa ruchu.

Remont zapuszczonej "czternastki" oznaczałby dla kierowców powtórkę z kłopotów, trwającą co najmniej kilka tygodni.

Piotr Bakalarski

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »