Informacje

19.09.2011 18:30 minister się przekonał

Parkowanie na Muranowie?
Sam minister miał problem

SERWISY:

Przyjechali na budowę Muzeum Historii Żydów Polskich, żeby chwalić się sukcesem i... musieli sami zmierzyć się z problemem, który przy okazji fundują mieszkańcom. Bo trudno było im znaleźć miejsce, by zaparkować samochód. A choć politycy znaleźli pieniądze na dokończenie samego muzeum, to na razie nie mają ich na muzealny parking z prawdziwego zdarzenia. Mają jedynie obietnice. I radę: żeby na zwiedzanie przyjeżdżać komunikacją.

Budowa Muzeum Historii Żydów Polskich  finiszuje. Przedstawiciele ministerstwa i ratusza właśnie oznajmili, że znaleźli  pieniądze na jego dokończenie.

Minister sam miał problem z parkowaniem

Konferencję zorganizowali w miejscu, które wkrótce będą odwiedzać tłumy zwiedzających, czyli w sercu wiecznie zastawionego samochodami Muranowa. Dzięki temu przekonali się, co może wkrótce czekać zwiedzających i okolicznych mieszkańców. Bo o miejsce dla samochodu nie było łatwo. Spieszącemu się ministrowi Zdrojewskiemu nie udało się przepisowo zaparkować. Jego mercedes z trudem wcisnął się pomiędzy inne auta przy ulicy Zamenhofa.

A wkrótce może być jeszcze gorzej. Bo oprócz samochodów mieszkańców będą tam stawać również pojazdy turystów. Władze placówki zapowiadają, że muzeum ma odwiedzać około pół miliona osób rocznie.

Znany (?) problem

Problem braku muzealnego parkingu, powinien być urzędnikom dobrze znany. Sprawą tą zajmowaliśmy się już w tvnwarszawa.pl w 2010, a potem w 2011 roku.

Z podziemnego parkingu na 200 aut miasto zrezygnowało jeszcze przed rozpoczęciem budowy. Władze muzeum próbowały przekonać Ratusz, że warto wrócić do tego pomysłu. W zeszłym roku urzędnicy uznali jednak, że nie ma na to pieniędzy.

Czytaj więcej na ten temat.

Czy znaleźli inne rozwiązanie? - Dziękuję za to pytanie. Już teraz nie ma jak stąd wyjechać - ucieszył się jeden z mieszkańców Muranowa, który przyszedł na konferencję.

Urzędnicy wydawali się jednak tą kwestią zaskoczeni: - Parking będzie wykonany w ramach podprojektu - stwierdziła nowa dyrektor muzeum Agnieszka Rudzińska. Konkretów jednak nie podała.

Kiedy? Ile miejsc?

Paweł Barański, szef Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta, wezwany do odpowiedzi przez prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz, również nie potrafił powiedzieć o oczekiwanym parkingu wiele ponad to, że jest on potrzebny: - Ten problem nie jest rozwiązany - przyznał. - Nie mamy w zadaniach realizacji tego projektu - dodał.

W rozmowę włączył się przewodniczący rady muzeum, Marian Turski mówiąc, że zagraniczny deweloper zaproponował budowę podziemnego parkingu na sąsiedniej działce. Czy chodzi o skwer sąsiadujący z budynkiem i ulicą Karmelicką? Na to pytanie nie uzyskałam odpowiedzi.

Minister Zdrojewski, który sam nie znalazł przy budowanym muzeum miejsca dla swojego samochodu, stwierdził że jest ono dobrze zlokalizowane i można do niego dojechać autobusem. Parking podziemny uznał za zbyt duże ryzyko dla konstrukcji, ale obiecał, że problem zostanie rozwiązany.

Parkowanie będzie płatne

Ratunkiem dla zastawionego samochodami Muranowa może okazać się póki co jedynie wprowadzenie strefy płatnego parkowania. Ma ona stać się rzeczywistością do końca marca 2013 roku (czytaj więcej - gdzie staną parkomaty), a więc przed samym otwarciem muzeum. To planowane jest na 19 kwietnia 2013 roku.

Przy muzeum znajdzie się jedynie miejsce dla trzech autokarów i 24 samochodów. Co, jak przyznają jego przedstawicie, jest kroplą w morzu potrzeb.

Komunikacją, nie samochodem

Po publikacji tego tekstu skontaktował się z nami rzecznik ratusza, Bartosz Milczarczyk. - Miasto stawia na komunikację miejską, a muzeum będzie doskonale skomunikowane. Dojazd z trzech stron: Jana Pawła, Anielewicza i Andersa - wyjaśnia. - Ograniczenie ruchu samochodowego w centrum jest zgodne ze strategią rozwoju miasta. Na Muranowie zostanie wprowadzona strefa płatnego parkowania, co poprawi sytuację parkingową - mówi. - Na nowy parking nie ma miejsca - dodaje.

To pierwsza tak jasna deklaracja w tej sprawie ze strony stołecznego Ratusza.

Co z autokarami? - dopytuję jednak. Trzy obiecane miejsca mogą nie wystarczyć. - Będziemy myśleć o tymczasowej organizacji ruchu. Taka funkcjonuje na przykład koło zoo, gdzie okolicznościowo jeden pas jezdni zmienia się w parking dla samochodów - podsuwa pomysł rzecznik.

Milena Zawiślińska

 

 

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • tak piszą

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2011 18:39 ~tak piszą

    Tymon- masz przechlapane- przecież jest wiele opracowań historycznych , że to my Polacy jesteśmy źli . To my niszczyliśmy , wydawaliśmy , paliliśmy. "Polskie obozy zagłady" . To my się bawiliśmy na karuzeli podczas powstania w getcie , my , my. Tak było napisane.

  • greg199

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2011 18:18 ~greg199

    ~Tymon
    no wiesz co zaraz zostaniesz oskarżony o antysemityzm

  • LLU

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2011 18:07 ~LLU

    czemu Mnadatów nie dostali?

  • Tymon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2011 17:22 ~Tymon

    W czasie II wojny światowej w warszawskim getcie działała ŻYDOWSKA organizacja "Żagiew" pod przywództwem Abrahama Gancwajcha. Organizacja ta zajmowała się wyłapywaniem Polaków pomagającym Żydom, którzy uciekli z getta. Podając się za ofiarę, wydawali swoich wybawców Gestapo, w działaniu byli bardziej bezwzględni niż swoi chlebodawcy. Według danych historycznych szacuje się, że członkowie organizacji "Żagiew" winni są aresztowania 24.000 Polaków w Warszawie, Generalnym Gubernatorstwie i terenach okupowanych przez Niemców.

    Mam nadzieję, że w powstającym muzeum znajdzie się również kącik poświęcony tej działalności Żydów w czasie hitlerowskiej okupacji.

  • Draco

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2011 16:49 ~Draco

    Kurna, jaka komunikacja miejska? Jak przyjadą zwiedzać 80-letni dziadkowie to też mają się bujać w autobusie? Wycieczki z Izraela też autobusem? Ile trwa dojazd na Muranów z Siekierek, Gocławia albo Powiśla? Myśli ktoś w tym Ratuszu czy tylko wozi tyłek służbowym samochodem z kierowcą który później się martwi jak zaparkować?
    Naprawdę nie wszystko rozwiązuje się komunikacją miejską.

  • l

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2011 15:27 ~l

    Ewelina 28 LLU,napewno z tamtad nie jestes,piszesz tak zeby byl dym na forum!! podoba mi sie to!! pozdrawiam!

  • osama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2011 14:42 ~osama

    mógł mu ktoś gwoździem drasnąć meca stanął po tym znakiem jak des pod dyskoteką

  • Do Ewelina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2011 13:58 ~Do Ewelina

    To siedź tam u siebie w łukowie i wara od Warszawy!

  • Jarek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2011 13:41 ~Jarek

    PARKOMETRY - to sprawdzone już rozwiązanie

  • Marecki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2011 13:31 ~Marecki

    Gdyby wywalić wszystkie auta z tablicami spoza Warszawa to z miejscem nie byłoby problemu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »